Gość: hahor
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
17.07.03, 22:08
Bylem w tych dniach w Gliwicach. To miasto jest pelne zycia. Kolorowe. Jadlem
obiad u wlocha na rynku. Pilem kawe u Bliklego na Zwyciestwa. Milo bylo.
Zycze powodzenia w UE.
Zabrze natomiast jest w strasznym stanie. Cmentarz naprzeciw sw. Andrzeja
umiera...
pozdr.hahor z Westf.