Śluz w stolcu niemowlęcia

03.04.07, 09:01
Witam Panie doktorze!
Mam problem z moją 3 miesięczną córeczką. W zasadzie od urodzenia ma ona śluz
w stolcu.Kupki ogólnie są rzadkie i czesto jest to prawie sam śluz -
konsystencja rzadkiego kisielu.Z tego co czytalam,troche sluzu przy karmieniu
piersią jest dopuszczalne,ale wedlug mnie tego sluzu jest zdecydowanie za
duzo.Pediatra zasgerowal,ze moze byc to alergia na bialko mleka krowiego,w
zwiazku z tym ja jestem na diecie bezmlecznej (juz 2 miesiące),ale poprawy
nie ma rzadnej.Robilam posiew kalu - wyniki prawidlowe,morfologia
tez.Dodam,ze dziecko rozwija sie prawidlowo,przybiera na wadze,nie jest
apatyczne czy pobudzone.Nie wiem czy "robic" cos dalej z tymi kupkami (jakies
dodatkowe badania), czy moze poczekac do 6miesiaca jej zycia, kiedy to
zacznie dostawac pierwsze posilki poza moim pokarmem.Tylko boje sie zeby nie
bylo za pozno,jesli jednak jest cos nie tak.Bardzo prosze o odpowiedz,bo ta
sytuacja jest dla mnie bardzo meczaca i stresujaca.Boje sie czy nie robie
krzywdy mojej corce,czy jej nie zaniedbuje.
    • moni33 Re: Śluz w stolcu niemowlęcia 03.04.07, 23:51
      Dołączm się do pytania, wiek dziecka i kupa jak opisuje koleżanka powyżej, ale alergię prawie
      wykluczyłam- niskie poziomy IgE i brak poprawy po miesiącu eliminacji nabiału z diety, ale dodatkowo w
      bad. kału gronkowiec MSSE. Sądzi Pan Doktor, że powinno się córkę przeleczyć antybiotykiem, czy po
      prostu obserwować. Dziękuję.
    • mamabe2 Re: Śluz w stolcu niemowlęcia 04.04.07, 08:06
      Dokładny opis kup mojej córki. Jest w tym samym wieku. Proszę o radę. Nie jest
      to uczulenie na nabiał.
    • mojanatalia Re: Śluz w stolcu niemowlęcia 05.04.07, 08:35
      Jakbym widziała siebie przed rokiem... Pamiętam, jak z niepokojoem za każdym
      razem przy zmianie pieluszki, zaglądałam do niej i zawsze był śluz. Nie pomagało
      odstawienie nabiału ani najczęstszych alergenów przeze mnie (mała była tylko na
      piersi) Śluz pojawił sie u niej gdy miała 2,5 mies. Jakoś dotrwałyśmy do
      czwartego miwsiąca i lekarka kazała podawać sinlac (to taka kaszka, którą robi
      się na wodzie). Ja przez odstawienie prawie wszystkiego, ważyłam 45 kg i
      wyglądałam okropnie, a jedzenie śniło mi się po nocach. Reasumując, śluz
      zniknął, jak zaczęłam wprowadzać stałe jedzenie, najpierw sinlac, potem
      marchewka hippa, itd. Śluz był bezwzglądnym wskazaniem do podawania stałych
      pokarmów po 4 miesiącu. Teraz jest bardzo dobrze. Śluzu nie ma nigdy, a kosmki
      jelitowe chyba ładnie się zregenerowały, bo właściwie mała je wzystko za
      wyjęatkiem nabiału.
      Pozdrawiam
    • mamabe2 Re: Śluz w stolcu niemowlęcia 09.04.07, 18:09
      panie doktorze prosimy o odpowiedż....
Pełna wersja