kapcel
17.02.08, 21:03
Witam Panie Doktorze.Mój synek za tydzień skończy roczek.Dwa miesiące temu
miał chrostki na języku i okolicach ust, towarzyszył temu bardzo nieprzyjemny
zapach z ust. Podawałam synkowi przez 10 dni 3 x dziennie maść
mupirox(antybiotyk) oraz smarowałam go roztworem spirytusowym filetu
gencjanowego.Dodam że synek gdy zasypia ssie kciuka.Kuracaja zakończyła się
powodzeniem-do wczoraj,znowu pojawiły się czerwone chrostki na buzi,
policzkach i czole oraz okolicy uszu no i na kciuku oraz tak jak poprzednio
nieprzyjemny zapach ust-dlaczego te chrostki uważam się za czystą mamę i
sprzątam w domu 2 x dziennie, dlaczego ten nieprzyjemny zapach, w dodatku
jednocześnie dostał granatowych polików podałam mu krem emolium i pomogło(syn
jest alergikiem)proszę o poradę.Co zrobić , aby liszajec więcej się nie
pojawiał i co z tym nieprzyjemnym zapachem z ust?Pozdrawiam