amparo_gonzales 27.05.07, 10:53 Yyyyy co to znaczy "hinduskie kino"?? Może by tak w tekście zamiast "hinduski" podstawić słowo "indyjski"... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tetlian Re: Jeden dzień w Bollywood 27.05.07, 10:56 Fajne kobiety mają w tym Bollywood. Odpowiedz Link Zgłoś
meetsue Re: Jeden dzień w Bollywood 27.05.07, 11:52 widać każdy kraj ma swoją sztandarową operę mydlaną, tasiemiec czy 'modę na sukces'- jak zwał tak zwał obywatele tego potrzebują :) Odpowiedz Link Zgłoś
lady_martuszyn Re: Jeden dzień w Bollywood 27.05.07, 11:53 A jak nazywasz mieszkańca Indii? Indianin? Nie - Hindus, zatem słowo 'hinduski' jest jak najbardziej poprawne, będąc formą przymiotnikową. Odpowiedz Link Zgłoś
hrithik Re: Jeden dzień w Bollywood 27.05.07, 12:02 Najogólniej mieszkaniec Indii to Indus. Jeśli napiszesz Hindus, to to samo, ale jeśli hindus lub hinduski, to chodzi o wyznawcę hinduizmu i o coś związanego z tą religią. A w Indiach mieszkają nie tylko hindusi, bo i muzułmanie, buddyści, chrześcijanie, itd. :) Odpowiedz Link Zgłoś
pl2512 W serialu nikt nie ma biegunki, pije sie czysta... 27.05.07, 12:11 wode, z kranu nie cieknie szambo, ludzie maja co jesc, gabinety lekarskie maja czyste sciany a lekarze umyte rece. Trudno wiec sie dziwic, ze dla przecietnego mieszkanca Indii jest to obraz z lepszego swiata, typu ,,Byc pieknym i bogatym" tylko ze w ich jezykach to brzmi ,,byc czystym i najedzonym kazdego dnia". Produkcja tego bollywoodzkiego szajsu w kraju w ktorym najwiecej ludzi na swiecie umiera z glodu nie wymaga komentarza. Niech sie zachwyca tym syfem kto chce, byleby ten syf nie dostal sie za nasze granice. Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: W serialu nikt nie ma biegunki, pije sie czys 27.05.07, 17:40 pl2512 napisała: > wode, z kranu nie cieknie szambo, ludzie maja co jesc, gabinety lekarskie maja > czyste sciany a lekarze umyte rece. Trudno wiec sie dziwic, ze dla przecietnego > > mieszkanca Indii jest to obraz z lepszego swiata, typu ,,Byc pieknym i bogatym" > > tylko ze w ich jezykach to brzmi ,,byc czystym i najedzonym kazdego dnia". > Produkcja tego bollywoodzkiego szajsu w kraju w ktorym najwiecej ludzi na > swiecie umiera z glodu nie wymaga komentarza. Niech sie zachwyca tym syfem kto > chce, byleby ten syf nie dostal sie za nasze granice. Indie mają piękną i fascynującą kulturę, świetną muzykę oraz świetne jedzenie. Tylko tyle. Poza tym, to kraj zasyfiony, brudny, chaotyczny... syf, syf i jeszcze raz syf. Odpowiedz Link Zgłoś
julka661 Re: Jeden dzień w Bollywood 27.05.07, 12:47 A co wspólnego z serialem ma Aiswarya Rai-Bachchan? Widać po zamieszczeniu tego zdjęcia, co tak naprawdę wie autor artykułu o kinie indyjskim. Pisze o serialu telewizyjnym, a gdzieś tam w tle przewija się kino. I oczywiście ton artykułu musi być mocno protekcjonalny, bo przecież my Europejczycy jesteśmy lepsi i mądrzejsi, myjemy się codziennie i nie żyjemy w takiej biedzie (czyżby?) - a głupi Indusi dają się mamić takimi filmami. A my tak lubimy się poonanizować duchowo a la Lars von Trier, jakież to miłe, prawda? Dlaczego pan autor nie zada sobie trudu, żeby najpierw dowiedzieć się czegokolwiek o Bollywood, zanim sięgnie po pióro i spłodzi artykuł? Odpowiedz Link Zgłoś
magg.ie Re: Jeden dzień w Bollywood 27.05.07, 13:21 Ja bym taka ostra nie była. Artykuł jest ciekawy, a nie każdy musi znać się na indyjskiej kinematografii. Mieli zdjęcie pięknej Aishwarii więc je dodali, żeby przyciągnąć czytelników. A poza tym: Ktos napisał o wyidealizowanym świecie w serialach, podczas gdy człowiek czeka na czystą wodę i posiłek, i że niby to takie głupie, że w Indiach kręci się seriale z luksusem w tle. A ja jak oglądam "Na dobre i na złe" to az mnie szlag trafia, że nie jestem obywatelką kraju, w którym mamy są wymuskane szpitale i taką cudowną służbę zdrowia ;) I w Indiach SĄ bogacze. Odpowiedz Link Zgłoś
pl2512 To co wy milosnicy Indii jeszcze tu robicie? ... 27.05.07, 14:39 Co prawda Indie jako najwiekszy eksporter emigrantow na swiecie nie prowadza polityki imigracyjnej, ale zawsze mozecie zyc w Kalkucie czy Bombaju nielegalnie. To taki piekny kraj, tylu milionerow i takie czyste i nowoczesne szpitale. Na kija siedzicie w tej europejskiej nedzy i smrodzie. Indie sa dla takich jak wy milosnikow orientu! Po co sie meczyc w zlej Europie skoro sa jeszcze Indie, Bangladesz, Korea Polnocna, Zimbabwe czy Sierra Leone? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek.jak Re: To co wy milosnicy Indii jeszcze tu robicie? 27.05.07, 17:14 oprócz slumsów kalkuty, w Indiach sa równiez takie miejsca jak Goa, do którego przenosi sie wielu Eurpejczyków na stałe. Ale to prawda- średnia przeciętna jest znacznie niższa. W średniowieczu też był niższy poziom i było mnóstwo biedy, a bajki opowiadano o królewiczach i królewnach. A kolega autor poprz. postu jak idzie do galerii handlowej, to patrzy tylko na te rzeczy, na które go stać? Na zegarki Rolexa okiem czasem z zamyśleniem nie rzuci? Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: To co wy milosnicy Indii jeszcze tu robicie? 27.05.07, 17:39 Idź się wody napij, bo pie..sz, że głowa boli. Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: Jeden dzień w Bollywood 27.05.07, 17:37 Dobrze jest : "hinduska muzyka", "hinduskie kino". Nie trzeba nic zmieniać. Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkka21 Re: Jeden dzień w Bollywood 27.05.07, 20:31 A ja bardzo lubie ich kino.Widzialam wprawdzie niewiele, ale bylam zachwycona kolorami, strojami, muzyka i ogolna atmosfera. A Monsunowe Wesele to cudo! Odpowiedz Link Zgłoś