Gliwiccy Slazacy

02.12.04, 13:18
Czasem zastanawiam sie jaki odsetek wspolczesnych mieszkancow miasta stanowia
Slazacy - czy bedzi to srednia regionalna, a wiec rzad 30% (jak wynika to z
mapki zamieszczonej w ksiazce pt. "Czy Slazacy sa narodem" A. farugi) czy
moze wiecej, albo i mniej.
Druga rzecz: w Chorzowie czy w Katowicach w centrum miasta slychac slaska
mowe, w Gliwicach raczej rzadko - ciekawe z czego to wynika.
I jeszcze jedno: przestrzenny rozklad tej spolecznosci w miescie; bez
watpienia najbardziej slaskie dzielnice to Zerniki, Szobiszowice, Czechowice,
Ostropa, Wojtowa Wies, Brzezinka, Stare Gliwice i w mniejszym stopniu Labedy
i Sosnica.
Centrum raczej jest pozbawione ludnosci autochtonicznej. Jakie sa Wasze
spostrzezenia? Licze na sensowna dyskusje.
    • hans111 Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 13:33
      1. Kogo zakwalifikować jako Ślązaka? Jakich kryteriów używać?
      2. Gliwice sa miastem inetligenckim - politechnika, instytuty naukowe itd. po
      śląsku mówi się głównie w środowiskach robotniczych;
      3. przestrzenny układ wynika w pewnym sensie z pkt.2, chociaż zauważany jest
      ostatnio napływ ludności "miejskiej" do niektórych z tych dzielnic (kupno lub
      budowa domów).

      pozdr

      H111
      • wilym Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 13:44
        hans111 napisał:

        > 1. Kogo zakwalifikować jako Ślązaka? Jakich kryteriów używać?
        zakres szeroki: kazdy kto ma slaskie korzenie, przodkow mieszkajacych tu przed
        zmianami ludnosciowymi wywolanymi II wojna swiatowa
        zakres waski: kazdy kto uwaza sie za Slazaka

        > 2. Gliwice sa miastem inetligenckim - politechnika, instytuty naukowe itd.
        po
        > śląsku mówi się głównie w środowiskach robotniczych;
        Katowice sa miastem, w ktorym miesci sie najwieksza uczelnia humanistyczna w
        regionie; mnie zawsze wydawalo sie, ze inteligencja techniczna w duzo wiekszym
        stopniu uzywa slaskiej mowy niz humanisci

        > 3. przestrzenny układ wynika w pewnym sensie z pkt.2, chociaż zauważany jest
        > ostatnio napływ ludności "miejskiej" do niektórych z tych dzielnic (kupno
        lub
        > budowa domów).
        "mieszczuchy" uciekaja na obrzeza, tendencja ogolnoswiatowa (mowie o krajach
        rozwinietych);


        > pozdr
        >
        > H111
        • Gość: ballest Re: Gliwiccy Slazacy IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 02.12.04, 15:00
          W Szobiszowicach na usiedlu (siedlungu) tez duzo Slonzokow mieszkou.

          --

          pyrsk
          ballest
      • Gość: Ramon Re: Gliwiccy Slazacy IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 02.12.04, 15:01

        hans111 napisał:

        > 2. Gliwice sa miastem inetligenckim - politechnika, instytuty naukowe itd. po
        > śląsku mówi się głównie w środowiskach robotniczych;

        Znom kupa ludzi kere z tego "inteleginckiego" miasta i okolic wyjechali i choc
        majom wyksztalcynie akademicke dali abo juzajs goudajom po slonsku.




        • hans111 Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 16:21
          Każdy gdzies tam kogos zna. Chodziło mi o ogólny zarys a nie o szczegółowe
          przypadki.
          • tigletpilesar Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 16:35
            Nie wiem. Ale wydaje mi się, że rację ma Tracz, który w książce o Gliwicach w
            1945 r. wysnuł teorię, że lundość miejscowa (tj ślązacy) nie mieszkali w
            śródmieściu Gliwic, tylko głównie Niemcy, którzy zostali po 1945 r. wysiedleni
            prawie w 100%. Może to właśnie jest przyczyną, że w centrum Gliwic mało kiedy
            słychać śląską mowę?
            • hans111 Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 17:05
              Moim zdaniem Tracz ma w 100% rację. Ślązacy mieszkali raczej poza centrum miasta.
              • staflik Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 18:24
                hans111 napisał:

                > Moim zdaniem Tracz ma w 100% rację. Ślązacy mieszkali raczej poza centrum
                > miasta.

                To kim byli w takim razie mieszkańcy centrum ? Przejrzyj sobie stare spisy
                mieszkańców Gliwic, to po nazwiskach się przekonasz, że byli to tacy sami
                ludzie, jak ci, którzy mieszkali na peryferiach. To, że w centrum nie mówiło
                się po wojnie gwarą, wynikało raczej z tego, że wielu starych Gliwiczan w
                ogóle lub bardzo słabo ją znało. Niemiecki był wbrew temu, co niektórzy sądzą,
                u mieszkańców Gliwic językiem dominującym, a nie tylko urzędowym i szkolnym.
                Był to często niemiecki zabarwiony specyficznym twardym akcentem, ale z gwarą
                śląską nie miał on nic wspólnego. Znałem wielu przedwojennych Gliwiczan, którzy
                mimo dziesięcioleci spędzonych w PRL mówili tylko łamaną polszczyzna, a nie po
                śląsku.
                • slezan Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 18:32
                  Ten niemiecki to był też śląski - górnośląski dialekt języka niemieckiego. Moja
                  rodzina, która w pośpiechu opuściła Śląsk w 1945 r., była w zachodnich
                  Niemczech od razu identyfikowana jako Górnoślązacy. Zdradzała ich twarda wymowa.
                  • laband Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 19:09
                    Tyn akcynt je tyn som u tych kere godajom i tych kere szprechajom - tyn som u
                    tych kere niy poradzom godac i tych kere niy poradzom szprechac. Tyn akcynt je
                    nawet u tych kere dzisiej ino poradzom mowic, chociosz juz niy u wszyskich. Mode
                    pokolynie ale kere sie wychowywauo we Niymcach juz ale tak samo zatraco tyn
                    akcynt jak te kere wyrosto w otoczyniu gorolskim tam na miejscu - wia o czym
                    godom bo ze kozdym z tych przipadkow miouem i mom stycznosc. Niydowno udauo mi
                    sie juzas suyszec strego Slonzoka ze Zabrzo kery godou tym literackim piynknym
                    gornoslonskim Niymieckim - i co bouo jeszcze ciekawsze ze swiadomosciom i
                    szpasym popisywou sie cytatami slonskich -(gornoslonskich) autorow. Tego jo juz
                    sie niy naucza, i niywia eli je ktos kery poradzi to jeszcze dzisiej "erbnonc".
                    Co nom zostowo to tyn richtik twardy akcynt, kery wyrazo sie tysz i niskim tonym
                    godki. Niy ino suownictwo okreslo naszo godka ale piynknosci nadowo jyj prawie
                    naszo natura kere sie suyszy we naszyj slonskyj godce. Dolnoslonzoki godali
                    konsek inaczyj - wiyncyj melodycznie jak rytmicznie.
                    • tigletpilesar Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 19:44
                      Brawo Laband,
                      W tworzeniu mitów i ślaskiej mitologii narodowej masz celujący.
                      Jacy Ślązacy w centrum Gliwic ? Osadnicy z głębi Prus i Niemiec to Ślązacy ?
                      Coś mi tu nie pasuje.
                      • laband Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 19:52
                        Bredzisz - kalr byli i take, ale wiynkszosc boua tako jak szkryfnou juz Staflik.
                        Czytouech kajs jedyn tekst na tyn temat dokuadnie - i kwintesyncjom tego bouo
                        ize nazwisko we Oberschlesien niy znaczouo nic tak samo jak i godka
                        • tigletpilesar Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 19:57
                          Nie zgadzam się z Tobą. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta.
                          - największe nasilenie rozwoju Gliwic to lata ok. 1880-1930 czyli przełom XIX i początek XX wieku.
                          - wówczas powstaje większość nowoczesnych zakładów przemysłowych, do których wykwalikfikowana kadra przybywa z głębi Niemiec
                          - Gliwice od początku miały status najważniejszego miasta we wschodniej części prowinicji (pisze o tym Szczypka-Gwiazda, Tracz, Bahlcke i wielu innych).
                          - Tu mieściły się zarządy firm, biura, sądy, urzędy administracji państwowej gdzie zasiadali w większości Niemcy, którzy osiedli tu pod koniec XIX lub na początku XX wieku - nie mogli więc być Ślązakami od pokoleń.
                          • laband Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 20:09
                            Niy zapomnij ize po plebiscycie mocka Slonzokow ze wschodniyj czynsci
                            Oberschlesien przekludzioua sie prawie do i kole Glywic.
                            Nojwiynkszy rozwoj o kerym sam szkryflosz bou roz ze wczesniyj a dwa to niy
                            pozostawiou wprowdzie bez sladow na Glywicach (tysz) ale tysz i niy zmiyniuo
                            charakteru na tela coby godac o niyslonskim miescie. Proponuja Ci ajnfACH ALE
                            KUKNONC NA JAKES ZAJTY ZE STAREGO TRLEFONBUCHA I SPRAWA SIE ZDOSZ IZE PRZESADZIOUS
                          • hanys_hans Glywicke S'loonzoki 02.12.04, 20:11
                            glywice.de.tf/
                            • Gość: ślązara Re: Glywicke S'loonzoki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 20:38
                              Znam parę rodzin mieszkających w centrum Gliwic.To ludzie z głębokiej prowincji
                              na wschodzie kraju.Przyjechali po wojnie,zdobyli wykształcenie,ale dalej
                              zalatują wsią.Trudno,żeby "godali" po śląsku. Nawet ich wykształcone dzieci
                              mające mgr inż. przed nazwiskiem ,nie pozbyły się naleciałości swojej
                              wschodniej gwary,chociaż starają się jak mogą mówić językiem literackim.
                              Oczywiście pogardzają "niedouczonymi" ślązakami,patrzą z góry.Niektórzy na tym
                              forum też uważają,że śląskiej gwary używają tylko środowiska robotnicze (w
                              domyśle niedouki,prostacy). Jestem tym zbulwersowana. Znam wielu wykształconych
                              ślazaków,którzy mówią gwarą i nie wstydzą się jej.Co ma wykształcenie do tego
                              kim się czuję ???????????
            • staflik Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 20:29
              tigletpilesar napisał:

              > Nie wiem. Ale wydaje mi się, że rację ma Tracz, który w książce o Gliwicach w
              > 1945 r. wysnuł teorię, że lundość miejscowa (tj ślązacy) nie mieszkali w
              > śródmieściu Gliwic, tylko głównie Niemcy, którzy zostali po 1945 r.
              > wysiedleni prawie w 100%.

              Na jakiej podstawie dzielisz przedwojennych Gliwiczan na ludność miejscową i
              tzw. Niemców ? Po nazwisku ? Po miejscu urodzenia rodziców, dziadków albo
              pradziadków ?
      • Gość: ślązara Re: Gliwiccy Slazacy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 18:24
        Zostałam zignorowana. Nikt mnie nie zauważył. Może ktoś jednak dostrzegł,że
        pisałam wczoraj ? Właściwie kierowałam moje słowa do Hansa111,który uważa nas
        ślazaków (większość robotnicy) za niedouczonych prostaków. Pewnie nie zniża się
        do poziomu ludzi mało wykształconych i nie ma pojęcia,że wielu z nich posiada
        wiedzę znacznie większą od tzw "inteligentów".
    • Gość: Ha Dyskusja z nadania RASu.......? IP: *.proxy.aol.com 02.12.04, 20:20
      ...czy tez osoba prywatna pana z RAS,Wilym rozpoczela te dyskusje?
      • laband Re: Dyskusja z nadania RASu.......? 02.12.04, 20:22
        egal przeca, wazne je co sie sam dowiysz o co som mosz do pedzynia
        • Gość: Ha Re: Dyskusja z nadania RASu.......? IP: *.proxy.aol.com 02.12.04, 20:33
          Nie jest egal bo nigdy nie wiadomo jakie sa cele pana Swiderka
          • laband Re: Dyskusja z nadania RASu.......? 02.12.04, 20:34
            a jaki je cyl tego wszkryfnincia?
            • Gość: Ha Re: Dyskusja z nadania RASu.......? IP: *.proxy.aol.com 02.12.04, 20:45
              To wie tylko tow.Wilym dlatego trzeba mu patrzec na raczki za to jak w
              przeszlosci wykorzystywal forum dla propagandy RASu.
              • laband Re: Dyskusja z nadania RASu.......? 02.12.04, 20:51
                jo tysz
    • Gość: ballest Re: Gliwiccy Slazacy IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.04, 20:28
      rhein-zeitung.de/on/03/05/11/topnews/st-schulden.jpg
      • tigletpilesar Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 21:33
        >Staflik napisał
        >"Na jakiej podstawie dzielisz przedwojennych Gliwiczan na ludność miejscową i
        >tzw. Niemców ? Po nazwisku ? Po miejscu urodzenia rodziców, dziadków albo
        >pradziadków ?

        A na jakiej zasadzie Laband i jemu podobni dzielą powojennych Gliwiczan na ludność miejscową i tzw. goroli ?
        Wnioski:
        ---
        1. Osadnik z głębi Prus (Niemiec), który przybył do Gliwic na przełomie XIX i XX wieku nie mógł być Ślązakiem, bo przecież nim nie był skoro przybywał na Śląsk. Mógł być Prusakiem, Bawarczykiem, Wirtenmberczykiem, Badeńczykiem ale nie był Ślązakiem.
        ---
        2. Załóżmy, że ów osadnik na Śląsku założył rodzinę i drugie pokolenie zżyło się z ziemią śląską czyli innymi słowy dzieci tego osadnika były już Ślązakami, choć wcale nie musiały w swoich domach pielęgnowąć tzw. śląskich tradycji (tylko np. pruskie, bawarskie, badeńskie etc.)
        ---
        3. Skoro tzw. "gorole" tworzą już na Śląsku drugie, trzecie, a nawet czwarte pokolenie dlaczego nie mogą czuć się Ślązakami ?
        Ano mogą, bo Ślązak to nie jest pojęcie narodowe, tylko etnogeograficzne.
        ---
        4. Z waszych postów - Labanda, Ballesta, Wilyma itp. - nie sposób wywnioskować kto jest naprawdę Ślązakiem. Laband upiera się przy odrębności Ślązaków, zamęcza wszystkich swoim "godoniem", a w grunice rzeczy jak przychodzi do dyskusji twierdzi, że nie ma zasadniczo różnicy pomiędzy Ślązakami, którzy "godoli", jak i tymi, którzy mówili wyłacznie po niemiecku.

        • laband Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 21:40
          Slonzokym je do mie tyn kery mo szacunek do slonskyj geszichty i slonska, ale na
          zicher tysz Gorolym je dlo mie tyn kery na nasze wartosci pluje tak jak Ty.
          Pozatym slonzok to dlo mie pojyncie tysz jaknojbardziyj narodowe.

          widza ize grono twoich wymyslonych slonzokow sie systymatycznie poszyrzo - tak
          czimej!!!

          i pyrsk!
          • tigletpilesar Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 21:53
            laband napisał:
            > Slonzokym je do mie tyn kery mo szacunek do slonskyj geszichty i slonska, ale na zicher tysz Gorolym je dlo mie tyn kery na nasze wartosci pluje tak jak Ty. Pozatym slonzok to dlo mie pojyncie tysz jaknojbardziyj narodowe.
            widza ize grono twoich wymyslonych slonzokow sie systymatycznie poszyrzo - tak
            czimej!!! i pyrsk!

            Odpowiedź:
            ---
            1. Skąd wnioskujesz, że ja nie mam szacunku dla ziemi na której urodziłem się, żyję i mieszkam ? Jesteś niesprawiedliwy w ocenach. To, że nie dostaję podwójnego orgazmu przy każdym niemieckim napisie na murze czy innych pamiątkach, nie znaczy, że nie szanuję tej ziemi. Co więcej uważam, że szacunek dla przeszłości winien być podstawą relacji wzajemnych na Śląsku. Lecz tacy jak Ty nie potrafią zrozumieć, że szacunek nie musi być równoznaczny z gloryfikacją i bałwochwalstwem. Te pojęcia nie są tożsame.
            ---
            2. To, że śmieszy mnie RAS, doktorek Gorzelik, Darek-Amatorek, że jak widzę pajaców w ludowych strojach to dostaję drgawek - to nie znaczy, że pluję na śląskie wartości.
            Dla mnie śląskimi wartościami są takie cnoty jak uczciwość, pracowitość, sumiennność, posłuszeństwo władzy itd. Na to nie pluję. Natomiast skoro dla Ciebie wartościami są RAS, ludowe przyspiewki czy szlagery w stylu disco-schlesien-polo, to sorrry, ale to jest dla mnie nie do przyjęcia, gdyż nie jest to dla mnie żadna wartość a raczej anty-wartość, której należy się przeciwstawiać.
            • hanys_hans Glywicke S'loonzoki 02.12.04, 21:55
            • laband Re: Gliwiccy Slazacy 02.12.04, 21:57
              Do

              Senatorów RP



              Cz³onkowie Komitetu Za³o¿ycielskiego Zwi±zku Ludno¶ci Narodowo¶ci ¦l±skiej
              wyra¿aj± swoje ogromne niezadowolenie wobec Ustawy o mniejszo¶ciach narodowych i
              etnicznych. Rodz±ca siê przez kilkana¶cie lat Ustawa spotyka siê z powszechn±
              krytyk± wszystkich grup mniejszo¶ci narodowych, etnicznych i jêzykowych w Polsce.

              Decyzja o nieuznaniu ¦l±zaków za narodowo¶æ zosta³a podjêta zanim ustawa zosta³a
              uchwalona, gdy¿ nikt ze strony w³adz pañstwowych nie poprosi³ do dnia
              dzisiejszego o opiniê ¶rodowiska reprezentuj±ce najwiêksz± mniejszo¶æ narodow± w
              Polsce to jest narodowo¶æ ¶l±sk±.

              Ustawa ta w sposób ¶wiadomy i celowy pomija fakt, ¿e w trakcie Narodowego Spisu
              Powszechnego 173.200 osób zadeklarowa³o przynale¿no¶æ do narodowo¶ci ¶l±skiej, a
              oko³o 50 tys zadeklarowa³o u¿ywanie w domu jêzyka ¶l±skiego. Wed³ug wyników
              Spisu spo³eczno¶æ ¶l±ska zaprezentowa³a siê jako najbardziej stanowcza w
              demokratycznym d±¿eniu do swych praw. Pomimo fa³szowania na szerok± skalê danych
              spisowych okaza³o siê, ¿e narodowo¶æ ¶l±ska jest najliczniejsz± spo¶ród
              wszystkich zamieszkuj±cych obecne terytorium Polski. Natomiast w³adze nie
              wyci±gnê³y wobec fa³szerzy Spisu ¿adnych konsekwencji.

              Fakt stworzenia w Ustawie definicji narodu i grupy etnicznej pozwala³o by na
              prawne okre¶lenie ¶wiadomo¶ci nardowo¶ciowej ¦l±zaków, ale do³±czenie listy
              spo³eczno¶ci, które s± przez Ustawê rozumiane jako naród lub grupa etniczna
              powoduje jednoznaczn± eliminacjê ¦l±zaków z zakresu grup spo³ecznych objêtych
              ochron±. ¦l±zacy nadal pozostaj± obywatelami drugiej kategorii.

              Po II wojnie ¶wiatowej ¦l±zakom zagrabiano maj±tki, zabierano czê¶æ
              wynagrodzenia, zamykano w obozach koncentracyjnych i stosowano inne formy
              prze¶ladowañ. Czyniono to tak¿e wobec osób, które do dzisiaj zamieszkuj± teren
              Górnego ¦l±ska.

              Przez wiele lat w³adze polskie nie umia³y wyartyku³owaæ wobec strony rosyjskiej
              ¶l±skich postulatów zado¶æuczynienia za tzw. Tragediê Górno¶l±sk± 1945 r.
              (masowe wywózki Sl±zaków do ZSRR). Dopiero bezpo¶redni list Przewodnicz±cego
              Ruchu Autonomii ¦l±ska Krzysztofa Klucznioka do Prezydenta Republiki Rosyjskiej
              Pana W³adimira Putina spowodowa³, ¿e ¦l±zacy us³yszeli od strony rosyjskiej o
              gotowo¶ci do zado¶æuczynienia. Mija ju¿ 3 rok, a Ministerstwo Spraw
              Zagranicznych Polski, pomimo ponagleñ, nie zwróci³o siê do ¶rodowisk
              reprezentantuj±cych rodziny objêtych Tragedi± Górno¶l±sk± 1945 r. z zapytaniem
              jakiej formy zado¶æuczynienia ¦l±zacy by siê spodziewali. Ten przyk³ad
              potwierdza traktowanie ¦l±zaków za obywateli II kategorii.

              Ustawa o mniejszo¶ciach narodowych i etnicznych jest wyrazem traktowania przez
              w³adze polskie, wszystkich mniejszo¶ci narodowych i etnicznych jako grupy
              spo³eczne niemile widziane w Polsce. Postawienie bardzo wysokich wymagañ w
              zakresie mo¿liwo¶ci u¿ywania dwujêzycznych nazw (50% mieszkañców) jest
              zaprzeczeniem zasadom tolerancji. Z drugiej strony Polska ju¿ siê przekona³a, ¿e
              utrudnianie ¿ycia mniejszo¶ciom w Polsce ma swoje reperkusje za granicami (np.
              dofinansowanie podrêczników polskich na Litwie).

              Polska w swej historii od II wojny ¶wiatowej ma wiele wrogich zachowañ w³adzy
              wobec mniejszo¶ci. Pozwolê sobie przypomnieæ:

              1) Deportacje, wywózki, obozy koncentracyjne, pozbawienie elementarnych
              praw ¦l±zaków, Kaszubów, Mazurów, Niemców, S³owiñców,

              2) Deportacje Morawian i Czechów

              3) Akcja Wis³a ? wysiedlenia Ukraiñców i £emków

              4) 1968 r. ? prze¶ladowania ¯ydów

              5) lata 70-te przymusowe osiedlanie Cyganów



              Warto przypomnieæ, ¿e ostatni S³owiñcy opu¶cili Polskê w latach 80-tych..

              Ponadto nale¿y zauwa¿yæ, ¿e kilkaset tysiêcy Ukraiñców i £emków wywiezionych w
              ramach akcji Wis³a nagle po 50 latach stopnia³a do kilkudziesiêciu tysiêcy.
              Oczywi¶cie w³adze polskie s± dumne, ¿e Polska jest pañstwem prawie
              jednonarodowym, ale czy ukrywanie swojej narodowo¶ci m.in. przez Ukraiñców,
              £emków, Niemców nie ma swoich korzeni w tym, ¿e mniejszo¶ci pamiêtaj± o
              dyskryminacji i prze¶ladowaniach i siê dalej Polaków boj±?

              Sprawa mniejszo¶ci narodowych i etnicznych oraz jêzyków regionalnych jest spraw±
              bardzo delikatn± i samo zadekretowanie przez polski parlament nie zlikwiduje
              istnienie narodowo¶ci ¶l±skiej, ani jêzyka ¶l±skiego. Przecie¿ ¦l±zacy
              dopracowali siê wiêkszej ilo¶ci laureatów Nagrody Nobla ni¿ Polacy.

              Maj±c na uwadze ¶wiadome i celowe przeinaczenia w przekazywaniu przez
              przedstawicieli w³adzy informacji o wyroku Trybuna³u Praw Cz³owieka w Strasburgu
              w sprawie rejestracji Zwi±zku Ludno¶ci Narodowo¶ci ¦l±skiej pozwalamy sobie
              wyja¶niæ, ¿e Trybuna³ w Strasburgu w uzasadnieniu swego wyroku stwiedzi³, ¿e nie
              wypowiada siê w kwesti czy istnieje narodowo¶æ ¶l±ska, lecz tylko czy w
              zakresie, czy w³adze polskie naruszy³y prawo nie rejestruj±c stowarzyszenie.

              Wyra¿amy nadziejê, ¿e nasze uwagi pozwol± Senatorom na g³êbsze zastanowienie siê
              nad tolerancj± i poszanowaniem mniejszo¶ci, których brak Polakom w okresie
              zaborów tak wielce doskwiera³o.



              Komitet Za³o¿ycielski

              Zwi±zku Ludno¶ci Narodowo¶ci ¦l±skiej



              Co Ty na to?
              • hanys_hans Gllywicke S'loonzoki 02.12.04, 21:59
                mitglied.lycos.de/beno163/header.jpg
                • tigletpilesar Re: Gllywicke S'loonzoki 02.12.04, 22:05
                  A ja na to
                  - tani populizm
                  • tigletpilesar Gliwiccy Ślązacy 02.12.04, 22:06
                    1. Skąd wnioskujesz, że ja nie mam szacunku dla ziemi na której urodziłem się, żyję i mieszkam ? Jesteś niesprawiedliwy w ocenach.
                    To, że nie dostaję podwójnego orgazmu przy każdym niemieckim napisie na murze czy innych pamiątkach, nie znaczy, że nie szanuję
                    tej ziemi. Co więcej uważam, że szacunek dla przeszłości winien być podstawą relacji wzajemnych na Śląsku. Lecz tacy jak Ty nie
                    potrafią zrozumieć, że szacunek nie musi być równoznaczny z gloryfikacją i bałwochwalstwem. Te pojęcia nie są tożsame.
                    ---
                    2. To, że śmieszy mnie RAS, doktorek Gorzelik, Darek-Amatorek, że jak widzę pajaców w ludowych strojach to dostaję drgawek - to
                    nie znaczy, że pluję na śląskie wartości.
                    Dla mnie śląskimi wartościami są takie cnoty jak uczciwość, pracowitość, sumiennność, posłuszeństwo władzy itd. Na to nie pluję.
                    Natomiast skoro dla Ciebie wartościami są RAS, ludowe przyspiewki czy szlagery w stylu disco-schlesien-polo, to sorrry, ale to
                    jest dla mnie nie do przyjęcia, gdyż nie jest to dla mnie żadna wartość a raczej anty-wartość, której należy się przeciwstawiać.
                    • slezan Re: Gliwiccy Ślązacy 02.12.04, 22:09
                      Jakoś RAŚ w żaden sposób nie kojarzy mi się z ludowymi przyśpiewkami i
                      strojami. Chyba pomyliło Ci się ze Związkiem Górnośląskim. No cóż, wiele
                      głupich opinii wynika ze zwykłej niewiedzy.
                      • tigletpilesar Re: Gliwiccy Ślązacy 02.12.04, 22:18
                        Wystarczy, że mi się kojarzy z książką Dariusza J. znanego "historyka", który mógłby z powodzeniem zdać egzamin magisterski z metodologii nauk humanistycznych na Wyższej Szkole Marksizmu-Leninzmu przy KC PZPR w Warszawie. Ten sam poziom, tylko inna optyka.
                        No i jeszcze RAS kojarzy mi się z jego niestrudzonym obrońcą na tym forum, czyli Labandem, który zmusza wszystkich do przebijania się przez posty napisane w tzw. "godce", której gramatyczne i ortograficzne tajniki chyba jedynie on posiada, gdyż każdy inny piszący w tym "języku" pisze jakoś inaczej. Cóż ...Quot capita tot sententia.
                        • ballest Re: Gliwiccy Ślązacy 02.12.04, 22:48
                          Tylko Slazacy nie slyneli z Komunizmu, z tego slyneli zawsze GOROLE !
                          • hans111 Re: Gliwiccy Ślązacy 02.12.04, 23:03
                            to ma byc jakiś argument? Za czym, albo może przeciw czemu?
                        • slezan Re: Gliwiccy Ślązacy 02.12.04, 23:19
                          A ja myślałem, że inteligentni i otwarci ludzie zanim wygłoszą równie
                          kategoryczne opinie, sięgają do wiarygodnych źródeł. Tak patrzę na stronki
                          raśowe i widzę coś o prelekcjach, sesji o wybitnych chorzowianach, kursie
                          pisania projektów w ramach programu "Młodzież" itp. Najbardziej ludyczny news
                          to anons o nauce gry w szkata. Gdzie te mądrości Jerczynskiego czy ludowe
                          przyśpiewki?
                          • wilym Re: Gliwiccy Ślązacy 03.12.04, 11:31
                            To jest troche myslenie na zasadzie "lubie, ale...", "szanuje, ale...".
                            Sadzac po tresci postow tigleta nie zetknal sie on ani z Gorzelikiem, ani z
                            nikim z RAS, ani nawet w rekach nie mial tak czesto przywolywanej przez
                            siebie "Schlesische Schwalbe".
                            Ale troche odbiegamy od tematu.
                            Odnosnie gliwickich Slazakow mozna uznac, ze:
                            - najbardziej slaskie sa wsie, poprzylacazane do Gliwic w charakterze dzielnic
                            od lat 60 (Ostropa, Brzezinka, itd.)
                            - z dzielnic stanowiacych przed wojna czesc miasta najwiecej Slazakow mieszka
                            dzis w Zernikach i Szobiszowicach
                            - centrum to obszar calkowicie nowego osadnictwa po roku 1945
                            • Gość: Ramon Re: Gliwiccy Ślązacy IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 03.12.04, 11:37
                              wilym napisał:
                              > - centrum to obszar calkowicie nowego osadnictwa po roku 1945
                              Bardzo eleganckie opisanie zbrodni na Kobietach, starych ludziach i dzieciach.
                              Wyzocic kogos z swojego domu = "nowe osadnictwo";-)))
                              • tigletpilesar Re: Gliwiccy Ślązacy 03.12.04, 11:45
                                To były konsekwencje wojny.
                                Nie można dzisiejszych mieszkańców Gliwic (czyli potomków "Goroli", którzy przybyli tu po 1945 r.) obwiniać za to co się stało. A tak czynią - wprost lub w zaowalowanych wypowiedziach - Ballesty, Labandy i wielu wielu innych na tym forum.
                                • wilym Re: Gliwiccy Ślązacy 03.12.04, 11:51
                                  tigletpilesar napisał:

                                  > To były konsekwencje wojny.
                                  > Nie można dzisiejszych mieszkańców Gliwic (czyli potomków "Goroli", którzy
                                  przy
                                  > byli tu po 1945 r.) obwiniać za to co się stało. A tak czynią - wprost lub w
                                  za
                                  > owalowanych wypowiedziach - Ballesty, Labandy i wielu wielu innych na tym
                                  forum
                                  > .
                                  Wszyscy wiedza co sie stalo, czesc mojej rodziny rowniez pozegnala sie ze swoim
                                  majatkiem. Ale rozmowa toczy sie na temat nieco inny niz "mordy itd."
                                  Rownie dobrze zamiast pisania o przylaczaniu dzielnic do Gliwic mozna by pisac
                                  o "aneksji". Paranoja!
                              • wilym Re: Gliwiccy Ślązacy 03.12.04, 11:48
                                Gość portalu: Ramon napisał(a):

                                > wilym napisał:
                                > > - centrum to obszar calkowicie nowego osadnictwa po roku 1945
                                > Bardzo eleganckie opisanie zbrodni na Kobietach, starych ludziach i dzieciach.
                                > Wyzocic kogos z swojego domu = "nowe osadnictwo";-)))
                                Ramon, czy ty wszedzie musisz weszyc spisek?
                                • Gość: Ramon Re: Gliwiccy Ślązacy IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 03.12.04, 13:14
                                  wilym napisał
                                  > Ramon, czy ty wszedzie musisz weszyc spisek?
                                  ;-) to jusz odruchowo.
                                  Te okryslenie brutalnego wypedzenie ludzi z Glywic ktorz bes-i posrednio
                                  niemieli wiele z toczaca sie wojna wspolnego jako " nowe osadnictwo" to jest
                                  mojim zdaniem ulagadzanie tego co dzisiaj "etniczna czystka" sie opisuje.
                                  Nazywajmy te wydazenia tym czym one byly, a nie- aby tylko na pozor sie
                                  pogodzic- zamykac oczy na to co mialo miejsce w tym miescie.
                                  Mord jest mordem, wypedzenie jest wypedzeniem, Klamstwo pozostanie niezaleznie
                                  od slow klamstwem.
                                  Schönes Wochenende;-)
                                  • wilym Re: Gliwiccy Ślązacy 03.12.04, 13:18
                                    Gość portalu: Ramon napisał(a):

                                    > wilym napisał
                                    > > Ramon, czy ty wszedzie musisz weszyc spisek?
                                    > ;-) to jusz odruchowo.
                                    > Te okryslenie brutalnego wypedzenie ludzi z Glywic ktorz bes-i posrednio
                                    > niemieli wiele z toczaca sie wojna wspolnego jako " nowe osadnictwo" to jest
                                    > mojim zdaniem ulagadzanie tego co dzisiaj "etniczna czystka" sie opisuje.
                                    > Nazywajmy te wydazenia tym czym one byly, a nie- aby tylko na pozor sie
                                    > pogodzic- zamykac oczy na to co mialo miejsce w tym miescie.
                                    > Mord jest mordem, wypedzenie jest wypedzeniem, Klamstwo pozostanie
                                    niezaleznie
                                    > od slow klamstwem.
                                    > Schönes Wochenende;-)

                                    Ramon,
                                    Godali my sam o tym kaj je moc Slonzokow w keryj tajli Gliwic. Wyszlo nom, ze w
                                    cyntrum Slonzokow ni ma. Nikt sam ni pisol: w Zernikach przetrwalo pomimo
                                    wypyndzyn 30%, w Szobiszowicach 30% etc.
                                    Dyskusjo dotyczola czegos blank inkszego, trudno coby w kozdyj dykusji pisac
                                    ino o zbrodniach, itd. A fakt je bezsporny, ze niy ino Gliwice, ale colki Gorny
                                    Slonsk bol objynty osadnictwym po 1945 roku.
                                    Ni ocyniej, ni interpretuj czegos, czego sie ani ni ocynio ani ni interpretuje.
    • Gość: kicia Re: Gliwiccy Slazacy IP: *.is / 195.228.69.* 03.12.04, 11:51
      a ballest to troll
    • laband Re: Gliwiccy Slazacy 03.12.04, 14:38
      Przida mozno tera na Laband. Do tych kere nazywajom sie "polskimi Slonzokami"(do
      mie take cos niy istnieje!) abo do Goroli (we odnich wersi slonskyj geszichty)
      Laband je czynsto przedstawiane jako miejscowosc kero znano je polskosci We
      Slonsku. Teoretycznie wezna na chwila dom im recht - i pytom sie dali kaj som
      wszyske te "slonske Poloki" ze laband?

      Kaj som wogole te slonzoki ze Laband, kere podobno take propolske byli?

      Kaj som wszyske te Slonzoki ze Laband kere jeszcze za moich lot (za bajtla) byli
      np na mojyj ulicy wiynkszosciom (i to pieronowom wiynkszosciom!)?

      Kaj som te Labandery kere kedys (np 1970 poradziyli jeszcze stoc na ulicy i sie
      unterhaltowac po miymiecku, abo kaj som te pajtle kere na placu godali a niy
      mowiyli?

      Mysla ize na te pytania piwnni se sam coniykere szczerze odpedziec.

      Abo?

      Laband je dzisiej do mie durch jeszcze poune piyknych spomniyn, ino ze
      Labanderow juz tam prawie ze niyma. Dzisiej jak chca sie trefic ze Labanderami
      to jada do Dortmundu, abo Hannovera, ida do somsioda na "Schlesierstr." we
      Berlinie, abo kupic wurszt i zur do handlyrza we Bochum. I komu przeszkodzauo
      ize my godali a mowiyli ...
    • pistulka2 Re: Gliwiccy Slazacy 03.12.04, 17:00
      Z Centrum Gliwic wypedzano masowo ze wzgledu na wysokiego standartu mieszkania.
      Wypedzano nie zaleznie od tego czy ktos zostal zweryfikowany czy tez nie.
      Na przedmiesciach wypedzen bylo mniej, nie bylo tez tylu chetnych na mieszkanie
      poza centrum, wiec nie miel kto mowic po Slasku: Pozatym ludosc miejska
      poslugiwala sie w mniejszym stopniu tzw "Wasserponisch" jak ludnosc wiejska.
      Tak tez Ludzie nie znajacy Polskiego uczyli sie przez tzw "Wasserponisch"
      polskiego czesto starczylo tylko na "Wasserponisch". Duzo Slazakow nauczylo sie
      zaraz polskiego nigdy nie znajac naprawde tzw. "Wasserpolnich".
      Pozatym nalezy dodac, ze dzisiejszy tzw. Slaski to tylko blade wspomnienie tego
      jak wygladal tzw." Wasserpolnisch" na Gornym Slasku w XIX na poczatku XX
      wieku. 60 lat polnizacji nie przchodzi bez sladu.

      Co do przybyszow z innych czesci Niemiec, to ze Bawarczyk czy Nadrenczyk
      stawal sie w okresie jednego dwoch pokolen stawal sie Slazakiem bylo normalne.
      Warunki ku temu byly sprzyjajce, byl w mniejszosci, tradycje i kultura byly
      podobne itd.
      Tak samo dzisiaj Slazacy, ktorzy mieszkaj w innych czsciach Niemiec szybko sie
      asymiluja. Po jednym pokoleniu staja sie Schwabami czy taz Bawarczykami.
      Co innego jak przybasze sa w wiekszosci. Wtedy zawsze beda nadawac ton, dlatego
      z Polakow przybylych na Gorny Slask nigdy nie bedzie Slazakow.
      • laband Re: Gliwiccy Slazacy 03.12.04, 18:06
        asymilacja to w przipadku slonska bouo ino do nos przimusym - to my musieli zyc
        ze gorolami, a niy one sie u nos asymilowac
        • Gość: ślązara Re: Gliwiccy Slazacy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 18:37
          Masz rację ,popieram !!!!! Nikt ich tu nie prosił. Trzeba było zostać na roli.
          Teraz się panoszą jak na swoim i patrzą na nas z góry. Uważają ,że Śląsk jest
          ich! Żadna siła ich stąd nie przepędzi !
          • Gość: Braid Re: Gliwiccy Slazacy IP: *.net-htp.de 03.12.04, 18:42

            To mowisz ze twoj "Starzik" walczyl w powstaniu po polskiej stronie ,
            a potem tego cale zycie zalowal?

            No coz , bledy mlodosci.

            Pozdrawiam

            Braid
      • Gość: Braid Re: Gliwiccy Slazacy IP: *.net-htp.de 03.12.04, 18:34
        pistulka2 napisał:

        > Pozatym ludosc miejska
        > poslugiwala sie w mniejszym stopniu tzw "Wasserponisch" jak ludnosc wiejska.


        Wlasnie o tym pisal juz Tigletpilesar.

        > Tak tez Ludzie nie znajacy Polskiego uczyli sie przez tzw "Wasserponisch"
        > polskiego czesto starczylo tylko na "Wasserponisch". Duzo Slazakow nauczylo sie
        >
        > zaraz polskiego nigdy nie znajac naprawde tzw. "Wasserpolnich".

        Zwlaszcza z powyzszym zdaniem sie zgadzam. Moi gliwiccy szkolni koledzy ( i ich rodziny) ktorzy dokonali "samookreslenia" jako Niemcy mowili w domu wylacznie polszczyzna, nie zdradzal ich ani rodzin zaden akcent.
        Tylko zdjecia przykladowo dziadka w mundurze Niemieckim na scianie dawaly swiadectwo przynaleznosci do narodowosci Niemieckiej.
        Przy czym byly to rodziny wylacznie mieszczanskie i raczej dobrze wyksztalcone.
        Wiem ze ojcowie tych kolegow znali dobrze j. Niemiecki .Swiadczyly o tym Niemieckie ksiazki na polkach i czasopisma .Wiec ci z nich ktorzy sie na wyjazd zdecydowali WIEM ze zrobili kariery w RFN. Fakt ten wskazuje na to ze pomimo przesladowan - ten kto tego naprawde chcial ten skonczyl w Pl studia i robil zawodowa kariere. Osobiscie podejrzewam ze o przesladowaniach najbardziej pisza ci co nie byli w stanie zrobic matury w zadnym kraju i zadnym systemie -
        ale to takie wygodne swoje nieuctwo zwalac na goroli.


        > Pozatym nalezy dodac, ze dzisiejszy tzw. Slaski to tylko blade wspomnienie tego
        >
        > jak wygladal tzw." Wasserpolnisch" na Gornym Slasku w XIX na poczatku XX
        > wieku. 60 lat polnizacji nie przchodzi bez sladu.

        Wybacz Pistulka2 ale z tym punktem osmiele sie polemizowac.
        jesli zajrzysz na ponizszy link

        www.radiocourier.com/images/stories/PM-150lat/tekst-1a.gif
        to powinienes dojrzec jak wygladal ten "wasserpolnisch" z roku 1855.
        i to w oryginale.

        Jednak masz racje , slaski Labanda to juz tylko blade wspomnienie tego
        pieknie i melodyjnie brzmiacego slaskiego jakim pisal ks.Moczygemba.
        Podobnie jak ten list brzmialy pewnie "piesni ludu Slaskiego" o ktorych pisal Reden.
        >
        > Co do przybyszow z innych czesci Niemiec, to ze Bawarczyk czy Nadrenczyk
        > stawal sie w okresie jednego dwoch pokolen stawal sie Slazakiem bylo normalne.
        > Warunki ku temu byly sprzyjajce, byl w mniejszosci, tradycje i kultura byly
        > podobne itd.
        > Tak samo dzisiaj Slazacy, ktorzy mieszkaj w innych czsciach Niemiec szybko sie
        > asymiluja.

        Jesli sie tak asymiluja jak Laband ( i wielu slazakow ktorych znam)
        to siedza dziennie przed polska Tv satelitarna ( ja jej nie mam niestety)
        pisuja w internecie wylacznie na polskich forach i kupuja
        "u Slazaka" polskie gazety - wiec nie przesadzaj z tym naturalnym i szybkim
        asymilowaniem slazakow w niemieckiej spolecznosci.
        To co napisalem to oczywiscie nie regola , ale wiem o czym pisze.


        > Co innego jak przybasze sa w wiekszosci. Wtedy zawsze beda nadawac ton, dlatego

        Dokladnie.. wlasnie dla tego sie wyprowadzilem z miasta na wies bo mialem dosyc
        "slaskiego getta" tzn mlokosow siedzacych na schodach do bloku lub po czesci w swoich audikach i sluchajacych na glos kaset z Polskim disco -polo
        Teraz mam za sasiadow wylacznie Niemcow i jestem z tego faktu bardzo, bardzo zadowolony.
        >
        > z Polakow przybylych na Gorny Slask nigdy nie bedzie Slazakow.

        Z tych Slazakow ktorych opisalem powyzej ..beda Niemcy za 5 pokolen.
        A jesli beda dalej chodzili wylacznie na "polskie msze" i jezdzili na wczasy wylacznie na Slask to i za 10 pokolen .

        Pozdrawiam
        Braid
        • laband Re: Gliwiccy Slazacy 03.12.04, 19:09
          Braid Ty dalyj bredzisz - tyn brif od moczygymba niy je pisany po slonsku,
          moczygymba szkryflou go tak jak nojlepi poradziou po polsku i ino przebijajom w
          tym slonske akcynty
        • slezan Re: Gliwiccy Slazacy 03.12.04, 19:29
          Moczygemba nie pisał żadnym wasserpolnisch. Pisał po polsku, bo tego uczono
          wówczas księży. W Kościele zastosowanie miał język literacki, a nie słowiańskie
          dialekty górnośląskie.
          • laband Re: Gliwiccy Slazacy 03.12.04, 19:49
            Slezan, dyc on tego ajnfach do wiadomosci niy przijmuje - jo juz mu to pora razy
            padou, ale na tego "bitego Gorola" ani swiyncono woda niy pomoge.
            • Gość: Braid laband drugi falszysta po ballescie IP: *.net-htp.de 03.12.04, 22:27

              Nie chcialem mieszac w tym watku , ale ty sie laband az prosisz zeby udowodnic jak wielkim jestes klamca lub idiota , Wybierz sobie w zaleznosci od przyczyny.

              W watku o Pannie Maryii padl cytat ks. Moczygeby:
              "jako Slazak mam wiecej uczucia polskiego iak wyslowienia" pisal w innym
              liscie (1875)tenze ks. Moczygemba"

              jeszcze raz kolku!!! wiecej uczucia polskiego iak wyslowienia

              Ten wlasnie cytat przerobiles sobie na:
              "laband napisal:
              zresztom co naczy:

              "Jako Slazak mam wiecej uczucia jak wysuowienia polskiego"

              przeca to je jednoznaczne ize sam stwierdzo tyn autor ize niy poradzi richtik po
              polsku(chociosz sie tego uczou we seminarium) i wiyncyj rozumi niz poradzi
              godac(czytej szkryflac) po polsku.

              Widzisz? zmieniles szyk zdania zmieniajac zupelnie sens.
              a najgorsze jest to ze podajesz to jako cytat!!!!
              "jako Slazak mam wiecej uczucia polskiego iak wyslowienia" (Moczygeba)
              "Jako Slazak mam wiecej uczucia jak wysuowienia polskiego" (laband)

              W przerabianiu prawdy zaczynasz doganiac falszyste ballesta.
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              do samego watku.

              Twoj falszerski i nacjonalistyczny geniusz pozwala ci wiedziec co i jak mowili moi zajomi i koledzy?
              Z jakim akcentem , i ze nie chcieli mi przykrosci robic? Co za palant.
              Boze jaki ten swiat niesprawiedliwy, taki slaski geniusz a marnuje sie przy tasmie.









              • slezan Re: laband drugi falszysta po ballescie 03.12.04, 22:38
                No i co wynika z tego cytatu?
                • Gość: Braid Re: laband drugi falszysta po ballescie IP: *.net-htp.de 03.12.04, 23:10

                  Skladem , budowa zdania potrafimy uwydatnic lub "odciazyc"
                  , dowartosciowac lub pomniejszyc zawarte w zdaniu przeslanie.

                  Polaczenie slow "uczucia polskiego" ma troche inny wymiar niz np
                  "polskiej mowy"

                  Zdanie (przypisywane) ksiedzu jest bardzo typowe dla (przykladowo) Polonusow
                  drugiego pokolenia. Czym tlumacza fakt ze choc w sercu maja "polske" tojednak nie potrafia sie juz tak wyslowic jak rodacy.

                  Przykladowo jesli Niemiec ktorego nie wysiedlono po wojnie z Gliwic
                  powiedzialby po latach:
                  "mam wiecej niemieckiego uczucia jak wyslowienia" kazdy schlesier z labandem wlacznie rozumialby jako samookreslenie do konkretnej narodowosci.

                  Omawiany cytat pochodzi z roku 1875 czyli juz po okolo 20 latach przebywania na obczyznie , wiec mogl autor miec obawy ze nie wyraza sie juz tak poprawnie jak to od niego oczekiwane.
                  Mogl napisac ze lepiej rozumi po polsku niz poradzi pisac ,wspomnial jednak o "uczuciu"

                  Czy dusza Slazaka jest tak grubo ciosana ze nie wrazliwa jest na niuanse?

                  pozdrawiam
                  Braid
                  • Gość: Braid ponadto IP: *.net-htp.de 03.12.04, 23:11

                    ponadto.. wybacz Slezan , ale cytat jest cytat, labo ? :-).
                    • pistulka2 Re: ponadto 04.12.04, 01:54
                      Braid troszke upraszczasz i poslugujesz sie polprawdami.

                      1. Nie jest prawda, ze kto chcial mogl nauczyc swe dzieci po niemiecku.
                      Owszem wielu dalo rade ale wielu tez nie, i nie dlatego ze chcieli sie
                      zpolszczyc
                      Nie nauczyli ze strachu przed reopresaliami. Pozytym by nauczyc sie jezyka nie
                      wystarczy tylko mowic.
                      Stwierdzanie, ze ci stekaj co nigdzie i tak nic nie osiagna jest stara
                      spiewka. Niestaty tylko w malym stopniu prawdziwa. Posiadanie i zrobienie
                      kariery to nie wszystko, a tlumaczeni tym czego kolwiek jest dosc watpliwom
                      argumentacja

                      2. Co piszesz o „Slazakach“ w Niemczech jest tylko zjawiskiem ubocznym, i
                      nawet od nich dzieci sie zniemcza.
                      3. Co do podanego linku, to sorry ale jak ty to bierzez za
                      tzw. „Wasserpolnisch“ to malo wiesz o Gornym Slasku. Ten tekst moze jest
                      tekstem polonusa ale nie jest napewno napisany w tzw. Wasserpolnisch. Ciagle
                      proby udowodniania, ze Wasserpolnisch jest
                      gwara polska sa niedorzecznoscia, predzej nazwal bym go Wassermaehrisch, ale
                      no coz Prusacy malo znali Morawy wiec nazwali jak nazwali. Ale to juz inny
                      temat, rozpocznij nowy watek to podyskutujemy
                    • slezan Re: ponadto 04.12.04, 08:52
                      Moim zdaniem z tego listu nie wynika, że ksiądz czuł się Polakiem. To jedna z
                      możliwych interpretacji, ale wynikająca raczej z wstecznej projekcji
                      późniejszych realiów. W roku 1875 Górnoślązacy o polskim poczuciu narodowym
                      byli absolutną rzadkością. To zaczęło się zmieniać dopiero pod koniec stulecia.
                      Ozywiście nie można wykluczyć, że akurat ks. Moczygemba należał do nielicznych
                      wyjątków, ale to wymgałoby przeprowadzenia dodatkowego dowodu. Kennedy
                      powiedział: "Ich bin ein Berliner". Deklaracja dużo bardziej jednoznaczna, a
                      czy można traktować ją dosłownie?
                      • laband Re: ponadto 05.12.04, 14:47
                        Slezan, moim zdaniymtto nasz "Bredziosz" interpretuje tyn tekst ajnfach tak jak
                        mu to pasuje i tela.
    • yeanne ludność napływowa 08.12.04, 22:30
      w Gliwicach dzięki Politechnice zamieszkało wiele osób spoza Śląska - to była
      kiedyś jedna z najlepszych uczelni w kraju. Ja osobiście jestem z tego faktu
      zadowolona
      • laband Re: ludność napływowa 08.12.04, 22:45
        z kerego, z tego ize tela sie ludzi nasjyzdzauo abo z tego ize je PS?
        • yeanne Re: ludność napływowa 08.12.04, 22:51
          co to jest PS?
          Pracowałam kiedyś w firmie z samymi Ślązakami... Łatwo nie było :)
          • laband Re: ludność napływowa 08.12.04, 22:53
            Politechnika Slonsko - je zes ze Glywic?
            • yeanne Re: ludność napływowa 08.12.04, 23:00
              z Gliwic. Tu się urodziłam i mieszkam
              • laband Re: ludność napływowa 08.12.04, 23:01
                no to Piyknie Witom!
                • Gość: :-)))))))))))))) W Gliwicach prawie nie ma Slazakow IP: 149.156.189.* 09.12.04, 10:11
                  Wszystkich da rade policzyc na palcach obu rak:-)
                  • Gość: laband Re: W Gliwicach prawie nie ma Slazakow IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.04, 10:41
                    no to licz, ale niy cygon ...
                    • wilym Re: W Gliwicach prawie nie ma Slazakow 10.12.04, 11:54
                      dokladnych danych raczej nie da sie uzyskac, mnie interesuje przytnjamnije
                      dosetek jaki Slazacy stanowia wsrod mieszkancow miasta.
                      • Gość: ballest Slazakow jest mniej niz 10% IP: 149.156.189.* 10.12.04, 11:58
                        • laband Re: Slazakow jest mniej niz 10% 10.12.04, 12:01
                          Najprzod bych padou tak - dane od mynszosci niymieckyj znocie chyba - potym bych
                          wzion jeszcze wyniki spisu + conajmiyj druge tyl kere sie niy ujawnouo ze tych
                          abo inkszych prziczyn. To je ale faktycznie ciynszko szacowac.
                          • laband ps 10.12.04, 12:03
                            Pocieszajoncy je fakt ize we ostatnim czasie mocka ludzi wraco do swoich domow
                            nazod ze Niymiec. To je naprowdy corozki powszechniejsze. Przikuadow chyba kozdy
                            z wos zno aze za tela. Do tego interesuje mie eli jeszcze dalyj Gorole
                            wyjyzdzajom nazod do Polski(?)
                            • wilym Re: ps 10.12.04, 12:30
                              moim zdaniem jest to miedzy 20 a 30 %
                              • laband Re: ps 10.12.04, 12:33
                                Som jak wiysz pieronowe roznice miyndzy wsiami, miastami i nawet dzielnicami. We
                                opolskim je poleku juzas coroz wiyncyj procyntualnie Slonzokow, u nos chyba tysz
                                tyn trynd sie dowo merknonc, abo?


                                Chociosz opolske to my tysz som.
                                • hans111 Re: ps 10.12.04, 13:00
                                  w Gliwicach w każdym razie gwara śląska to rzadkość.
                                  • laband Re: ps 10.12.04, 13:10
                                    We Lwowie tysz.
                                    • hans111 Re: ps 10.12.04, 13:12
                                      w Pekinie, Sydney i Oslo także ale to chyba nie jest temat wątku? Jak nie masz
                                      nic do powiedzenia to się nie odzywaj.
                                      • laband Re: ps 10.12.04, 13:17
                                        a czamu niy mom godac ize we Glywicach je pouno Lwowiokow, je to zabronione?
                                        • hans111 Re: ps 10.12.04, 13:24
                                          laband napisał:

                                          > a czamu niy mom godac ize we Glywicach je pouno Lwowiokow, je to zabronione?


                                          "We Lwowie tysz." - to było o Gliwicach???? Weź się chłopcze nie
                                          kompromituj...
                                          • laband Re: ps 10.12.04, 13:28
                                            Niyfajnie je sie wyzekac swoich korzyni, mysla ize wyboczom mi to sam moje
                                            kumple kerych familie pochodzom ze za Buga. Czi to je cos niystosownego dlo
                                            dzisiejszych Gliwiczan spominac swoje pochodzynie. Jak es je np krojcokym to
                                            moga zrozumiec izes je na te tematy szczegolnie uwrazliwony, ale to niy znaczy
                                            ize mosz prawo sam kogos wyproszac ze forum.
                                            • hans111 Re: ps 10.12.04, 13:30
                                              niyfajnie to jest godac nie na temat. Zapisz to sobie na duzej kartce i powieś
                                              na monitorem.
                                              • laband Re: ps 10.12.04, 13:35
                                                Myslouech ize mocka ze tych przibyszow juz sie czuje slonzokami, widza jednak
                                                ize sie pomylouech. Znom miyszkancow dzisiejszych Glywic kere niy reagujom na te
                                                tematy tak alergicznie a pochodzom ze Lwowa, Stryja i inkszych miejscowosci
                                                Ukrainy. Jak se forsztelujesz w takim razie asymilacja tych ludzi miyndzy
                                                Slonzokami - bo pomimo ize som my miyjszosciom uwazom ize to oni muszom sie
                                                asymilowac i przistosowywac do slonska a niy Slonsk(Slonzoki) do nich. Abo?
                                                • hans111 Re: ps 10.12.04, 13:45
                                                  Nic sobie nie muszę "forsztelować" bo te twoje plemienne podziały, róznice sa
                                                  dla mnie śmieszne i dziecinne. Gadasz o tym od rana do nocy jak nawiedzony
                                                  szalikowiec o swojej druzynie. G... mnie obchodzi czy ktos jest stąd czy
                                                  stamtąd. Liczy się człowiek, jakim jest a nie kim jest.
                                                  Ale co cie to obchodzi, ty juz sie pomalowałeś w "schlooonskie" barwy wojenne i
                                                  tak jak kiedys ganiałes po placu to teraz ganiasz po tym forum. Lubisz to więc
                                                  na zdrowie! Przyjmij do wiadomości, że są ludzie, którzy mają ważniejsze sprawy
                                                  na głowie.
                                                  Życzę miłego weekendu przed komputerem, schloonski Torquemado!
                                                  • laband Re: ps 10.12.04, 13:49
                                                    niy bydz az taki obrazalski, dyc szansa cza dac i tym przibyszom kere chcom sie
                                                    czuc Slonzokami, jo niymom z tym problymow. Problym we coukyj tyj geszichcie
                                                    polego na tym ize je takich miast jak Glywice we Slonsku mocka wiynccyj. W
                                                    jakich kryteriach chcesz sam godac o Glywickich Slonzokach? - Dyc w tym temacie
                                                    je wszysko vorprogramiert, abo?
    • laband Re: Gliwiccy Slazacy 10.12.04, 13:57
      Przipomna sam wszyskim geszichta tego forum. Blank na poczontku bouo sam
      przijymnie i sielankowo, swojsko i sympatycznie. Potym zaczua sie wojna
      Gorolsko_Hanysko. Gorole wykludziyli sie na tzw "Mafiozy"
      (www.gliwiczanie.pl/)a Hanysy na "Glywicke Slonzoki"
      (schlesien.nwgw.de/). Niykere ze nos dalyj ale uczimujom ze sobom
      kontakty i przijazn(tysz jak ino we i-necu) a niykere pod roztomaitymi nickami
      sam dalyj siejom intrygi (kozdy wiy kaj sie znondzie). Ze tego podziau jak widac
      wypuywo ale i mocka dobrego - mom na mysli powstanie tych dwuch zajtow.
      Nojciekawsze je ize 60lot po wojnie dalyj troznice myntalne, i jake tam ino,
      miyndzy tymi dwoma grupami som az tak jaskrawe. Mozno ktos cosik na tyn temat mo
      sam do powiedzynia ...?
      • wilym Re: Gliwiccy Slazacy 10.12.04, 14:18
        Jak ktos nazywa mnie wsiurem dlatego, ze mowie po slasku, a z drugiej stony
        kiedy ktos obraza ludzi wysmiewajac nie slaskie pochodzenie, to niech sie potem
        tacy nie dziwia, ze na forum jest jak jest.
        Niestety, margines jak zwykle bywa zaczal dyktowac warunki ogolowi.
        Moim zdaniem zamiast zastanawiac sie nad tym dlaczego jest jak jest lepiej
        zaczac pisac z sensem i na temat!
        • laband Re: Gliwiccy Slazacy 10.12.04, 14:22
          No to sztartujymy - bydymy widziec kto poradzi duzyj wyczimac, he,he!

          a sam cos ze spomniyn:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=711230&a=711230
Inne wątki na temat:
Pełna wersja