qwerty.tarnow
01.06.04, 23:01
Każdy z Was ma pewnie konto w banku, albo przynajmniej musi korzystać z usług
tych instytucji płacąc rachunki. I nie wiem czy Was, ale mnie na pewno
zastanawia taka okoliczność: ciągłe biadolenie banków jak one to ledwo
przędą, że MUSZĄ pobierać opłaty i prowizje od wszystkiego, bo nie mają na
czym zarabiać. Że przechowywanie i obracanie pieniędzmi to nie jest bardzo
opłacalny interes. Jak to możliwe? Przecież powszechnie wiadomo, ze
posiadanie olbrzymiej gotówki (a taką banki mają) jest zawsze przyczyną
tworzenia kolejnych zysków. Więc nie wiem: albo te banki zatrudniają tak
kiepskich ekonomistów, że im z posiadania i obracania pieniędzmi zysków nie
potrafią wyciągnąć, tylko muszą je zdzierać na wszystkim od klientów; albo
może za dużo wydają na swoje pensje i biura - ale to jest chyba kiepski
kierunek myślenia ;-P ; albo to ja mam jakieś odchyły w toku myślenia.