22.06.08, 12:19
Witam Panie doktorze.
Moja córeczka gardzi pokarmami stałymi:( W chwili obecnej ma 14 m-cy. Ostatni
raz ważona była 13.05.2008. Wynik to 7700kg przy wzroście 72cm. Obwód
główki44cm7mm. Nadal karmię piersią. Jej posiłki wyglądają mniej więcej tak:
1. 7.00-pierś
2. 10.00-kaszka ok 60-70gr
3. 13.00-papka warzywna z mięsem ok. 30-50gr
4. 16.00-papka owocowa ok. 30-50gr
5. 19-20-kaszka ok.60-70gr
6. ok. 22 pierś

Bywa, że między posiłkami dostanie danonka lub ciasteczko na spacerku. Nie
wydaje mi się jednak żeby przekąski jakoś znacząco w jej przypadku wpływały na
zmniejszenie łaknienia, ponieważ wszystko jedno dostanie czy nie-posiłek
zawsze wygląda tak samo.

Robiliśmy badania krwi i moczu. Mocz(ogólne+posiew) wyszedł ok. Co do
krwi-były pewne nieprawidłowości, jednak lekarka stwierdziła, że są one
wynikiem a nie przyczyną złego apetytu.
Córka przyjmowała żelazo i witaminy(teraz tylko wit., fe jest już ok).

Dodam jeszcze, że w nocy budzi się na karmienie minimum 3 razy. Bywa, że
znacznie częściej.
Oprócz problemów z jedzeniem i spaniem-jedna bajka. Córka NIGDY nie była
chora, rozwija się prawidłowo, jest bardzo pogodnym dzieckiem. Może faktycznie
nic jej nie dolega a to niejedzenie to taka jej uroda? Zastanawiam się jednak
czy mógłby mi pan polecić jakieś preparaty na zwiększenie łaknienia? Czy może
zostawić wszystko tak jak jest i czekać aż samo się wyreguluje?
Acha, dodam tylko, że do picia dostaje wodę mineralną, więc nie może
się"najadać" napojami.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mikolaj_danko Re: Niejadek 25.06.08, 21:15
      Jak rozumiem, w nocy dostaje pierś? Może spróbuj wyeliminować nocne
      karmienia.
      • dimma Re: Niejadek 26.06.08, 14:16
        Witam-
        Nawiazujac do tego wątku mam pytanie do Mam i Pana Doktora.

        Moja Corcia ma 11 miesiecy.
        Jeszcze karmie ja piersia - Mala je ostatni raz ok 6 rano, potem o
        9 z niania Danonka 50ml z owocami ok 50 ml, kilka chrupek
        kupurydnianych, na spacerze ok 12 pol banana i znow kilka chrupek,
        ok miedzy 14-16 zjada troszke zupki z mieskiem i zoltkiem -ale
        bardzo roznie od 30 do 150ml, ale najczesciej ok 50 ml. czasem
        zupelnie odmawia zupki, wiec dostaje wtedy samo zoltko do buzi lub
        kanapeczki(chleb z pasta z gotowanej piersi kurczaka+gotowane
        zoltko+oliwa z oliwek+maslo)- zjada tego ok 10 porcyjek (porcyjka-
        kawalek chlebka z pasta do wlozenia na raz do buzi). Za to jak
        wracam z pracy to Mala ssie niemalze co godzina od 4 do 8, o 8 idzie
        spac, i budzi sie ok 11 i potem je jeszcze o 1, 3, a potem od 4.30
        do 6 je czasem 3-4 razy. w ciagu dnia pije wode z niekapka, zadnych
        soczkow/herbatek/kompotow.

        Mala jest w od 4 miesiecy w 80 centylu wagi, wczesniej jak byla
        tylko na piersi i ja bylam w domu byla w 90. Nigdy nie chorowala,
        jest bardzo pogodna. Krew jest OK - wszystko w normie. Jedyne, co
        mnie niepokoi to to,ze odkad smielej serwuje jej doroslejsze
        potrawy, Mala zalatwia sie co 2-3 dni, a w dzien kiedy nie robi
        kupki ma duzy brzuszek. kupki tez sa twardsze niz wczeniej.

        Zastanawia mnie tylko - czy Mala je relatywnie malo w ciagu dnia bo
        jest najedzona po nocy? czy ona nie czuje glodu,czy po prostu najada
        sie malymi porcjami?

        Prosze potwierdzic, czy zdrowe dziecko "wie", ile ma jesc i nie
        zrobi sobie krzywdy? nie przeszkada mi karmienie jej piersia i nie
        chcialabym tego przerywac, ale niania i babcie ciagle nazekaja, ze
        Mala w dzien nie ma apetytu, bo dzieci powinny jesc tyle a tyle...
        Wg mnie czepianie sie, ze ktos malo je to tak jak czepianie sie, ze
        np. malo siusia:). Wydaje mi sie, ze apetyt to sprawa naturalna i
        Mala z czasem sama dojrzeje do "doroslych" posilkow, ktore ma
        systematycznie i bez przymusu proponowane. Malenka doskonale umie
        zuc i probuje juz karmic sie sama biorac jedzenie w raczki, i czasem
        nawet probuje karmic mnie. pozwalam jej na to wszystko, najwyzej
        czasme mam troche sprzatania i prania wiecej :-). Dodam jeszcze, ze
        Mala ma awersje do fotelika do karmienia i ostatnio przenioslysmy
        sie z jedzeniem na kocyk. Prosze powiedziec czy robie gdzies blad,
        czy to moze babcie/niania maja problem? osobiscie uwazam,ze nic na
        sile....
        Bede wdzieczna za porade.
        • maman.0507 Re: Niejadek 26.06.08, 14:20
          Nie chcę cię martwić, ale widzę, że przy mamie jest wszystko ok.
          tzn. nawet porcje większe.;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka