• ankairanka Pod nóż 09.06.09, 23:47
      jak gagnon sie cos nie podoba to mowi, ze to zawisc w strone kobiet od mezczyzn.
      kaze sobie pokazywac zrodla, ale sama nic nie daje i wali poplizmy typu 'kobieta
      ryzykuje rakiem 100 razy bardziej od powiklan mezczyzny', 'kobieta sie poswieca
      bo bierze tabletki dla swojego mezczyzny'. wszystkie waady tego zamienia na
      wojne ideologiczna i 'polaczkowanie', a tak naprawde to sama 'polaczkuje'.
      takiej demagogii to dawno nie widzialam. chyba od wyborow ;) 35 lat a
      niedojrzala czy to tak juz w ludziach jest?
      • loulou68 Re: Pod nóż 10.06.09, 08:48
        Heh... faktycznie. Kobieta która chce skutecznej i nieinwazyjnej antykoncepcji
        jest zła.
        Droga Ankoiranko - niestety jest faktem to że to kobieta a nie mężczyzna może
        dostać raka od stosowania tabletek antykoncepcyjnych. Jakoś nikt nie słyszał o
        tym żeby to mężczyzna dostał w takiej sytuacji raka. A od wazektomii nikt nie
        umarł jak i od podwiązania jajników. Nikogo nic nie boli jeśli wykona się zabieg
        U PROFESJONALISTY, który takie rzeczy robi rutynowo. Płacz Tratta nad bolącym
        jądrem to jak płacz kobiety po manikiurze u Chińczyka po którym paznokieć zszedł.
      • cloclo80 Re: Pod nóż 10.06.09, 09:16
        To co cytujesz to są shity z anglosaskiej propagandy na które nie warto zwracać
        uwagi. Jankesi do dziś są święcie przekonani, że obrzezanie chroni przed HIV a
        przecinanie nasieniowodów przed rakiem(!). Prawda jest taka, że większość
        zarażonych przez HIV w USA to kobiety i homosie (cóż to zatem za ochrona skoro
        upoważnia do ryzykownych zachowań) a większość zachorowań na raka nie bierze się
        z tabletek hormonalnych tylko z rozpanoszonej do niebywałych rozmiarów za
        oceanem rodziny wirusów HPV o których w Europie praktycznie nikt słyszał.
        • loulou68 Re: Pod nóż 10.06.09, 10:40
          Chodzi mi o raka PIERSI, specjalisto. HPV nie ma nic do tego. O HIV nie
          wspominałam w moich postach jak i o obrzezaniu które raczej nie jest związane z
          wazektomią.
          A na wazektomię i essure decydują się ludzie dojrzali, którzy czekają raczej na
          wnuki niż na kolejne dziecko. Nie każdy mężczyzna chce mieć piąte dziecko po 45
          roku życia jak i nie każda kobieta. Im starszy rodzic (tak tak, mężczyzn też to
          dotyczy) tym częstsze choroby genetyczne.
          • ankairanka Re: Pod nóż 10.06.09, 13:01
            a kto mowi od razu ze zla? ja nie wspomnialam ani slowiem, wiec sobie daruj
            takie stweirdzenia. chcesz prowadzic w ten sam sposob dyskusje co wspomniana
            wyzej uzytkowniczka? nie bede znizala sie do tego poziomu i gadala w stylu 'tak,
            a mezczyzna ktory chce nieinwazyjnej antykoncepcji, ktora nie zagrozi jego
            dalszemu funkcjonowaniu bez dyskomfortow w w postaci bolu jest zla?'.
            z jednej strony jest ryzyko raka, a z drugiej strony jest ryzyko powiklan i
            bolow nie do zniesienia, a dyskusja na tym forum to jakas zalosna licytacja tego
            kto cierpi bardziej i prowadzona jest jakas wojna damsko-meska. daruj sobie
            swoje populizmy bo sa po prostu zywcem jakbym sluchal kaczynskiego albo tuska -
            nawet u profesjonalistow zdarzaja sie powiklania, a to co komu sie bardziej
            oplaca to zostawmy parom
            • loulou68 Re: Pod nóż 10.06.09, 22:33
              Jeśli jest na sali mężczyzna który cierpi na bóle nie do zniesienia po LEGALNYM,
              wykonanym w normalnej klinice przez kogoś z doświadczeniem, zabiegu to niech
              podniesie rękę!
              Nie prowadzę populistycznej wojny polsko-rus... damsko-męskiej, tylko jestem za
              sterylizacją zarówno kobiet jak i mężczyzn. Męska jest szybsza, kobieca jest w
              100% skuteczna również przy wielu partnerach :). Ale cóż.. niektórzy uważają że
              takie podejście jest niedojrzałe...
    • zg13 'Katolicy czy alkoholicy?' 10.06.09, 00:22
      wyobrazenia michnikoidow o swiecie sa doprawdy imponujace
      • klaranyc Re: 'Katolicy czy alkoholicy?' 10.06.09, 02:16
        To nie Michnikoidy, tak się mówiło w USA jakiś czas temu.
    • rumpa Pod nóż 10.06.09, 09:40
      Ja tam wolałam podwiązanie jajowodów. Bynajmniej nie dlatego że mój
      facet byłby wydmuszką i śmieciem.
      Faktycznie taki zabieg u kobiety nie musi być laparoskopią, jest
      nowa metoda, rodzaj wkładek, zakładanych przez macicę, drażnią i
      ciało zarasta... ale to trwa 3v miesiace, potem dopiero sprawdzają
      czy nie ma prześwitów :)
      nie miałam tyle czasu więc wybrałam laparoskopię i nie żałuję - do
      szpitala przyszłam o 11 czy 12, o piatej - termin wyjścia. Blizny
      niewidoczne - schowane w pępku i włosach łonowych, malutkie.
      zero sensacji po znieczuleniu ogólnym
      fajnie na sali operacayjnej - lekarze byli zabawni, wszystko trochę
      jak na filmie..,
      mój mąż powiedział że podda się wazektomii po 3 dziecku. Z początku
      chciałam się kłócic w stylu - ta ja tyle lat, porody itd, ale
      zmieniłam zdanie - w sumie wolę być niezleżna, przecież to ja nie
      chcę za nic w świecie kolejnych dzieci - a co jeśli dojdzie do
      zmiany partnera? bynajmniej nie chodziło mi o to że biedny małżonek
      nie będzie sobie mógł pociupciać efektywnie i zrobić to 3 dziecko, o
      którym tak marzy - co ze mną, mam się znowu zamartwiać ciążą ? jakoś
      nie widziałam siebie konającej z rozpaczy w takiej sytuacji, raczej
      chętną do wykorzystania okazji :)))
      poza tym, co jesli trafię wracając do domu na pana, dla którego
      podnietą jest to że kobieta nie chce? mam z głowy kolejną traume i
      to jest bezcenne. Czuję się bezpieczna wreszcie, ograniczyłam mojemu
      ciału zrobienie mi podłego numeru, nie muszę się bać, liczyć,
      sprawdzać...
      Nie czuję się okaleczona, prawdę mówiąc gdy groziła mi ciąża czułam
      się upośledzona, teraz czuję się - naprawiona.

      • cloclo80 Re: Pod nóż 10.06.09, 10:02
        Piszesz ze Szwecji?
        • trisk Re: Pod nóż 10.06.09, 10:19
          Cloclo, czy ty jestes ograniczony umyslowo??? Wyobraz sobie ze nie kazdy chce
          miec dzieci, mój facet czy to ze mna, czy to może a inna jakby co, to jest
          ostatnia rzecz jaka chce, w zwiazku z tym ja sie poddam sterylizacji bo mam juz
          dosyc pigul, bez dzieci mi tez strasznie dobrze w zyciu ( ma 43 lata)... Co za
          ograniczony naród...
          A krytykom życzę wyjrzec za okno. Według mnie tego gatunku jest po prostu za
          dużo. Fajnie by bylo gdyby to bylo zrozumiane nie tylko przez garstkę bardziej
          świadomych ludzi. Fajnie by bylo gdyby ludzie wreszcie stali sie ludzmi,
          odpowiedzialnymi za siebie i całą planetę, a nie zwierzętami idacymi za
          prymitywnymi instynktami. Takie marzenie nie do spełnienia...
          • cloclo80 Re: Pod nóż 10.06.09, 10:53
            trisk napisała:

            > Cloclo, czy ty jestes ograniczony umyslowo??? Wyobraz sobie ze nie kazdy chce
            > miec dzieci, mój facet czy to ze mna, czy to może a inna jakby co, to jest
            > ostatnia rzecz jaka chce, w zwiazku z tym ja sie poddam sterylizacji bo mam juz
            > dosyc pigul, bez dzieci mi tez strasznie dobrze w zyciu ( ma 43 lata)... Co za
            > ograniczony naród...

            Normalny naród, a nie bezpłodne zdemoralizowane bydło jakie reprezentujesz.
            Kastruje się psy i koty, żeby nie szczały po domu, ale ta sama procedura
            zastosowana do ludzi świadczy tylko o lękach, lenistwie, tępocie umysłowej,
            ślepej wierze w tzw. postęp.

            > A krytykom życzę wyjrzec za okno. Według mnie tego gatunku jest po prostu za
            > dużo. Fajnie by bylo gdyby to bylo zrozumiane nie tylko przez garstkę bardziej
            > świadomych ludzi. Fajnie by bylo gdyby ludzie wreszcie stali sie ludzmi,
            > odpowiedzialnymi za siebie i całą planetę, a nie zwierzętami idacymi za
            > prymitywnymi instynktami. Takie marzenie nie do spełnienia...

            Nie może być mowy o zrozumieniu dla propagatorów anglosaskiego barbarzyństwa i
            to w kraju gdzie mamy 1.3 dziecka na kobietę, a stosunki międzyludzkie
            nacechowane są daleko posuniętą nieufnością poruszającą się na granicy agresji.

            A tak na zakończenie po co się wpieprzasz skoro pytanie nie było do ciebie tylko
            do przedmówcy? Jeśli nie kumasz dlaczego pytam o Szwecję (a nie chodzi o treść
            postu tylko nick) lepiej nie odzywaj się.
          • alfa74 Re: Pod nóż 10.06.09, 13:17
            trisk napisała:

            > A krytykom życzę wyjrzec za okno. Według mnie tego gatunku jest
            > po prostu za dużo.

            Daj zatem dobry przyklad i z laski swojej wyskocz z 20. pietra :]
    • hollowcat nigdy się na to nie zdecyduję 10.06.09, 11:08
      może jestem za młody (25 lat) i dlatego dla mnie jest do nie do przyjecia. Nawet gdybym hipotetycznie miał już dzieci i więcej bym nie chciał mieć to bym się nie zdecydował.

      Po za tym mam nadzieję że za 20 lat będzie coś mniej inwazyjnego.
      • wen_yinlu Re: nigdy się na to nie zdecyduję 10.06.09, 14:11
        No, będzie, będzie - skuteczne pigułki dla mężczyzn :D
        W końcu.
    • ichmordy Tusk - specjalista od kastracje hehehe 10.06.09, 11:16

    • il_pino Tyle hałasu o nic 10.06.09, 11:28
      .. jak ktos chce to niech sobie robi - tylko pytanie - CZY TAKI ZABIEG
      POWINIEN BYĆ REFUNDOWANY ..... i potem próby odwrócenia sytuacji. Jesli ktos
      podpisze świadoma zgode to niech sobie robi zabieg - zreszta to nie jest takie
      głupie..... ETYKA ??? środki postkoitalne pożerane na potege sa dopiero
      ciekawym problemem. popularny Polsce środek zapobiega zagnieżdżeniu czyli
      powoduje ze ewentualnie zapłodniona komórka ginie ...
      • wen_yinlu Re: Tyle hałasu o nic 10.06.09, 14:14
        Nie chcesz piszczących i płaczących komórek niezagnieżdżonych, które widmową
        rączką machają do ciebie na pożegnanie to
        się
        wysterylizuj

        proste

        a od innych wara, ich decyzje, ich życia
        • il_pino to tez mnie to nie obchodzi - ocenić moge 10.06.09, 14:56
          - każdy ma prawo powiedzie to wg. mnie jest nieetyczne ....a leków (zreszta to
          nie jest lek) takich nie wypisuję .....
    • patman Do kitu ma fujarkę i tyle 10.06.09, 13:06
      Nawet chłopca nie umie zmajstrować.
    • janu5 Popieram amerykanów nalezy sterylizować 10.06.09, 14:00
      Chocby za te biliony w trefnych obligacjach na które orżneli europe.
    • gondra Re: Pod nóż 10.06.09, 14:16
      Zniesmaczyło mnie w tym artykule przywołanie eugeniki - czemu
      autorka nawiązuje do przymusowej sterylizacji skoro mowa o
      dobrowolnej? Ale poczytałam komentarze i ręce mi opadły, jednak
      sporo ludzi to debile, którym rzeczywiscie nie powinno sie dawać
      zbyt duzych praw decydowania o sobie. Tylko najgorzej, że oni sa
      przeciwnikami wazektomii, czyli w domyśle - prawdopodobnie przekazą
      swoje geny dalej.:/
      • sir.vimes Gondra , też mnie to zdziwiło 10.06.09, 16:08
        "czemu
        autorka nawiązuje do przymusowej sterylizacji skoro mowa o
        dobrowolnej?"

        szukanie dziury w całym, wymyślanie problemów etycznych na siłę. Czy w
        artykułach o rodzeniu dzieci za każdym razem przypomina się o kobietach
        zmuszanych do rodzenia tudzież o w artykułach o USG w ciąży o eksperymentach w
        obozach na ciężarnych? Jakoś nie - a tyle samo sensu by to miało.
      • gagnon Re: Pod nóż 10.06.09, 16:45
        Bardzo madra wypowiedz:)
        Trzeba przeczytac, zobaczyc na wlasne oczy owe forum, zeby byc w
        stanie uwierzyc ze ludzie reprezentuja tak niski poziom. Nie wspomne
        juz o autorce, ktorej tekst ukazuje sie w popularnym poniekad,
        powaznym zrodle informacyjnym jakim jest gazeta pl. To powinien byc
        jej ostatni artykul...
    • art.usa Męskość pod nóż?, ale nie u Polaka. 10.06.09, 17:49
      Kolega ma tylko jedno dziecko, jakos wyszło ze dal się sterylizowac,
      bo niby nie chce miec więcej dzieci.
      Każdy się z niego śmieje, ma przegrane.
      Jak mi to doniesiono, jak go widzę robi mi się tez dziwnie,
      jakos wesoło, co muszę przyznać ze ja naprawdę jestem liberalny.
      Moze ten donos byl zle wylozony?.
      • veritas Ma tyle dzieci ile chce. 10.06.09, 18:07
        > Każdy się z niego śmieje, ma przegrane.
        Dlaczego? Ma tyle dzieci ile chce.
        ------------------------------
        Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
        • gagnon Re: Ma tyle dzieci ile chce. 10.06.09, 19:48
          Ja tez mam jedno dziecko i bardzo sie z tego ciesze wraz z mezem bo
          wlasnie tylko jedno pragnelismy miec:)
          Nie kazdy sie realizuje dzieki dzieciom, osobiscie zawsze wazna byla
          dla mnie kariera i niewyobrazalam siebie nigdy z gromadka
          rozkrzyczanych maluchow, czy tracac czas na zmienianie pieluch;)
          Kazdy powinien miec prawo zyc wg wlasnych upodoban.
          • sedaluk Re: Ma tyle dzieci ile chce. 10.06.09, 23:15
            Sterylizacja u kobiet ma wieksze plusy.Przeprowadza sie ja niejako ubocznie przy
            wizualnej kontroli narzadow na anomalie i np. w
            Niemczech jest finansowana przez kasy.Warunkiem jest pewien wiek i liczba dzieci
            (zdaje sie 35 lat i troje dzieci).Ryzyko jak przy kazdym
            minimalnym zabiegu a skutki uboczne zerowe.
            Pierwszy raz slysze o skutkach ubocznych u mezczyzn.Jest to albo negatywna
            propaganda albo komus uderzylo na mozg.
    • art.usa Pod nóż?, rozwód nowa zona, kto zrobi dziecko?. 11.06.09, 15:34
      Moi drodzy tak mówicie, gdyby malzenstwo u młodych ludzi
      trwało wiecznie. Nie znam aktualnych statistik rozwodowych,
      ale na zachodzie Europy, stoi juz prawie co trzecie malzenstwo
      przed sadem rozwodowym.
      Wiecie co to oznacza?, nowe malzenstwo nowa zona, chcą miec
      dzieci, ale ktos reagował radykalnie i bedzie cale zecie
      przez swa glupote, z nowym partnerem nieszczesliwy?

      Znam młoda babcie poznała faceta, kilka lat młodszego,
      i maja syna, szaleli ze szczescia.
      O ile dobrze slyszalem sie juz znów rozeszli,
      ale parę lat byli totalnie chappy,
      to jest przecie tez cos.
      • gagnon Re: Pod nóż?, rozwód nowa zona, kto zrobi dziecko 11.06.09, 15:54
        Nikt tu nie rozmawia o mlodych malzenstwach, piszesz ze sol jest
        slona, tak wiemy o tym wszyscy!
        Tamat tez nie dotyczy patologi jaka jest posiadanie dzieci przez
        babcie...a wiec nie widze o co Ci dokladnie chdzi?
        • art.usa Re: Pod nóż?, rozwód nowa zona, kto zrobi dziecko?. 11.06.09, 23:18
          gagnon napisała:

          No dobrze to napisz proszę jakich
          chcesz sterylizowac?, dziadków po 80siatce,
          co i tak mu się wajcha nie dźwiga?.

          Widzę inaczej.
          wszystko jedno jakiś jest stary,
          zawsze możesz poznac nowa kobietę zycia,
          i chcesz z nia miec dzieci, jako owoc nowego szczescia.
          Ale jezeli jesteś po tej kociej kastracji,
          to ani język niedajboze nie pomoze.
          Znaczy latac do tego doktora zeby zrobił zapłodnienie vitro?.?.


          > Nikt tu nie rozmawia o mlodych malzenstwach, piszesz ze sol jest
          > slona, tak wiemy o tym wszyscy!
          > Tamat tez nie dotyczy patologi jaka jest posiadanie dzieci przez
          > babcie...a wiec nie widze o co Ci dokladnie chdzi?

          Przeczytaj dwa razy ten tytul to zrozumniesz.
          • klaranyc Re: Pod nóż?, rozwód nowa zona, kto zrobi dziecko 12.06.09, 00:56
            Ale czy do ciebie nie dociera, że nie każdy chce się rozmnażać?
      • klaranyc Re: Pod nóż?, rozwód nowa zona, kto zrobi dziecko 11.06.09, 16:44
        Nieszczęśliwy? Bo się nie rozmnaża? Być może nie mieści się to w
        Twojej ciasnej główce, ale nie każdemu rozmnażanie jest potrzebne do
        szczęścia.
        • art.usa Re: Pod nóż?, rozwód nowa zona, kto zrobi dziecko 12.06.09, 06:41
          klaranyc napisała:

          > Nieszczęśliwy? Bo się nie rozmnaża? Być może nie mieści się to w
          > Twojej ciasnej główce, ale nie każdemu rozmnażanie jest potrzebne
          do
          > szczęścia.

          Dzis koteczku, jeszcze dzis nie chcesz się moze rozmnazac,
          ale z twa wypowiedzią dzis, nie możesz gwarantować za jutro.
          Uczucie chcieć byc ojcem albo matka, moze przyjsc
          po prostu z dnia na dzien.
          Tu chodzi o sprawy które sa na zawsze nieodwracalne.
          Slyszalem o dziewczynach które robily sobie skrobankę,
          i nie mogly pozniej wogole dostać dziecka.
          Plakaly wiecznie za blad i z nieszczescia.
          • klaranyc Re: Pod nóż?, rozwód nowa zona, kto zrobi dziecko 12.06.09, 16:24
            Bzdura. Doskonale wiem, czego chcę, a jeszcze lepiej wiem, czego nie
            chcę.
          • gagnon Re: Pod nóż?, rozwód nowa zona, kto zrobi dziecko 12.06.09, 17:30
            art.usa napisał:

            > Dzis koteczku, jeszcze dzis nie chcesz się moze rozmnazac,
            > ale z twa wypowiedzią dzis, nie możesz gwarantować za jutro.
            > Uczucie chcieć byc ojcem albo matka, moze przyjsc
            > po prostu z dnia na dzien.
            > Tu chodzi o sprawy które sa na zawsze nieodwracalne.
            > Slyszalem o dziewczynach które robily sobie skrobankę,
            > i nie mogly pozniej wogole dostać dziecka.

            Mowimy o osobach ktore juz maja upragnione potomstwo, sa ojem lub
            matka(!!!) i nie maja ochoty ani odpowiedniego wieku zeby powiekszac
            rodzine, i nie mozna tego w nijaki sposob porownac ze skrobanka...

            Zamiast radzic innym, sam powinienes jeszcze raz przeczytac tekt,
            moze bylbys w stanie zrozumiec;)
            • art.usa Re:Moje dzieci i twoje dzieci, bija nasze dzieci. 14.06.09, 21:00
              gagnon napisała:

              > Zamiast radzic innym, sam powinienes jeszcze raz przeczytac tekt,
              > moze bylbys w stanie zrozumiec;)

              Kotus, to niema zadnego znaczenia co w tekście stoi.
              Tu chodzi o wolna dyskusje, o dobrowolnej kastracji.
              Pisałem u Góry o młodej babci, ktora poznała młodszego ogiera,
              i zdecydowali się oboje jeszcze raz na dziecko.

              Znaczy się ze człowiek nigdy nie jest za stary,
              na nowa milosc, niby z młodych lat.
              Ta owa babcia ma juz corkie z dzieckiem,
              i nigdy nie chciala miec więcej dzieci,
              do tego czasu az poznała nowa milosc.

              Ilu facetów starszych, bierze sobie po latach malzenstwa,
              nowa 20 lat młodsza zonę, i ma z nia dzieci.

              Taka kocia kastracje mozna tylko raz przeprowadzic,
              odwrotu niema.

              Pyta maz zonę, co tam za bek tych dzieci?,
              odpowiada zona, moje dzieci, i twoje dzieci bija nasze dzieci.
    • kicalduk2 Męskość pod nóż 06.09.09, 21:15
      My jak zwykle 50 lat za murzynami...
    • belle.du.jour Tylko w Polsce robi sie z tego problem 27.09.09, 13:45
      Wytaczajac argumenty historycze (eugenika) i powiklania jako powody,
      dla ktorych wazektomia jest szkodliwa czy wrecz niemoralna. Moj maz
      (Amerykanin) juz dawno SAM zaofiarowal sie poddac zabiegowi bo ja
      nie moge brac srodkow hormonalnych i mamy juz 2 dzieci. Wiecej
      dzieci nie zamierzamy miec a w naszym wieku byloby to wrecz
      katastrofa. Zabieg byl (wg niego) praktycznie bezbolesny, bardzo
      sprawnie i szybko wykonany, nie wplywa w zadnym stopniu na zycie
      seksualne (jesli juz to korzystnie bo wreszcie nie musze sie bac
      niechcianej ciazy) i nie ma zadnych powiklan (po 3 latach). Duzo
      wiecej powiklan czeka kobiete kolo 40, ktora przypadkiem zajdzie w
      niechciana ciaze. Amerykanie i Europejczycy sa po prostu racjonalni
      i praktyczni. Polacy wola zostawic te sprawy do regulacji Kosciolowi
      i ich biednym, zabieganym, zmeczonym zonom.. a niech sie baba martwi
      jak zajdzie. Dlaczego nie uwazala.. czy nie tak? Wszystko pod
      plaszczykiem demagogii o "cywilizacji smierci" czy jakies tam
      bzdury. Niedouczenie w tej dziedzinie jest straszne.. tak naprawde
      to przecietny Polak nie wyobraza sobie by mu lekarz cos tam
      przycinal (ale zona to spokojnie kolejna cesarke moze przejsc).. Ba,
      nawet prezerwatywy nie zalozy bo to jego "meskosci" uwlacza. Tyle,
      ze prawdziwego mezczyzne poznaje sie po tym, ze bierze
      odpowiedzialnosc za to ile dzieci splodzi.. a nie radosnie zwala to
      na partnerke.
    • 0ffka Męskość pod nóż 06.10.09, 13:52
      Przeczytałam wypowiedzi na forum i zastanawia mnie co na Gazecie robią
      forumowicze z Frondy i od Rydzka?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka