03.01.08, 10:35
Przez pół roku od zarejestrowania Górnośląskiego Związku Metropolitalnego
prezydenci nie zrobili nic, by na Śląsku powstało jedno wielkie miasto.
Dopiero wczoraj zaczęło działać biuro GZM-u. - Metropolia będzie powstawała
przez wiele lat - zapowiada jego szef.
(...)
Póki co powołanie GZM-u było jedynie okazją do promocji Rudy Śląskiej, gdzie
wybrano władze związku oraz sporów o nazwę. Jedni chcą Katowic, inni Silesii,
a najnowszy pomysł to Metropolia Śląsko-Dąbrowska, a przecież wiadomo, że to
nie jest kluczowy problem przyszłej aglomeracji.

W zapale dyskusji umyka nam rzecz najważniejsza: prezydenci nie zrobili nic,
by na Śląsku naprawdę powstała prawdziwa metropolia. Dopiero w środę zaczęło
działać biuro GZM-u, które będzie realizowało wytyczne prezydentów. Jego
dyrektor nie będzie nadprezydentem czy superburmistrzem. Jego realna władza
jest znikoma.

Co gorsza prezydenci potraktowali GZM jak kolejną instytucję, którą trzeba
obsadzić swoimi współpracownikami, którzy raczej nie odważą się mieć innego
zdania niż oni sami. Wystarczy spojrzeć na skład Zgromadzenia GZM-u. To
prezydenci, ich zastępcy i popierający ich radni. Chlubny wyjątek stanowią
tylko Tychy. Przedstawicielem tego miasta, oprócz prezydenta, jest prof. Marek
Szczepański, wybitny socjolog, który od lat ma własną wizję nowego Śląska,
który stawia na kulturę i edukację. Jego głos w gronie prezydentów, może się
okazać wołaniem na puszczy.

Piotr Popiel, dyrektor biura GZM-u, już dziś rozwiewa nadzieję na to, że
metropolia, czy jak kto woli jedno miasto, powstanie szybko. - To potrwa
kilkanaście lat - mówi.

Śląsk nie ma jednak na to czasu. Wystarczy popatrzeć, co zrobili nasi sąsiedzi
w staraniach o integrację i rozwiązywanie codziennych problemów mieszkańców.
Spójrzmy na odległy o godzinę drogi Kraków. Powstał tu już Krakowski Obszar
Metropolitalny (tworzą go 52 gminy), a miasto i PKP dogadały się w sprawie
wspólnego biletu na pociąg i autobus na najpopularniejszej trasie między
Krakowem a Krzeszowicami.

Mieszkańcy naszej aglomeracji o krakowskich rozwiązaniach mogą dziś tylko
pomarzyć. Na taki bilet przyjdzie nam jeszcze poczekać, choć komunikacja ma
być jednym z priorytetów GZM-u. Pewnie z czasem zajmie się też zarządzaniem
wspólnymi drogami, kanalizacją i wysypiskami śmieci.

Tak jednak metropolii nie zbudujemy. Potrzebujemy rewolucji i wizjonerów.
Ścieki i drogi to nie wszystko. Na ich budowę, dzięki unijnym pieniądzom, stać
dziś nawet niewielkie gminy. Metropolia, jeśli chce zmienić wizerunek Śląska,
musi się też zająć chociażby kulturą. Nie widzę powodu, by nie była
gospodarzem Opery Śląskiej, Filharmonii Śląskiej, Teatru Śląskiego, Muzeum
Śląskiego, Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku czy podobnych miejsc,
rozrzuconych po aglomeracji. Już teraz są wizytówkami miast, a przy odrobinie
odwagi mogą stać się ambasadorami i znakami firmowymi całej metropolii. Przy
okazji prezydenci z Zagłębia odetchną z ulgą, bo okaże się, że nie będą już
musieli prosić co roku władz województwa o pieniądze na swoje muzea i teatry.

Nie można także zapominać o naciskach na posłów, by jak najszybciej uchwalili
obiecywaną ustawę o metropolii. Bez niej prezydentów może być trudno zmusić do
szybkiego działania. Dziś wolą mówić tak, jak prezydent Gliwic Zygmunt
Frankiewicz, że metropolia musi powstawać metodą małych kroków i zajmować się
tylko tym, czego lepiej nie mogą zrobić same gminy.

Jest jednak nadzieja, że GZM nie będzie tylko fasadą, służącą do zarządzania
DTŚ-ką i autobusami. Dyrektor Popiel chce powołać forum dyskusyjne, na którym
fachowcy powiedzą prezydentom, czym i jak powinni się zająć. Czy nazwiemy to
okrągłym stołem metropolii, radą mędrców czy komitetem doradczym, nie jest
ważne. Ważne, by ktoś wreszcie wziął prezydentów za rękę i pokazał im, czym
naprawdę ma być metropolia.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4805491.html
Gdzie nie spojrzeć, wszędzie chwalą gliwickich ludzi z wizją sołtysa.
Ale łatwo zrozumieć ich wąskie horyzonty i opieszałość w działaniu na rzecz
poprawy życia mieszkańców - nie można przecież tak po prostu zrobić czegoś
konkretnego, trzeba o tym międlić latami i pozorować działania, przecież taka
fucha nie trafia się co dzień.
"Na początek" (po kilku-kilkunastu latach rządów) zrobi się "społeczne
konsultacje" czyli odwlecze realizację oczywistych spraw, którymi powinno się
zajmować już wczoraj i wydrukuje kolejny "plan rozwoju", który będzie można
pokazywać jak skończone dzieło.
Grunt, to żółwie tempo w żółwiej skorupie.
Obserwuj wątek
    • stasiek17 Re: Żółwie 03.01.08, 10:43
      [...]"Dyrektor Popiel chce powołać forum dyskusyjne, na którym
      fachowcy powiedzą prezydentom, czym i jak powinni się zająć. Czy nazwiemy to
      okrągłym stołem metropolii, radą mędrców czy komitetem doradczym, nie jest
      ważne. Ważne, by ktoś wreszcie wziął prezydentów za rękę i pokazał im, czym
      naprawdę ma być metropolia."

      :)

      Popiel ich nauczy co to znaczy metropolia. Do rady mędrców powinien powołać
      wilczura, on wszystko wie.
      • sss9 Re: Żółwie 03.01.08, 10:59
        nie zapominaj o "socjologu-dziennikarzu", pr51...
        wg nich prezydent macza palce we wszystkim... ale odpowiedzialności za
        zaniechania już nie ponosi.
        • stasiek17 Re: Żółwie 03.01.08, 11:11
          No coś pan! jak można TAKIEGO prezydenta obciążać odpowiedzialnością - bezczelność.
          To powiadasz, że socjolog został już dziennikarzem? Ma szczęście, że nie
          wylądował w jakimś fast-foodzie, jak większość absolwentów tego kierunku.
          Wiesz jakie pytanie zadaje najczęściej absolwent socjologii w pracy ?
          - z keczupem czy bez?
          :)
          • Gość: wilczur Re: Żółwie IP: *.gprs.plus.pl 03.01.08, 11:21
            oczywiście że nie wiem wszystkiego ale szybko się uczę to coś czego uczą studia
            wiesz zakuta p... ?

            czym się różni taki absolwent bylejakiego kierunku sprzedającego w fast-foodzie
            od stasia17?
            tym że taki absolwent może jeszcze w życiu gdzieś zajść wyżej a stasiowi
            pozostało 3 ............lata podstawówki do ukończenia. :)
            • stasiek17 Re: Żółwie 03.01.08, 11:25
              no popatrz, to wilczurowi udało się jakieś studia skończyć! - w tym kraju
              wszystko jest możliwe :)
        • pr51 Re: Żółwie 03.01.08, 13:17
          Kochaniutki SSS9! Najpierw przepisujesz cudzy artykuł, nie
          wspominając, że to cytaty, a potem przypisujesz mi wypowiedzi, o
          których dowiaduję się dopiero z Twoich odkrywczego posta.

          > wg nich prezydent macza palce we wszystkim...
          > ale odpowiedzialności za
          > zaniechania już nie ponosi.

          A w jakim celu niby miałby maczać palce we wszystkim? Od tego ma
          podwładnych. Szef jest od organizowania roboty, a nie od jej
          wykonywania.

          A niby czemu miałby nie ponosić odpowiedzialności za zaniechania,
          skoro jest szefem? Pleciesz, co Ci ślina na język przyniesie i też
          nie ponosisz za to żadnej odpowiedzialności, a powinieneś.
          • sss9 Re: Żółwie 03.01.08, 13:43
            pr51 napisał:

            > Kochaniutki SSS9! Najpierw przepisujesz cudzy artykuł, nie
            > wspominając, że to cytaty,

            nie? a link do źródła to pies? a może kura? :)


            a potem przypisujesz mi wypowiedzi, o
            > których dowiaduję się dopiero z Twoich odkrywczego posta.

            fakt, chyba nieco nadużyłem - przecież ty nigdy nie powiedziałeś na forum co
            robi Frankiewicz, ty tylko odsyłasz do lektury strony internetowej magistratu,
            tak jakby tam należało szukać twoich wypowiedzi.


            >
            > > wg nich prezydent macza palce we wszystkim...
            > > ale odpowiedzialności za
            > > zaniechania już nie ponosi.
            >
            > A w jakim celu niby miałby maczać palce we wszystkim? Od tego ma
            > podwładnych. Szef jest od organizowania roboty, a nie od jej
            > wykonywania.

            o "maczaniu palców" wielokrotnie czytałem w postach Mieszka. nie widziałem abyś
            choć raz zaprzeczył temu co pisał na ten temat, wilczur też co chwilę sławi imię
            pana za niezależne od niego rzeczy, ale ty milczysz, a przecież tobie przede
            wszystkim zależy na Prawdzie. pewnie nie dementowałeś przez roztargnienie.

            >
            > A niby czemu miałby nie ponosić odpowiedzialności za zaniechania,
            > skoro jest szefem?

            też się zastanawiam, ale od piętaszków prezydenta nie można na ten temat nic
            przeczytać bo wg nich nie popełnia grzechu zaniechania. :)

            Pleciesz, co Ci ślina na język przyniesie i też
            > nie ponosisz za to żadnej odpowiedzialności, a powinieneś.

            :DDD jeśli jesteś taki pewny, to wiesz co robić.
            et voila! :)
            • pr51 Re: Żółwie 03.01.08, 23:31
              > > Kochaniutki SSS9! Najpierw przepisujesz cudzy artykuł, nie
              > > wspominając, że to cytaty,
              >
              > nie? a link do źródła to pies? a może kura? :)
              >
              Żaden link mi się nie wyświetla. Jakiś utajniony widocznie. Ale co
              tam.

              > a potem przypisujesz mi wypowiedzi, o
              > > których dowiaduję się dopiero z Twoich odkrywczego posta.
              >
              > fakt, chyba nieco nadużyłem - przecież ty nigdy nie powiedziałeś
              na forum co
              > robi Frankiewicz, ty tylko odsyłasz do lektury strony internetowej
              magistratu,
              > tak jakby tam należało szukać twoich wypowiedzi.

              No, to sobie trochę pobredziłeś. Ale co tam.

              > > A w jakim celu niby miałby maczać palce we wszystkim? Od tego ma
              > > podwładnych. Szef jest od organizowania roboty, a nie od jej
              > > wykonywania.
              >
              > o "maczaniu palców" wielokrotnie czytałem w postach Mieszka. nie
              widziałem abyś
              > choć raz zaprzeczył temu co pisał na ten temat, wilczur też co
              chwilę sławi imi
              > ę
              > pana za niezależne od niego rzeczy, ale ty milczysz, a przecież
              tobie przede
              > wszystkim zależy na Prawdzie. pewnie nie dementowałeś przez
              roztargnienie.

              Zapewniam Cię, że nigdy niczego nie dementowałem. Nie pracuję w
              magistracie i nie jestem rzecznikiem prasowym, żeby cokolwiek
              dementować. Nie czytam wszystkich postów, bo by mnie zemdliło. Tym
              samym nie mogę na nie odpowiedzieć. Jeżeli pisali jakieś bzdury, to
              nie znaczy że musisz je bezkrytycznie powtarzać.
              • sss9 Re: Żółwie 04.01.08, 10:02
                pr51 napisał:

                > Żaden link mi się nie wyświetla.

                tobie jednemu link się "nie wyświetla". pech. :)

                > Jakiś utajniony widocznie. Ale co
                > tam.

                zapewniam, że z pewnością nie jest tak utajniony jak wydaje się być utajona
                twoja inteligencja. ale co tam, i ty masz prawo do bredzenia z czego skwapliwie
                korzystasz.

                > Zapewniam Cię, że nigdy niczego nie dementowałem.

                liczne przykłady na forum temu przeczą. ale co tam. :)

                Nie pracuję w
                > magistracie i nie jestem rzecznikiem prasowym, żeby cokolwiek
                > dementować.

                a więc zakładając na chwilę, ze ty jednak nie dementujesz, to każdy inny który
                to robi pracuje w magistracie i jest rzecznikiem prasowym? :)

                Nie czytam wszystkich postów, bo by mnie zemdliło.

                racja, mnie też czasem mdli po lekturze postów prezydenckich piętaszków, ale
                żeby wiedzieć trzeba czytać.

                Tym
                > samym nie mogę na nie odpowiedzieć. Jeżeli pisali jakieś bzdury, to
                > nie znaczy że musisz je bezkrytycznie powtarzać.

                ależ ja ich bzdur nie powtarzam _bezkrytycznie_. :)

                a teraz, kiedy już sobie wyjaśniliśmy szczegóły, możesz wreszcie napisać coś z
                sensem na temat artykułu. tylko oszczędź dotychczasowego pustosłowia, które
                widziałem już w twoich komentarzach na Oik.
                :)
                • pr51 Re: Żółwie 04.01.08, 11:05
                  > zapewniam, że z pewnością nie jest tak utajniony jak wydaje się
                  być utajona
                  > twoja inteligencja. ale co tam, i ty masz prawo do bredzenia z
                  czego skwapliwie
                  > korzystasz.

                  Widocznie zaraziłem się od Ciebie. Powinienem był bardziej uważać.
                  Nie polecaj mi swojego doktora, bo leczenie jakoś marnie Ci idzie.

                  > > Zapewniam Cię, że nigdy niczego nie dementowałem.
                  >
                  > liczne przykłady na forum temu przeczą. ale co tam. :)

                  Według Ciebie jedno drzewo to las, ale co tam.

                  > a więc zakładając na chwilę, ze ty jednak nie dementujesz, to
                  każdy inny który
                  > to robi pracuje w magistracie i jest rzecznikiem prasowym? :)

                  A co mnie obchodzi, co robią inni? Napisałem co ja nie robię i to
                  musi Ci wystarczyć. Jak chcesz wyjaśnień o innych, to pytaj tych,
                  których to dotyczy.

                  > Nie czytam wszystkich postów, bo by mnie zemdliło.
                  >
                  > racja, mnie też czasem mdli po lekturze postów prezydenckich
                  piętaszków, ale
                  > żeby wiedzieć trzeba czytać

                  Zazdroszczę nadmiaru wolnego czasu.

                  > Tym
                  > > samym nie mogę na nie odpowiedzieć. Jeżeli pisali jakieś bzdury,
                  to
                  > > nie znaczy że musisz je bezkrytycznie powtarzać.
                  >
                  > ależ ja ich bzdur nie powtarzam _bezkrytycznie_. :)

                  Jeżeli przepisujesz bez komentarza, to trudno mówić o krytyczności.
                • pr51 Re: Żółwie 04.01.08, 11:11
                  a teraz, kiedy już sobie wyjaśniliśmy szczegóły, możesz wreszcie
                  napisać coś z
                  sensem na temat artykułu.

                  Co do meritum, to żółwie wyprzedziły zadufanych prezydentów już na
                  starcie. Jest tyle dziwactw do rozplątania, a tutaj ktoś grzebie się
                  pół roku z powołaniem dyrektora, który ma sam wymyślić swoje
                  obowiązki.

                  Właśnie siedzę nad projektem skrzyżowania, przez które go środek
                  przebiega granica trzech miast i zastanawiam się, jak i z kim mam to
                  uzgodnić, bo skrzyżowanie jest dla ludzi, a nie dla licznej plejady
                  niekompetentnych urzędników i ludzi nie interesuje, że jest taki
                  dziwoląg prawny.
                  • sss9 Re: Żółwie 04.01.08, 11:45
                    pr51 napisał:

                    > Właśnie siedzę nad projektem skrzyżowania, przez które go środek
                    > przebiega granica trzech miast i zastanawiam się, jak i z kim mam to
                    > uzgodnić, bo skrzyżowanie jest dla ludzi, a nie dla licznej plejady
                    > niekompetentnych urzędników i ludzi nie interesuje, że jest taki
                    > dziwoląg prawny.

                    to, że pomyliłeś FG z Forum Zdrowie, a mnie z lekarzem najlepiej świadczy o
                    twojej kondycji psychicznej.
                    jeśli z równym powodzeniem rozwiązujesz opisane wyżej problemy projektowe
                    przesiadując na forum, to nie zrzucałbym całej odpowiedzialności za kretyńskie
                    projekty przyjęte do realizacji na urzędników. oni przecież nie muszą znać się
                    na wszystkim i pomagać im w podejmowaniu właściwych decyzji mają tacy właśnie
                    specjaliści jak ty.
                    zaczynam już rozumieć genialność gliwickiego pajączka.
                    • pr51 Re: Żółwie 08.01.08, 17:02
                      > to, że pomyliłeś FG z Forum Zdrowie, a mnie z lekarzem najlepiej
                      świadczy o
                      > twojej kondycji psychicznej

                      Głodnemu chleb na myśli. To, że dyskusję merytoryczną, zamieniasz na
                      dyskusję o czyimś zdrowiu psychicznym, najlepiej świadczy o Tobie, a
                      nie o mnie. Zaspokój swój głód i udaj się tam, gdzie Cię
                      podświadomie ciągnie.

                      > nie zrzucałbym całej odpowiedzialności za kretyńskie
                      > projekty przyjęte do realizacji na urzędników. oni przecież nie
                      muszą znać się
                      > na wszystkim

                      Odkrywcze i prorocze słowa. Problem w tym, że urzędnicy nie znają
                      się na tym, za co biorą pensje. Na innych rzeczach faktycznie nie
                      muszą sie znać. Musisz nauczyć się to rozróżniać.

                      > pomagać im w podejmowaniu właściwych decyzji mają tacy właśnie
                      > specjaliści jak ty

                      To też pamagam. Niestety często oczekują cudu, a od cudów, to ja
                      specjalistą nie jestem.

                      > zaczynam już rozumieć genialność gliwickiego pajączka

                      Nawet nie zacząłeś zajarzać.
                      • sss9 Re: Żółwie 08.01.08, 18:37
                        z nudów odszukujesz stare posty, których przełknięcie sprawiło ci trudność? to
                        odpowiedz także na ten:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=73201022&wv.x=2&a=73362193
                        to ty gdzies na forum merytorycznie się w jakiejś sprawie wypowiedziałeś? wskaż,
                        musi być tego cała kupa, tylko niech to będzie merytoryczne, a nie gó..ane. :)
                  • Gość: kibic Re: Żółwie IP: *.adsl.alicedsl.de 07.01.08, 23:00
                    Duch Prezia, nijaki pr51 napisal:

                    > Właśnie siedzę nad projektem skrzyżowania, przez które go środek
                    > przebiega granica trzech miast i zastanawiam się, jak i z kim mam to
                    > uzgodnić, bo skrzyżowanie jest dla ludzi, a nie dla licznej plejady
                    > niekompetentnych urzędników i ludzi nie interesuje, że jest taki
                    > dziwoląg prawny.

                    Podaj mi nazwe tych trzech miast, to powiem ci z kim i jak mozesz wszystko
                    uzgodnic. Zawsze bylem pewny, ze skrzyzowania projektuje sie dla samochodow, a
                    dla ludzi przejscia przez jezdnie. Ale duchu, jak ty tak napisales to tak
                    "naprawde musi byc"!
                    Naturalnie duchu Prezia, taki dziwolag prawny jak ty nas ludzi z tego forum nie
                    interesuje. Wez sobie powaznie do "serca", to co tu napisalem!
    • fesia Re: Żółwie 03.01.08, 11:44
      > Piotr Popiel, dyrektor biura GZM-u, już dziś rozwiewa nadzieję na to, że
      > metropolia, czy jak kto woli jedno miasto, powstanie szybko. - To potrwa
      > kilkanaście lat - mówi.

      a jakże by inaczej. Zanim urządzi biuro , zatrudni pracowników to zejdzie
      paręnaście miesięcy . Dopiero potem coś zacznie. Może opracowywać strategie,
      programy itp.( nastepne miesiące jak nie lata). Chociaz strategię działania
      opanował juz w Gliwicach - zachowywać się tak, jakby mieszkańcy regionu nic o
      GZM nie musieli wiedzieć ;)
      • sss9 Re: Żółwie 03.01.08, 12:05
        dla mnie zaskoczeniem jest konieczność powołania już teraz kolejnej struktury
        wewnątrz władz GZM, tj. "fachowej rady doradczej" mającej dopiero uświadomić
        prezydentów i ich przedstawicieli z poszczególnych miast do czego właściwie ma
        być potrzebny GZM i jakie cele ma spełniać.
        wynika z tego, że wszyscy sygnatariusze Metropolii, a nawet Frankiewicz (rzekomy
        pomysłodawca GZM) nie wiedzieli i nadal nie wiedzą co tak naprawdę z tym tworem
        począć i jakimi sprawami się zajmować?

        a jeśli sami pomysłodawcy nie są świadomi sensu GZM, to wg jakich kryteriów i
        kogo wybiorą sobie na doradców? znajomych, kolegów?
        • fesia Re: Żółwie 03.01.08, 13:23
          sss9 napisał:

          > wynika z tego, że wszyscy sygnatariusze Metropolii, a nawet Frankiewicz (rzekom
          > y
          > pomysłodawca GZM) nie wiedzieli i nadal nie wiedzą co tak naprawdę z tym tworem
          > począć i jakimi sprawami się zajmować?

          dobrze wiedza , maja nawet swoja strone internetowa , wprawdzie bele jaka , ale
          mają.
          www.gzm.org.pl/
          Tu raczej chodzi o to ,kto ma kierować śląskim megamiastem, czyli o "ktosia" z
          wyobraźnią i strategicznymi zdolnościami , jak np. pomysłodawca ;)
          • Gość: wilczur Re: Żółwie IP: *.gprs.plus.pl 03.01.08, 13:45
            ciekawe dlaczego do władz związku ze strony przedstawicieli Gliwic nie wybrali
            Radnego Marka B. to skandal!
            :)))
            • sss9 Re: Żółwie 03.01.08, 13:49
              Gość portalu: wilczur napisał(a):

              > ciekawe dlaczego do władz związku ze strony przedstawicieli Gliwic nie wybrali
              > Radnego Marka B. to skandal!
              > :)))

              w artykule jest na twoją troskę odpowiedź:

              Co gorsza prezydenci potraktowali GZM jak kolejną instytucję, którą trzeba
              obsadzić swoimi współpracownikami, którzy raczej nie odważą się mieć innego
              zdania niż oni sami. Wystarczy spojrzeć na skład Zgromadzenia GZM-u. To
              prezydenci, ich zastępcy i popierający ich radni. Chlubny wyjątek stanowią tylko
              Tychy.
              miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4805491.html
              nie przeczytałeś nawet, ale szczekać to pierwszy? :)
              • Gość: wilczur Re: Żółwie IP: *.gprs.plus.pl 03.01.08, 14:40
                widzisz ty łykasz jak młody pelikan wszystko a ja zadałem konkretne pytanie
                dlaczego Pan Radny nie został wybrany czy nie chciał czy nie mógł?
                • sss9 Re: Żółwie 03.01.08, 14:52
                  nie zrozumiałeś odpowiedzi? pewnie jest zbyt pojemna na psi łebek. :)
          • sss9 Re: Żółwie 03.01.08, 13:46
            fesia napisała:
            >
            > dobrze wiedza , maja nawet swoja strone internetowa , wprawdzie bele jaka , ale
            > mają.
            > www.gzm.org.pl/
            > Tu raczej chodzi o to ,kto ma kierować śląskim megamiastem, czyli o "ktosia" z
            > wyobraźnią i strategicznymi zdolnościami , jak np. pomysłodawca ;)

            czytałem, ale jeśli tym megamiastem mają zarządzać fachowcy delegowani przez
            równie fachowych prezydentów (bądź oni sami), to po kiego czorta tym debeściakom
            jeszcze jacyś suflerzy? ;)
      • Gość: galileo Re: Żółwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 13:34
        > > Piotr Popiel, dyrektor biura GZM-u, już dziś rozwiewa nadzieję na to, że
        > > metropolia, czy jak kto woli jedno miasto, powstanie szybko. - To potrwa
        > > kilkanaście lat - mówi.
        Niesamowite jest to, ze w Polsce rzadzi tak strasznie nieudolna miernota. To
        samo jest w Gliwicach. Skoro nie umie szybko, to nie idzie w diably. Skoro nie
        umie wyprowadzic tirow z miasta, to niech idzie w jasna cholere. Jedno co
        umieja, to nabijac wlasna kase. To opanowali do perfekcji.
    • Gość: coperni\ Re: Żółwie IP: *.gl.digi.pl 03.01.08, 15:45
      > Ale łatwo zrozumieć ich wąskie horyzonty i opieszałość w działaniu
      > na rzecz poprawy życia mieszkańców - nie można przecież tak po
      > prostu zrobić czegoś konkretnego, trzeba o tym międlić latami i
      > pozorować działania, przecież taka fucha nie trafia się co dzień.

      Narzekanie dla samego narzekania i garść prymitywnych insynuacji.
      Czy użytkowników tego forum naprawdę nie stać na nic więcej? Poziom
      tutejszej dyskusji jest doprawdy bardzo niski.
      • stasiek17 Re: Żółwie 03.01.08, 17:12
        > Czy użytkowników tego forum naprawdę nie stać na nic więcej? Poziom
        > tutejszej dyskusji jest doprawdy bardzo niski.

        ????

        To podnieś ten poziom, cóż "miszcza" przed tym powstrzymuje ?
    • jeanalesi Re: Żółwie 03.01.08, 18:47
      Tak wilczur znowu ma rację. Największy zyjacy gliwiczanin,
      najpłodniejszy twórca tego forum, jedyny mogacy parkować na zakazie
      na wyszyńskiego nie bedzie mógł swoją wielką wiedzą słuzyć dla dobra
      GZM. To już w fazie startu moze skazać GZM na porażkę. Kto bedzie
      pisał piekne pisma do niewłasciwych organów? Kto będzie wysyłał
      zapytania i interpelacje?
      No i wracajac do starego tematu kto odnajdzie rowerek skradziony na
      wyszyńskiego?
      Odpowiedź jest tylko jedna. Jest tylko jedna taka osoba. Nie
      oczekujecie chyba nikogo innego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka