P.doktorze - lot samolotem

25.02.08, 20:38
P. doktorze czy 7- miesieczniak może poleciec samolotem, sa jakies
przeciwskazania? dodam ze chodzi o dość długi lot ok 10 h i zmianę
czasu.
dziękuję
    • animkalenny Re: P.doktorze - lot samolotem 25.02.08, 20:59
      co prawda ja latam krótsze dystansy bo tylko 2,5h ale wydaje mi się że
      przeciwskazan nie ma zadnych. pierwszy raz lecialam z dziecmi jak miały 8
      miesiecy, ale widywalam matki z naprawde malutkimi dzidziusiami. 10h to dosc
      dlugo i napewno bedzie meczace dla tak malego dziecka, cisnienie w uszkach
      spowoduje ze bedzie marudny, moze poplakiwac i wogole bedzie mu ciezko
      wysiedziec tyle godzin u Ciebie na kolanach (chyba ze ma osobne miejsce?). Ale
      nie ma sie co martwic, napewno bedzie dobrze :) jak bys chciala jakies rady na
      w/w temat to pisz smialo :) pozdrawiam
      • marzenes Re: P.doktorze - lot samolotem 25.02.08, 21:41
        dziekuje rady napewno sie przydadza, najbardziej obawiam sie nie
        tyle co lotu ale tego wyczekiwania na odprawe itp wiem ze dla
        dziecka bedzie to strasznie meczace, boje sie ze jak sie rozplacze
        ze zmeczenia to mnie z samolotu wyrzuca :)i ta zmiana czasu tyle
        twarzy wkolo hałąs mamnadzieje ze mi dziecko nie zwariuje i tez
        obawiam sie infekcji wsród takiego tłumu:(
        • animkalenny Re: P.doktorze - lot samolotem 26.02.08, 10:47
          no niestety moje dzieci trochę były wystraszone tych wszystkich ludzi dookoła,
          nie da sie ukryc. rozpłakały sie okropnie, widac bylo ze kazdy pasazer mial
          dosc :) ale napewno Cie nie wyrzuca z samolotu :)) grunt to zeby dziecko zasnelo
          choc i tak o wygodnej pozycji dla niego nie ma co marzyc... no ale w Twoim
          przypadku 10h przeciez nie przespi, wiec musisz sie zaopatrzyc w mnostwo
          zabawek, ksiazeczek itp. - u mnie to skutkowało. A moze trafisz na fajnych
          pasazerów i troche pozabawiaja ci maluszka. bedzie dobrze :) zycze powodzenia ;)

          ps. pamietaj o smoczku albo butelce podczas startu lub ladowania.
    • veljovic Re: P.doktorze - lot samolotem 26.02.08, 11:32
      Ja leciałam samolotem z moim synem kiedy skończył 4 miesiące co prawda tylko
      2,5h ale było bardzo dobrze. Przy starcie i przy lądowaniu podałam mu pierś żeby
      nie poczuł zmiany ciśnienia (rada lekarza) jeżeli karmisz butla to butla. A w
      ciągu tych 10h musisz zając czymś małego żeby mu sie nie nudziło, jeżeli nie
      będzie spal. Kiedy Filip nie spal spacerowaliśmy po samolocie. Powodzenia będzie
      dobrze
    • kasiak37 Re: P.doktorze - lot samolotem 26.02.08, 14:00
      moja corka leciala po raz pierwszy jak miala 3 miesiace,wiec jezeli chodzi o
      wiek nie ma ograniczen.
      • marzenes Re: P.doktorze - lot samolotem 26.02.08, 20:02
        dziekuje
        o czyms do picia to wiem, zastanawiam sie jeszcze czy moze by podac
        małej viburcol na uspokojenie(Pan doktor czasem tutaj poleca) a mam
        jeszcze jedno pytanie mialyscie w samolocie foteliki samochodowe czy
        dzieciaki caly czas na rękach ?
        • animkalenny Re: P.doktorze - lot samolotem 26.02.08, 20:24
          Nie było takiej mozliwosci zeby zabrac fotelik do srodka samolotu, dzieciak na
          kolanach cała podróz niestety. Ale moze w takich długodystansowych lotach sa
          inne reguły??? poczytaj w regulaminie linii , którymi lecicie.
Pełna wersja