Dodaj do ulubionych

pech w śmiech

17.06.10, 21:40
Coś mnie dzisiaj głowa boli sad
Wszystko idzie wbrew mej woli
Pech coś sobie mnie upatrzył:
-Rower fochem mnie uraczył
-Zupa mi się przypaliła tongue_out
-Pani w sklepie coś niemiła??....
-Mózg odmawia posłuszeństwa
-Coś domaga sie szaleństwa!

Jedna myśl się cicho skradła...
Na ramieniu mi przysiadła smile
Szepcze coś mi tu do ucha ...
Wszystkow we mnie pilnie słucha
Mówi szykbko, skocznie, żwawo
"Jutro skończy to się............. ZABAWĄ! smile
Obserwuj wątek
    • delkos Re: pech w śmiech 20.06.10, 23:24
      Czasem myślę...
      żem łamaga
      gdy nie mogę znaleźć klucza
      a telefon... gdzieś mi nawiał...

      Jego brak by nie dokuczał...
      gdyby nie konieczność sroga...
      Nie mogę wyjść bez tego wroga!
      Sznurka wrednego i paskudnego!
      Nie lubię telefonu mojego!

      a więc towarzystwo cenię,
      które również klnie na pecha...
      niby nie jest to pociecha...
      ALE TO DUŻA POCIECHA!
      • iwona.ana1 Re: pech w śmiech 20.06.10, 23:33
        pech ma siłę gdy w niego wierzymy
        kiedy go mocą sprawczą obdarzymy
        wystarczy się na niego wypiąć
        lekko, delikatnie usta mu zamknąć

        wtedy chwila szczęścia nastanie
        zgotujmy mu zacne powitanie
        niech polubi nasze towarzystwo
        może zaoferuje nam prawie wszystko?

        Pewnie góry przeniesiemy
        i w nadziei znów zaśniemy wink

        Dobranoc smile
    • iwona.ana1 Re: pech w śmiech 21.06.10, 08:06
      Ludku Ty mi wielce imponujesz
      widzę wcale nie żartujesz
      z wielką chęcią się nauczę
      jak się pecha wodą tłucze

      sposób ten widać ciekawy
      i pech jakiś już cherlawy
      zabawa ta przednia i słodka
      zduśmy "czorta" od zarodka smile
      • iwona.ana1 Czleku Leśny 29.06.10, 09:14
        Człeku Leśny rady potrzebuje
        znowu pech mi tutaj podskakuje
        wentyl coś nie przedmuchany
        dzień w robocie nieudany

        a ten czort się podśmiechuje
        gorąco wody wszędzie brakuje
        czuje się pecholec bezkarny
        każdy dzień ma być taki marny?

        Siedzę łzy krokodyle wylewam
        porady Twojej się spodziewam
        jak tu w taki wielki upał
        zrobić żeby on tak tu nie tupał!?

        • delkos Re: Nastepny wierszyk 27.07.10, 12:27
          Gonię bestię pecha
          a ten mi ucieka
          czasu mi brakuje
          ledwo posapuję
          Jak dorwę łajdaka
          no to będzie draka!
          No bo kolego...
          mam dosyć !!!!
          ganiania głupiego!
          Pechowo czasu krótkiego!

          Mam ja w głowie wierszyk
          i to wcale
          nie pierwszy
          ale siedzę cicho
          bo pechowe licho
          po mieście mnie gania...
          Niech ja dorwę drania!!!! devil

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka