jszania 27.11.09, 11:15 z zewnatrz lepiej widac, ze to dziki kraj. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pinslipi Trudne powroty 28.11.09, 19:36 Kilka razy zbierałam się do odpisywania, bo jak to zrobić, żeby nie wyszło typowo internetowe "nie podoba się, to wracaj na Wyspy". Powroty, pożegnania, przeprowadzki zawsze są trudne i ja raczej wolałabym je sobie ułatwiać szukając pozytywów. Po co skupiać się na tych złych rzeczach, jestem pewna, że tego samego dnia, kiedy spotkałaś dziewczynę, która nie ustąpiła miejsca (swoją drogą takie ocenianie też nie jest ok, sama nie zawsze ustępuję miejsca, bo po 10 godzinach na obcasach nie mam siły po prostu stać przez kolejne 20 minut w trzęsącym się tramwaju) dziesiątki innych zrobiły coś przeciwnego, ale tego zapewne nie zauważyłaś. Jasne nie jest tu idealnie i nigdy nie będzie, ale zamiast się kreować na męczenniczkę, która "porzuciła to wspaniałe miejsce pełne uprzejmych, dobrze wychowanych i wykształconych ludzi, a nadto niedrogich sklepów", może po prostu zacząć zauważać, że jednak nie jest tu tak źle, a jak się postarać to może być jeszcze lepiej. Fajnie, że wróciłaś, Polsce trzeba młodych, dobrze wykształconych ludzi, ale nie takich, którzy swoim narzekaniem "dołują" tych, którzy nie wyjeżdżali i chcą coś dla tego kraju zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Trudne powroty 01.12.09, 13:22 > Jasne nie jest tu idealnie i nigdy nie będzie, ale zamiast się kreować na > męczenniczkę, która "porzuciła to wspaniałe miejsce pełne uprzejmych, dobrze > wychowanych i wykształconych ludzi, a nadto niedrogich sklepów", może po > prostu zacząć zauważać, że jednak nie jest tu tak źle, a jak się postarać to > może być jeszcze lepiej. pewnie, powinna dziewczyna skakać ze szczęścia, że zarobi w Polsce 1/3 tego co sprzątaczka w Anglii. > Fajnie, że wróciłaś, Polsce trzeba młodych, dobrze wykształconych ludzi, ale > nie takich, którzy swoim narzekaniem "dołują" tych, którzy nie wyjeżdżali i > chcą coś dla tego kraju zrobić i dlatego z entuzjazmem pracują za pensję minimalną? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pinslipi Re: Trudne powroty 06.12.09, 20:52 > > pewnie, powinna dziewczyna skakać ze szczęścia, że zarobi w Polsce 1/3 tego co > sprzątaczka w Anglii. > nikt jej tej świetnie płatnej w Anglii zostawiać nie kazał, naprawdę nie rozumiem - skoro jest tam tak cudownie, piękni i wspaniale to po co wracać i marudzić i udowadniać, tym którzy tu mieszkają, pracują i są szczęśliwi, że są ostatnimi leszczami, i wcale nie są szczęśliwi, tylko im się wydaje, bo przecież jak można się cieszyć, zarabiając 1/3 tego co sprzątaczka. > > i dlatego z entuzjazmem pracują za pensję minimalną? ;-) jeśli lubią swoją pracę ;) a tak serio - skończyłam studia 2 lata temu, mam pracę, którą uwielbiam, i w której mnie doceniają, również finansowo, moi znajomi ze studiów też mają pracę i też nie narzekają - nie wiem, może jesteśmy takimi farciarzami... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Trudne powroty 01.12.09, 16:47 A ja napiszę wprost: nie podoba się lasce to niech wraca na wyspy. Nikt tu jej na siłę nie trzyma. Tam na pewno jest idealnie. Może i zdarzyło się,że dziewczyna nie ustąpiła miejsca w tramwaju (nawiasem mówiąc dziewczyna była na miejscu dla niepełnosprawnych-być może słusznie jej to miejsce się akurat należało,stąd jej reakcja),ale za to mniejsze prawdopodobieństwo niż w Londynie zamachu,wybuchu bomby czy morderstwa (poczytajcie statystyki,naprawdę pod względem bezpieczeństwa jest u nas lepiej niż na wyspach). Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya ROTFL 07.12.09, 15:17 a co to za kwalifikacje "gender studies"??? niech się hrabina wyuczy konkretnego zawodu zamiast płakac... Odpowiedz Link Zgłoś
little_fucker Wielokrotnie popelnialem ten blad. 01.12.09, 21:16 Na szczescie tylko w dzikich snach, po ktorych budzielm sie rano mokry od potu. na jawie nigdy nie wykonalem strzalu we wlasna stope, chociaz nie ukrywam ze po mniej wiecej 10 latach mialem takie zamiary ! Przedplacilem nawet na mieszkanie, ale jak po raz trzeci okazalo sie, ze trzeba doplacic do przedplaty zanim w ogole postawia fundamenty, to dalem spokoj. Dzis mam wykonczone przez dewelopera w 100% mieszkanie w pieknym miejscu za te sama cene jaka dalbym w PL. To tak na marginesie. Do Polski nic nie mam. Wszystkim tam mieszkajacym zycze jak najlepiej. Z radoscia tam jade raz do roku na 8 dni i z jeszcze wieksza radoscia wyjezdzam do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wielokrotnie popelnialem ten blad. 01.12.09, 22:11 I bardzo dobrze. Niektórzy lubią być emigrantami. Odpowiedz Link Zgłoś