Dodaj do ulubionych

jak pomóc-pilne

01.07.09, 11:41
Pani Agnieszko, ogromna prośba o podpowiedź: czy warto szukać
psychologa, który podpowiedziałby rodzinie (dorosłym ale
niesamodzielnym jeszcze dzieciom, rodzicom i siostrze - czyli mnie)
jak postępować z siostrą, która przeżywa ostry stres (właściwie
chyba załamanie nerwowe albo może depresję) w związku z ogromnymi
problemami życiowymi, finansowymi - a przede wszystkim rozpadem
małżeństwa (w bolesny sposób)? Siostra na wizytę u psychologa i
wspomożenie się choćby środkami uspokajającymi nie da się namówić
(obawa, że mąż wykorzysta każdy argument przeciwko niej, będzie
robił z niej osobę chorą psychicznie - nie jest chora na pewno, jest
co najwyżej znerwicowana (ma powody) i wrażliwa). Jesteśmy bezradni
i boimy się o nią.
Obserwuj wątek
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: jak pomóc-pilne 04.07.09, 18:10
      Oczywiście najlepiej by było, aby siostra zajęła się sobą sama i sięgnęła po
      pomoc. Pomoc rodziny to głównie wsparcie i wyrozumiałość. Jest ważne, ale nie
      pomoże w rozwikłaniu i zrozumieniu podstawowych problemów. Argument siostry
      obawy przed pomocą psychologiczną , w kontekście rozwodu , nie wydaje się
      słuszny. Pomoc psychologa w trakcie rozwodu pokaże jaką dewastację ten rozwód
      uczynił w jej życiu zarówno zewnętrznym jak i wewnętrznym. Do tego, jak wynika z
      Pani wpisu, siostra potrzebuje interwencji kryzysowej związanej z określoną
      sytuacją, która pojawiła się w jej życiu, ale która jest przemijająca.
      Jeśli sytuacja siostry jest tak mocno przeżywana w Waszej rodzinie może każdy
      z Was, na własny rachunek pójdzie w tej sprawie do psychologa. Mówiąc o swoich
      z tym kłopotach, o swoich przeżyciach i próbując zrozumieć siebie w takich
      okolicznościach, znajdzie tym samym sposób na pomoc tej bliskiej osobie. Myślę
      tu głównie o jej dzieciach. Spróbujcie takiej drogi. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • dadaczka bardzo dziękuję za odpowiedź 05.07.09, 17:32
        myślę, że ta wizyta dzieci jest realna i też mi się wydaje, ze ma
        sens - ze wzgledu na siostrę ale i na dzieci, które przecież ta
        sytuacja równiez mocno obciąża

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka