Dodaj do ulubionych

DUCH W RUINACH

IP: *.warsnet.trzepak.pl 07.06.01, 11:48
" Największy na Ślasku teatr w Gliwicach ma zostać odbudowany i jednoczesnie
pozostać ruiną. Ostatni raz zagrano na jego scenie w 1944 r., potem spłonął. W
połowie lat 90-tych do ruin weszli aktorzy i zachwycili się magią wypalonych
murów. W 53 lata po pożarze architekci pokłócili się z artytstami o odbudowę.
Zdaniem artystów w ruinach zamieszkał duch teatru, któremu nie wolo
przeszkadzać, bo nie ma żadnej pewności, czy pozostanie, gdy ruiny zmienią się
z powrotem w teatr. Historycy zwrócili uwagę, że w ruinach mieszka - obok ducha
teatru - jeszcze jeden duch. Duch XX-wiecznej historii miasta i stosunków
polsko - niemieckich na Śląsku".

Oto wyciąg z reportażu, jaki znajdziecie w najnowszym wydaniu POLITYKI na
stronie 108 ("Na własne oczy").

Zapraszam zainteresowanych do lektury, a następnie do dyskusji na forum.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ee Re: DUCH W RUINACH IP: 157.158.202.* 07.06.01, 14:36
      Istotnie, reportaż jest świetny. Wydaje mi się, że znaleziono "złoty środek".
      Teatr musi zostać ruinami, bo to "magiczne miejsce" i jedyne w Polsce. Ale z
      drugiej strony musi sie tam dać bezpiecznie wejść i wyjść bez łamania kończyn.
      Boję się tylko adaptacji łaźni na kawiarenkę i powstania "centrum biznesu".
      Tego typu obiekty potrafią zabić każdy czar. Ale pożyjemy - zobaczymy.
      • Gość: M Re: DUCH W RUINACH IP: 10.31.40.* 08.06.01, 19:14
        Artykuł moze i chwalebny, ale jako rodowita
        Gliwiczanka podchodze do niego sceptyczne. Ruiny to
        rzeczywiście niesamowite miejsce i jako teatrolog tym
        bardziej doceniam ich wartość artystyczną. Jest w tym
        tekście jednak jeden zgrzyt: autor radośnie pisze o
        poecie pochodzacym z naszego pięknego miasta - Rafale
        Wojaczku - o ile mi wiadomo Mikołow nie jest
        dzielnicą Gliwic:-). Za to odtworca głównej roli w
        filmie Majewskiego, Krzysztof Siwczyk rzeczywiscie z
        Gliwic pochodzi. Problem w tym, ze autor artykułu
        powołuje sie na dokument Łazarkiewiczowej o
        poecie:-)Ale co tam... Gliwice są piekne
        • Gość: Ballest Re: DUCH W RUINACH IP: 62.67.1.* 09.06.01, 00:12
          Witam M. nie wiem kto na naszym Forum bedzie mial jeszcze nick M.????
          musicie to zmienic na "G"
          bo na Slasku na kopalnia godaja Gruba , na szyny Gleisy a na nos Gorole .
          Aha! to nie byl Teatr Gliwicki tylko Gornoslaski (Bytom, Zabrze , Gliwice)
          a siedziba (szkoda) bylaw Bytomiu.
          • Gość: meg Re: DUCH W RUINACH IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.01, 08:34
            Górnośląska w Bytomiu to Opera
            • Gość: Ballest Re: DUCH W RUINACH IP: 195.122.191.* 09.06.01, 18:16
              Opera jest w Bytomiu , to byla po 45, ale przedtem byl teatr Gornoslaski ,
              (Dreistaedtetheather z siedziba w Beuthen)od roku 1924 .
              Budynek splonal po wejsciu Armii Czerwonej do Gliwic.
    • Gość: Mirek Re: DUCH W RUINACH IP: *.*.*.* 10.06.01, 05:34
      Dziekuje za zwrocenie uwagi na ten artykul – bardzo ciekawy i pouczajacy.
      Wydaje mi sie ze idea pozostawienia w stanie “wyremontowanych gruzow” jest
      bardzo atrakcyjna i z pewnoscia przyczyni sie do zaznaczenia Gliwic jeszcze
      wyrazniej na mapie artystycznej kraju. To juz wyglada jak spotkania teatralne.
      Z pewnoscia Gliwice umieja stworzyc odpowiednia atmosfere - pamietam swego
      czasu byly (a moze sa nadal?) organizowane przeglady kabaretow studenckich, czy
      koncerty jazzowe – bardzo popularne imprezy w ramach “Gliwickiej Wiosny”.
      Zgadzam sie tez z Ee na temat centrum biznesu; takie miejsca powinny zostac
      oddane wylacznie sztuce.
      Zaintrygowal mnie rowniez watek stosunkow narodowosciowych w Gliwicach. Mysle
      ze nie mozna pominac w rozmowach o Gliwicach wkladu nikogo: Niemcow, Slazakow,
      przybyszow ze wschodu czy centralnej Polski. Kazda z tych grup przyczynila sie
      do tego, czym Gliwice sa teraz – pieknym miastem z bogata historia. Tym
      bardziej za niewybaczalne uwazam komentarze jakie zauwazylem pod tym artykulem
      (czytalem go z internetu) mowiace o wyzszosci jednych nad drugimi. Teatr jest
      teatrem i nie powinno byc istotne kto go wybudowal i w jakich intencjach
      politycznych, ale co i na jakim poziomie jest w nim wystawiane.
      Pozdrawiam - Mirek
      • Gość: piotlik Re: DUCH W RUINACH IP: *.warsnet.trzepak.pl 02.07.01, 17:52
        W sierpniu, podobnie zresztą jak w poprzednim roku, odbędą się w
        tym "metafizycznym" miejscu NOCE FILMOWE. Doskonała oprawa, doskonała
        atmosfera, doskonałe filmy.

        • Gość: Mirek Re: DUCH W RUINACH IP: *.*.*.* 02.07.01, 18:14
          Czy ma to cos wspolnego z "konfrontacjami" z lat ubieglych? Brzmi szalenie
          interesujaco!
        • Gość: meg Re: DUCH W RUINACH IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.01, 20:54
          Gość portalu: piotlik napisał(a):

          > W sierpniu, podobnie zresztą jak w poprzednim roku, odbędą się w
          > tym "metafizycznym" miejscu NOCE FILMOWE. Doskonała oprawa, doskonała
          > atmosfera, doskonałe filmy.

          czy dobór filmów wg jakiegoś "klucza", czy nowości
          • Gość: piotlik Re: DUCH W RUINACH IP: *.warsnet.trzepak.pl 02.07.01, 21:45
            Odpowiem wspólnie Meg i Mirkowi !!!
            Obecne pokazy filmów w ramach NOCY FILMOWYCH nie mają wiele wspólnego z dawnymi
            KONFRONTACJAMI. Jedynym wspólnym odniesieniem jest projekcja filmów :-). W
            ramach jednej NOCY wyświetlane są trzy filmy w godz.20.00-2.00, oczywiście z
            przerwami po kazdym seansie. Przerwy można wykorzystać na: -konsumpcję pizzy z
            Sorrento, -rozkoszowanie sie kawą z POŻEGNANIA Z AFRYKĄ, -ciasteczka francuskie
            z FLEURY MICHON, oczywiście to wszystko w cenie biletu( można go kupic nie na
            cała noc, ale na wybrane seanse), albo - spacer po pobliskiej alejce. Filmy
            dobierane są według klucza a nie nowości, np.NOC Z DRESZCZYKIEM (filmy grozy),
            NOC Z PRZYSZŁOŚCIĄ (min."Metropolis", "Łowca Androidów", "Matrix") i tym
            podobne. Filmy stare jak i nowe, ale zawsze reprezentujące dobry poziom
            artystyczny. To filmy dla koneserów, a nie dla każdego. Zapraszam, polecam.
            Szukajcie latem plakatów na słupach ogłoszeniowych.
            • Gość: meg Re: DUCH W RUINACH IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.01, 12:25
              Gość portalu: piotlik napisał(a):

              > Przerwy można wykorzystać na: -konsumpcję pizzy z
              > Sorrento, -rozkoszowanie sie kawą z POŻEGNANIA Z AFRYKĄ, -ciasteczka francuskie
              > z FLEURY MICHON, oczywiście to wszystko w cenie biletu( można go kupic nie na
              > cała noc, ale na wybrane seanse),

              mam nadzieję, że w pobliżu nie sprzedają prażonej kukurydzy, wybrałam się
              ostatnio do Multikina, połowę przyjemności odbiera smrodek tejże
    • Gość: iwona Re: DUCH W RUINACH IP: *.ub.ruhr-uni-bochum.de 04.07.01, 13:32
      moze by bez jakiejs pomocy duchow wybudowac ten teatr wedlog starych planow i przytym nie zapomniec jakis
      pomieszczen dla malego muzeum, jakiejs porzadnej restauracji , kabareciku, kawiarni moze wtedy znalazly by te
      duchy godne lokowisko, a artystow ktorzy potrzeboja kartonowej atmosfery do pudelka wyslac, moze by tak
      zaczac chrzesnych szukac ktorzy wykupywakli by sobie krzesla w zamian za datki, tak naprzyklad jest w
      Bochum.
    • Gość: Kidd Re: DUCH W RUINACH IP: *.server.ntl.com 14.07.01, 14:18
      Czytalem pare lat temu ksiazke w ktorej natknalem sie na wspomnienie
      sovieckiego oficera z pobytu w Gliwicach, kiedy to szli oni za frontem i
      rozkrecali na srubki technike germanskiego wroga.Bylo to krotkie, cos na
      poltora strony. Mowil o tym teatrze.Otoz, w scene byl wmontowany system
      zapadniowy ktorego nie umieli rozmontowac, rozwalili wiec tyle scian i
      murow aby w calosci przetransportwac to do stacji. Gliwickim hotelem sie
      zachwycal. Ja, nie kumaty, myslalem sobie " co on w tym Mysliwskim
      widzial? ". Potem sie dowiedzialem ze hotel byl tam gdzie Prezydium sie
      miesci. No i tak to " job twoju mac " zakoncze.
      • Gość: Kidd Re: DUCH W RUINACH IP: *.server.ntl.com 14.07.01, 17:42
        To jest nic.Mysle sobie troszeczke tak o niczym.
        • Gość: . Re: DUCH W RUINACH IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 22:31
    • Gość: piotlik Re: DUCH W RUINACH IP: *.warsnet.trzepak.pl 15.07.01, 14:01
      W tym roku odbędą się kolejne NOCE FILMOWE w ruinach teatru (7, 18, 24, 25, 30
      i 31 sierpnia). Wszystkich zainteresowanych zapraszam do odwiedzenia strony
      www.amok.gliwice.pl
      • Gość: meg Re: DUCH W RUINACH IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 20:24
        dzięki, zapowiada się nieźle, tylko muszę sobie poszukać obstawy na powroty
    • Gość: meg Re: DUCH W RUINACH IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 22:02
      Piotlik - ratuj!
      W programie "Amoku" szalona hiszpańska noc na którą ostrzę sobie zęby
      zapowiedziana jest na 7.08 - piątek, co z tego jest prawdą 7.08 czy piątek 4.08
      • Gość: XJ600 Re: DUCH W RUINACH IP: *.arch.polsl.gliwice.pl 03.08.01, 11:55
        Na stronie Amoka są tez inne bzdury. Np. "Pies andaluzyjski" ma trwac 115 min.!?
        • Gość: piotlik Re: DUCH W RUINACH IP: *.warsnet.trzepak.pl 03.08.01, 14:36
          Rzeczywiście na stronach Amoka zapanowało małe zamieszanie. Jaka jest więc
          rzeczywista kolej rzeczy. Na początek informacja dla Meg:
          SZALONA POLSKO-HISZPANSKA NOC odbędzie się nie dzisiaj, nie 7.08 (to jest
          wtorek :-)) lecz 17 sierpnia. W jej ramach zostanie wyświetlonych 5 filmów:
          REJS M.Piwowskiego, WYCIECZKA P.Woldana, PODWÓJNE ŻYCIE WERONIKI
          K.Kieślowskiego, PIES ANDALUZYJSKI L.Bunuela oraz VENGO T.Gatlif''a.
          Natomiast informacja podana na stronie Amoka, a odnosząca sie do czasu
          projekcji "Psa andaluzyjskiego" jest rzeczywiście bzdurna. Niestety nie wynosi
          ona ani 115 min (jak błędnie podał za Amokiem XJ600), ani 155 min (jak podał
          sam Amok) lecz około 20 min. Mniejsza o szczegóły. Ważne jest to, że można go
          będzie zobaczyć w tej niesamowitej scenerii ruin teatru. Irracjonalna i
          surrealistycza etiuda autorstwa Luisa Bunuela i Salvadora Dali''ego stanowi
          prawdziwą i prekursorską wizualną prowokację, niczym same gliwickie RUINY.
    • Gość: meg Re: DUCH W RUINACH IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 22:12
      do zobaczenia 17 w szaloną polsko-hiszpańską noc w rzeczywistym świecie, bo na
      ten wirtualny tracę chęć
      z telewizora leje się krew, z radia płyną pomyje, z komputera sączy się jad -
      - jestem zmęczona.., ..śmiertelnie zmęczona
      jestem zmęczona udowadnianiem że nie jestem wielbłądem, przepraszaniem że
      zużywam slonskie powietrze, czytaniem, że zło świata całego uosabia mój naród,
      doszło do tego, że kiedy przechodzę koło wiadomej rzeźby przed moim domem
      - kojarzy mi się z koniem trojańskim - panie Hahor
      to już jest jednostka chorobowa zwana forumanią prześladowczą, doktor
      wewnętrzny zalecił mi całkowitą abstynencję
      jeśli komuś będzie mnie brak - to macie mój adres na którymś wątku
      • Gość: hahor Re: DUCH W RUINACH IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.01, 01:00
        Gość portalu: meg napisał(a):

        > do zobaczenia 17 w szaloną polsko-hiszpańską noc w rzeczywistym świecie, bo na
        > ten wirtualny tracę chęć
        > z telewizora leje się krew, z radia płyną pomyje, z komputera sączy się jad -
        > - jestem zmęczona.., ..śmiertelnie zmęczona
        > jestem zmęczona udowadnianiem że nie jestem wielbłądem, przepraszaniem że
        > zużywam slonskie powietrze, czytaniem, że zło świata całego uosabia mój naród,
        > doszło do tego, że kiedy przechodzę koło wiadomej rzeźby przed moim domem
        > - kojarzy mi się z koniem trojańskim - panie Hahor
        > to już jest jednostka chorobowa zwana forumanią prześladowczą, doktor
        > wewnętrzny zalecił mi całkowitą abstynencję
        > jeśli komuś będzie mnie brak - to macie mój adres na którymś wątku

        Pewne rzeczy trzeba wytrzymac - moja pani meg ! - nawet , a moze szczegolnie
        wtedy kiedy nie jest sie osobiscie bezposrednim uczestnictwem z takimi czy
        innymi "wydarzeniami lub zjawiskami" zwiazanym/zwiazana. Ja bylem niemowlakiem ,
        pozniej malym dzieckiem , kiedy po raz pierwszy doswiadczylem , ze mam kartke na
        czole , na ktorej pisze ze ja moi ojcowie i dziadkowie byli masowymi mordercami -
        a ja jestem ich potomkiem... Do konca mojego zycia bede musial zyc z tym pietnem.
        Niezasluzenie.( "Breitling Lager" - tam sie urodzilem - matka wiezniarka , jej
        bracia w Waffen SS - moj ojciec - nazista z personelu obozu) Ale z drugiej
        strony - jezeli jestem dumny z przynaleznosci do kregu kultury ktory wydal Karola
        Wielkiego , Bethovena , Goethego , Hegla , Kanta itd - to musze wytrzymac zarowno
        jedno jak i drugie - oraz nie dac sie zwariowac.
        I Ty meg - jezeli jestes dumna z Jagiellow , Kazimierzy , Kopernika , Chopin''a ,
        Sklodowskiej , Wojtyly itd. - to musisz wytrzymac ciemne strony twojej nacji -
        nie tylko takie jak Dzierzynski , Jedwabne , polskie obozy koncentracyjne po 1945
        roku , polonizacje Slaska , Pacyfikacje Ukrainy , rok ''68 itp. Takie jest zycie -
        meg. (ten "kon trojanski" w Zabrzu tez ma bardzo szeroka wymowe - musimy ja
        wytrzymac - Ty i ja)

        • Gość: meg Re: DUCH W RUINACH IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 07:09
          Gość portalu: hahor napisał(a):

          > Pewne rzeczy trzeba wytrzymac

          w życiu rzeczywistym tak - ale świat wirtualny nie będąc ucieczką, dobrze aby był
          odskocznią, a na tym forum zabrakło ostatnio równowagi w rozłożeniu akcentów,
          nawet Ee...szkoda słów
          • Gość: Mirek Re: DUCH W RUINACH IP: *.sympatico.ca 14.08.01, 16:31
            Boze... co tu sie narobilo :((( Po przeczytaniu samych tytulow mam dosyc.
            Stalo sie cos co bylo nie do unikniecia; dziwny upor w robieniu z forum
            towarzyskiego - polityczne zaczal od pewnego czas sciagac roznych ludzi, raczej
            szukajacych draki na sieci niz ciekawej wymiany zdan. Mam pretensje do Szwagra
            i kompanii, nie za to ze maja inne poglady niz ja, ale za to ze nie potrafili
            wyposrodkowac formy. O co mi chodzi? O to ze mam szacunek do Hahora ze pomimo
            krancowo odmiennych zdan, potrafilismy je wymienic w jezyku dla wszystkich
            zrozumialym (obcym dla niego!), dziekuje i szanuje Hansa, ze na pewnych
            tematach pisal gwara a zaczal na prawde ciekawia rozmowe o ksiazkach...ba nawet
            opierzyl mnie czysto po Polsku - wyzywajac od Miroslawow :) Andy, czy
            uwazasz ze mozna rozmawiac o TA po slasku? Przepraszam ale to dla mnie za duzo,
            a szkoda, bo mam podobne zainteresowania co Ty (nawet zalozylem temat pod
            Gielda pt; "Krotki ''swing'' na NASDAQ" (bez odpowiedzi bo nie bylo chetnych)...
            Zauwazcie ze ludzi typu Sara z "Palmiarni" zaglada do nas coraz mniej bo jednak
            na prawde trudno przedzierac sie prez ten slaski goszcz... Tez mam dosyc...

            Pozdrawiam i dla zainteresowanych podaje moj adres;
            haciam@yahoo.com
          • Gość: Szwager Re: DUCH W RUINACH IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.01, 18:01
            To juz je ale przesada . Ale jo za zodnym lzow niy wylywom . Najpiyrw byliscie
            same i szkryklali o dupie marynie (no ja to je tak trocha do szoasu). Potym
            chcieliscie mi wmowic ze sam zodyn nowy niy wlazi (udowodniolch wom
            przeciwiynstwo) . A terozki je wom za wiela ludzi na tym forum . Nastympny krok
            bydzie ze wom sie poziom niy podobo . A odpowiydz je ino jedna - NIY PORADZICIE
            ZNIYSC PROWDY . Jak kerys te forum obserwuje konsek czasu to widzi ze niy
            poradzicie sie prziznac do pewnych rzeczy .

            Wiycie co , jak wom sie moja godka niy podobo to cza´mu durch godocie o
            Gliwicach jako o slonskim miescie (?)

            W koncu Gliwice som czynsciom Slonska . A myslolech ze do Wos Slonsk je
            czynsciom Polski - myla sie sam , abo ?

            Trocha byscie sie mozno i po slonsku nauczyli , bo jo po polsku poradza .
            Mie by bolo ganba na waszym miejscu .
            Spyndzolech czynsto wakacje w roztomaitych krajach i zawsze zech sie starol
            cosik ze tyj szprachy kero tam je uzywano poznac (choby ino pora slow bez dwa
            tydnie ) .

            Niy mysla zeby tu jednak o to szlo , tukej idzie o cos blank inkszego .
            Czujecie sie zagrozyni . Je to swiadome abo niy , to je blank inkszo inkszosc .

            Mom recht abo godom prowda ?

            I pomyslcie se jak my byli traktowane jako Niymcy abo Slonzoki u siebie w
            doma . To co Wy sam wydziwiocie to je histeria wyplywajonco ze niymoznosci
            poradzynia se ze prowdom , kero niystety niy je inkszo niz ta kero wom Johann
            abo inkszy Slonzok sam probowol blank delikatnie pedziec . Szkoda , ale niy jo
            cos traca ino Wy . Wiym jednak ze niykere poradzom sam uczciwie godac i zyc
            dalyj ze prawdziwym spojzyniym na tych kere som inksze niz on som .

            Pyrsk !
    • Gość: piotlik Re: DUCH W RUINACH IP: *.warsnet.trzepak.pl 15.08.01, 14:49
      • hanys_hans Re: DUCH W RUINACH 15.08.01, 19:44
        Gość portalu: piotlik napisał(a):

        >
        >
        >

        piotlik. Sam we tym wontku to cie musza richtich pochwolic´!!! Chopie zuoty tak
        zes to nasztynglowou choc´by prawdziwy "DUCH W RUINACH". Musza se zaroski ta
        twoja wypowiedz´ wydrukowac´.

        Pyrsk!
        • Gość: Szwager Re: DUCH W RUINACH IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.01, 19:47
          Poslij mi kopia bez messengera
          • Gość: kidd Re: DUCH W RUINACH IP: *.server.ntl.com 15.08.01, 23:09
            Szwagier: bardzo madrze napisana odpowiedz. Milo bylo ja czytac. Nie
            bede polemizowal bo zgadzam sie z wszystkim.---kidd--
    • Gość: Niymrawa Niymrawa W RUINACH IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.01, 18:11
      Ale mi to sam przipasowalo - to je nojciekawszy (do mie) temat na tym forum .

      Jak to sie godo z "jajami"

      Pyrsk !

      Duchu !
    • Gość: piotlik Re: DUCH W RUINACH IP: *.warsnet.trzepak.pl 22.08.01, 00:17
      • Gość: piotlik Re: DUCH W RUINACH IP: *.warsnet.trzepak.pl 31.08.01, 00:22
        A już dzisiaj wspaniała noc z ciarkami: "Pi", "Requiem dla snu", "Zagubiona
        autostrada". Mniam.
        • Gość: Mirek Re: DUCH W RUINACH IP: *.*.*.* 02.09.01, 03:16
          Wiecej szczegolow prosze; ogolny poziom, czy jest to festiwal, czy przeglad,
          jacys znani goscie, Twoje uwagi, czy teatr juz jest "odnowiony"?
          • hanys_hans Re: DUCH W RUINACH 20.09.01, 16:51
            Fundacja Odbudowy Teatru Miejskiego w Gliwicach
            Historia Teatru Miejskiego w Gliwicach

            Pierwszy budynek, w którym miał się mieścić stały profesjonalny teatr, powstał
            w Gliwicach w 1890 roku. Inwestorem było Towarzystwo Viktoria sp. z o.o., stąd
            też pierwotna nazwa Teatr Viktoria. Budynek teatru wchodził w skład kompleksu
            zabudowy z sąsiednim tzw. Domem Viktoria, obok narożnej pięciokondygnacyjnej
            kamienicy położonej przy Wilhelmstraße (obecnie ul. Zwycięstwa). Połączone
            obiekty pełniły...........

            http://pl.um.gliwice.pl/kultura/staryteatr/historia.shtml

            http://de.um.gliwice.pl/kultura/staryteatr/historia.shtml
            • meg_s Re: DUCH W RUINACH 28.09.01, 22:34
              patrzcie - po dziewięciu dniach od ostatniego wpisu temat trafił na drugą stronę
              - nie mogę do tego dopuścić
    • hanys_hans Re: DUCH W RUINACH 02.10.01, 22:57
      Fundacja Odbudowy Teatru Miejskiego w Gliwicach
      pod honorowym patronatem Ludgardy Buzek

      "Jest tu jakiś duch, wspaniały klimat i tak dużo tajemnicy"/AnnaSzałapak/
      "Unikalne wnętrze o magicznym klimacie"/Grzegorz Turnau/
      "Miejsce wprost stworzone po to, aby tu grać"/JadwigaJankowskaCieślak/
      "Wasze Ruiny inspirują, są przyjazne sztuce"/Krystyna Janda/

      To głosy artystów występujących na scenie spalonego w 1945 r. przez Armię
      Czerwoną budynku Teatru Miejskiego w Gliwicach. Miejsce to - popularnie zwane
      Ruinami - od kilku lat funkcjonuje jako sezonowa scena teatralna i muzyczna.

      Założona w 1995 roku Fundacja Odbudowy Teatru Miejskiego w Gliwicach postawiła
      przed sobą zadanie odrestaurowania zrujnowanego budynku - z zachowaniem jego
      surowego charakteru - oraz zagospodarowania podziemi teatru i terenu wokół
      niego.

      Docelowo będzie to centrum sztuki o europejskim, wielokulturowym profilu.
      • Gość: Mirek Re: DUCH W RUINACH IP: *.sympatico.ca 04.10.01, 18:20
        Czy ten komitet ma strone na www? Jakies blizsze info? Moze sie dorzucimy? W
        koncu to wzniosly i NASZ - Gliwicki cel?
        • Gość: piotlik odbudujmy teatr IP: *.warsnet.trzepak.pl 10.03.02, 00:28
          Fundacja Odbudowy Teatru Miejskiego w Gliwicach postanowiła zwrócić się do
          mieszkańców naszego miasta z prośbą o wsparcie prac remontowych w budynku
          starego teatru. Mijają lata, wiele zostało zrobione, ale jeszcze bardzo wiele
          przed nami. W mieście pojawiły sie plakaty z numerem konta Fundacji informujące
          o przeprowadzanej akcji POCZTA. W urzędach pocztowych na terenie Gliwic
          dostępne są druki pocztowe - przekaz pieniężny na odbudowę Teatru oraz foldery
          Fundacji w cenie 20 zł, z których dochód zasili prace remontowe na rok 2002.
          Cel szczytny i jak najbardziej godny poparcia. Jedyne co mnie osobiście
          zaskakuje to nieco pretensjonalna i niekojarząca się z ruinami spalonego teatru
          nazwa akcji - POCZTA.
          • meg_s Re: odbudujmy teatr 10.03.02, 00:36
            Gość portalu: piotlik napisał(a):

            > Fundacja Odbudowy Teatru Miejskiego w Gliwicach postanowiła zwrócić się do
            > mieszkańców naszego miasta z prośbą o wsparcie prac remontowych w budynku
            > starego teatru. Mijają lata, wiele zostało zrobione, ale jeszcze bardzo wiele
            > przed nami.

            miejmy nadzieję, że nie zmieniły się plany odbudowy częściowej i "duch" nie umknie
            • Gość: piotlik Re: odbudujmy teatr IP: *.warsnet.trzepak.pl 10.03.02, 00:44
              Z tego co wiem charakter (czyt: duch) dawnego , przedwojennego teatru ma zostać
              zachowany. W każdym bądź razie plany są bardzo interesujące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka