Dodaj do ulubionych

Gliwiccy Ormianie

23.11.04, 08:21
Podobno gliwicka gmina ormiańska przeżywa jakiś kryzys. Nawet szmatławce o
tym piszą. Szkoda, gdyż to prawdziwa perełka.
Trochę o samych Ormianach i ich związkach z Gliwicami jest tutaj:
www.lwow.com.pl/semper/kresowi.html
i tutaj:
www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZD/ormianie.html
ewentualnie można zerknąć jeszcze tu:
www.zakorzenienie.most.org.pl/za8/04.htm
Obserwuj wątek
    • takisobiemail Re: Gliwiccy Ormianie 28.11.04, 01:32
      Szczegoly w miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2415262.html

      Smutne to bo rzutuje na wiarygodnosc calego srodowiska Ormian polskich w
      Gliwicach. Ksiadz ormianski o ktorym mowa, i ktory jest przyczyna klopotow juz
      od paru lat byl Outsiderem, nikt z gliwickich ormian go powaznie nie traktowal,
      kosciol od paru lat swiecil pustkami. A bywaly lata ze pekal w szwach.. Sam
      pamietam. Ale jest nadzieja, i moze sie to da jeszcze raz poskladac do kupy.
      Ormianin.

      • laband Re: Gliwiccy Ormianie 28.11.04, 12:36
        pynkou we szwach - to wiela je tych Ormianow we Glywicach ?
        • takisobiemail Re: Gliwiccy Ormianie 29.11.04, 04:49
          100-200 moze..
      • komnen3 Re: Gliwiccy Ormianie 28.11.04, 18:19
        Strasznie to smutne
        Moj dziadek byl Ormianinem, przynajmniej tak powiedziala mi mama (umarl zanim
        sie urodzilem). W kosciolku ormianskim bylem tylko raz i bylem w katedrze na
        mszy sprawowanej przez katolikosa kiedys tylko, ale czuje duza sympatie do
        Ormian i jakos mnie ten problem dotyczy w sumie.
        • tigletpilesar Re: Gliwiccy Ormianie 28.11.04, 18:40
          Ormianie zawsze - pomimo prześladowań i prób rusyfikacji - pozostali bardzo związani z Rzecząpospolitą, co bez wątpienia wyróżnia ich pozytywnie na tle tych wszystkich "karlusów" tu pisujących.
          • Gość: Deutscher Re: Gliwiccy Ormianie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.11.04, 19:15
            tigletpilesar napisał:
            > Ormianie zawsze - pomimo prześladowań i prób rusyfikacji - pozostali bardzo zwi
            > ązani z Rzecząpospolitą, co bez wątpienia wyróżnia ich pozytywnie na tle tych w
            > szystkich "karlusów" tu pisujących.

            wypowiedz twoja jest nacechowana szowinizmem, brakiem tolerancji, polskim
            nacjonalizmem etc.

            czyli wg. ciebie, kazdy nie-Polak zasluguje na potepienie. A moze poszedlbys tez
            krok dalej i powiedzial, ze kazdego takiego nalezy wypedzic.
            czy ty zdajesz sobie wogole sprawe z tego, co tutaj wypisujesz? zachowujesz sie
            jak typowy polski kolonizator Slaska.
            Najgorsze w tym jest, ze ty tez tak myslisz.
            • tigletpilesar Re: Gliwiccy Ormianie 28.11.04, 22:32
              Mój drogi,
              Nie wiem, gdzie dopatrzyłeś się w mojej wypowiedzi szownizmu i braku tolerancji.
              --
              Chyba jednak przesadzasz.
              --
              Ja jedynie stwierdziłem fakt, który niezbicie, raz za razem, udowadniają tutaj Ci, których określiłem jako tzw. "karlusy". Sam pewnie wiesz o kogo chodzi.
              Jeśli ktoś to jest nietolerancyjny to ten, któremu wydaje się, że najlepszym remedium na stosunki polsko-niemieckie jest ocenzurowanie Sienkiwicza i gloryfikacja oficerów Wehramachtu walczących pod Monte Cassino.
              --
              Ja nie zachowuję się jak kolonizator Śląska - wszak w zjednoczonej Europie trudno mówić o kolonizacji czy ekspansji. Prawda?
              --
              Mimo wszystko pozdrawiam serdecznie z pięknych Gliwic
              Tiglet
              • Gość: Deutscher Re: Gliwiccy Ormianie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.11.04, 22:34
                > Jeśli ktoś to jest nietolerancyjny to ten, któremu wydaje się, że najlepszym re
                > medium na stosunki polsko-niemieckie jest ocenzurowanie Sienkiwicza i gloryfika
                > cja oficerów Wehramachtu walczących pod Monte Cassino.

                najlepszym re medium na stosunki polsko-niemieckie jest mowienie o prawdzie. A
                tutaj Polacy maja jeszcze duze braki.
                • tigletpilesar Re: Gliwiccy Ormianie 28.11.04, 22:46
                  i vice versa
                  • Gość: Deutscher Re: Gliwiccy Ormianie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.11.04, 05:06
                    tego bym nie powiedzial.
                    ;)

                    tak wiec Polacy do dziela!
                    • Gość: komnen3 Re: Gliwiccy Ormianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 23:44
                      Dlatego prezydent niemiecki i popularne gazety niemieckie moga mylic powstanie
                      warszawskie z powstanie w warszawskim getcie....
        • laband Re: Gliwiccy Ormianie 29.11.04, 08:17
          jak cos wiyncyj wiysz na odnich temat to na zicher chyntnie sie czegos sam dowia
    • laband Re: Gliwiccy Ormianie 29.11.04, 18:15
      Wieczór kultury ormiańskiej zorganizowano w Katowicach


      Wioleta Niziołek 28-11-2004 , ostatnia aktualizacja 28-11-2004 20:19

      Wróżenie z fusów i pączki z mięsem to niejedyne atrakcje, które mają nam do
      zaoferowania Ormianie. Można się o tym było przekonać podczas wieczoru kultury
      ormiańskiej zorganizowanego w sobotę w Katowicach.

      Cafe Galeria Intacto, sobotni wieczór. W niewielkim pomieszczeniu tłum młodych
      ludzi. Na talerzach domowy smalec, ogórki, wielkie pajdy swojskiego chleba,
      sałatka z buraków, fasoli i ziemniaków. Jest też specjalność kuchni ormiańskiej:
      karkatandak, czyli pierożki z ciasta drożdżowego nadziewane mięsem i
      ziemniakami. - Nie spodziewałem się, że można jeść pączka z mięsem, ale to
      całkiem dobre - przyznaje Robert Szerczyk z Katowic, jeden z gości wieczoru
      kultury ormiańskiej. Zorganizowało go Stowarzyszenie Bez Barier wspólnie z
      Uniwersytetem Śląskim w ramach akcji "Tolerancyjny dla świata". - Moja mama
      zasłabła na ulicy i jedyną osobą, która jej pomogła, był Ormianin - mówi Ola
      Stasiak, jedna z organizatorek spotkania. Odnalazła go, żeby mu podziękować. -
      Zaskoczyła mnie życzliwość tych ludzi i ciekawa kultura, tak inna od naszej.
      Szkoda, że tak słabo ich znamy - dodaje.

      Samwel Sargizjan - ten, który pomógł mamie Oli - kręci głową. - Już taki jestem.
      Wszystkim pomagam - mówi. Godo po śląsku, lubi żurek, nie znosi klusek. Umie też
      wróżyć. - U nas kobiety nie pracują. Co rano jedna idzie do drugiej, piją razem
      kawę, gadają. Później wróżą z fusów - tłumaczy Sargizjan.

      Zdzisława Haczyk pochyla się nad swoją filiżanką i nie może się nadziwić. -
      Wszystko się sprawdza. Wyszedł byk, a ja jestem spod znaku Byka.

      Dariusz Rott z Wydziału Filologicznego UŚ przypomniał, że Polska od wieków jest
      wielonarodowa: - Ormianie zawsze byli u nas bardzo dobrze postrzegani jako
      ludzie pracowici, uczciwi i życzliwi, a przede wszystkim dobrze wykształceni. Do
      tej pory tak jest. Ormiańskie korzenie mają m.in. Robert Makłowicz czy Anna Dymna.

      Na Śląsku legalnie mieszka ok. 6 tys. Ormian. - To tacy sami ludzie jak my. Z
      jednymi nie chce mi się rozmawiać, z innymi chciałbym się zaprzyjaźnić - mówi
      Adam Niedbała, prezes Stowarzyszenia Bez Granic. - W przyszłym roku chcemy dla
      nich zorganizować pomoc prawną i socjalną. Mamy poparcie wojewody - dodaje.
      Stowarzyszenie planuje zorganizować też następne wieczory poświęcone kulturze
      mniejszości narodowych.
    • takisobiemail Re: Gliwiccy Ormianie 09.12.04, 06:47
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2434312.html
      • laband Re: Gliwiccy Ormianie 09.12.04, 10:32
        takisobiemail napisał:

        Odnalazł się ormiański ksiądz, który zniknął z Gliwic


        tg 07-12-2004 , ostatnia aktualizacja 07-12-2004 22:26



        "Odnalazł się ks. Józef K., który przewodził wspólnocie ormiańskiej w Gliwicach,
        a kilka tygodni temu wyjechał z miasta, sprzedając bez wiedzy wiernych budynek
        należący do parafii. Jak się dowiedzieliśmy, kapłan jest w swojej macierzystej
        diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Służy w parafii w Świebodzinie. Mimo
        usilnych starań, nie udało się nam wczoraj z nim porozmawiać. Ta sztuka nie
        udała się też dawnym parafianom z Gliwic. Wierni są w szoku, bo proboszcz
        opuszczając we wrześniu parafię, nie oddał przekazanych mu obrazów, ikon,
        cennych starodruków i szat liturgicznych, nie stworzył też muzeum i Centrum
        Kultury Ormiańskiej. Podarowany parafii budynek, w którym miały mieścić się obie
        instytucje, sprzedał Akademii Polonijnej. Pozbył się również udziałów w
        parafialnym sklepie. Wierni o wszystkich tych transakcjach nie mieli pojęcia."


        No to ciekawe co tera glywicke Ormianie zrobiom?
        • hanys_hans Re: Gliwiccy Ormianie 09.12.04, 18:39
          schlesien.nwgw.de/maszkety/Sloonske_medale/ormo.jpg
          • laband Re: Gliwiccy Ormianie 09.12.04, 18:39
            jerona, to moj somsiod bou ormianym, a jo to niy wiedziou!
    • hans111 Re: Gliwiccy Ormianie 10.12.04, 12:41
      podobno znalazł się "zaginiony" ksiądz ormiański.
      • tigletpilesar Laband und Hanys_Hans 10.12.04, 12:44
        Znów popisaliście się Panowie Waszą tolerancją sprowadzając Ormian do członków
        ORMO.
        Jesteście dla mnie żenującą grupą wiecznie zakompleksionych
        • wilym Re: Laband und Hanys_Hans 10.12.04, 12:49
          Ormianie wydaja swoja gazete "Glos sw. Grzegorza", podobno redakcja miesci sie
          w Krakowie, ale gros autorow mieszka w lasnie w Gliwicach!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka