jadwiga1350
08.01.09, 11:51
Była juz poruszona kwestia dziewictwa Jagny, więc poruszę też
kwestię dziewictwa Hanki. Trudno mi uwierzyć że Hanka tak bardzo
kochająca Antka mogłaby mu się oprzeć. Trudno mi uwierzyć, że
Antek , chłop jak smok, nie dążył do skonsumowania związku przed
ślubem. A wy jak kumy myślicie?
To czy zaszła w ciążę przed ślubem to inna kwestia. Ale to że w
czasie kłótni Boryna tego Hance nie wypomina , to jeszcze nic nie
znaczy, gdyż:
1) Jego rodzony syn maczałby w tym palce, trudno więc byłoby winić
za to akurat Hankę
2)Boryna nie miał jakiegoś kultu dla czystości przedmałżeńskiej,
skoro Jagnę chciał brać jeszcze przed ślubem, aż się pazurami
musiała bronić. Więc trudno byłoby mu wypominać Hance ciążę z przed
czterech lat.
3) Może bał się żeby synowa i syn też czegoś nie rzucili mu w twarz.
O Macieju również krążyły różne plotki. Ewka przypisywała mu
ojcostwo swojego dziecka. A z jej słów(krzyczałam to me sprał i
zrobił z głupią co chciał)wynika że zarzucała mu gwałt. Prawdy w tym
wiele nie było, ale w kłótni każdy argument jest dobry.