Dodaj do ulubionych

Magielony srogie

15.07.11, 21:42
A dyć pochwalony, ludzie kochane, forowicze rodzone.

Onegdaj na przedwieczerzu sięgnęłam ci ja po "Chłopów" nie zliczyć już który raz. Czytałam o Borynie, co to na jarmark zjechali i kramy podziwiali.

Pierwszy raz przykuło moją uwagę kramów opisywanie, a takie to już najbarzej: "były takie, gdzie kalendarze, gdzie książki nabożne, gdzie historie o zbójach i srogich Magielonach przedawali i lementarze też".

Bogać tam, te Magielony, psia jucha, co za Magielony? że niby to o Jagiellonach? Toć czemu srogich? Zastanawialiśta się, kiedy, co za Magielony przedawali na jarmarku?
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: Magielony srogie 16.07.11, 00:55
      Kumo, dyć mnie tez się te Magielony z Jagiellonami kojarzyły, az mnie Stara Dominikowa objaśnili:) Złapałam dla Was googla za postronek, no i macie objaśnienie:
      pl.wikipedia.org/wiki/Pi%C4%99kna_Magielona
        • tt-tka Re: Magielony srogie 19.11.16, 01:15
          jadwiga1350 napisała:

          > Tylka ta srogość bardziej pasuje do Jagiellonów niż do księżniczki neapolitańsk
          > iej.


          Akurat ! Jagiellonowie (w przeciwienstwie do Piastow, ktorzy srogosc mieli we krwi) byli lagodnymi, jak na swoje czasy, wladcami, Zygmunt Stary wrecz zyskal przydomek rex pacificus. Natomiast "Historie neapolitanskie", ktore kiedys zdarzylo mi sie czytac, to klebowisko intryg, skrytobojstw, mordow w majestacie prawa, szczegolowe opisy tortur... Bona, ksiezniczka rodem z Wloch, uchodzila za dosc bezwzgledna w porownaniu z mezem i synem. Choc gospodarna i przytomna, jedno z drugim sie nie klocilo.

          Natomiast wpadlo mi w rece troche tej jarmarcznej literatury, ludziska, jakie tam sie cudenka trafiaja ! Piekna staropolszczyzna napisane "Rozmowy przez krola Salomona miane z Marcholtem grubym a sprosnym" na przyklad i "Piesn o Lukierdzie" - chodzi o Lugdarde, nieszczesna uduszona zone wtedy ksiecia, potem krola Przemysla. Choc oczywiscie wersja ma niewiele wspolnego z prawda historyczna.

          natomiast wydawnictwa rolnicze i popularno-naukowe, jakbysmy dzis rzekli, dostosowane do poziomu odbiorcow, nie mialy brania i niewiele ich wtedy (ok 1880) bylo :(
            • tt-tka Re: Magielony srogie 16.07.19, 12:23
              jadwiga1350 napisała:

              > Iii, tam! Bajki to bajki. A w bajkach to każda księżniczka musi być piękna i do
              > bra. Król zaś może(a czasem wręcz powinien) być srogi.


              W wiekszosci bajek ksiezniczki i krolewny, a juz zwlaszcza krolowe, ktore sa drugimi zonami, nie sa dobre i to najlagodniejsze z tego, co mozna o nich powiedziec. Szczuja na swe siostry i pasierbice, kaza wynosic do lasu na zatracenie, kaza podejmowac smiertelnie ryzykowne dzialania kandydatom do reki...
              A o Magiellonie spotkalam wiecej wzmianek. W "Zygmuncie Lawiczu..." bohaterka, zagrodowa szlachcianka, wspomina "wegrzynow" , handlarzy wedrownych zagladajacych do chaty ojcow z m. in. literatura i mowi, ze czytala (z tego zrodla) zywot sw. Genowefy i ksiezniczki Magellony.
              O takich handlarzach wspomina rowniez Marcjanna Fornalska, ur. w 1870 roku jak obszyl, tyle ze na Lubelszczyznie. Ksiazke, na ktorej nauczyla sie czytac, i nie byl to elementarz, kupil jej ojciec wlasnie u wedrownych handlarzy, gdy nie miala jeszcze 10 lat, czyli czasy te mniej wiecej, co w Lipcach. Moze szlaki handlowe Lubelszczyzny byly bardziej uczeszczane niz lipeckie, bo tam z wedrownych to tylko kilka razy do roku bywajacy Judka ze szpilkami, tasiemkami i farbkami...

              A zywot neapolitanskiej ksiezniczki przeczytalam swoja droga, co ja sie tego naszukalam :)
              Sroga byla !

              --
              Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
              • jadwiga1350 Re: Magielony srogie 26.12.19, 16:47
                tt-tka napisała:


                a juz zwlaszcza krolowe, ktore sa dr
                > ugimi zonami, nie sa dobre


                Bo to zazwyczaj nie księżniczki, tylko wredne czarownice, które podstępem i magią wdarły się do rodziny królewskiej.
    • minerwamcg Re: Magielony srogie 19.07.11, 14:22
      pl.wikipedia.org/wiki/Pi%C4%99kna_Magielona
      --
      - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
      • minerwamcg O, i jeszcze tu: 19.07.11, 14:24
        mitencyklopedia.w.interia.pl/magielona.html
        --
        - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka