Dodaj do ulubionych

[LWW] Blender

21.06.13, 14:42
Niestety, padł mi ostatnio mój blender-staruszek, i szukam teraz dla niego godnego następcy. Jak zwykle zupełnie nie mam pojęcia na co zwracać uwagę, więc zwracam się do Was z nadzieją, że coś fajnego polecicie.
Mój staruszek składał się z dwóch części:
- pudełeczka z nożami, które rozdrabniały rzeczy typu cebula. Nie do końca radziły sobie np. ze skórkami kabaczka, chciałabym żeby nowy sprawdzał się lepiej
- właściwego blendera (nie jestem dobra w terminologii, tych noży na rączce)
I cos takiego chcialabym znowu miec. Nie potrzebuje kruszyc kosci :o) maszynke do miesa w wersji tradycyjnej z raczka tez mam na wypadek, gdyby naszla mnie ochota jej uzyc. Na pewno chcialabym, zeby noze dobrze sobie radzily z takimi rzeczami jak twarde/gumiste skorki warzyw. I moze tez mrozone owoce, gdyby mnie naszła ochota na zachwalane w sąsiednim wątku lody.
Kolejny punkt - ostatnio dostałam bardzo fajną książkę Jamie'go, który każe mi mieć w kuchni "liquidizer". Czy to jest coś innego niż blender i czy jest mi w ogóle do czegoś potrzebne? Niestety nie byłam w stanie wypróbować tych przepisów zanim mój staruszek nie wyzionął ducha, i nie wiem, czy to dodatkowa funkcja, którą warto mieć, czy tylko sobie coś ubzdurałam i blender załatwi sprawę.
Jeśli chodzi o cenę, bo podejrzewam, że to jest dość decydujący czynnik - mój poprzedni blender kosztował 20 euro i służył mi ponad 5 lat, więc muszę sobie dobrze uzasadnić droższy zakup :o) Tzn. zdaję sobie sprawę, że trzeba będzie wydać więcej, ale na kitchen aid nie jestem jeszcze psychicznie gotowa.
Obserwuj wątek
    • yaga7 Re: [LWW] Blender 21.06.13, 15:00
      Ja mam taki. Ale z premedytacją chciałam o dużej mocy i bez dodatkowych urządzeń - natomiast spokojnie w Boschu znajdziesz inne z dodatkowymi przystawkami.
      Na razie jestem zadowolona :)
      • heliamphora Re: [LWW] Blender 21.06.13, 15:07
        Ja mam bardzo podobny SilverCrest, kupiony w Lidlu za kilkadziesiąt zł. Kabaczki itp. rozdrabnia wraz ze skórką na gładką masę, ma jeszcze końcówkę do ubijania białek i noże do twardszych rzeczy. Ogólnie jestem zadowolona :)
        • cocacolalight1 Re: [LWW] Blender 24.06.15, 10:03
          Posiadam blender Silvercrest 600W z Lidla. Niestety popsuł mi się ten pojemnik do kruszenia bodajże. Jest tam na środku taki kołeczek plastikowy i on mi się wyłamał. Suma sumarum nie mogę korzystać z tej części blendera gdyż ostrza nie mają się na czym opierać i w efekcie szurają po ściankach pojemnika. Moje pytanie jest czy mogę gdzieś dokupić taki pojemnik firmy Silvercrest czy może mogłabym kupić pojemnik z innej firmy np.Bosch?? Przewertowałam cały prawie internet i ręce mi opadają .
          Z góry dziękuję za pomoc :)
    • mszn Re: [LWW] Blender 21.06.13, 15:32
      Moją wielką miłością jest Braun Multiquick. Ma mnóstwo wersji i przystawek, można sobie dobrać stopień wypasu do potrzeb. Mój kosztował jakieś 80-90 euro. Oprócz tego, że jest normalnym blenderem "do ręki", ma też nakładkę i kubek do ubijania białek, mały i większy pojemnik z nożami (większy to jakieś półtora litra, mały może z 300 ml), i wkładkę do kruszenia lodu w tym większym pojemniku.

      O, jest zdjęcie w sieci:
      https://www.megamedia.pl/_p/17/n/miksery-i-blendery-braun-multiquick-mr-6550-bchc-p17683.jpg

      Rozdrabniam głównie zupy i smoothies, więc najtwardsze, z czym mi się przyszło zmierzyć, to jabłka ze skórką i zielenina. Moja mama sieka nim orzechy, o ile dobrze pamiętam. Bratowa (tak, cała rodzina sobie kupiła ;)) w tym najmniejszym zrobiła kiedyś przez przypadek masło, jak za długo ubijała bitą śmietanę.

      Te lody to dobra myśl, kupię jutro może jakieś mrożonki i zdam relację.
      • kis-moho Re: [LWW] Blender 21.06.13, 16:14
        Hmm, podoba mi się. Muszę popatrzeć na różne wersje wypasu, może dojdę do tego, czym jest liquidizer. Wiesz, że to Twoja wina? ;o)
        • mszn Re: [LWW] Blender 21.06.13, 16:28
          Co, następny ma być techniczny słownik angielski? ;)

          Google wyrzuca obrazki, na których są albo blendery, albo wyciskarki/sokowirówki. Według mnie blenderem wszystko da się zrobić w życiu.
          • kis-moho Re: [LWW] Blender 21.06.13, 16:31
            mszn napisała:

            > Co, następny ma być techniczny słownik angielski? ;)

            :D

            > Google wyrzuca obrazki, na których są albo blendery, albo wyciskarki/sokowirówk
            > i. Według mnie blenderem wszystko da się zrobić w życiu.

            Tak też patrzę, że to chyba zwykły blender. Czyli olewam Jamiego. W takim razie wychodzi na to, że potrzebuję tego, co miałam, tylko w nieco bardziej wypasionej (w sensie mocniejszej) wersji.
      • szarsz Re: [LWW] Blender 21.06.13, 17:28
        Ja też mam tego brauna, kubki leżą, trzepaczka leży (dostałam w prezencie, więc nie mam wyrzutów sumienia), używam intensywnie samego blendera. Nie mam porównania z innymi, ale generalnie jestem zadowolona, robiłam nim m.in. domową nutellę i z orzechami poradził sobie bardzo dobrze.
        • mszn Re: [LWW] Blender 21.06.13, 17:48
          Trzepaczka faktycznie jest trochę od czapy, używam tylko jak chcę szybko zrobić tylko kilka naleśników czy coś. Ale za to kubek od trzepaczki się przydaje, bo świetnie mi się w nim trzyma bulion przy gotowaniu risotto :) I w ogóle wchodzi w drzwi lodówki, moża coś przechować.

          Mały kubek jest dobry na pojedyncze smoothie, do niedawna jeszcze mi się zdarzało codziennie miksować pietruszkę z jabłkiem i miętą i akurat wychodziła jedna duża szklanka (odkąd spróbowałam dosypać do wyjściowego bełta spiruliny to jakoś odechciało mi się robienia takich rzeczy...).
          • szarsz Re: [LWW] Blender 21.06.13, 17:54
            Kubek od trzepaczki, rzeczywiście, jest świetny. Mega wygodny, z miarką, też w ciągłym użyciu.
    • bell9 Re: [LWW] Blender 21.06.13, 16:03
      ja miałam Brauna (8lat) w którym padła mi trzepaczka i kubek z nożem. Sam blender dany znajomym jeszcze chodzi. Mąz kupił mi taki, mam od zeszłego roku:
      www.kenwoodworld.com/pl-pl/All-products/Blenders-Mixers-and-Meat-Grinders/Hand-Blenders/HB724-Hand-Blender-0WHB724002/#
      jestem zadowolona, twardych rzeczy typu lód i mrożonki nie praktykowałam, ale orzechy tak. U mnie wąznym elementem była większa przystawka do mikosowania ( lubię zupy krem oraz robię przeciery pomidorowe) oraz zakochałąm się w przystawce do puree- przeciskam ziemnaki na wszystko nie tylko purre: na kopytka/śląskie, nawet robiłam tym prażoki .
      Jedyna wada która mnie wkurza to źle wyprofilowany kubek i trzepaczka, nie zawsze dokładnie wymiesza ( mąka+śmietana) i muszę się posiłkować łyżką, ale co tam i tak jestem zadowolna. :) nawet bardzo
    • pierwszalitera Bosch MSM 6250 21.06.13, 16:04
      Ja mam ręcznego blendera Bosch MSM 6250 (400 Watt). Zakupiony w wrześniu zeszłego roku na amazon.de za 26 euro. Ma metalową nakładkę do miksowania, to było mi ważne, bo często miksuję gorące zupy i nie chcę wkładać do wrzątku plastiku. Kruszy mrożone owoce na gładko, ale nie robię tego codziennie, więc nie wiem, jak długo motor to wytrzyma przy częstszym obciążeniu. Do tego lepszy byłby pewnie taki z 600, albo nawet 750 Watt, ale te kosztują od razu o wiele więcej, gdzieś pomiędzy 50-70 euro, niektóre profesjonalne modele nawet 90 euro. Funkcje dodatkowe typu krojenie cebuli uważam osobiście za zbędne i niepotrzebnie podbijające cenę. Pokroić drobno to ja mogę sobie na deseczce, blender ma miksować na papkę.
      https://www.sparwelt.de/media/cache/thumb_big_220/uploads/offer/bosch_msm_6250_t.jpg
      • kis-moho Re: Bosch MSM 6250 21.06.13, 16:13
        Funkcje
        > dodatkowe typu krojenie cebuli uważam osobiście za zbędne i niepotrzebnie podbi
        > jające cenę. Pokroić drobno to ja mogę sobie na deseczce, blender ma miksować n
        > a papkę.

        To niekoniecznie jest funkcja, po prostu masz większe noże w zestawie (w moim mega tanim były, więc to żaden wypas). Ja bardzo sobie chwaliłam, nienawidzę tracić czasu na takie pierdoły, a czasem stopień pokrojenia cebuli niestety jest istotny.

        Do tego lepszy byłby pew
        > nie taki z 600, albo nawet 750 Watt

        O właśnie, dobrze, że o tym napisałaś, wiem przynajmniej, na jakie parametry patrzeć.
        • pierwszalitera Re: Bosch MSM 6250 21.06.13, 16:22
          kis-moho napisała:

          > To niekoniecznie jest funkcja, po prostu masz większe noże w zestawie (w moim m
          > ega tanim były, więc to żaden wypas).

          Ja taki też wcześniej miałam, ale estetyka pokrojonej cebuli mnie nie przekonywała, więc nie używałam. Jak napiszesz, że twój kroi na idealną, drobną kosteczkę, to się przy następnym zakupie nad tą funkcją zastanowię. ;-)
          Acha, mój robi też pierwszorzędne, bardzo gładkie pesto, znaczy miksuje także orzechy z innymi składnikami.
          • kis-moho Re: Bosch MSM 6250 21.06.13, 16:27
            pierwszalitera napisała:

            > Ja taki też wcześniej miałam, ale estetyka pokrojonej cebuli mnie nie przekonyw
            > ała, więc nie używałam. Jak napiszesz, że twój kroi na idealną, drobną kosteczk
            > ę, to się przy następnym zakupie nad tą funkcją zastanowię. ;-)

            Nie, nie kroi, ale ja własnoręcznie też nie kroję na idealną kosteczkę, więc to nie był dla mnie nigdy czynnik decydujący ;o) Poza tym, tą cebulę zwykle gotuję/smażę (surowej raczej nie kroję tak drobno), więc mi to w sumie zwisa jaki ma kształt, ważne, żeby kostka była mała, a to działa.

            > Acha, mój robi też pierwszorzędne, bardzo gładkie pesto, znaczy miksuje także
            > orzechy z innymi składnikami.

            O, to ważna rzecz. Myślałam, że orzechów nie chcę kroić, ale faktycznie to nie byłoby złe. Staruszek z tym sobie też nie za bardzo radził.
        • yaga7 Re: Bosch MSM 6250 21.06.13, 16:25
          Tak, moc jest ważna, dlatego mój ma 750 :)

          Ja jeszcze chciałam nóżkę ze stali, nie z plastiku, jakoś mi się wydawała bardziej trwała ;)
          • pierwszalitera Re: Bosch MSM 6250 21.06.13, 16:44
            yaga7 napisała:

            > Ja jeszcze chciałam nóżkę ze stali, nie z plastiku, jakoś mi się wydawała bardz
            > iej trwała ;)

            Jest mniej trwała. Ja moją zmywam zawsze w zmywarce i ta stara plastikowa kiedyś zaczęła się do tego na brzegu wykruszać. Nie mówiąc o tym, że od zupy z dyni nabrała dziwnego pomarańczowo-żółtego koloru. ;-)
            • pierwszalitera Re: Bosch MSM 6250 21.06.13, 16:45
              Znaczy, ta plastikowa jest mniej trwała.
    • pierwszalitera Re: [LWW] Blender 21.06.13, 16:17
      Acha, ja po oglądnięciu telewizyjnego poradnika dla konsumenta, zdecydowałam się nie kupować urządzeń wielofunkcyjnych, czyli wolę osobno ręczny mikser do ubijania piany i mieszania ciasta, osobny blender do miksowania na gładko i osobno maszynę do szatkowania warzyw itp. Tą mam jeszcze bardzo starą, z lat 80-tych. Dzisiaj nie można za bardzo polegać na jakości nowych urządzeń, one nastawione są często na pewną, określoną przez producenta długość życia, przewidzianą przez częstotliwość użytkowania. Więc jak kupisz sobie coś wypasionego, bardzo drogiego, multifunkcjonalnego i po pewnym czasie zepsuje ci się motor, to zostaniesz bez niczego. 25 euro za blendera można przeżałować, a jak masz szczęście, to przy średnim użytkowaniu będzie ci służyć wiele lat.
      • kis-moho Re: [LWW] Blender 21.06.13, 16:24
        sobn
        > o maszynę do szatkowania warzyw itp. Tą mam jeszcze bardzo starą, z lat 80-tych

        Ha, wiedziałam, że nie kroisz na deseczce ;o)

        Mikser mam, w sumie mogłabym oczywiście kupić coś do szatkowania warzyw i blender osobno (obie rzeczy są mi potrzebne), w tańszej wersji pewnie by mnie razem wyszły tyle, co jedno kombi-urządzenie w nieco droższej. Z tym, że to trochę ryzyk-fizyk: być może np. bosch w wersji kombi zepsuje mi się później, niż jedno z dwóch pojedynczych no name, bo to niby forma z tradycjami, hehe. Być może będzie tak samo (krótko)trwały, trudno powiedzieć. Ale miejsce w kuchni jest też jednym z czynników, które biorę pod uwagę, mam go niby trochę, ale jednak zawsze jest limitujące. Jeżeli mam wybór, wolę 2 w 1.
        Z tym, że ja się nie porywam na mega wypasione urządzenia, aż tak dużo nie gotuję żeby to w ogóle miało sens. Raczej powiedzmy średnia półka, żeby miały trochę mocy i sensowny motor.
        • pierwszalitera Re: [LWW] Blender 21.06.13, 16:40
          kis-moho napisała:

          > Ha, wiedziałam, że nie kroisz na deseczce ;o)

          Rzadko używam, tylko kiedy potrzebuję idealnych warzywnych paseczków, bo nie chce mi się tego wyciągać i potem zmywać. Używam tej maszyny też do tarcia ziemniaków na placki.


          Ale miejsce w kuchni jest też j
          > ednym z czynników, które biorę pod uwagę, mam go niby trochę, ale jednak zawsze
          > jest limitujące. Jeżeli mam wybór, wolę 2 w 1.

          Ja nie, bo często potrzebuję tych urządzeń jednocześnie. Albo prawie jednocześnie. Staram się poświęcać na gotowanie jak najmniej czasu, więc mam każdy krok bardzo zorganizowany i zdarza się miksuję zupę, ubijam bitą śmietaną i szatkuję warzywa na sałatkę prawie w tym samym czasie, wolę mieć więc wszystko osobno.
          • pinupgirl_dg Re: [LWW] Blender 23.06.13, 11:59
            > Jeżeli mam wybór, wolę 2 w 1.
            >
            > Ja nie, bo często potrzebuję tych urządzeń jednocześnie. Albo prawie jednocześn
            > ie. Staram się poświęcać na gotowanie jak najmniej czasu, więc mam każdy krok b
            > ardzo zorganizowany i zdarza się miksuję zupę, ubijam bitą śmietaną i szatkuję
            > warzywa na sałatkę prawie w tym samym czasie, wolę mieć więc wszystko osobno.

            Ja też wolę osobno, gotowanie idzie mi bardzo ślamazarnie, zorganizowana nie jestem w żadnej dziedzinie życia, ale doświadczenie mi pokazuje, że w każdym moim kombajnie używam jednej, góra dwóch funkcji. W mikserze praktycznie tylko ubijam jajka, maszynki używam tylko do mielenia, potrzeć wolę ręcznie, ewentualnie kroję sobie na deseczce, mniej do mycia potem mam. Istnieje szansa, że komuś podejdzie jakaś końcówka i będzie jej regularnie używał, ale u mnie większość tych części leży i się kurzy. To, co używam, mam zwykle na stałe przykręcone, żeby nie szukać, reszta gdzieś się wala. Wyrzucić szkoda, bo a nuż jednak się przyda? Czasami ktoś w domu użyje końcówki do wyrabiania ciasta i tyle. Sama ciasto też wolę ręcznie wyrobić, to akurat mi idzie szybko i sprawnie.
            Blender mam Brauna, z plastikową nóżką, ale nie miksuję nim wrzątku, nie narzekam na niego. Metolowa faktycznie mogłaby by być lepsza.
    • besame.mucho Re: [LWW] Blender 22.06.13, 09:36
      Ja już nie kupię nic innego niż Braun. Miałam Boscha, nie pamiętam niestety modelu, a jest ich sporo, ale ten mój był średni (w blenderze nożyki nie zbierały dobrze z dna i ze ścianek, więc robiąc coś, co powinno być zmiksowane na idealną papkę, musiałam co chwila go odkręcać i zbierać elementy ze ścianek i z dna, no i nie dało się zrobić naprawdę małej ilości papki, bo wszystko leżało na dnie, a nożyki kręciły się nad). Nie wytrzymał częstego używania i się był zjarał.
      Teraz mam HB i był przez chwilę ok, do momentu aż nożyki zaczęły wyskakiwać z tego bolca na który się je nakłada i jest to samo co było w Boschu.
      Na działce mam Brauna i jest starszy od tych, których używam w domu, i dwa razy lepszy od nich obu razem wziętych. Też będę niedługo kupowała nowy blender i nie biorę innego niż Braun :). Podczytywałam też różne fora kulinarne w poszukiwaniu blendera i tam większość osób wychwala właśnie Brauna.
      Zgadzam się z Pierwsząliterą, że fajnie wziąć wersję, w której ta nóżka z nożykami jest metalowa - plastikowa mi się kiedyś odbarwiła na zielono od gorącej zielonej zupy ;).
      Ja teraz na pewno najchętniej kupiłabym wersję, która ma kubeczki z nożykami w dwóch rozmiarach, bo na jedną osobę ten standardowy jest czasem trochę za duży i wszystkie blendowane rzeczy leżą w nim smętnie gdzieś na dnie i się nie miksują. Ale jeśli gotujesz raczej na 2 osoby niż na 1, to pewnie się spokojnie obędziesz bez.
      Wygodna sprawa to też nożyki na tyle mocne, że można nimi kruszyć lód, w taką pogodę jak znalazł.
      • pierwszalitera Braun 22.06.13, 12:29
        besame.mucho napisała:

        > Na działce mam Brauna i jest starszy od tych, których używam w domu, i dwa razy
        > lepszy od nich obu razem wziętych. Też będę niedługo kupowała nowy blender i n
        > ie biorę innego niż Braun :). Podczytywałam też różne fora kulinarne w poszukiw
        > aniu blendera i tam większość osób wychwala właśnie Brauna.

        Istotne tu może być słowo starszy. Ja sama jestem fanką Brauna, bo moja pierwsza w życiu suszarka była tej marki, a kupiła ją sobie moja mama w końcu lat 60-tych, ja używałam jej w latach 80-tych i była to najlepsza suszarka świata budząca w PRL-u podziw wszystkich moich żeńskich znajomych. Od tego czasu mam wielki respekt dla tej marki i też ją preferują przy zakupach. Niestety, w ostatnich latach nie jest to już ten sam rzetelny, niemiecki produkt, cena pozostaje jednak wyższa w porównaniu do innych. Ja przed kupnem mojego blendera też sprawdzałam komenatrze i oceny na różnych portalach konsumenckich i spotkałam się z wieloma zawiedzionymi głosami na temat Brauna. Wiele osób, długoletnich fanów tej marki, ubolewa, że nie jest to niestety już ta sama marka i nie przekonuje już jakością we wszystkich kategoriach cenowych. Nie piszę tego, by cię zniechęcić, bo sama mam jeszcze też świetne produkty Brauna w domu, ale to głównie urządzenia produkowane jeszcze w latach 80-90-tych w Europie. Dziś produkcja odbywa się w krajach azjatyckich i nie trzymają one już tak długo, jak te starsze. A dłuższy czas użytkowania usprawiedliwiał moim zdaniem nieco wyższą cenę. Ja też kupiłam droższą pralkę Miele, nie dlatego, że te tańsze piorą gorzej, tylko z nadzieją, że moja dłużej mi posłuży. Nie wiem, czy między blenderem Boscha i Brauna są aż takie różnice, może to także kwestia modelu, mocy (wat) i ceny, każda marka ma produkty prostsze i bardziej profesjonalne. W testach wygrywają zwykle te bardziej profesjonale, czyli droższe i tu faktycznie Braun jest często z przodu, na przykład Multiquick 5. Ale to większy wydatek w okolicach 90-100 euro. Multiquick 3 nie jest już podobno taki przekonywujący i za tą samą ceną moża mieć nieco lepszego Kenwooda HB 615, która ma na dodatek nóżkę metalową, a nie plastikową. A mój Bosch ze stalową końcówką był jeszcze o 10 euro tańszy od plastikowego Multiquicka 3 i 70 euro tańszy od Multiquicka 5, a ponieważ najczęściej stosuję go tylko do miksowania zup i sosów, ewentualnie owoców, nie bardzo wiedziałam dlaczego mam kupować Brauna.
        • kis-moho Re: Braun 22.06.13, 19:55
          A mój Bosch ze stalową końcówką był jeszcze o 10 euro tańszy
          > od plastikowego Multiquicka 3 i 70 euro tańszy od Multiquicka 5, a ponieważ naj
          > częściej stosuję go tylko do miksowania zup i sosów, ewentualnie owoców, nie ba
          > rdzo wiedziałam dlaczego mam kupować Brauna.

          Ależ my nie namawiamy Cię na zmianę blendera, to tylko ja przymierzam się do zakupów ;o)
          • pierwszalitera Re: Braun 23.06.13, 00:43
            kis-moho napisała:

            > Ależ my nie namawiamy Cię na zmianę blendera, to tylko ja przymierzam się do za
            > kupów ;o)

            Ja zmienię dopiero, jak mój się zepsuje. ;-) Napisałam tylko, czym kierowałam się wybierając mojego blendera i oczywiście wiem, że każdy podejmuje własne decyzje. To w końcu jaki model wybrałaś? Multiquicka 3, czy Multiquicka 5?
            • kis-moho Re: Braun 23.06.13, 11:25
              Piątkę. Chyba tą samą wersję co ma Mszn, myślałam tylko o jednym rozdrabniaczu, ale całkiem niezła promocja amazonu i opcja kruszenia lodu (na pewno nie będę tego używać codziennie, ale zawsze chciałam mieć) przeważyły szalę. Zobaczymy, czy było warto.
              • normalna_ja Kis-moho, jak blender? :) 24.07.14, 18:56
                Stoję przed wyborem i jak się okazuje, to też nie jest łatwe :).
                Dziewczyny, jak Wasze blendery? Czy od czasu powstania wątku coś się zmieniło?
                • kis-moho Re: Kis-moho, jak blender? :) 25.07.14, 10:13
                  Jestem bardzo zadowolona. Kupilam w koncu Brauna, z dwiema przystawkami. Mniejsza jest malutka, tak na jedna cebule czy jakies drobiazgi typu ziola. Ciesze sie, ze sie w koncu zdecydowalam tez na wieksza, bo tam wchodzi juz calkiem sporo rzeczy, mozna zmiksowac owoce czy ogorki na zupe. Duzym plusem okazala sie przystawka do kruszenia lodu, na lato genialna. Z drobiazgow - podstawki antyposlizgowe swietnie sluza jako szczelne pokrywki, czasem robie cos w wiekszym pojemniczku, przykrywam i wstawiam do lodowki.
                  Jesli chodzi o sile - dla mnie OK, kruszy lod bez problemow, wiecej mi nie potrzeba. Nie zauwazylam, zeby cos sie nagrzewalo.
                • neiti89 Re: Kis-moho, jak blender? :) 25.07.14, 20:15
                  Ja też jestem zadowolona ze swojego, jakaś Amica, jedna z nowszych.
                  Wśród znajomych całkiem sporą popularnością cieszy się model z Rossmanna :P
                  Najważniejsza jest MOC! 600W to imo minimum. A bajerki z cyklu szatkownica, dodatkowe wymienne końcówki i inne cuda wianki to już jak kto woli ;) Ja mam jedynie końcówkę regulaminową z litrowym pojemnikiem i nie odczuwam potrzeby posiadania przystawki z ubijaczką, szatkownicą... Ale to ja ;)
    • kis-moho Dzięki 22.06.13, 19:56
      Dziękuję pięknie, blender już do mnie idzie, bo amazon okazał się bardzo miły i akurat miał całkiem niezłą zniżkę na Brauny. Dam znać, jak się sprawuje.
    • teresa104 Mini blender kielichowy 25.06.15, 20:20
      A ja szukam blendera kielichowego, który miałby pojemność maks. 0,6 litra. Na ziemi nie znalazłam.
      • avis_del Re: Mini blender kielichowy 25.06.15, 21:04
        Ostatnio siostrze kupiłam taki doczepiany kielich do jej miksera Zelmer, zamiast takiej nogi od blendera. Miał pojemność 0.5 l. To była część do dokupienia niestety do niektorych mikserów, bo do mojego sie nie dalo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka