Dodaj do ulubionych

Piosenki na rozstanie

11.02.06, 11:32
głupie :)
Obserwuj wątek
    • canii Re: Piosenki na rozstanie 11.02.06, 13:21
      fajne :)
    • kasus3 Re: Piosenki na rozstanie 11.02.06, 14:53
      jej bzdura! gó.. !
    • typowy_kark Re: Piosenki na rozstanie 12.02.06, 10:14
      spory odchyl od pionu wzglednie ostra faza poczymstam. chore.
    • saksofonik I will survive 12.02.06, 12:31
      polecam I will survive,trzeba sie mniej wiecej nauczyc tekstu i spiewac bardzo
      bardzo glosno,ewentualnie I just don't know what to do with myself w wersji the
      white stripes i sznurowadla fisza
      • appletree "sznurowadła"?ja przy tym kawalku sie rozsypuje 12.02.06, 20:48
        kompletnie:(((przypominaja mi sie WSZYSTKIE sytuacje zwiazku...
        i nie pomaga.jesli dodam jeszcze teledysk...
        "Żaluje"Flinty-owszem.W koncu zaden facet nie jest warty mojej lzy;)
        • divak2 Klus Mitroh Janerki :) 12.02.06, 23:36
          może być też "Wiązanka pieśni bojowych" tegoż autora bądź Miss You Stonesów. W
          sytuacjach wyjątkowo dramatycznych "Śmierdzi mi z ust" Kur :)
          • divak2 Aaa, zapomniabym: 12.02.06, 23:48
            Sweet Dreamas, oczywiście w wykonaniu Marylin Mansona :)
    • solo1 Re: głupie i pretensjonalne :) 12.02.06, 13:54
      "Lażałam na podłodze czując się jak gwiazda filmowa"...

      Toż to najlepsze potwierdzenie słów mojego profesora od kulturoznawstwa, że
      aktualnie panującą kulturą jest kultura onanistyczna.

      Dziewczynka uprawia duchową masturbację, intelektualny onanizm, czego szczerze
      jej współczuję.
      Tak jak impotent, ktory nie potrafi zerżnąć kobiety, wali sobie konia i używa
      akcesoriów (podobnie kobieta nie potrafiąca osiągnąć orgazmu kupuje sobie
      wibrator i wyobraża sobie księcia z ogromnym instrumentem), tak i ona - tj.
      dziewczynka z artykułu - nie potrafiąc przeżywać uczuć, używa akcesoriów, aby
      przynajmniej zasymulować jakiekolwiek uczucia. Typowa symulakra. Ikonka, która
      nie prowadzi do prawdziwych uczuć, tylko sama w sobie jest żałosną imitacją
      czegoś czego w niej nie ma.
      Wyobraża sobie leżąc na podłodze, że jest gwiazdą filmową, że przeżywa, że
      smutek tropików, a naprawdę nie potrafi przeżyć nic, jest pustą dziewczynką o
      przedmuchanej jak wydmuszka duszy, bojącą się bliskości i samodzielnego
      zamknięcia pewnego etapu, dziewczynka która nigdy nie była i nie będzie w
      tropikach, ale leżąc na podłodze, wyobrażając sobie, że jest gwiazdą filmową,
      przez chwilę może zanurzyć się w symulację rzeczywistości i pomasturbować do
      chwili, gdy znów w jej duszy zagości rozpaczliwa pustka i symulowany smutek.
      • rachmaninov Re: głupie i pretensjonalne :) 12.02.06, 18:08
        Ale wtedy własnie czujemy się głupio...
        a propos - to Twój wywód, drogi kulturoznawco, tak brzmi: pretensjonalnie.
        Ludzi połowę życia duchowego potrafią budować sobie na dźwiękach, to żaden
        erzac uczuć! Muzyka ewokuje emocje i za grosz w tym pretensji nie widzę.
        Rozstajesz się i na pół roku zamykasz pod kluczem wzmacniacz/empetróki/cedeki?
        Chyba przygłośnię tego wydumanego Matthew Herberta, namiastkę swojego smutku i
        rozedrganego środka ;] a potem znowu, i znowu, i znowu... Wolę z nim w duecie,
        Ty zostań solo-emocjonalny...
      • hanamizuki Re: głupie i pretensjonalne :) 12.02.06, 21:41
        hmm, to nie tak...wyobrażanie sobie, że się jest "gwiazdą filmową", albo
        kimkolwiek innym, po rozstaniu, to rodzaj samoobrony. Organizm się broni. To
        pomaga oddzielić się od bólu i smutku, spojrzeć na to z zewnątrz, tak jakby
        przeżywał to ktoś zupełnie inny...
    • malyflowers Re: Piosenki na rozstanie 12.02.06, 15:47
      piosenki są jak balsam na rozstanie..choc nie polecam tych zbyt smutnych,
      np.starsailor :) po nich jest gozej, najlepiej lekki jazzik, chilout, cos
      powolnego ale optymistycznego.
      oraz obowiązkowo szalenstwo w klubie przy ostrych, głosnych, elektronicznych
      dzwiekach, mozna sie wyłączyc, porządnie zmeczyc, na drugi dzien wszystko boli,
      ale jest duzo lepiej. polecam
    • jacek-pisarczyk Re: Piosenki na rozstanie 12.02.06, 17:48
      dość durnowaty tekst ale dwie osoby szczególnie mnie powaliły:
      1) p. Mioduszewski, który z takim przejęciem cytuje banalny tekscik,
      szczególnie ten drugi... (coś na poziomie disco-polo)
      2)p. Pilch, który najwyrazniej nie widział filmu, o którym mówi (troszkę
      zbanalizował i poprzekręcał całą scenę..). No i puenta jaką wyciągnął... Uff!
      Miłego wiweczoru
      • piccolokolo Re: Piosenki na rozstanie 13.02.06, 08:59
        Skoro cytuje tekst z przejęciem, nie wydaje mu się banalny. Mówić o "Tacie
        Kazika" disco-polo? To dopiero pomieszanie z poplątaniem. Aleś stary pojechał!
        Pan Pilch może nie widział filmu, za to Ty nie słyszałeś płyty.
        • jacek-pisarczyk Re: Piosenki na rozstanie 13.02.06, 15:33
          Hm :) Coż, czytam ten tekst i czytam. Niestety, nie wydaje mi się specjalnie
          głęboki.. Może się mylę..?
    • everyman Re: Piosenki na rozstanie 12.02.06, 20:39
      Jan Mioduszewski to chyba mój zaginiony (muzyczny) brat bliźniak. Sytuacja jest
      straszna, a w głośnikach praktycznie tylko te dwie piosenki. Jeszcze "The Show
      Must Go On" Queenów. Do tych piosenek potrzebne jeszcze tylko żyletki na zagrychę...
    • megasia Re: Piosenki na rozstanie 12.02.06, 22:44
      Jedyne i najlepsze - You oughta know
      ze słowami:
      how you told me you'd hold me
      until you died, till you died
      But you're still alive

      ależ mnie przy tym nosi,rewelacyjne, jak dłubanie zapałką w chorym zębe, naprawdę!
      tylko obiekt ex nie może być w pobliżu, a jak jest to trzeba schować noże!
    • moj-chlopiec-pilke-kopie Re: Piosenki na rozstanie 12.02.06, 23:34
      Taka piosenka - nie wiem kto śpiewa, kojarzę z Ally Mc Beal:

      Bye bye love
      Bye Bye happiness
      Hello lonelyness
      I think i'm gonna cry


      I oczywiście
      "What becomes of the broken hearted" - bardzo pomaga
    • zoezoe it's over all over and over and over 13.02.06, 10:44
      Świetny pomysł na artykuł. Też mam swoją hit listę do zdołowania się i
      poprzeżywania swojego końca świata. I nie mówcie, że to infantylne i
      pretensjonalne. Wiem. Klasyk wszechczasów to dla mnie "Nothing compares 2 U"
      Prince'a/Sinead O'Connor. A zaraz potem cudna płyta "Statues" Moloko, która
      niemal cała jest o tym, że on odchodzi, a ona chciałaby jeszcze. A treśćcudnie
      zgrzyta z disco beatem . Finałowe obsesyjne "Over and over" to dla mnie
      rozstaniowe mistrzostwo świata:
      "...Since that day I wake up early
      Every morning, which is good
      But my stomach’s churning, call me,
      It would be nice if you could..."
      Jak polewanie octem otwartej rany. I nie mówcie, że to nie jest to, czego Wam
      wtedy potrzeba.
    • mariarella Re: Piosenki na rozstanie -Van Halen 13.02.06, 14:31
      Moja metoda - polecam:
      "Can't stop loving you" Van Halen'a
      po 30 odsłuchaniu od razu czuję sie lepiej bo ze znudzieniem piosenką
      przychodzi znudzenie osobą do której ją kierowałam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka