robertaa
19.12.09, 18:31
Wiem, że z pewnością nie raz ale opiszcie proszę ten "kawałek" lub
więcej, kiedy z wrażenia musiałyście/liście zatrzymać się na chwilę,
cofnąć i dojść do siebie.
Nie jestem takim Maniakiem jak Wy ale mam już swój taki pierwszy
raz, kilka lat temu czytając opowiadanie Marqueza "Trzecia
rezygnacja" i fragment dotyczący dziecka który wgryza się w jabłko
którego soki stanowią... nie chcę opowiadać bo może ktoś nie zna a
chciałby przeczytać.
Ci ibero chyba całe życie kokę żują, że takie pokręcone myśli mają.
Czytam sobie właśnie jesczze raz Opowiadania i tak mi się
przypomniało to wrażenie z przeszłości. Mocne to było.