Dodaj do ulubionych

Rzucamy palenie

23.11.03, 19:23
Mój "staż" - ok. 13 lat w nałogu, 1,5 - 2 paczek dziennie.
Pomogła mi akupunktura - 1 seans za 220 PLN. Trzymam się od lipca
br. i jest mi z tym bardzo OK. Ważne, żeby nastawić się na odbiór
tego co zyskuje się po odstawieniu papierosów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Uqbar Re: Rzucamy palenie IP: *.man.polbox.pl 24.11.03, 12:25
      1. Palę od 20 lat/2 paczki dziennie
      2. Miałem roczną przerwę dzięki Zybanowi.
      3. Zyban działa bardzo podstęnie, otóż u mnie nie zlikwidował
      głodu nikotyny, a jedynie zablokował mechanizm "przyjemności" z
      zapalenia papierosa. Używająć Zybanu należy nastawić się na to,
      że głód nikotyny pozostaje cały czas i nie pomaga wypalenie
      nawet 20 papierosów w ciągu 2 godzin. Zasada działania: po co
      palić jeśli to nic nie daje? No i się nie tyje.
      4. Druga kuracja Zybanem nic juz nie dała, ale psychotropy
      podobno tak działają.
      • Gość: Agnieszka Re: Rzucamy palenie IP: *.dsl.fiberworld.nl 25.11.03, 15:08
        Od ok.dziewieciu dni przyjmuje Zyban.Odkad zaczelam przyjmowac
        2 tabletki dziennie czuje sie bardzo senna.Lek daje wiele
        ubocznych skutkow i jest drogi 42 euro paczka,ktora starcza na
        ok.2 tygodnie.W/g zalacznika trzeba przyjmowac lek ok.7
        tygodni,aby uzyskac porzadany efekt.Jestem pod kontrola
        lekarza,ale on sam niewiele wie o tymleku i skutkach
        ubocznych.Dlatego prosze o wiecej informacji od tych,ktorzy go
        przyjmowali.Z gory serdecznie dziekuje.
        • Gość: madeski Re: Rzucamy palenie IP: *.icpnet.pl 01.01.04, 07:13
          staż - 16 lat po 1,5 - 2 paczki dziennie, nie palę rok z
          haczykiem. Pomógł mi "zyban". Przyjmowałem bez żadnej konsultacji
          z lekarzem, żadnych ubocznych efektów (faktycznie jest ich masa)
          nie zauważyłem - po 10 dniach zażywania odstawiłem papierosy -
          bez najmniejszego problemu, po prostu zniknął przymus palenia.
          Tabletki przyjmowałem jeszcze kilka dni, ale pełnej, 7
          tygodniowej kuracji nie zaliczyłem. Ostatnio przeszedłem dwa
          testy knajpiano alkoholowe - zdałem na piątkę, chociaż za
          pierwszy razem poczułem lekką chęć przyłączenia się do szerokiego
          grona palących. Mam nadzieję że do palenia już nie powrócę, choć
          dwóch znajomych, również zażywających "zyban" właśnie po mniej
          więcej roku wróciło do nałogu.
        • Gość: paweł Re: Rzucamy palenie IP: 80.51.194.* 20.12.04, 20:47
          Zyban jak wiesz jest psychotropem.Zołnierze którzy wracali z wietnamu i byli w
          zakładzie psychiatrycznym podawano im zyban.Pani doktor zauważyła że duża część
          pacjentów odstawiła papierosy.Powodem był zyban.Gdy zapala się papierosa czuje
          się zmieniony smak ,ten papieros nie smakuje.Więc przychodzi myśl po co palić
          jak czuje się wstręt po papierosie.I tak kluczem do niepalenia jest chęć nie
          palenia.Ja sam palę i to dużo bo 1,5 do 2 paczek.Brałem ten lek,ale być może
          nie chciałem skończyć z tym nałogiem bo jak się bardzo chce to się to
          zrobi.Pozdrawiam i życzę sukcesu z walką z nałogiem
      • bbrigida Re: Rzucamy palenie 20.04.04, 16:15
        Gość portalu: Uqbar napisał(a):

        > 1. Palę od 20 lat/2 paczki dziennie
        > 2. Miałem roczną przerwę dzięki Zybanowi.
        > 3. Zyban działa bardzo podstęnie, otóż u mnie nie zlikwidował
        > głodu nikotyny, a jedynie zablokował mechanizm "przyjemności" z
        > zapalenia papierosa. Używająć Zybanu należy nastawić się na to,
        > że głód nikotyny pozostaje cały czas i nie pomaga wypalenie

        Rzeczywiście - rzucasz to palenie codziennie, przynajmniej na początku.
        Czyli codzinnie te same frazesy.
        Mam znajomą - wirtualną - którą wspiera chłopak w takim postanowieniu, ale cały
        pomysł zaczął się ode mnie i za moim przykładem chciała pójść ta moja
        przyjaciółka.
        Życzę Ci serdecznie, abyś Ty był następny.
        To się da zrobić - a w razie potrzeby, służę pomocą, wsparciem.

        > nawet 20 papierosów w ciągu 2 godzin. Zasada działania: po co
        > palić jeśli to nic nie daje? No i się nie tyje.
        > 4. Druga kuracja Zybanem nic juz nie dała, ale psychotropy
        > podobno tak działają.
    • dobra_wola Re: Rzucamy palenie 24.11.03, 12:52
      Palilam 16 lat, duzo, bardzo duzo. rzucilam dwa lata temu. Poszlam na zabieg
      biorezonansu i przestalam natychmiast. Natychmiast, bez glodu, bez
      jakiejkolwiek ochoty na zapalenie papierosa. Koszt: 40 zł
      NIE wierzylam w takie rzeczy, a jednak pomoglo. Sama nie wiem czemu. Polecam -
      bez reklamy :-)
      • kolorka2 Re: Rzucamy palenie 24.11.03, 21:00
        Paliłam ponad dziesięć lat, paczka lub troche więcej dziennie.

        Rzuciłam z dnia na dzień, a raczej w środku nocy - ze snu wyrwał mnie dziwny,
        obcy dźwięk. To charczała (doslownie!) moja tchawica, która coraz bardziej
        odmawiała posłuszeństwa. Potworny odgłos, rzężenie które słyszysz we własnym
        ciele. To był koniec palenia - nie potrzebowałam żadnego bodźca więcej.
        Wcześniej próbowałam z nicorette, ale zmobolizował mnie tylko strach przed
        wycięciem gardła :)))
      • eolan Re: Rzucamy palenie 25.11.03, 12:22
        dobra_wola napisała:

        Poszlam na zabieg biorezonansu i przestalam natychmiast. Natychmiast, bez
        glodu, bez
        > jakiejkolwiek ochoty na zapalenie papierosa. Koszt: 40 zł


        Napisz coś bliżej. Szukam czegoś takiego w W-wie.
    • charlie_x Re: Rzucamy palenie 24.11.03, 22:36
      ..nie pale prawie 4 lata.Dzieki Bogu udalo mi sie za ..pierwszym razem!Moj
      staz "kopciucha" wynosil prawie ...dwadziescia szesc lat.pozdr.8)
      • Gość: kadop Re: Rzucamy palenie IP: *.chello.pl 01.01.04, 11:45
        ja pale juz prawie 4 lata i od 11 godzin 45 minut rzucam :D
        poki co nie mam glodu ale moze to dlatego bo mam kaca po sylwku
        i na niewiele rzeczy mam ochote. pozdro
    • Gość: elC Re: Rzucamy palenie IP: *.d1.pl 13.01.04, 19:10
      Plastry Niquitin - czytałem o tym na www.niquitin.pl/niepal
      Jak rzucić palenie - taki poradnik też tam znalazłem. Może się
      komuś przyda.
      Pozdrawiam wszystkich rzucających - wytrwałości w postanowieniu!
    • Gość: elC Plastry Niquitin - http://www.niquitin.pl/niepal/ IP: *.d1.pl 13.01.04, 19:11
      Plastry Niquitin - czytałem o tym na gdzies na www.niquitin.pl/niepal
      Jak rzucić palenie - taki poradnik też tam znalazłem. Może się
      komuś przyda.
      Pozdrawiam wszystkich rzucających - wytrwałości w postanowieniu!
    • Gość: hehe Re: Rzucamy palenie IP: 80.75.160.* 14.01.04, 01:42
      A prawda jest taka, ze wystarczy zechciec... Zadne akupunktury, Zybany i inne
      gowna - po prostu wola...
    • Gość: ToeToe Re: Rzucamy palenie IP: *.ihug.net 14.01.04, 09:11
      Tez mi sie udalo rzucic (dwudziestoparolatce), a latwo nie bylo, po popalalam
      juz w pierwszej klasie liceum... Z cala pewnoscia podstawa jest dobra
      motywacja, bol lagodzily skutecznie w moim przpadku plastry nicorette (niquetin
      dwa lata temu na polskim rynku nie bylo), ale znajoma lekarka (palaczka), ale
      dla mnie jest dosyc wiarygodnym zrodlem poleca Zyban.
    • Gość: Evka Re: Rzucamy palenie IP: *.torun.mm.pl 11.02.04, 19:15
      Założyłam się ze znajomymi, że jak zapalę papierosa to bede musiała biegać nago
      dookoła bloku....wszyscy mnie obserwują, pilnuja, a ja nie palę:)
      • Gość: mgregor Re: Rzucamy palenie IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 11.02.04, 21:00
        Trzymam kciuki za wszystkich rzucajacych!
    • Gość: marcin Re: Rzucamy palenie IP: *.ssmb.com 20.04.04, 09:29
      chcialbym polecic rewelacyjny preparart:tabex z nim rzucilo palenie 9 moich
      znajomych i ja sam- najwazniejsze ze 12 tyg nie pale i nie odczuwam potrzeby
      • Gość: palaczka Re: Rzucamy palenie IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 21.02.05, 08:19
        Ja tez polecam Tabex. Dzieki niemu rzucilam kiedys fajki bez problemu i bez
        tycia, nie palilam dwa lata. Potem zapalilam, bo mi sie w zyciu pokopalo,
        doszlam juz znowu do 1,5 paczki dziennie, ale wlasnie znow zaczynam kuracje Tabexem.
        Natomiast nie polecam Zybanu - fakt, dzialal, ale w ulotce napisali, ze moze
        pojawic sie "wrogosc", ha ha, ja bylam tak agresywna, ze balam sie samej siebie.
        W ciagu 2 tygodni zdazylam pozrec sie dokladnie z cala rodzina, z kolegami w
        pracy, no ze wszystkimi. Do furii doprowadzaly mnie nawet uwagi o pogodzie. Z
        tych dwoch preparatow zdecydowanie stawiam na Tabex. A, sztuczny papieros jest
        tez fajny, ale tylko jako wspomagacz - teraz klepiac tego posta trzymam go w
        dziobie :-) Pomaga zajac rece no i pomaga nie podjadac.
    • Gość: niepalaca Re: Rzucamy palenie IP: 194.64.63.* 20.04.04, 15:33
      ludzie, jak czytam te wasze bzdury to nie wiem czy smiac sie czy plakac...
      wézcie sie w garsc slabeusze!!!! mozna rzucic z dnia na dzien (taka jak ja, nie
      pale rok), tylko wam sie nie chce podjac decyzji i zrezygnowac z przyjemnosci
      jaka daje palenie. problem tkwi w was i dopoki sobie tego nie uswiadomicie
      dopoty bedziecie niewolnikami nikotyny. pozdrawiam i zycze sukcesow w pracy nad
      soba.
      • dosia.21 Re: Rzucamy palenie 07.10.05, 14:51
        zauważyłam podobne objawy u siebie, wkurzaja mnie ludzie którzy mówią nie da
        się rzucić, potrzebne wspomagacze,narzekają na brak kasy i kupują codziennie
        paczkę Marlboro , nie pale od 24 stycznia 2005, wstałam rano po imprezie i
        powiedziałam dość . Da się rzucić . To dokładnie ten sam mechanizm co
        odchudzanie . Łatwo pisać . Przytyłam 15 kg . Taka gruba byłam tylko w ciąży .
        Ale i tak jestem z siebie dumna.
    • Gość: mariola Re: Rzucamy palenie IP: 213.17.237.* 31.05.04, 12:08
      Stosuje tabex od 3 tygodni.Po 3 dniach miałam dość palenia .Do dziś nie
      zapaliłam ani jednego papierosa. Paliłam 20 lat
    • Gość: graza Re: Rzucamy palenie IP: *.imp.lodz.pl 15.06.04, 16:14
      Jestem palaczką ' maratonką' , chociaż od 6 tygodni nie palę , ale w moim
      odczuciu palaczem zostaje się już na cale życie. paliłam więc sobie pakę
      dziennie od 18 roku przez 37 latek !!!!! aktualnie jest to druga próba
      zrobienia sobie przerwy w paleniu jak to nazywam i motywuję się finansami, już
      nawet mam połowę kwoty za którą kupię sobie wymarzony rower, decyzja o nie
      paleniu musi być wyłącznie własną decyzją nałogowca inaczej tylko wszystkie
      gadki na ten temat strasznie wkurzają, pozdrawiam wszystkich "rzucających" i
      życzę silnej motywacji.
      • Gość: gosia Re: Rzucamy palenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 19:06
        jestem lekarzem i wiem jedno tylko silna motywacja naprawde moze pomóc ,nic tak
        na człowieka nie działa jak zawał serca czy wiadomosc o raku np płuc wtedy
        mozna rzucic dnia na dzien czego wam oczywiscie nie zyczę ;)
    • tomasdyg Re: Rzucamy palenie- ALE GDZIE ??? 15.06.04, 20:36
      Moja partnerka, kiedyś, właśnie przy pomocy tradycyjnej, pełnej akupunktury
      rzuciła palenie. Niestety po jakiejś imprezie i długim czasie powróciła do
      nałogu. Chciała go porzucić. Odbyła ostatnio w Łodzi seans akupunktury, ale
      typu -igła w ucho, oraz biorezonans. Całkowita klapa. Podaj jakieś namiary na
      tę pełną, tradycyjną akupunkturę, która w jej pierwszym przypadku okazała się
      bardzo skuteczna. Niestety obecnie w naszym mieście stosowany jest jedynie
      zabieg -igła w ucho.
      Myślę, że ta informacja może być użyteczna, dla wielu osób chcących rzucić
      palenie.

      Pozdrawiam
    • tomasdyg A może ktoś słyszał o stosowaniu hipnozy -GDZIE ?? 15.06.04, 20:40
    • anika31 Re: Rzucamy palenie 16.06.04, 07:45
      Nie pale dwa tygodnie, ktrotko ale i tak nigdy nie udalo mi sie przestac na tak
      dlugo, wyglada na to ze chyba nadal nie bede palic, przetrawalam dwie "imprezy"
      deszczowa niedziele, biore zyban, lek na recepte niestety drogi nicorett jakos
      nigdy mi nie pomogl.
      pozdrawiam palaczy i nie palaczy:)
    • Gość: trzeci Re: Rzucamy palenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 21:39
      Ja pale 25 lat. Dwa razy poddałem się biorezonansowi - pierwszy raz nie paliłem
      dzień, drugi raz klapa. Już mnie szlak trafia z tymi papierosami. Nie mogę się
      zebrać w sobie by to przerwać. Zbyt duża jest to dla mnie przytjemność. Tak
      bardzo chciałbym pokonać ten nałóg a jakoś nie mogę. Chyba muszę coś zrobić by
      mnie zamkneli na jakiś czas - może to będzie skuteczne?
    • magic00 Re: Rzucamy palenie 16.06.04, 23:40
      O kurcze, jakbym chciała to rzucić, ale się boję nawet zacząć.
      Nie wyobrażam sobie życia bez palenia i to jest straszne. Co ja będę robić, jak
      przestanę palić?
    • mkowalczykiewicz Re: Rzucamy palenie 17.06.04, 14:04
      Witajcie...paliłam 2-3 paczki dziennie przez 3,5 roku...pół roku
      przygotowywałam sie psychicznie do rzucenia...Udało się - bez żadnych gum,
      plasterków, akupunktury i hipnozy- nie palę już 2,5 roku!! Ale ostatnio na
      jakiejś imprezie poczułam sie już bardzo pewnie i...zapaliłam jednego, na
      kolejnej - drugiego...myślę, że niezwykle łatwo jest wrócić do
      nałogu...zaczęłam sie znowu pilnować...Trzymajcie za mnie kciuki! M
    • Gość: Była palaczka Re: Rzucamy palenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 14:20
      "Była palaczka"-tak powinniśmy siebie nazywać i mieć świadomość jak "były
      alkoholik",że jak raz sięgniesz znowu zaczniesz.Paliłam 26 lat,kiedy ilość
      wypalanych fajek zawrotnie rosła,opamiętałam się(po kolejnych nieudanych
      próbach wcześniej)postanowiłam poszukać pomocy w akupunkturze.Mocne
      postanowienie i efekt do dziś,niepalę ponad 4 lata.Jestem szczęśliwa,gorąco
      polecam.
    • Gość: Sylwia Re: Rzucamy palenie IP: 80.48.247.* 29.06.04, 15:29
      Uwazam że rzucić palenie nie jest tak łatwo a tym bardziej namówić kogoś do
      tego za każdym razem kiedy zaczynam rozmawiać o tym z moją od 20 lat palącą
      babcią dochodzi do kłótni !!!
    • Gość: a co was to :D Re: Rzucamy palenie IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.04, 21:30
      mojego kumpla stary kupiłplastry i gówno nic nie pomagały po kilku tygodniach
      było mu niedobrze ale z powodu że chciał jarać z powodu że o mało nie wykitował
      • Gość: kopciuszek 29@ Re: Rzucamy palenie IP: *.gorzow.mm.pl 30.10.04, 21:40
        drodzy palacze i palaczki jestem osoba palaca juz od 8 lat probowatam rzucic
        palenie przynajmniej z 10 razy. Pale 2 paczki dziennie po 25 w
        paczce.Probowatam juz gum stonecznik cukierki .i.t.p. Moj rekord jest 3 dni
        bez papierosa.moja teoria jest taka :Ja poprostu potrzebuje kogos kto bedzie mi
        wmawiat wiare w siebie i to ze mozna zyc bez papierosa,poprostu dobry psycholog
        bo nasza sita jest wiara nas samych ,a te wszystkie gumy i inne bzdury maja
        dodac nam pewnosci siebie i nabijaja komus portwel.zycze wszystkim powodzena i
        mam nadzieje ze kiedys sie uda pa
    • jamile Re: Rzucamy palenie 30.10.04, 21:58
      Paliłam 14 lat, prawie paczkę dziennie.
      Parę lat temu próbowałam rzucić, ale nie wytrzymałam nawet jednego dnia. 10
      sierpnia tego roku rzuciłam, bez żadnych wspomagaczy, gum, akupunktury,
      plastrów itp. Pierwsze dni to była walka na śmierć i życie z samą sobą, ale się
      zawzięłam jak nigdy w swoim życiu. I udało się
    • Gość: estera Re: Rzucamy palenie - to dosc skomplikowane... IP: 213.225.127.* 17.11.04, 17:54
      Powoli przestaje wierZyc ze uda mi sie na`zawsze` rzucic palenie. rzucalam ok 7
      razy, przy ostatnim rzucaniu stosowalam plastry z nikotyna o wiele za dlugo niz
      napisane, ok 7 miesiecy. Plastrow nie udalo mi sie odstawic, przyszla kolejna
      sesja,egzaminy - duze nerwy, stress, no i papierosy znowu pomogly sie uspokoic.
      poza tym bez palenia jestem zupelnie inna osoba, spieta i nerwowa, bardzo
      nietowarzyska i to nie to ze tylko pierwszy miesiac i ze pozniej przejdzie,
      wcale nie przeszlo, mijaly miesiace(ponad pol roku), a ja dalej nie bylam soba.
      teraz pale znowu. a co bedzie dalej? pewnie znowu bede probowala rzucic.
    • Gość: Wioletta S. Re: Rzucamy palenie IP: *.kolobrzeg.sdi.tpnet.pl 25.11.04, 13:10
      Zyban-może i działa ale bez silnej woli ani rusz! Próbowałam wszystkich
      możliwych środków . Moim zdaniem do tej decyzji trzeba dojrzeć!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka