wolna.emocja
22.08.09, 19:22
Hej dziewczyny!!!
Wyżalałam się tu jakieś pół roku temu /nie pamiętam swojego nicku więc
założyłam nowy/. Wątek był o tym ze mój facet woli kolegów, kompletnie nic nie
robi, terroryzuję mnie w domu/potrafił rozwalić mieszkanie kiedy mu coś nie
pasowało itp/. Pisałam że odeszłam, długo się nie odzywałam, ale postanowiłam
napisać i zacznę od tego że JESTEM SZCZĘŚLIWA!!!!!! Nie myślałam że to kiedyś
powiem, ale tak jestem!!!!!
Nikt mnie nie obraża, daję sobie radę i nie muszę znosić ciągłych zdrad,
wyzywania co sobotnich napadów lęku że znów go nie ma.
Wiele z was potraktowało to jak opisałam moją sytuację jako trolla bo to było
tak niemożliwe. Dla mnie to był chleb powszedni ale teraz wiem że nie warto
było się tak męczyć.
Oczywiście miałam chwile załamania kiedy siedziałam i ryczałam bo mi nie
wyszło ale teraz wiem że JESTEM SZCZĘŚLIWA!!!! Dziewczyny kazdy dzień wydaje
mi się piękny!!!! Znów mam koleżanki, wpadamy do siebie na kawkę, wychodzimy
na spacery czego nigdy nie robiłam bo przez to co serwował mi mój ex nie byłam
w stanie wyjść z domu w wolnym czasie zawalałam wszystko jedno po drugim byłam
wrakiem człowieka
Nie mam nikogo od tego czasu szczerze to nawet nie chcem. Wiele razy jakiś
facet daje mi do zrozumienia ze jest zainteresoawny ale ja nie chcem mieć
nikogo wolę aby było tak jak teraz że jestem ja i dziecko
Dziewczyny niech moja historia będzie odpowiedzią dla tych które wątpią kiedy
jest bardzo zle czy odejść
PS. WSZYSCY ZNAJOMI MNIE NIE POZNAJA NA ULICY KIEDY IDĘ MUSZĘ PIERWSZA
KRZYCZEĆ CZEŚĆ I ZAWSZE SŁYSZĘ TO SAMO O JEJU NIE POZNAŁEM CIĘ ALE DOBRZE
WYGLĄDASZ!!! A JA PO PROSTU JESTEM SZCZĘŚLIWA!!!!
JAK WYSZUKAM WĄTEK KTÓRY PISAŁAM WCZEŚNIEJ TO WRZUCĘ LINK
Miałam napisać na początku i o najważniejszym bym zapomniała dla każdego kto
mi doradził stokrotne dzięki
Kiedy miałam chwile zwatpienia czytałam posty kobiet które przezywają to co ja
przezywałam i wiem jedno NIGDY WIĘCEJ!!!!!
POZDRAWIAM