Dodaj do ulubionych

pozyczanie pieniedzy rodzicom

28.09.10, 16:31
Mam problem: moi rodzice bez przerwy prosza mnie o pieniadze, srednio 2 razy na tydzien, chodzi o kwoty 200-1000 zl, zdarza sie ze i o 5000 zl (uzasadnienie: ojciec nie ma na wyplaty dla swoich pracownikow).
Ja mam 30 lat, mam od niedawna swoja malutka firme, nie mam nikogo na utrzymaniu, ale to nie znaczy ze mam tony pieniedzy. Zarabiam jak kazdy poczatkujacy przedsiebiorca - do pierwszego przezyje. Ale zaczyna mnie wkurzac, ze rodzice nabrali miliony pozyczek (i biora nadal, na tzw. latanie biezacych dziur), ktorych nie sa w stanie splacac. I podstawowa rzecz: wiedzac, ze maja klopoty nie robia nic, zeby to zmienic. Sa lekkomyslni i nieodpowiedzialni. Brak u nich jakiegokolwiek miesiecznego budzetu, planowania, zarzadzania wydatkami, dlatego nawet jesli firma ojca przyniesie jakis dochod, to wydaja go np. na plazme :/ a kiedy przychodzi wezwanie od komornika czy z sadu to do mnie biegna o pomoc.
Teksty typu "no, idzie jesien, wypadaloby zebys postawila nam coreczko jakas wycieczke, moze do Chorwacji" sa na porzadku dziennym.
Kocham moich rodzicow, z calego serca chce im pomoc, ale szczerze mowiac mam tego dosyc, bo postepuja po prostu jak niedojrzale dzieciaki. A ja nie jestem studnia bez dna. Moj budzet tez ma ograniczenia. Chce rozwijac firme, a na to tez potrzebne mi sa finanse. Narazie wszystkie te plany odkladam, bo kase pozyczam rodzicom na wieczne nieoddanie. No bo co mam zrobic jak mi ojciec staje w drzwiach z wezwaniem do sadu jesli do dzis do 14:00 nie zaplaci jakiejs tam kwoty?
Moge byc asertywna, powiedziec "nie" - z tym nie bede raczej miala problemu, mimo ze od razu z ich strony czekaja mnie "ciche dni", bo beda obrazeni i nie beda sie ze mna kontaktowac, szczegolnie moja mama (znam ja dobrze, uwielbia robic fochy jak nie dostanie tego co chce).
Pies jest gdzie indziej pogrzebany: jak im pomoc zeby problem rozwiazac dlugofalowo? tzn. nauczyc ich oszczednosci, zarzadzania budzetem domowym, a ojca zeby w koncu wzial sie do roboty i postawil swoja firme na nogi? Powiedzmy, ze firma trzyma sie sama, bo on sie nia prawie nie zajmuje (zaproponowalam mu pomoc w zarzadzaniu nia, ale on mnie wysmial).
Jesli rodzice natychmiast czegos nie zrobia, to czarno to widze. Ale mnie nie chca sluchac, mama zawsze konczy tekstem "tyle zarabiasz, ze moglabys nam pomoc, bo jak nie to zostanie mi tylko praca sprzataczki" - to chyba podchodzi pod szantaz emocjonalny, prawda?
Jakakolwiek proba rozmowy konczy sie stwierdzeniem, ze jestem materialistka, bo tylko o pieniadzach mysle i ze chce ich zdenerwowac, a przeciez oni sa takiego slabego zdrowia...
Rece opadaja.
Co ja mam do jasnej anielki zrobic?
liv78
Obserwuj wątek
    • santo_inc Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 28.09.10, 16:56
      > rodzicom na wieczne nieoddanie. No bo co mam zrobic jak mi ojciec staje w drzwi
      > ach z wezwaniem do sadu jesli do dzis do 14:00 nie zaplaci jakiejs tam kwoty?

      Powiedzieć, że nie masz pieniędzy, żeby mu pożyczyć.

      > Moge byc asertywna, powiedziec "nie" - z tym nie bede raczej miala problemu, mi
      > mo ze od razu z ich strony czekaja mnie "ciche dni", bo beda obrazeni i nie bed
      > a sie ze mna kontaktowac, szczegolnie moja mama (znam ja dobrze, uwielbia robic
      > fochy jak nie dostanie tego co chce).

      Skoro kontaktują się głównie po pieniądze, to w czym problem?

      > Pies jest gdzie indziej pogrzebany: jak im pomoc zeby problem rozwiazac dlugofa
      > lowo? tzn. nauczyc ich oszczednosci, zarzadzania budzetem domowym, a ojca zeby
      > w koncu wzial sie do roboty i postawil swoja firme na nogi?

      Nie nauczysz ich niczego...

      > Jesli rodzice natychmiast czegos nie zrobia, to czarno to widze. Ale mnie nie c
      > hca sluchac, mama zawsze konczy tekstem "tyle zarabiasz, ze moglabys nam pomoc,
      > bo jak nie to zostanie mi tylko praca sprzataczki" - to chyba podchodzi pod sz
      > antaz emocjonalny, prawda?

      Dokładnie tak.

      Jeśli nie stać Cię na tak drastyczne działanie, jak napisałem, zacznij spisywać umowy pożyczki i potem egzekwuj ich spłacanie w ten sam sposób, jak wszyscy inni wierzyciele.
    • kol.3 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 28.09.10, 18:12

      Czytam to jak jakiś horror życiowy.
      Jeśli nie przestaniesz im dawać pieniędzy, t doprowadzą do bankructwa nie tylko siebie ale i Ciebie. Co więcej, nie wiem, czy ich długi nie spadną na Ciebie.
      Jak dla mnie - przestań ich dotować, twardo i bezwzględnie.
      • annb Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 28.09.10, 19:32
        Po śmierci państwa zadłużonych odrzuca się spadek i żadne długi na córkę nie spadną,

        Problemem jest że państwo sobie zrobili dziecko na wspomożenie i odebrali jej (córce) szansę na normalne życie, traktując ją jako kasę zapomogową
        Bardzo sprytnie
        a mówi się że to bezdzietni są egoistami

        Do założycielki wątku
        nie dawać, nie pożyczać
        jak stanie ojciec w drzwiach to stanie, postoi i pójdzie sobie
        a wycieczkę wykupić dla siebie
        I odpocząć
    • marzeka1 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 28.09.10, 20:23
      Masz rodziców pasożytów, a dla nich jesteś idealnym żywicielem. I co z tego, że będą ciche dni, że będą obrażeni? Postępując w ten sposób, jak to robisz, to tak, jakbyś alkoholikowi sama dawała wódkę. Oni NIE POTRAFIĄ gospodarować kasą, a co złego jest w pracy sprzątaczki szanownej mamuni, która uważa,że może szantażować emocjonalnie córkę?
      Powiem więcej: dając im kasę, tylko pogłębiasz ich problem, bo nie staną "w prawdzie", bo zawsze kochana córunia pomoże. A w ten sposób ich dług ciągle rośnie, a i ty tracisz kasę.
      Co innego pomóc rodzicom, bo choroba, bo niemoc, bo chudziutka emeryturka, a co innego dawać kasę, która jest roztrwaniana.
    • serendepity Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 28.09.10, 22:29
      > Pies jest gdzie indziej pogrzebany: jak im pomoc zeby problem rozwiazac dlugofa
      > lowo?

      Przestac im dawac pieniadze. Moze jak dotrze do nich, ze zrodelko wyschlo to zastanowia sie co robia i jakos zapanuja nad sytuacja. Jak to nie pomoze, to Ty im na pewno nie pomozesz.

      A jak zyli jak Ty nie pracowalas i nie dawalas im pieniedzy? Spadaly z nieba?
    • tasma_izolacyjna Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 00:28
      Podzielam zdanie kilku osob wyzej. Proponuję podobne rozwiązanie (przestać dawać) ale poprzedzone jasnym, wyraźnym komunikatem, że postanowiłaś przestać dawać im pieniądze. Sugeruję powiedzieć im o tym NIE kiedy poproszą o kolejną kwotę, lecz w zupełnie neutralnej sytuacji. Można też wyjaśnić im przyczyny tej decyzji: 1. nie oddają tego co im pożyczyłaś, 2. ich problemy wynikają tylko i wyłącznie z ich własnych nieracjonalnych decyzji, 3. zamiast wyciągnąć wnioski ze swoich błędów zrzucają za każdym razem wszelkie konsekwencje swoich decyzji na Ciebie, 4. nie zgadzasz się z tymi decyzjami więc nie chcesz ich finansować, 5. w związku z tym Ty nie możesz się rozwijać/sama masz kłopoty finansowe (jeśli masz). I jeśli im to wszystko powiesz to BEZWARUNKOWO się tego trzymaj.
      Nie będą mieli żadnej motywacji do zmiany jeśli nadal będziesz ich wyręczać. Nie będą też jej mieć jeśli nie odczują rzeczywistych skutków swoich zachowań. Więc pozwól im na to. To z pewnością będzie bardzo trudne ale... nic innego nie pomoże...
      Jesteś jedynaczką czy też masz jakieś rodzeństwo? Mieszkasz z nimi czy osobno?
      Powodzenia!
      • kochamkotyijuz Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 02:14
        Kup sobie cos na raty np.samochod.Jak przyjda po kase to powiedz ,ze dalabys ,ale nie masz.
        Ja mysle ,ze do swoich rodzicow rozmowa nie dotrzesz.Jesli od dawna ich sponsorujesz to nagle zaprzestanie (nie dam bo nie!) spowoduje zal i pretensje oraz wpedza cie oni w poczucie winy- wlasnie takim szantazem emocjonalnym.
        A moze wymysl ,ze w twojej firmie nienajlepiej i ty tym razem zwroc sie do rodzicow o pomoc finansowa.Pokonaj ich wlasna bronia : )
        Twoi rodzice widza w tobie osobe twardo stapajaca po ziemi,dobrze zarabiajaca i gospodarujaca pieniedzmi.Ty jestes taki pewniak, bo zawsze jakas kasa sie znajdzie,jakies extra zaskorniaki ,wiec co ci szkodzi wspomoc pootrzebujacych rodzicow,od gardla ci przeciez nie odbieraja.Jesli wyrazasz niechcec od razu wytykaja ci materializm.To bardzo niezdrowe relacje. Rodzice zrobili sobie z ciebie bank, bo wiedza ,ze moga -bo jestes sama -rodziny nie zalozylas,nie masz wiekszych wydatkow-zarabiasz wiecej niz potrzebujesz.Musisz zachwiac im to poczucie pewnosci!!!
        Jesli twoi rodzice zdadza sobie sprawe ,ze do corki to nawet nie ma co isc prosic o kase, bo sama nie ma ,to moze opanuja sie i zaczna lepiej gospodarowac wlasnymi pieniedzmi.W tej chwili ,ty zapewniasz im komfort psychiczny ,poza tym co jest najgorsze w tym wszystkim to,to,ze wedlug nich dofinasowywanie rodzicow w "biedzie" jest twoim obowiazkiem i ,ze to im sie nalezy.
        Poza tym tez mnie zastanawia gdzie mieszkasz???Jesli sama, to czy rodzice kupili lub pomogli ci w kupieniu mieszkania???Masz wobec nich dlug wdziecznosci??Moze tu jest pies pogrzebany w roszczeniowej postawie rodzicow?? My ci mieszkanie kupilismy a ty nam zalujesz 200zl??
        • mister_yeasy Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 06:57
          Jak tak dokładnie się wczytać ten tekst, to widać rażące nieścisłości.Kobieta pisze że od niedawna prowadzi jakąś firmę i zarabia tyle że jej samej ledwo do pierwszego wystarcza.Wniosek....zarabia marnie. A jednocześnie pisze że co najmniej 2 razy w tygodniu daje rodzicom większe sumy i to od dłuższego czasu.To skąd ta kasa się bierze? z nieba spada?Rodzice rzekomo też prowadzą jakąś firmę, od dłuższego czasu, gdyby tak prosperowali jak jest opisane to już dawno by z torbami poszli, nie trzeba być nawet ekonomistą by takie coś przewidzieć.Nie mają nawet kilkuset zł, na rzekome wypłaty dla pracowników, ponoć straszliwe milionowe długi?! a nadal biorą pożyczki? kto im te kredyty daje? gdzie są takie szczodre banki?
          Jakiś mało realny ten problem.
          • liv78 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 09:01
            Juz wyjasniam, faktycznie moze podalam zbyt malo szczegolow.
            Mieszkanie kupilam sobie sama, za dobrze kiedys zainwestowane pieniadze. Rodzice mi nie pomogli.
            Zarabiam moze marnie (firme mam od niedawna), ale nie tragicznie. Mam co miesiac nadwyzki, ktore powinnam zainwestowac w rozwoj firmy (mysle nad zatrudnieniem kogos) oraz w podroze sluzbowe za granice (taki charakter mojej pracy). Z tych nadwyzek pozyczam rodzicom. I zamiast np. jechac w interesach do Niemiec/Francji spotkac sie z klientami osobiscie, kase pozyczam rodzicom a w podroz nie jade (nie musze chyba dodawac, ze firma na tym traci).
            Temat firmy moich rodzicow: firme prowadzi ojciec, branza budowlana, mala firma, pracuje dla niego 6-7 osob. ZUSu nie placi od lat, caly czas dostaje wezwania z sadu czy od komornika, nie wiem jak to sie jeszcze trzyma w sumie. Prawdopodobnie dlatego, ze pozycza nie tylko ode mnie, ale tez od rodziny i swoich znajomych - potem pozycza ode mnie zeby splacic ciotke, wujka, itp.
            Pozyczki, ktore wciaz dostaja to np. karty kredytowe, ktore przychodza poczta, a oni je akceptuja nie wiedzac nawet o co w czyms takim chodzi i nie czytajac nawet umowy (przyklad z zeszlego tygodnia: ojciec od maja wykorzystal limit 5000zl na karcie, nie wiedzac, ze karte trzeba na biezaco splacac. A takich kart ma 3). Kupuja tez rzeczy na raty, np. plazme, meble, itp.
            Co do mnie: samochod na raty juz kupilam i go splacam. Mam wiec swoje wydatki.
            Do mister_yeasy: Problem jest jak najbardziej realny, jakbym miala Wam kity wciskac to bym wymyslila jakas bardziej kolorowa historie.
            Dodam jeszcze taki smaczek: jak jezdze za granice na dluzej to rodzice "pozyczaja" sobie moje rzeczy. W ten sposob nie mam juz swojej pralki (bo stara sie mamie popsula, wiec zmienila swojego antycznego Polara na mojego malego nowego Whirlpoola), zelazka i kuchenki mikrofalowej ("bo przeciez ty nie uzywasz tak czesto, wiec ci sie nie przydaje").
            Jak juz pisalam: problem nie w tym, ze nie mam kasy, zeby ja pozyczac rodzicom (choc przyznam, ze moja firma moglaby sie lepiej rozwijac gdybym inwestowala w nia przeznaczone na to nadwyzki). Problem w tym, ze czarno widze przyszlosc moich rodzicow, ktorzy pozyczaja na lewo i prawo i sa maksymalnie lekkomyslni i nieodpowiedzialni. Czasem daje mamie 50zl, bo mowi ze na chleb nie ma, a ona potem mi mowi, ze kupila nowe, czytaj: 35-te z rzedu, firaneczki do kuchni, ktorych nigdy pewnie nie powiesi. Albo nowy sweterek. Slow mi brak.
            Posuwam sie do tego, ze jak daje jej pieniadze na splate jakiejs raty to ide potem z nia do banku zeby widziec jak faktycznie ta rate splaca.
            Aha, kiedys wyjezdzalam za granice na studia, 2 dni przed wyjazdem sprzedalam moje pierwsze mieszkanie, i juz nie mialam czasu zaplacic podatku. Dalam wiec kase i upowaznienie mojej mamie, zeby sie tym zajela. Mama zrobila sobie implanty zebow a ja jak wrocilam po roku odkrylam, ze mam w sadzie proces z tytulu niezaplaconego podatku.
            • kochamkotyijuz Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 09:20
              Rzeczywiscie bardzo nierozwaznych masz rodzicow.Brak mi slow.
            • majda12 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 09:23
              fajni rodziece :(
              proponuje sie od nich odciac bo watpie zeby sie zmienili....
            • mister_yeasy Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 09:27
              Sorry ale to nadal nie trzyma się kupy.Z tego co piszesz rodzice prowadzą tą rzekomą firmę już dłuższy czas, nie przynosi ona żadnych zysków, jest niemiłosiernie zadłużona, wierzyciele, komornicy, urząd podatkowy siedzą im od lat na karku. A jednocześnie piszesz że mimo tej tragicznej sytuacji kupują bez przerwy drogie rzeczy na raty, korzystają z kart kredytowych, kto im te kredyty udziela? jaki bank bez sprawdzenia wypłacalności da wielotysięczne pożyczki? jaka firma sprzeda im cokolwiek na raty bez zabezpieczenia długu?Ktoś musi być ich żyrantem, albo muszą udokumentować stałe i w miarę spore dochody, wygląda mi na to że TY nie masz bladego pojęcia jak takie sprawy funkcjonują. Bank, kredytodawcy nie są dobroczynnymi instytucjami i bez konkretnego zabezpieczenia nie dadzą nikomu grosza.A co dopiero komuś kto jest po uszy zadłużony i na 100% figuruje już na liście niewypłacalnych dłużników. (chociażby ten od lat nie płacony ZUS).Mówisz, że ojciec pożycza też od znajomych i rodziny?! i oni tak też w nieskończoność dają ojcu pieniądze, mimo że poprzednich długów jeszcze nie oddał?BZDURY!
              • liv78 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 09:47
                Masz racje. Kompletnie nie wiem jak te rzeczy w przypadku moich rodzicow funkcjonuja.
                Dla mnie tez to sie kupy nie trzyma. Nie wiem kto, jak i dlaczego wciaz udziela im kredytow i pozyczek.
                Podejrzewam, ze rodzice nie ujawnili mi wszystkich swoich pozyczek.
                Wiem tylko, ze co i rusz przychodza do mnie po pieniadze na splate kolejnych rat i zadluzen (oplaty za mieszkanie, ogrzewanie, ubezpieczenie samochodu, zakup opon zimowych, oplata za wymiane licznika - na to tez pozyczaja).
                Mozliwe, ze mnie kantuja i ze potrzebuja kase na cos zupelnie innego, nie wiem.
                Moze maja na karku jakiegos pana z Providentu albo innego "prywatnego" windykatora.
                Jesli dla Ciebie ta historia jest niewiarygodna - ok, rozumiem, masz prawo do swojej opinii. Dziekuje za uwagi i poswiecony mi czas.
                Napisalam jak jest, bo potrzebuje opinii innych, poniewaz stracilam juz rozeznanie co w tej sytuacji jest normalne a co nie.
                • any.key Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 10:05
                  Chcesz rady - oto rada
                  NATYCHMIAST - OD DZIS!!!! przestac dawac pieniądze rodzicom i wymienić zamki w swoim mieeszkaniu - NIEODWOŁALNIE! Bez wzgledu na to co powiedzą.

                  NATYCHMIAST udac się to terapeuty. problem jest w tobie a nie w rodzicach.
                  Jak ja bym dostawala latami kase za nic tez by mi sie to podobało...

                  czy tak zrobisz czy nie- to juz Twoja decyzja.
                  na pewno rozwiaze to problem twój a problemy i stylu zycia rodziców - nie ma co rozwiazywac - to nie twoje dzieci a rodzice. Niech zyja jak chca.

                  • mgla_jedwabna Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 01.10.10, 00:12
                    Rada dobra.

                    Tylko mała uwaga: źródło problemu to nieodpowiedzialne zachowanie rodziców, nie autorki.
                  • kar01cia Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 01.10.10, 21:25
                    "problem jest w tobie a nie w rodzicach."

                    hę??? czytałaś w ogóle tę historię? dziwny wniosek...
                    • a.nancy Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 12.04.11, 21:27
                      kar01cia napisała:

                      > "problem jest w tobie a nie w rodzicach."
                      >
                      > hę??? czytałaś w ogóle tę historię? dziwny wniosek...

                      nie dziwny tylko sluszny
                      rodzice rodzicami, ale osoba, ktora przez lata nie tylko zgadza sie byc okradana (powiedzmy sobie wprost: zrobienie sobie implantow zebow z pieniedzy na czyjs podatek, albo wyniesienie mu z domu pralki, to kradziez. pozyczanie pieniedzy "na nieoddanie" tez), ale jeszcze z wlasnej woli finansuje ludzi, ktorzy ja okradaja, i uporczywie nazywa to pozyczka (zauwaz, ze autorka watku ciagle pisze "pozyczylam rodzicom pieniadze", a nie "dalam", chociaz wie, ze nie oddadza) - ta osoba ma problem. z rodzicami tez, ale przede wszystkim ze soba - swoim brakiem asertywnosci, uzaleznieniem emocjonalnym od rodzicow, i uwaga: wlasna nieodpowiedzialnoscia. bo caly czas mowimy o nieodpowiedzialnosci rodzicow - ale autorka ma firme, ktora powinna rozwijac, powinna dbac o wlasne interesy, bo jesli przez ciagle pompowanie kasy w rodzicow jej firma upadnie, to ona bedzie miala problem.
                • pamela788 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 13.04.11, 02:55
                  Ja podeszla bym do tego inaczej,to jednak twoi rodzice i to co robia moze sie dla nich zle skonczyc.
                  Rodzicow mamy jednych nie istotne jacy oni sa,to nadal rodzice.
                  Wziela bym sprawy w swoje rece.
                  Rodzice maja firme,przestala bym dawac im kase,a wzamian nawet kosztem czasowego wstrzymania rozwoju swojej firmy,zatrudnila bym kogos ,kto wyciagnal by firme ojca na prosta.
                  Przejela bym jej dochody i z nich osobiscie splacala dlugi.
                  Dajac rodzica pewna sume,ktora pozwolila by im zyc.
                  Wytlumaczyla bym,ze nie bedziesz ich finansowac z wlasnej kieszeni i zmusila do swojego pomyslu,argumentujac,ze inaczej skoncza pod mostem.
                  Bedzie to mniej cie kosztowac niz dawanie im np.1500zl tygodniowo,ktore tak naprawde niczego nie zalatwiaja bo mamusia kupi za nie kolejny np.zloty pierscionek.
                  Mysle,ze to dobre rozwiazanie a jednoczesnie ogromna pomoc z twojej strony.
                  Gdy dlugi zostana splacone,rodzice beda mieli pieniadze na swoje zachcianki,ale ty musisz im caly czas truc,ze musza zmienic swoj stosunek do kasy,najpierw to co istotne rachunki ,raty itp.a potem dopiero przyjemnosci.
            • kaz-oo Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 09:49
              Jeśli to nie podpucha, bo sytuacja tak absurdalna, że aż mało prawdopodobna, to widoki masz rzeczywiście niewesołe. Na teraz jakimś rozwiązaniem byłoby na pewno odcięcie się od rodziców, nieudzielanie już żadnych pozyczek, nawet radykalne ograniczenie kontaktów. Może przeniesienie się do innego miasta albo zagranicę? Gorzej wyglada sprawa przyszłości. Skoro mama nie pracuje zawodowo, a ojciec od lat nie płaci ZUSu to oboje zostaną kiedys bez środków do zycia, a do tego z gigantycznymi długami. No i wtedy niestety na ciebie spadnie ciężar ich utrzymania, dobrowolny lub przymusowy, bo po tym co napisałaś nie wątpię, że wystąpią do sądu o alimenty od ciebie. Współczuję.
              • mister_yeasy Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 10:10
                No właśnie, absurd, nonsens, nieprawdopodobieństwo. Nie ma aż takich głupich ludzi.
                Wybacz dziewczyno, ale mając(jak piszesz) 30 lat, opisujesz sytuację jak dziecko albo osoba nie mająca pojęcia o podstawowych realiach życia, nie mówiąc już o prowadzeniu działalności gospodarczej, interesów.Najpierw piszesz że sama masz firmę od niedawna, mikre dochody że ledwo koniec z końcem wiążesz, a tu nagle finansujesz od dłuuuuuuuuuuuuuuugiego czasu życie rodziców"pasożytów", spłacasz ich wielotysięczne długi, udzielasz pożyczek w nieskończoność, zamiast rozwijać własną firmę, wszystkie nadwyżki pakujesz w rodziców, którzy nic innego nie robią tylko wydają pieniądze których nie mają.Okradają Twoje mieszkanie z cennych rzeczy podczas Twoich rzekomych wyjazdów w interesach. Z Twoich opisów wynika że nikt z Was nie ma bladego pojęcia o prowadzeniu jakiegokolwiek interesu, olbrzymie sumy pieniędzy biorą się z powietrza, dłużnicy są tak samo durni i naiwni jak Wy.Rodzice co rusz kupują tony telewizorów, mebli,co rusz jeżdżą na zagraniczne drogie urlopy, matka stroi się za Twoją kasę, której też nie masz, a przy okazji prosi o 50zł na chleb i kupuje za te 50zł firanki.Nie wierzę w tę historyjkę. Bo jedna bzdura goni drugą.
                • mister_yeasy Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 10:19
                  mister_yeasy napisał:
                  dłużnicy są tak samo durni i naiw
                  > ni jak Wy.


                  wierzyciele, miało być, nie dłużnicy.
                • serendepity Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 10:29
                  Moze nie wierzysz w te historie, bo nigdy nie spotkalas bezmyslnych, nieodpowiedzialnych ludzi, ktorzy doja swoja dzieci. Ile jest watkow na tym forum o toksycznych rodzicach i dzieciach, ktore daja sie wykorzystywac i poddaja szantazowi emocjonalnemu.

                  Przeciez to jest dokladnie taka sama sytuacja, rodzicie zrobili sobie dojna krowe z corki, a kiedy ta nie chce spelniac ich zachcianek to wyskakuja z szantazem, ze nie maja na chleb, ze komornik im cos zabierze i jak to ona nie chce dac swoim rodzicom.

                  Moim zdaniem jedyne rozwiazanie to przestac pozyczac bez zadnych tlumaczen. Po co autorka ma sie tlumaczyc? Tlumaczenie nic nie zmieni. KOmunikat ma byc jasny, nie pozyczam pieniedzy, nie mam itp. I koniecznie zmienic zamki do mieszkania. To jest niedopuszczalne, zeby ktos przychodzili i wynosil sobie sprzety domowe, bo tak mu sie podoba. Corka nie jest wlasnoscia rodzicow.
                • doctor.no.1 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 12:18
                  mister_yeasy napisał:
                  > Rodzice co rusz kupują tony telewizorów, mebli,co rusz jeżdżą na zagr
                  > aniczne drogie urlopy, matka stroi się za Twoją kasę, której też nie masz, a pr
                  > zy okazji prosi o 50zł na chleb i kupuje za te 50zł firanki.Nie wierzę w tę his
                  > toryjkę. Bo jedna bzdura goni drugą.


                  Heh, a wierzysz, że babka może opowiadac wnukowi, że nie ma pieniędzy na kluczową operację dla siebie, po czy kasę od wnusia daje swojemu synkowi pijakowi, żeby miał za co balować? Na prawdę ludzie-pasożyty potrafią być bezwględni w stosunk do bliskich, a stwierdzenie, że brakuje na chleb czy na zdrowie to podstawa solidnego szantażu emocjonalnego :)
                • roza06 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 03.05.11, 11:10
                  Fakt ze ty nie spotkałaś takich ludzi nie znaczy że ich nie ma. Moja siostra jest taka. Zarabia ok 2 tysięcy a długi na ponad 50 tysięcy, kredyty, raty, karty, znajomi. Nie wiem jak to działa ale dostaje kolejne pożyczki. Drugi przykład to mój teściu alkoholik. W tym wypadku to już zupełnie chora sytuacja. Zadłużony w bankach na maksa teraz komornik wszedł mu na emeryturę. Nie wiem na jakiej podstawie dostawał kolejne pożyczki.
              • figlarna.dama Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 10:23
                Piszesz ,ze bardzo kochasz rodzicow ,ale oni chyba ciebie nie!!Po prostu w pale mi sie nie miesci jak mozna tak wykorzystywac swoje dziecko!!!Kochajacy rodzice tak nie postepuja-nie naciagaja i nie okradaja wlasnego dziecka.Ja juz po implantach zastosowalabym rewolucje i nowe rzady w domu.
                Dlaczego tak dlugo pozwalas na taka sytuacje!!!Nie mozesz ciagle naprawaic ich bledow!
                Odetnij ta pepowine i zacznij zyc wlasnym zyciem.Wyjazd za granice bylby dobrym rozwiazaniem.
                • liv78 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 11:54
                  Nie napisalam, ze ledwo wiaze koniec z koncem.
                  Napisalam, ze do pierwszego przezyje, firma jeszcze nie jest tak rozwinieta jak powinna, ale jakos sobie radze. Jest niezle. Mam pieniadze na zycie wygodne, zapracowalam na to.
                  Wiem, ze historia brzmi dziwnie, ale przysiegam, ze to prawda. Nikogo nie podpuszczam. Nie mam czasu ani ochoty na wymyslanie absurdalnych historii i umieszczanie ich na forum.
                  Pojawilo sie gdzies wyzej pytanie, czy jestem jedynaczka. Odpowiadam: tak, z drugiego malzenstwa mojego ojca. Mam rodzenstwo przyrodnie, ale go nie znam, bo moj drogi ojciec nigdy ze mna o tym nie chcial rozmawiac.
                  Jestem jedynaczka aczkolwiek dosc nietypowa: wychowana w biedzie, rzucona od razu w dosc ciezki koszmar brutalnej rzeczywistosci: kiedy bylam mala to ojciec lubil sobie wypic dosc sporo a potem wyzywal sie na mnie i matce. Policja w domu, pobyty w szpitalu, potem niedyspozycja na wf-ie, ucieczki z domu - takie bylo moje dziecinstwo. Od zawsze musialam sobie radzic sama ze wszystkim. Matka-ofiara, ojciec-tyran. Zrobic ojcu kanapke i nalac wodeczki, zeby sie tylko nie zdenerwowal. Zeby nie dostac butem po glowie. Uspokajac matke, zeby znow ja bol serca nie dopadl. Zawsze matke przed ojcem bronilam i ochranialam, i moze to zostalo mi do dzis, ze jak przychodzi do mnie po pomoc, to nie potrafie jej odmowic.
                  Ojciec jakis czas temu ograniczyl picie, ale wciaz jest porywczy. Miedzy innymi dlatego nie prowadzi swojej firmy 24/7, bo nad wszystko przeklada szybki powrot do domu by wychylic cwiarteczke.
                  Mam juz takiego zycia po dziurki w nosie. Najchetniej wypisalabym sie z mojej rodziny, ale nie wiem czy potrafie definitywnie zerwac kontakt z rodzicami.
                  Wiem, ze cos do mnie czuja. Na przyklad jak jestem chora to mama przywiezie mi jakies tabletki i paczke parowek. To mile.
                  Teraz pewnie znow ktos mi napisze, ze to wszystko bujda. I wiecie co? Zazdroszcze takiej osobie, ze ma komfort takiego myslenia, ze taka sytuacja jest niemozliwa. Bo dla mnie to niestety rzeczywistosc, w ktorej zyje.
                  • santo_inc Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 19:31
                    > Wiem, ze cos do mnie czuja. Na przyklad jak jestem chora to mama przywiezie mi
                    > jakies tabletki i paczke parowek. To mile.

                    Wiesz, o kurę znoszącą złote jajka trzeba jakoś dbać, choćby minimalnie.

                    Dobra matka by Ci przywiozła komplet leków, ziół, jakiś domowy specyfik na przeziębienie i obiad na kilka dni, a nie APAP z kiosku i parówki...
            • analist73 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 12:09
              Zastanów się kto tu jest rodzicem? Nie licz na to że rodzice się zmienią. Są przyzwyczajeni, że zawsze im pomożesz. Jeżeli byłoby odwrotnie, to dostałabyś rady, aby im przestać pomagać, aby mogli stanąć na własnych nogach. Aby nie wyrządzić im krzywdy, robiąc z nich kompletnych nieudaczników uzależnionych od pomocy innych. Zastanów się nad tym co chcesz, bo dla mnie to co robią Twoi rodzice to jest pasożytowanie na własnym dziecku i szantażowaniu go.
            • kol.3 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 17:49
              Skoro rodzice zabierają Ci rzeczy, tzn. że mają klucze do Twojego mieszkania. Wielki błąd. Zmień zaraz zamki na takie żeby się nie włamali.
            • burza4 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 30.09.10, 14:39
              Twoi rodzice to ordynarni złodzieje, pora może nazwać rzeczy po imieniu.
              Chcesz pomóc - siądź z nimi i zrób analizę finansową sytuacji. Może kredyt konsolidacyjny, może renegocjacja warunków, może coś innego? każ zwrócić karty do banku, bo to najdroższy kredyt przecież. Podlicz ile zadłużenia w sumie mają i jaki ONI mają pomysł jak z tego wybrnąć. Oni są jak nałogowcy, nie możesz im pomagać, bo to tak, jakbyś pijakowi dawała na flaszkę i płakała że pije.

              Niestety musisz włączyć instynkt samozachowawczy, bo to się nigdy nie skończy. Zmień zamki i nie zostawiaj im kluczy pod żadnym pozorem. Nie mów o dochodach, o tym co się dzieje w firmie, chcesz kogoś zatrudnić - zatrudnij, powiedz że masz na głowie ZUS, i podatki i nie masz wolnych środków. Przede wszystkim dbaj o swoj interes, jak ci się noga powinie - to zostaniesz na lodzie.
    • doctor.no.1 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 12:12
      mister_yeasy - to fajne, że w głowie Ci się nie mieści, jak mozna tak funkcjonować i że nie miałas możliwości obserwować takich sytuacji osobiście; ja widziałam NIESTETY firmy prowadzone przez niekompetentne osoby i sama zadawałam te pytania, którymi Ty bombardujesz autorkę: jak to możliwe??? Jak to mołgo przejść? Długi wobec ZUSu czy Urzędu Skarbowego od 500'000 do 2'000'000. :) I wiesz co, taka firma dostała linię odnawialną bez problemu do nowego konta w wysokości bodajże 300'000 :) Można? Można!

      Efekt jest taki, że właściciel został na lodzie bez firmy za to z milionowymi długami.

      W innej firmie sytuacja podobna tyle że Prezes zamiast na ZUS pracowników wydał pieniadze na fury dla siebie i inne prywatne przyjemności - np. wycieczka na Bali. I wiesz? - prokuratura umorzyła śledztwo i prezes ów pracuje aktualnie na wysokim stanowisku w bardzo znanej firmie :)

      Przypadki takie można mnożyć. Sama nie wiem, jak ludziom udaje się mieć 3 zadłużone karty kredytowe i dostać czwartą. Ale takie rzeczy się dzieją. Poza tym nie tylko banki udzielają pozyczek - i to jest ryzyko! Bo Provident to pikuś - moja znajoma spłaciła kredyt zaciągnięty przez rodziców, który urósł 5krotnie i wynosił równowartość domu, ktorego koleżanka nie ma do dzisiaj. A czemu spłacała? Bo "łysi" - jak w filmie - stali pod domem rodziców i dali im krótki termin płatności.

      ----
      A wracając do realnego problemu autorki.
      Napisano już: odebraniel kluczy od twojego mieszkania plus zmiana zamków. Do tego wyraźny komunikat, że nie dasz już ani grosza, ale chętnie pomożesz w opracowaniu planu wyjścia długów.

      Na BBC oraz TVN Style są programy na temat zakupoholików i ludzi, ktorzy właśnie żyją na kredyt. Myślę, że fajnie byłoby z zmamą (i jak się uda to i z tatą) pooglądać te programy. Są tam rady jak gospodarować mądrze pieniędzmi.

      Nie daj się szantażom emocjonalnym - mama niech idzie sprzątać albo do innej pracy, bo to będzie potrzebne, by spłacić zaległości :) Może na poczatek załozyć konto w Allegro i sprzedać niepotrzebne gadżety, które prawdopodobnie zalegają w mieszkaniu.

      Podkreślaj, że oferujesz im pomoc w wyjściu z długów, ale że chcesz dac im wędkę, a nie rybę. A przede wszystkim skup się na swojej firmie :) Powodzenia.
      • mamamira Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 12:20
        Rodzice są już "dorośli" sami odpowiedzialni za swoje długi,nie masz obowiązku ani moralnego ani prawnego ciągle im pomagać.Powinnaś z nimi porozmawiać,poradzić co mogą zrobić,jak maja rządzić tym co maja i tyle.Wiem ze to rodzice ze ich kochasz ale myśl tez o sobie.
        • figlarna.dama Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 12:55
          Moze jestem z innej bajki ,ale ja to juz dawno odwrocialabym sie od takich rodzicow ktorzy nie dosc ,ze zafundowali mi traumatyczne dziecinstwo to jeszcze cale zycie zeruja na moich pieniadzach!!!
          • helusia007 Do Liv78 29.09.10, 13:47
            Pochodzisz z rodziny alkoholowej. Jestes doroslym dzieckiem alkoholika (DDA). Cechy charakterystyczne takich ludzi jak ty to: nadmierna odpowiedzialnosc, znoszenie warunkow i sytuacji, z ktorych 'zdrowy' emocjonalnie czlowiek juz dawno by sie wylogowal, obdarzanie zaufaniem ludzi, ktorzy na to nie zasluguja (np. alkoholik), nadmierna zaradnosc, bo czesto DDA musial byc 'dorosly' gdyz jego pijany rodzic zachowywal sie jak dziecko i to do tego niepelnosprawne. Musisz isc na terapie dla DDA, zaczac pracowac nad poczuciem wlasnej wartosci, asertywnoscia i przestac byc RATOWNIKIEM, ktory zawsze wybawia swoich niedorobionych rodzicow z klopotow. Ty im umozliwiasz picie oraz nieodpowiedzialne zycie. Przyzwyczailas ich do tego, ze obojetnie jaka bzdure zrobia, to nigdy nie poniosa odpowiedzialnosci, bo ty zawsze masz kase. Nie mysl, jak zmienic rodzicow - nie masz na to najmniejszego wplywu. Mysl i dzialaj w kierunku zmiany siebie, bo to z toba emocjonalnie jest cos nie tak. Zdrowy czlowiek juz dawno zadbalby o siebie i pozbyl sie pasozytow. Powodzenia!
      • liv78 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 13:45
        Dziekuje Wam za wszystkie opinie.
        Wiem, ze historia jest mocno pogmatwana i nielatwo o "jedynie sluszne" rozwiazanie.
        Mam opory, poniewaz ciezko bedzie calkiem zerwac stosunki z rodzicami - w koncu jak kazdy chce miec mame i tate. Przeciez bez nich zostane sama. Chcialabym, zeby byli normalni, ale w tym temacie nic sie nie da zrobic.
        Macie racje piszac, ze trzeba im odciac zrodlo finansowania - wiedzialam to chyba tez i ja, bo piszac tu dojrzalam juz do takich wnioskow, ale szukalam potwierdzenia, ze moj tok myslenia jest sluszny.
        Dziekuje raz jeszcze i pozdrawiam.

        • kol.3 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 17:59
          Ciekawa jestem, czy jak wejdzie do gry komornik i zabierze im co będzie do zabrania, to czy nie dobierze się do Ciebie. Współczuję Ci serdecznie, znam takie historie, rodzice ciućkają dzieci finansowo oczywiście na mniejszą skalę, ale przy okazji robiąc im koło piór. Znajoma opowiadała, że jej teściowa mająca zupełnie przyzwoitą emeryturę, przepuszcza ją do połowy miesiąca, a następnie dzwoni do syna do pracy i oświadcza sekretarce że ona jako matka pana X jest na suchym chlebie, bo jej brakuje na jedzenie, więc żeby syn przyszedł i jej dał pieniądze. fajna sytuacja, no nie?
        • rosapulchra-0 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 20:36
          to będzie droga przez mękę, zrobią wszystko, żebyś zmieniła zdanie, szantaż emocjonalny to przy tym pikuś, uprzedzam lojalnie, przechodzę przez to od wielu lat, wiem, co mówię :(
        • totorotot Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 01.10.10, 11:35
          > Mam opory, poniewaz ciezko bedzie calkiem zerwac stosunki z rodzicami - w koncu
          > jak kazdy chce miec mame i tate

          OO, i tu właśnie w tym momencie zostałam "wyleczona" przez psychologa. On się mnie pyta, dlaczego utrzymuję kontakt z matką? Ja na to, że przeciez każdy chce mieć matkę. On na to: NIE KAŻDY

          Uświadom sobie, że rodzice nie są do niczego Ci potrzebni. Poza tym widzę, że nie masz partnera. Niech zgadnę, przedstawiłaś nawet jakiegoś rodzicom, ale okazał sie ich zdaniem nieodpowiedni?
    • arieta Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 13:54
      Ja tam wierze w twoja historie bo moj maz ma z ojcem to samo, ale na mniejsza skale. Ale tez oszustwa, male kradzieze z domu, ciagle proszenie o 20 zl na papierosy albo wymuszanie jakichs zakupow. A moj maz nie potrafi mu odmowic. Nie potrafi i juz. Mi sie zdaje, ze tu terapia by sie przydala, ale ja go do tego nie zmusze.
      Czekam co na to powie Pani ekspert.

      liv78 mi sie zdaje, ze bez psychoterapeuty ciezko ci bedzie zerwac z nalogiem dawania im, nie wiem z czego to wynika, ale wiem, ze ta potrzeba dawania czy tez nie umiejetnosc odmawiania jest bardzo silna!
    • doctor.no.1 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 15:01
      Nie sądzę, by trzeba było zacząć od kategorycznego odcięcia od rodziców. Warto spróbować z nimi rozmawiać i zminić kształt relacji. Jeśli to nie przyniesie rezultatu, zawsze zostaje Ci ta ostateczność - jak ograniczenie kontaktu.

      Na pewno możesz spodziewać się niezłych jazd ze strony rodziców, szantaży emocjonalnych, może chorób, może wielkiej obrazy. Ale warto to przetrwać i za parę lat zacząć budować inną relację z rodzicami. Czy to się uda - nie wiem. Ale - jak mówiłam - nie sądzę by cakowite zrywanie kontaktu miało sens. Tymczasowe (rok, dwa, pięć) może z pewnością pomóc.
    • paul_ina Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 29.09.10, 17:12
      Liv78, jak już ktoś wyżej mądrze napisał, jesteś DDA, jesteś krzywdzona od najmłodszych lat przez swoich rodziców, koniecznie musisz poszukać dla siebie terapii, zacząć od budowania poczucia własnej wartości. I to nieprawda, że byłabyś sama bez rodziców, jak przejdziesz terapię dla DDA to łatwiej Ci będzie budować trwałe i szczęśliwe związki z innymi ludźmi w ogóle, teraz zbudowanie zdrowej relacji dla Ciebie może być bardzo trudne. Piszę z własnego przykładu, mój mąż jest DDA, szczęśliwie poświęcił trochę czasu na pracę nad sobą.
    • akle2 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 01.10.10, 01:03
      Dać wędkę, a nie rybę.
      Wróć do pomysłu pomocy w zarządzaniu firmą ojcą - niech mianuje Cię "menagerem" - przyjrzysz się, które jego kontrakty można renegocjwać, które stanowiska pracowników się dublują (może przenieść kogoś na inne etc). Z bankami, US, ZUS, komornikiem też można zawierać układy - w sensie - wniosek o odroczenie płatności, o przesunięcie terminu spłaty itp. Może to podchodzić pod pomoc "de minimis" ale z pewnością on z tego jeszcze nie korzystał. Albo jakaś reklama jego działalności w Internecie coby nazbierał więcej klientów (samo się to do tej pory kręciło??) Jeśli masz dryg do analizy finansowej to sobie poradzisz, a on mam nadzieję, dostrzeże starania.
    • totorotot Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 01.10.10, 10:29
      Ohoho, czyżbyśmy były siostrami? Też mam matkę-złodziejkę, ale sobie poradziłam z tym (głównie pomógł mi psycholog-Tobie też polecam, aby pomógł Ci uregulować tę toksyczną relację).
      Rodzice są już dorośli. Nie musisz ich wychowywać ani pouczać, w jaki sposób mają dysponować swoimi środkami. Dali sobie znakomicie radę wychować i wykształcić za granicą córkę, nie poumierali z głodu ani nie trafili do więzienia za długi-więc tym razem też im się to uda.
      Następnym razem - ale nie za tydzień, dwa- jak którekolwiek z nich przyjdzie do Ciebie po pieniądze, powiedz:

      -Niestety, nie mogę ci dać.
      -A dlaczego? -pyta mama
      -Ponieważ na chwilę obecną nie ma takiej możliwości.
      -Ale ja trafię do sądu!!!-mówi tata.
      -Bardzo mi przyro, jestem pewna, że sobie jakoś poradzisz. Chętnie bym pomogła, ale niestety nie mam możliwości

      A ciche dni sama im zrób. Pamiętaj, że FOCH jest narzędziem manipulacji, służy do skłonienia oponenta do ustąpienia i wykonania żądanej czynności, tu: wyskoczenia z kaski :-)

      Powodzenia :-)
      • liv78 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 02.10.10, 14:39
        > Dali sobie znakomicie radę wychować i wykształcić za granicą córkę, nie poumierali z głodu ani nie trafili do więzienia za dług i-więc tym razem też im się to uda.

        Pisalam wyzej jakie bylo to moje znakomite wychowanie (ojciec tyran i alkoholik, matka-ofiara, ja-ratownik, itp.). Nie poumierali z glodu, bo mielismy dziadkow na wsi, ktorzy co tydzien podsylali kielbaske i kuraki.
        Poza tym, zazdroszcze Wam umiejetnosci automatycznego robienia zalozen wlasciwych dla zdrowo funkcjonujacej rodziny typu: "rodzice dali rade wyksztalcic corke za granica", zazdroszcze przekonania, ze rodzice "inwestuja" w swoja latorosl i wspomagaja ja.
        Ale ja przeciez wcale nie napisalam, ze to oni mi te studia zapewnili.
        Naprawde Wam sie wydaje, ze daliby rade to zrobic??
        Od kiedy skonczylam 8 lat ja kieruje swoja edukacja. Rodzicom tylko przedstawialam swoje decyzje i dawalam papiery do podpisania, wystawiajac sie przy okazji na kpiny typu: "po cholere Ci ta druga szkola? Przeciez ty ciemniak jestes, glupol z ciebie, nie dasz rady."
        Ale wracajac do studiow to juz tlumacze: zdalam egzamin wstepny na studia za granica, dostalam sie, a moje drobne inwestycje + stypendium + dorywcza praca (czyli srodki finansowe, ktore sobie sama zorganizowalam) pozwolily mi sie tam utrzymac i studia skonczyc.
        • rosapulchra-0 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 02.10.10, 16:14
          udało Ci się już odmówić pożyczki?
          • liv78 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 02.10.10, 19:29
            Tak, wczoraj.
            Zadzwonilam do ojca, bo on do mnie nie dzwonil juz od tygodnia. Powod byl oczywisty: nie zaplacil rachunku i wszystkie telefony firmowe ma wylaczone. Tak czy owak znow chcial "pare" zlotych, ale ja odmowilam.
            Powiedzial mi, ze wlasnie matka kombinuje dla niego (na splate dlugow) kolejna pozyczke. Powiedzialam wiec, ze jak chce to mu chetnie pomoge wyprowadzic firme na prosta, znalezc nowych klientow, zalatwic nowe zlecenia i ze jak bierze ode mnie pieniadze to ze powinnam tez znac prawdziwy stan jego zadluzenia. Na co moj drogi ojciec zjechal mnie tak poteznie ze az mnie zatkalo (dodam: z wscieklosci, nie ze strachu), nie przebieral generalnie w slowach, zwyzywal mnie od ostatnich, ze niby jakie wogole ja mu pieniadze pozyczam, ze jak czasem mu dam troche grosza to juz mi sie wydaje ze niewiadomo kto ja jestem, ze generalnie to ja nienormalna jestem, ze wymyslam jakies niestworzone historie i ze o czym ja wogole mowie.
            Mnie az gul skoczyl. Powiedzialam wiec, zeby uwazal na slownictwo kiedy ze mna rozmawia i zazadalam by jak najszybciej oddal mi kase, ktora juz mi wisi. Po czym odlozylam sluchawke.
            Potem pomyslalam o tym co pisaliscie wczesniej, ze wygladalo to dokladnie jak rozmowa z alkoholikiem: jak mu powiesz, ze pije, to zwyzywa cie i powie, ze to ty wymyslasz wszystko, ze to ty jestes pokrecona i ze wogole nie rozumie o co ci chodzi.
            Tak wiec pozyczki odmowilam, a z wscieklosci na ojca to az mnie nosi. Chyba zamiast na terapie zapisze sie na kickboxing, zeby stres rozladowac (to zart).
            Zadanie na teraz to sprawic, by rodzice oddali mi pieniadze, ktore im wczesniej pozyczylam.
            • nutka07 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 02.10.10, 19:56
              Super. Gratuluje! Takie pierwsze ruchy nie sa latwe. Pod zadnym pozorem sie nie lam. Jak beda zaczynali o pozyczkach to mozesz odrazu pytac, kiedy splaca Tobie dlugi i nie tlumacz sie dlaczego im nie dajesz. Zadnych rozbudowanych dyskusji. Nie mam wystarczy.
              Jestes dorosla i oni naprawde nie moga Ci nic juz nakazac. Musisz wyjsc z tej roli opiekunczego dziecka, ktora przyjelas w dziecinstwie.
              • minionn Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 12.04.11, 14:21
                Zazdroszcze odwagi. Znalazlam ten post po tym jak moja mama zadzwonila do mnie z prosba o kolejna pozyczke. Juz nie mam sily. Rece mi opadaja i calkowicie nie wiem co robic. Nie wiem gdzie szukac wsparcia.
                Moja sytuacja jest troszeczke inna ale tak bardzo podobna. Moi rodzice wciaz pozyczaja ode mnie pieniadze wlasnie na wieczne nieoddanie. Stracilam juz nawet rachube jak duzo ode mnie pozyczyli. Moi oboje rodzice pracuja w budzetowce: ojciec w urzedzie a mama jest pielegniarka w szpitalu.Niby oboje maja prace i co miesiac dostaja wyplate a sa ciagle w dlugach. I tak bylo odkad pamietam. Nigdy nie mialam kieszonkowego a jakiekolwiek pieniadze od babci itp zawsze szly 'na utrzymanie'. Na studiach dostawalam dosyc spore stypendium a nie moglam butow sobie kupic bez pytania. Byla raz sytuacja ze moj wtedy jeszcze chlopak a dzis maz kupowal mi buty bo ja autentycznie nie mialam w czym chodzic. To ja swiecilam oczami przed spoldzielnia mieszkaniowa proszac o kolejne rozkladanie zadluzenia na raty. Nie wiem jak i skad oni wciaz dostaja nowe karty kretydowe i nowe pozyczki. Ktos tu powiedzial ze to nie mozliwe a jednak. Moj ojciec ma 5 kart kredytowych. Wszystkie z limitami pomiedzy 3-5 tys.
                6 lat temu skonczylam studia i wyjechalam za granice. no i wtedy zaczelo sie na dobre. Przez pierwsze dwa lata pracowalam na nich i moja siostre. Nie mialam nic. Wszystko szlo do Polski no bo przeciez oni sa tacy biedni. Oczy zaczely mi sie otwierac jak pewnego razu zadzwonila do mnie mama z prosba o kase 'bo oni nawet na kaszanke nie maja i mieszkanie im zabiora jak nie splaca czterech zaleglych czynszow'. Wyslalam ciezko odlozone wypracowane na nadgodzinach 300 funtow. Okazalo sie ze troche malo ale ujdzie. Dwa tygodnie pozniej moja rodzina byla na urlopie w Gdansku. Jak to mozliwe ze raz jest taki kryzys a potem raptem mozna jechac na wczasy? No ale nic 'amerykanka' - bo tak na mnie rodzina nazywa - slala pieniadze dalej. Az wyszlam za maz i kupilam dom. Tutaj zaczely sie zchody bo po pierwsze trzeba placic hipoteke (nie zarabiam zle, jestem w anglii inzynierem i zylo by mi sie calkiem spokojnie gdyby nie finansowanie rodzicow). Po drugie maz mi sie zbuntowal, i slusznie. On nie pozwala mi dawac rodzicom wiecej kasy. Ja jak nie daje to jestem trzymana na dystans czasem nawet miesiacami. No i oczywiscie wujkowie i ciotki dzwonia jak to ja tak moge rodzicow traktowac. Im jest przeciez tak ciezko a ja bogata zarabiam za granica. Tak strasznie tesknie do domu ale wiem ze nigdy nie wroce bo tylko bedzie gorzej. Oni wtedy zaczna pozyczac co drugi dzien a ja nie jestem wystarczajaco silna zeby zawsze mowic nie. Czasem wysylam pieniadze w tajemnicy przed mezem bo mama mi truje ze pojdzie na tory albo ze sie powiesi bo jej juz nic w zyciu nie zostalo. Moi rodzice maja dwa samochody (jeden na raty ktorym jezdzi ojciec, drugi moja siostra dostala od dziadka). Moja ukochana 8 lat mlodsza siostrzyczka uczy sie zaocznie bo jest za leniwa zeby chodzic na dzienne.
                Jak to przeczytalam to brzmi jak absurd ale prosze mi uwierzyc takie jest moje zycie. Mam 28 lat, rodzicow ktorzy maja mnie za gburowata materialistke, siostre ktora uwaza ze jestem ciagle nadasana i nie rozumiem ich problemow i meza ktory w tej chwili jest bardzo bardzo wkurzony. CO ROBIC?!
                • marzeka1 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 12.04.11, 15:15
                  Co robić? Posłuchać męża, który nie chce sponsorować teściów, i słusznie.Odciąć się samej, bo jesteś traktowana jak dojna krowa.
                • ssnn Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 12.04.11, 15:17
                  minionn napisała:

                  > Zazdroszcze odwagi. [...] CO ROBIC?!

                  Wziąć się za siebie. Terapia jakaś (raczej z krótkoterminowych, opartych o zasoby albo rozwiązania), grupa wsparcia może.
                  MASZ PRAWO zakręcić kurek rodzince pochodzenia i ZOBOWIĄZANIE lojalności wobec rodziny, którą założyłaś, czyli męża!!!
                  Powodzenia!
            • rosapulchra-0 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 03.10.10, 01:22
              naprawdę wiem, ile to Cię kosztowało emocji i energii..
              ja przez swoją mać straciłam właśnie mieszkanie prawdopodobnie, ale dowiedziała się ode mnie o każdej krzywdzie, którą mi wyrządziła. I wiem, że się zemści. Trudno. Inaczej dzieciom zabezpieczę przyszłość.
            • akle2 Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 03.10.10, 01:31
              Dobrze zrobiłaś. Jak się diabła święconą wodą pokropi, to też się rzuca.
              Możesz na razie zrolować kapitał i niech ci zapłaci same odsetki.
              Podkreślaj też, że Twoja propozycja pomocy w prowadzeniu firmy wciąż aktualna. Może skorzysta, może nie, ale przynajmniej nie będziesz miała kaca z tego powodu, żeś taka niedobra :-/
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: pozyczanie pieniedzy rodzicom 06.10.10, 12:33
      Zachowanie i zachowanie Pani są w pewnym momencie podobne. Ani oni ani Pani nie wyciągacie wniosków ze skutków swojego postępowania i doświadczenia oraz nieprawidłowo oceniacie rzeczywistość. Rodzice w zakresie swojego funkcjonowania zawodowego i społecznego, Pani w zakresie oceny rodziców.
      Widząc jaka jest sytuacja, że rodzice są niewydolni społecznie, nie należy im pomagać finansowo, ulegać ich prośbą,przyjmowaćtłumaczenia. Nie cyznić sobie z tego powodu wyrzutów sumienia. takimi ddmowami pomaga Pani rodzicom nie popadać w kolejny dług.
      Relację nadal zachowywać, ale z wyznaczonymi granicami. W pozostałej części relacji, poza finansami; może być Pani dla rodziców miła i Wasza relacja może rozwijać dalej bez przeszkód.
      Ale w sprawie finansów powinna być Pani nieubłagana. Agnieszka Iwaszkiewicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka