wszy

01.10.11, 13:14
moja corka zarazila sie wszawica-w sumie nie panikowalam,kupilam polecany w aptece szampon i umylam wszystkim wlosy
w ulotce jest napisane aby po wszystkim zczesac ewentualne jajeczka przyklejone do wlosow i tu pojawia sie problem bo sa one taka male,ze przelatuja przez zabki dolaczonego do preparatu grzebienia...ktos mi poradzil abym zadzialala prostownica ale jajeczka sa umieszczone tuz przy skorze glowy wiec nie bardzo jest to mozliwe...
moze jest jakis preparat lub domowy sposob skuteczniejszy niz standardowy?
prosze o pomoc
    • sonia-3 Re: wszy 01.10.11, 22:20
      Z moich lat dzieciństwa, pamiętam jak moja mama ręcznie usuwała mi gnidy. Ale to było bardzo dawno temu, może na przełomie tych 30 lat coś się zmieniło.
      • lulu2.0 Re: wszy 02.10.11, 14:29
        W tym temacie to się chyba nic nie zmieniło,wszy były ,są i chyba nigdy nie wyginą.
        A co do tego wyczesywania jajeczek to pamiętam z dzieciństwa jak moja mama wciskała między ząbki w grzebyku watę ,pewnie po to by lepiej się wyczesywały.
        A zapobiegawczo prać ubrania w proszkach lawendowych i w ogóle jak najwięcej lawendy -tego zapachu wszy nie lubią.
    • czarna_12 Re: wszy 04.10.11, 08:11
      musisz je zniszczyć choćby wyciskaniem żeby się znowu nie wylęgły bo niby preparat działa na gnidy ale tylko teoretycznie,a później zagęść grzebyk watą i wyczesuj
    • beatulek Re: wszy 04.10.11, 11:09
      Ja u córki stosowałam Hedrin.pozatym zaczelam stosować duze ilosci lakieru do włosów. Nie pamiętam jakiego ale celowo jakiś badziewiasty, śmierdzący to nawet jajeczka były martwe - tylko, ze ja hedrin stosowałam nie ja w ulotce napisane ale przez 10 dni co noc. Rano wstawałyśmy - mycie głowy - lakier do włosów. Wieczorem mycie głowy - hedrin na włosy i czepek kąpielowy. Więc do końca nie wiem co je wybiło. I jeszcze jedno - (u mnie się nie sprawdziło ale wyczytałam), że jajeczka moga przeżyć w dywanie, pościeli, na ubraniach. Po wybiciu trzeba pilnować bo po okolo 3 tygodniach można mieć nawrót choroby.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja