Dodaj do ulubionych

przeciwciała w normie,tarczyca jak u dziecka

    • czupakabra27 TRAB 22.11.12, 14:31
      Z poczucia obowiązku wink wpisuję moje TRAB-y,
      Mam ich 0,28 przy normie chyba do 1,8. Mam czyste sumienie, że zrobiłam.
      Dopiszę jeszcze to info do wątku ocznego.
    • czupakabra27 Pilna prośba o radę - tężyczka? 14.12.12, 08:09
      26.11 podmieniłam całe Novo na Thybon. Przez pierwszy tydzień brałam w 2 częściach po 5mikro. Żadnej zmiany samopoczucia. Z oczami na początku też. Pod koniec tego tygodnia pojawiły się jednak pierwsze przebłyski poprawy. W drugim tygodniu dawkę skumulowałam rano. Też żadnych ogólnych negatywów. Z oczami coraz lepiej. Stan aktualny jest nieidealny ale o niebo lepszy niż był. Widać, że ta zmiana pod względem okulistycznym była bardzo trafiona.
      Niestety w tym tyg pojawił się nowy objaw i nie wiem co dalej robić.
      Od jakiegoś tygodnia stopniowa pogarsza się mój stan psychiczny mimo dołożenia 6,25 T4. Jestem przygnębiona, zmęczona, bez motywacji, pojawiły się też lęki. Zdarza się nieprzyjemne bicie serca. Nie bardzo szybkie ale odczuwalne, do czego nie jestem przyzwyczajona bo moje serce zawsze trudno było osłuchać nawet u lekarza.
      No i kulminacja tych problemów to środowa noc, kiedy przed snem dostałam dziwnego ataku. Po położeniu się do łóżka zaczęły mi drżeć i rytmicznie kurczyć się mięśnie ramion, ud klatki piersiowej, pleców, żuchwy. Co ciekawe nie dotknęło to nóg od kolan w dół. Byłam przerażonasad Wszystko to trwało b. długo pewnie koło godziny ale nie patrzyłam na zegarek więc nie wiem na pewno. Wszystko przebiegało seriami ok.5 min kurczów, 30. sek przerwy. Na drugi dzień internistka stwierdziła, że najprawdopodobniej to atak tężyczki. Dość prawdopodobne, bo magnez mam beznadziejny od dawna, a w niedzielę kilka razy wymiotowałam po głupim piciu teqili ze znajomymi.
      I tu pojawia się problem, bo już nie wiem jaki magnez i ile łykać, a poza tym pojawiła się u mnie myśl żeby mimo słabych wyników zmniejszyć jednak T3. Wiem, jak beznadziejnie brzmi pisanie o zmniejszaniu leków przy takich mrozachsad Może Thybon wchłania się lepiej niż Novo, może działa mocniej, może źle działa na poziom elektrolitów? Okruszek T4 odstawiłam dzień po ataku. Nic to nie zmieniło.

      Przypominam moje wyniki na dawce pół Novo 100 i 37,5 Euthyroxu. Totalnie 87,5 T4 i 10T3
      Wyniki:
      FT4 36.36% [ wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 33.33% [ wynik 2.8, norma (2 - 4.4)]
      TSH - 0,04

      Nie pocę się, nie trzęsą mi się ręce. Stan psychiczny wyraźnie pogarsza się wieczorem. Co akurat dziwne, bo chyba gdyby powodowało to T3 to czułabym się najgorzej parę godzin po łyknięciu leku? Dziewczyny doradźcie coś, bo jak najszybciej chciałbym przeprowadzić jakieś zmiany. Na badania chyba za wcześnie.
      Chciałabym z 10T3 zrobić 7,5T3. Czy muszę od razu dołożyć trochę T4?
      • czupakabra27 Re: Pilna prośba o radę - tężyczka? 14.12.12, 10:36
        Dodam jeszcze, że po raz drugi tej jesieni połamały mnie korzonki. Na pytanie czy mogłabym dostać zastrzyki z miksu wit. B, usłyszałam "to jest stara szkoła". Także kłody pod nogi niestety.
        I tak sobie myślę, czy korzonki+tężyczka+dno psychiczne mają ze sobą związek? Wit B12 biorę podjęzykową - skuteczną w wynikach laboratoryjnych. Ale są jeszcze inne B.
        • harmoniak Re: Pilna prośba o radę - tężyczka? 14.12.12, 19:43
          Czy bierzesz teraz witaminę D?
          • czupakabra27 Re: Pilna prośba o radę - tężyczka? 15.12.12, 10:24
            Biorę od sasa do lasa 5tys. jednostek. Czyli pewnie ze trzy kapsułki w tygodniu wychodzą. Internistka zauważyła w systemie mój wynik D poniżej normy i powiedziała, że trzeba długotrwale i intensywnie uzupełniać. Ale wit D "zużywa" magnez więc narazie nie biorę, no i chyba może podnosić przemianę.

            W wtorek mam wizytę u neurolog która się specjalizuje w tężyczce, ale nie wiem jak dotrwam bo mam od dziś magnezu nie brać żeby bad. EMG nie było zafałszowanesad

            A może podmienię sobie ćwiartkę Thybonu na ćwiartkę Novo (dopasowując T4). Przy ćwiartce Novo z oczami nie było dramatu... Ale i efektu za bardzo nie było.
            Jak przypominam sobie jak się poczułam po wprowadzeniu drugiej ćwiartki Novo to nie mogę uwierzyć w to co dzieje się teraz. Z deprechy i katastroficznych myśli w dwa dni wskoczyłam na wyżyny optymizmu, spokoju, łagodności.
      • pies_z_laki_2 Re: Pilna prośba o radę - tężyczka? 16.12.12, 02:42
        Czyli nie łykasz wcale lewotyroksyny, tylko czystą trójjodotyroninę?
        A T4 nie łykasz wcale?
        A thybonu nie dzieli się na dwie porcje, poranną i popołudniową?
        • czupakabra27 Re: Pilna prośba o radę - tężyczka? 16.12.12, 10:14
          Piesek,jeszcze nie oszalalamwink
          Biore 87,5 t4 i 10 t3. Dawke t3 dzielilam na poczatku, ale nie
          widze roznicy z braniem calosci rano. Nie mialam przez to wiecej
          energii wieczorem. Gdyby nie problem z oczami nie zmienialabym
          Novo. Przy ost wynikach wystarczyloby pewnie dorzucic T4.
          • czupakabra27 Re: Pilna prośba o radę - tężyczka? 19.12.12, 08:00
            Ufff... na szczęście próba ischemiczna (EMG) dodatnia czyli jest tężyczka. Cieszę się, że to tężyczka, a nie padaczka.
            Wynik magnezu z wczoraj to 4% normysad Niepicie kawy przez tydzień nie poprawiło wyników i jeszcze spadł z 12%.

            Polecam ten artykuł:
            www.emg-neurolog.pl/tezyczka.pdf
            Podejrzewam, że wiele objawów możne się wielu z nas wydawać znajome. Osoby z chorą tarczycą mają zaburzenia wynikające z braków minerałów więc sprawa jest oczywista.
            • asiupka Re: Pilna prośba o radę - tężyczka? 19.12.12, 11:53
              Ciekawy artykuł. Koleżanka ostatnio skarżyła się na mrowienie wokół ust, ja je też kiedyś miałam. Poleciłam jej magnez, bo mnie na to pomagał, o D3 nie pomyslałam.
      • debouis1 Re: Pilna prośba o radę - tężyczka? 25.01.23, 15:13
        Odsprzedam Iwermektynę w tabletkach na nużeńca.
        Basia tel. 785 597 308
    • czupakabra27 NOWE wyniki grudzień 2012 28.12.12, 08:30
      Po ataku tężyczki, deprechy i lęku zdecydowałam się podmienić ćwiartkę Thybonu przez ćwiartkę Novo. Na początku tak jakby trochę lepiej było psychicznie, ale później znów źle i znów zaczęło się robić gorzej z oczami. Zdecydowałam się zrobić badani może trochę za wcześnie ale czułam się tak źle psychicznie, że nawet podejrzewałam że mam wolne hormony za wysokie, że Thybon działa za mocno ale wyniki są takie:

      FT4 32.47% [ wynik 1.18, norma (0.93 - 1.7)]

      FT3 27.50% [ wynik 2.66, norma (2 - 4.4)]

      To wyniki na niezmiennej dawce 10 T3 i 87,5 T4 ale uzyskiwane z Novo, Thybonu i Euthyroxu.

      TSH jeszcze nie mam, bo głupi Luxmed robi po dwa razy nie mogąc wyjść z zadziwienia, że można mieć takie wolne przy bardzo niskim TSH.
      Odpukać, od 3 dni spora poprawa psychiczna. Jeszcze za wigilijnym stołem co parę minut łapał mnie nieuzasadniony lęk i uzasadniony że tak będzie wyglądał sylwester. A jak będzie wyglądał to nie wiem, bo wszystko dzieje się dynamicznie. Takich stanów nie miałam od czasu kiedy wzięłam pierwsze opakowanie tabletek anty lata temu. Wtedy musiałam aż iść do psychologa.
      Dla mnie dziwne jest, że w ostatnim czasie na naszym forum i sąsiednich odezwało się kilka osób z lękami i złymi stanami psychicznymi, a przecież wszyscy mamy inne wyniki. Może te gwałtowne zmiany temperatur i ciśnienia nam pogarszają... Brak światła robi swoje. Chociaż w zeszłym roku też przecież było ciemno, a stan psychiczny kompletnie inny.
      No i teraz nie wiem co robić. Przed nowym rokiem nic nie chcę tutaj dłubać, ale chyba to konieczne? Chociaż wolę zasypiać o 19 niż czuć to co czułam jeszcze niedawno.
      Może to jednak tężyczka miesza mi w głowie.

      EDIT- TSH 0,04 czyli jakie było takie jest.
      • czupakabra27 Re: NOWE wyniki grudzień 2012 28.12.12, 11:13
        Jeszcze małe uzupełnienie. Stan psychiczny zaczął mi się poprawiać po tym jak przestałam rozdzielać dawkę t3. Druga część brałam koło 12 żeby mieć więcej siły wieczorem. Zamiast siły miałam lęk. To dowód na to, że nie mogę dzielić dawki tylko muszę brać wszystko rano hurtowo.

        Mam nadzieje, że ktoś jeszcze czyta mój wątek. Wiem, że jest makabrycznie długi i medal temu kto przeczytał go caływink
        • pies_z_laki_2 Re: NOWE wyniki grudzień 2012 29.12.12, 12:26
          Ja czytam.
          Może nie za każdym razem w całości, ale jednak czytam ostatnie kilka postów, żeby sobie przypomnieć o co chodzi smile

          Przy okazji pytania o LuxMed.
          Czy wiesz jakie laboratorium ich obsługuje?
          Czy masz abonament? Jeśli tak, to jaki (jeżeli to nie tajemnica)?
          Czy miewasz problemy z wypisywaniem skierowania na badanie trójki tarczycowej?
          Właśnie stoję przed decyzją z jaką siecią / przychodnią podpisać umowę na opiekę medyczną dla mojej rodziny na 2013 rok....
          • czupakabra27 Re: NOWE wyniki grudzień 2012 29.12.12, 17:46
            To dostajesz medal za cierpliwoscsmile
            Jak patrzysz na moje ost wydarzenia zdrowotne to masz jakis pomysl dlaczego mimo 10 t3
            mam tak niskie ft3? Bo ja juz sama nie wiem. Czas leci a wolne hormony prawie jak na poczatku
            leczenia.
            Co do luxmedu to z moja endo nie mam problemu jesli chodzi o trojke, ale to moze nie byc regula. Wczesniej bylam w lux u lekarza o dobrej opinii i on tylko tsh. Lekarka tesciowej w lux tez zleca trojke wiec trzeba dobrze trafic.
            Mam pakiet placony indywidualnie. Wykupilam go w pzu. To taka full opcja. Place 350 na 3msc tylko za siebie, ale opcje rodzinne tez maja.
            Wiekszosc badan lux robi w Diagnostyce. Tylko z wit D jest kicha, bo lekarze chetnie zlecaja ale nie ma tego bad w zadnym pakiecie i taniej i latwiej jest zrobic tam gdzie zwykle czyli w Lab.dla ciebie na Marszalkowskiej
    • czupakabra27 kapitulacja 02.01.13, 13:39
      Po kilku dniach po Świętach wróciły stany lękowe. 31 grudnia zrezygnowałam z Thybonu i wróciłam do Novo. Wcześniej brałam kombinację Novo, Thybon+Euthyrox.
      Nie wiem czy winny jest Thybon. Może to jednak tężyczka, ale nie dałam radysad sad W sylwestra ledwo tłumiłam niepokój, to samo w Nowy Rok. Dzisiaj trochę odpuściło, ale czy to nie autosugestia? Za to w ciągu jednego (!!!) dnia przytyłam 1,5kg. I tak przed Świętami ważyłam 70,9, po 72 ale to akurat normalne, a dzisiaj 73,5sad Tak jakby tłuszcz pojawił się 1 stycznia. Załamka. Jak będę tyć w takim tempie to się w drzwi nie zmieszczę za miesiąc.
      No i teraz mam straszny dylemat.

      Podumowanie Novo:
      dobre dla psychiki, powoduje zaparcia (ale to nie minus), mam po nim słaby apetyt (i to wcale nie jest plus), źle działa na oczy, słabo wpływa na spadek wagi

      Podsumowanie Thybon:
      złe dla psychiki(???), powoduje lekkie biegunki, mam po nim słaby apetyt, dobrze działa na oczy, dobrze wpływa na spadek wagi - zaczynam mieć normalny wpływ na to czy chudnę czy nie.

      No i takie mam zestawienie - nie kijem go to pałką.

      Narazie biorę Novo i Euthyrox i chciałbym jutro zacząć zwiększanie Euthyroxu.
      Najdziwniejsze jest to, że tych wszystkich zawirowań nie widać w wynikach... Przypominam:
      FT4 32.47% i FT3 27.50%
      Chyba, że moje przeciwciała normie są teraz poza normą. Ale czy w czasie rzutu nie miałbym wysokich hormonów? To jest reguła???
      • bebelu Re: kapitulacja 02.01.13, 14:39
        Hej czupakabro, nic odkrywczego Ci nie powiem. Przy Ft3 na takim poziomie to ja bym już sobie grób kopała (lękowy). Masz zbyt niską dawkę i czy będziesz brać Novo czy Thybon, to jednak jak Twoje reakcje pokazują, niewiele to zmieni, bo Ft3 jest niskie.
        Może samo zwiększenie Ft4 będzie niewystarczające? wszak Ft4 jest ciut wyższe od Ft3, może powinnaś, mimo zasad i ryzyka, zwiększyć i jedno i drugie? Sama nie wiedziałabym jak to zrobić, ale na pewno zwiększyłabym dawkę, chociaż o 12,5E. Trzymaj się.
        • czupakabra27 Re: kapitulacja 03.01.13, 10:30
          Bebelu, dziękujęsmile Bardzo potrzebne mi były Twoje słowa.
          Tylko ktoś kto przeżył atak lęku wie o co chodzi. Dla mnie to jak pasożyt, który wlazł i siedzi. Jak zaczynałam pierwszy raz w życiu brać antyki miałam podobnie, ale wtedy moja sytuacja osobista była trudna. Teraz jest normalnie, spokojnie więc jeszcze bardziej widać jak irracjonalne, obce, a mimo to wszechogarniające są te odczucia. Wczoraj na szczęście odpuściło, oby to była trwała tendencja.
          Dziś zwiększyłam o 6,25 - docelowo za parę dni kolejne 6,25 i pewnie okruszek T3.
          W ten sposób dociągnę do 100 T4. Od początku leczenia trochę schudłam a i tak muszę brać więcej leków. Ciekawe gdzie leży granica?
          • bebelu Re: kapitulacja 03.01.13, 12:33
            > Tylko ktoś kto przeżył atak lęku wie o co chodzi. Dla mnie to jak pasożyt, któ
            > ry wlazł i siedzi.

            He, pamiętam, jak jakieś dwa lata temu przeżywałam regularnie jazdę samochodem z moim mężem - kiedy on hamowała, ja też, gdy przyspieszał ja zaciskałam pięści z nerw ( a mąż do rajdowców nie należy), nie mówiąc o tym jakie wizje lękowe siedziały mi w głowie podczas całej godzinnej jazdy.
            Teraz sama jeżdżę podobnie jak mąż i przestałam się pocić z wrażenia, że zasiadam za kierownicą, ale sporo to czasu zajęło i kiedy zaczynam mieć takie dziwne reakcje to wiem, że hormony (lub mikroelementy) są do zmiany/uzupełnienia.
            Trzymaj sięsmile będzie dobrze i dobrze, że już jest lepiej.
            A granica dawki leku leży tam gdzie jest potrzebnasmile.
            • niedu Re: kapitulacja 21.06.13, 16:26
              bebelu napisała:

              > > Tylko ktoś kto przeżył atak lęku wie o co chodzi. Dla mnie to jak pasożyt
              > , któ
              > > ry wlazł i siedzi.
              >
              > He, pamiętam, jak jakieś dwa lata temu przeżywałam regularnie jazdę samochodem
              > z moim mężem - kiedy on hamowała, ja też, gdy przyspieszał ja zaciskałam pięści
              > z nerw ( a mąż do rajdowców nie należy), nie mówiąc o tym jakie wizje lękowe s
              > iedziały mi w głowie podczas całej godzinnej jazdy.
              > Teraz sama jeżdżę podobnie jak mąż i przestałam się pocić z wrażenia, że zasiad
              > am za kierownicą, ale sporo to czasu zajęło i kiedy zaczynam mieć takie dziwne
              > reakcje to wiem, że hormony (lub mikroelementy) są do zmiany/uzupełnienia.
              > Trzymaj sięsmile będzie dobrze i dobrze, że już jest lepiej.
              > A granica dawki leku leży tam gdzie jest potrzebnasmile.


              Kurcze, zawsze mi się wydawało, że ja nie mam napadów lękowych... A jak tak teraz to czytam, to tak sobie myślę, że może jednak??? Tylko u mnie to jest lęk przed zrobieniem czegoś, np. przed wysłaniem maila do producenta leku (z prośbą o podanie składu) albo poprawę wcześniej napisanego teksu. Niby chcę, a nie mogę... Taki mega lęk przed podjęciem decyzji (nawet już nie chodzi o kwestie finansowe, bo wiadomo, że jak kobiecie się sukienka podoba, to kasę wyciągnie z góry lodowej, a ja się panicznie boję cokolwiek kupić, podjąć jakąkolwiek decyzję). Do tej pory tłumaczyłam to moimi zranieniami, ale może po tych lekach to trochę mi przejdzie?
      • pies_z_laki_2 Re: kapitulacja 03.01.13, 18:35
        > FT4 32.47% i FT3 27.50%

        Co byś nie myślała czy robiła, ten poziom jest za niski i koniecznie musisz go podnieść. Najpierw T4, odczekać chwilę (miesiąc?) i dopiero potem próbować manipulacji z T3. Ja bym nie zmieniała obu parametrów naraz, a tylko jeden na początek. Dlaczego? Bo jak podniesiesz fT4 do wysokości ponad połowy normy, to fT3 powinno samo podskoczyć do góry. Skoro T3 jest produkowane z T4, którego teraz brakuje, to jak zwiększysz podaż T4, wtedy T3 prawdopodobnie wzrośnie automatycznie.

        Jeśli konwersja ci rzeczywiście siadła i po miesiącu na wyższej dawce T4 nadal będziesz miała niskie fT3, dopiero wtedy dodawałabym T3.

        A jeśli masz niedobory, to koniecznie je uzupełnij, bo przez to mozesz mieć kłopoty z właśnie z przemianą T4 do T3. I przygotuj się na to, że póki masz niedobory, to i konwersja leży, jak niedobory uzupełnisz, to konwersja pogalopuje, a wtedy szybciej i efektywniej będziesz wykorzystywać T4 i przez to być może będzie potrzebna kolejna podwyżka T4.

        • czupakabra27 Re: kapitulacja 04.01.13, 10:25
          Bebelu, takie akcje w czasie przyspieszania to w tym stanie klasykasad Gorsze są jednak ataki lęku przed snem.

          Piesek, najpierw T4 i za 4 tyg badanie, później stosownie do potrzeb.
          Jeśli chodzi o niedobory, to ja tragedii u siebie nie widzę. Nie mam nigdy dramatycznych wyników typu ferrytyna na poziomie 10. Zazwyczaj okolice 50-60. Nie sądzę żeby dodanie jeszcze żelaza wiele zmieniło.
          B12 było słabe, ale cały czas biorę tabl podjęzykowe naprzemiennie z kroplami (duża dawka) i to działało więc chyba nic się od lata nie zmieniło. Tylko wit D i magnez ciężko mi uzupełnić ale pracuję nad tym codziennie, tym bardziej od czasu ataku tężyczki. Dopóki biorę wapń forte to wit D tylko 2 tys, ale jak skończę wapno zbadam poziom D i stosownie do wyniku zwiększę/będę kontynuować.
          Pozostaje jeszcze selen. Organiczny był do d..., taki z orzechów brazylijskich lepszy. Mam jeszcze nietknięte opakowanie nieorganicznego. Tylko, że selenu nie można brać non stop i to mnie trochę zniechęca.
          U mnie pokutuje trochę takie myślenie, że nie mam wysokich przeciwciał, wyniki na początku leczenia nie były tragiczne choć objawy tak, wiec nie jest bardzo chora. W rzeczywistości potrzebuję więcej i więcej hormonu, a tarczyca to tylko 5ml i ona nie daje już rady. Podejrzewam też, że hormony nienajlepiej mi się wchłaniają.
    • czupakabra27 B12 12.02.13, 09:55
      Wczoraj podobno był Dzień Chorego no i dostałam z tej okazji prezentwink Zastrzyki z B12! Od jesieni chodzę z bólem korzonkowym i nikt mi tych zastrzyków zapisać nie chciał. Każdy lekarz - neurolog, hematolog, internista, ortopeda mówił, że nie ma podstaw, że w piśmiennictwie nie ma dowodów, że to na cokolwiek działa. Objawy neurologiczne były i w wynikach dodatnie przeciwciała przeciwko czynnikowi Castle'a. Ratowałam się kroplami z niezłym wynikiem, ale jak dają zastrzyki to przecież nie odmówięsmile Na dodatek nic nie musiałam zmyślać, bo rzeczywiście kręgi mi siadły i ból mam parę miesięcy.
      Nowa neurolog powiedziała, że co prawda w piśmiennictwie nie ma dowodów, ale ona mi zapisze jak chcę, bo pacjenci mówią, że im pomaga. To akurat wiem i w rodzinie mam przykłady. A ja już straciłam nadzieję i wcale nie naciskałam.
      No i teraz tylko obym nie dostała jakiejś negatywnej reakcji po zastrzykach. Chyba jak brałam duże dawki w kroplach, to i zastrzyki nie powinny nic wywołać? Dostałam samą B12, co wydaje się jest ok, bo z tego co wiem mieszanki B dość często powodują skutki uboczne.
      • pies_z_laki_2 Re: B12 13.02.13, 23:30
        Super!

        Może warto namówić panią neurolog na napisanie pracy na ten temat, to pojawiło by się pierwsze źródło pisane ;D

        A tak naprawdę, to może po polsku jest mało, ale jakby tak poszukać źródeł angielskojęzycznych, to ja sama znalazłam tego całe mnóstwo...

        - www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12028259
        - europepmc.org/abstract/MED/18655403
        - europepmc.org/abstract/MED/16969140
        - jop.sagepub.com/content/19/1/59.abstract?ijkey=47949d1faf5a53e0456117b79a2aa9ce261056ae&keytype2=tf_ipsecsha
        - europepmc.org/abstract/MED/11943958/reload=0%3bjsessionid=wbv0hXBUiyqQyYYWjYTi.4
        - www.health.harvard.edu/blog/vitamin-b12-deficiency-can-be-sneaky-harmful-201301105780
        - www.cdc.gov/ncbddd/b12/
        - fampra.oxfordjournals.org/content/23/3/279.full.pdf+html
        - ajcn.nutrition.org/content/92/2/330.abstract?ijkey=0fff8763c0a7c5331f08f80b9691ec0907c3b6b3&keytype2=tf_ipsecsha
        - www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19623286
        - www.nhs.uk/translationpolish/Documents/Anaemia_vitamin%20B12_and_folate%20deficiency_Polish_FINAL.pdf
        - portal.abczdrowie.pl/leczenie-anemii-z-niedoboru-witaminy-b12
        - www.eneuropsychiatria.pl/Witaminy-z-grupy-B-w-prewencji-zdarzen-sercowo-naczyniowych,6256-4390.html
        - cheapset.od.ua/Vitamin_B_12_Side_Effects?-Witamina-B-12-Side-Effects
        - mediweb.pl/diseases/wyswietl_d.php?id=80
        - medius.com.pl/index.php?PAGE=telegram&TEL_CUR_ID=279&return=archives
        - pl.wikipedia.org/wiki/Niedob%C3%B3r_witaminy_B12#cite_note-2
        Itd itp.
        • monika451 pytanko :) 14.02.13, 08:23
          przeczytałam Twój wątek i mam pytanie czy udało Ci się wyleczyć gardło - też mam z nim juz od dłuższego czasu problem/ mam refluks ale żółciowy i leczenie helicidem nie pomaga - śluzówka w fatalnym stanie i czy objawy potliwości ustapiły i czy wiesz jakie były tego przyczyny?
          • czupakabra27 Re: pytanko :) 14.02.13, 10:40
            Monika, jesteś twarda zawodniczka, że przebrnęłaśsmile
            Z gardłem jest b. duża poprawa choć idealnie nie jest. Stan zapalny był powodowany przez przepuklinę rozworu przełykowego, która nie zniknęła ale staram się być bardziej uważna. Staram się jeść mniejsze porcje, spać z poduszkami wyżej, nie dać kotu spać na moim brzuchu itd. Rezygnacja z siłowni też pomogła bo ćwiczenia z taką maszyną, którą ustawia się na poziomie przepony pogarszał mój stan. Jak jest kiepsko biorę awaryjnie Helicid. Przewlekle nie, bo nie mam owrzodzeń w przełyku, a te leki zmniejszają wchłanianie żelaza, B12 itd.

            Pocę się dużo mniej niż kiedyś ale chyba zawsze trochę bardziej niż inni. Jestem gotowa zgodzić się że to taka moja uroda.

            Jeśli Helicid nie pomaga, to może ziółka? Co myślisz o galaretce z siemienia lnianego? Myślę tu o zalewaniu ziaren i zlewaniu płynu, bo mielone ziarno może być drażniące.
            Miałaś gastroskopię? Masz kamienie w woreczku?
            • monika451 Re: pytanko :) 14.02.13, 11:00
              dziękuję za odpowiedź smile
              bardzo długo piłam siemię ale mielone i ostatnio jak byłam u laryngologa to powiedział że mielone nic nie daje i zalecił pić ta wode z ziaren wiec od tygodnia stosuję ...
              mam też taka robiona płukanke A+ E ale ona działa na chwilę sad

              lekarz twierdzi że to od tego refluksu ale gdzies wyczytałam ze wysuszona śluzówka może byc także przy chorobach tarczycy

              gastroskopie miałam robioną, wyszła własnie ta żółć - której normalnie nie powinno być - ale lekarz twierdzi że to od stresu- tego sie nie leczy - mozna tylko niwelować objawy lekami typu helicid
              kamieni w woreczku nie mam
              • pies_z_laki_2 Re: pytanko :) 15.02.13, 19:20
                > gastroskopie miałam robioną, wyszła własnie ta żółć - której normalnie nie powi
                > nno być - ale lekarz twierdzi że to od stresu- tego sie nie leczy - mozna tylko
                > niwelować objawy lekami typu helicid
                > kamieni w woreczku nie mam

                Ale skąd bierze się żółć tam, gdzie jej nie powinno być? Może trzeba sprawdzić coś jeszcze, może usprawnić wydzielanie czy przepływ żółci, nie wiem, zgaduję...

                Może zioła typu ostropest, może karczoch w tabletkach, czy inny Sylimarol?
        • czupakabra27 Re: B12 14.02.13, 10:30
          Piesku, dzięki za linki ale na dokształcanie lekarzy chyba jestem za mało asertywnawink Może my pacjenci, powinniśmy prowadzić biuletyn dla lekarzy i wysyłać mailowo, bo jeśli nawet szefowa Luxmedu mówi mi, że B12 nie działa na nerwy od kręgosłupa no to co można zrobić?
    • czupakabra27 nowe lepsze wyniki - luty 2012 20.02.13, 13:56
      Na dawce 100 T4 i 10T3 + ziółka andyjskie Maca, 4 orzechy brazylijskie codziennie, 4tys wit D, i jak dotąd 7 zastrzyków B12 1000j:

      FT4 59.74% [ wynik 1.39, norma (0.93 - 1.7)]

      FT3 65.00% [ wynik 3.56, norma (2 - 4.4)]

      magnez: 14.63% [wynik 0.72, norma (0.66 - 1.07) ]

      wapń: 45.71% [wynik 2.31, norma (2.15 - 2.5) ]

      fosfor: 41.38% [wynik 1.11, norma (0.87 - 1.45) ]

      Czekam jeszcze na wit D.
      Zobaczcie ile muszę brać wspomagaczy żeby wyniki były ludzkie. Czuję się lepiej. Lęki minęły szybko po wprowadzeniu Macy. Ma ona działanie pobudzające na tarczycę. Chciałam zrobić jeszcze przeciwciała, ale pożałowałam kasy. Zrobiłam za to hemoglobinę glikowaną (hipersinsulinizm) i ANA przesiewowe. Nie miałam podwyższonych atpo i tg jak dotąd to może ANA coś mi powie. Trochę to było na chybił trafił badanie, ale co tam.
      Jedyne co trochę psuje mi humor, to to że nadal mam denny magnez (400 jonów codziennie) i że zastrzyki z B12 się skończą i wraz z nimi może się skończyć moje hormonalne eldorado. Bo w sumie nie wiem, co aż tak mi pomogło, a jeśli to zastrzyki to poziom witaminy przecież za jakiś czas opadnie.
      • kai_30 Re: nowe lepsze wyniki - luty 2012 20.02.13, 14:30
        Heh... No ja pamiętam, że jak rok temu zaczynałam leczenie, to myslałam, że to takie proste będzie: zacznę sobie łykać tableteczkę codziennie rano i będę jak nowa. A tu figę. Na pocieszenie - po uzupełnianiu zastrzykami wit. b12 podobno dłużej "trzyma poziom" niż po uzupełnianiu doustnym. Dostajesz "gołą" b12, czy milgamme n?

        A jeszcze, powiedz, czy wapń i fosfor robiłaś ze względu na to, że suplementujesz wit. d?
        • czupakabra27 Re: nowe lepsze wyniki - luty 2012 20.02.13, 14:41
          Ja też myślałam, że będzie lekkowink Niestety od 2011 od wiosny wyniki zaczęły się stopniowo pogarszać i tak było do teraz nawet mimo wprowadzenia Novo. Obwiniam za to kontrast jodowy do urografii, ale kto wie... Może i bez niego pogorszyłoby się?
          Biorę samą B12. Nawet mnie to cieszy, bo mój ojciec po Milgammie dostał takiego uczulenia, że lekarka musiała mu "rozmontować" tę Milgammę na pojedyncze zastrzyki. Tzn. uczulającą była chyba B1. Dokładnie nie pamiętam. Sama B12 wydała mi się mało ryzykowna.
          Wapń i fosfor badam ze względu na wit D i wapno które mam brać na tężyczkę. Widzę, że krzywdy sobie tą kuracją nie robięsmile

          Ciekawostką jest, że zastrzyki wpływają korzystnie na moje suche oko i czerwone gały po Novosmile
          • czupakabra27 Re: nowe lepsze wyniki - luty 2012 20.02.13, 15:43
            I jeszcze się pochwalę cholesterolemwink Przy normie 140-200 mam 180smile A przed leczeniem było 229. Czyli ten cholesterol wysoki był od niedoczynności i może od glutenu? To drugie to gdybam. Jem masło, jajka, czasem majonez. Nie objadam się ale nie prowadzę diety niskotłuszczowej.
            • harmoniak Re: nowe lepsze wyniki - luty 2012 20.02.13, 20:29
              Mhmmhm, też brałam Macę, chyba 2 miesiące. Jakoś tam minimalnie działała na plus, w sumie nie pamiętam czemu przestałam brać.

              A SlowMag brałaś?
              • harmoniak Re: nowe lepsze wyniki - luty 2012 20.02.13, 20:30
                www.bee-pollen-buzz.com/adrenal-fatigue.html smile
                • czupakabra27 Re: nowe lepsze wyniki - luty 2012 21.02.13, 08:04
                  Nadnercza sprawdzone na początku leczenia. Wydają się zdrowe. A w produkty ze pszczoły bardzo wierzę, tylko nie chcę już nic nowego narazie dokładać. Myślę, że Macę mogę jeszcze parę miesięcy brać. Na mnie działa jak dotąd bardzo dobrze.
                  Slow Mag łykałam jako nastolatka i chyba do niego wrócę. Dużo dobrego czytałam o chlorku magnezu, a on jako jedyny chlorek zwiera. Jest jeszcze opcja zakupu chlorku jakości farmaceutycznej w proszku i samodzielne dawkowanie. Chelaty wogóle mi się nie sprawdzają więc czas na chlorek.
    • czupakabra27 ANA 1,witamina D, hemoglobina glikowana 26.02.13, 12:47
      Witamina D skoczyła ledwie o kilka pkt. na dawce 4000 jednostek.
      Miałam 27 mam 33. Czyli nie mogę robić przerw jeśli chce dojść do wyniku około 50.

      Hemoglobinę glikowaną badałam ze względu na hiperinsulinizm. Chciałam sprawdzić czy nie idzie to wszystko w stronę cukrzycy. I wynik jest dość ciekawy:
      4,9 przy normie 4,8-6
      Bliżej mi do długofalowego niedocukrzenia niż przecukrzenia.

      Najwięcej do myślenia daje wynik przesiewowego Ana1.
      1:160 typ świecenia ziarnisty
      Rozumiem, że to nie jest zbyt wysoko ale jednak wynik dodatni. No i teraz pytanie - czy to się nadaje do bardziej szczegółowych badań, czy mam te przeciwciała w związku z tarczycą i mam odpuścić. Przypomnę , że atpo i atg są u mnie w normie jak dotąd.
      • czupakabra27 Re: ANA 1,witamina D, hemoglobina glikowana 26.03.13, 09:55
        Dziewczyny, myślicie że powinnam pokazać ten wynik ANA1 endo? Mam w tym tyg. wizytę, ale nie wiem czy powinnam mieszać i doszukiwać się dalszych problemów zdrowotnych. Przeciwciała atpo i atg miałam w dwóch wykonanych badaniach w normie więc czy to ANA może być związane z tarczycą? W ostatnich bad. nie robiłam TSH i pewnie temu będzie poświęcona dłuższa pogadankasad
        • pies_z_laki_2 Re: ANA 1,witamina D, hemoglobina glikowana 28.03.13, 11:49
          Nie pamiętam które ANA jest związane właśnie z autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy, więc pewnie to całkiem normalne, że je masz, pewnie inni też mają, ale tego nie badają, więc nie wiedzą. Powiedz lekarzowi, może coś ciekawego wymyśli? Jeśli tak, to podziel się tym z nami, będziemy bardzo wdzięczne smile
          • czupakabra27 Re: ANA 1,witamina D, hemoglobina glikowana 28.03.13, 12:05
            Właśnie smaruję do Ciebie privasmile ale nie mogę go wysłać. Coś zmieniałaś w poczcie gazetowej?
            Jak się coś nowego dowiem to napiszę, oczywiście. Zobaczę jaki będzie klimat ogólny wizyty.
    • czupakabra27 nużeniec/demodex 04.04.13, 17:39
      Żeby nie było nudno dziś okazało się, że mam w oczach i na skórze nużeńcasad Pięknie! Już nie mam na co wydawać kasy. Teraz muszę ogarnąć nowy temat. Lekarzy, leki, specyfiki ziołowe.
      Co ciekawe w prawym oku, której jest bardziej czerwone jest więcej tego dziadostwa. Przypadek?
      • bebelu Re: nużeniec/demodex 04.04.13, 18:40
        A skąd on się u Ciebie znalazł i jak go wykryłaś? Jak to się leczy?

        • czupakabra27 Re: nużeniec/demodex 04.04.13, 19:01
          Mnóstwo ludzi to ma, większość nie ma objawów. Mogłam się zarazić gdziekolwiek od kogokolwiek z kim miałam bliższy kontakt lub przez kurz. Mogłam to też mieć od lat, a dopiero niedawno zaatakowało przy zawirowaniach ogólnozdrowotnych.
          Wykryłam przez badanie rzęs i zeskrobiny ze skóry całej twarzy. Skóry głowy nie badałam ale mnie swędzi.
          Leczenie to rzecz b. skomplikowana i długotrwała. Lekarze często sprawę lekceważą. Czasem przepiszą mało skuteczny metronidazol. Chyba najlepsze są metody oparte na rtęci (!) siarce i wyciągach z ziół (drzewko herbaciane, rokitnik, wrotycz). Dopiero zaczynam się dokształcać więc moja wiedza jest pobieżna.
          • bebelu Re: nużeniec/demodex 04.04.13, 20:26
            > Wykryłam przez badanie rzęs i zeskrobiny ze skóry całej twarzy.<
            Nie mów że w Luxmedzie?! Będę miała problem uwierzyć.
          • pies_z_laki_2 Re: nużeniec/demodex 05.04.13, 12:07
            > Dopiero zaczynam się dokształcać więc moja wiedza jest pobieżna.

            Mam nadzieję, że dasz nam dokładny raport z postępów badań i terapii, prawda? Serio mówię, to nowość dla mnie (i pewnie dla innych forumek też), więc przecierasz dla nas szklaki smile

            Trzymaj się!
            • czupakabra27 Re: nużeniec/demodex 05.04.13, 17:12
              Bebelu, oczywiście nie w Lux. Oni pewnie nawet o czymś takim nie słyszeli. Robiłam na Grzybowskiej 16/22 ale było strasznie drogo bo za twarz i oczy 50+20zł. Następnym razem wybiorę się do Diagnostyki (25zł) o ile robią to na miejscu i wynik jest od razu. No i mogliby dawać wyliczenie ile robali jest na każdej rzęsie. Na Grzybowskiej dają.

              Piesku, wiem że byś się ze mnie nie śmiałasmile
              Moim pierwszym źródłem wiedzy jest Matiuszka z forum Hashimoto, a także forum Laboratorium Urody:
              www.laboratoriumurody.pl/forum/nuzeniec-metody-walki-z-tym-dziadostwem,t11899.html
              oraz monstrualny wątek na kafeterii:
              f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3185096
              Jestem dopiero na 30str.
              Ze skóra bardzo pogorszyło mi się po moich zawirowaniach zdrowotnych w grudniu. Organizm się osłabił i zaatakowało. Co do oczu to sprawa jest bardziej złożona. W tej chwili od 4 tyg jestem znów na Thybonie i jest połowicznie lepiej. Połowicznie, bo zamiast 1/2 tabletki, biorę 1/4 i Novo. Czyli biorę trzy formy hormonów (E+N+T). Tak wolę bo nie chciałabym żeby lęki wróciły. Myślę, że przyczyną problemów jest Novo, ale robale pogarszają.

              Pomysł na szukanie info na temat demodexa wziął się stąd:
              poznan.gazeta.pl/poznan/1,36049,11664163,Czujesz_piasek_w_oczach__Moze_to_nuzeniec.html
              • wolfh czupakabra 23.04.13, 09:51
                Hej, czy mogę Cię prosić o kontakt na priv? jakoś nie mogę do Ciebie wysłać prywatnej wiadomości uncertain a chciałam trochę podpytać o Twoich lekarzy.
                • czupakabra27 Re: czupakabra 23.04.13, 13:43
                  Oczywiściesmile
                  Może musisz aktywować profil. Ja swój mam aktywowany i dostaje privy.
                  A mail standardowo: czupakabra27@gazeta.pl
                  • wolfh Re: czupakabra 23.04.13, 16:34
                    Dzięki, rzeczywiście musiałam aktywować profil smile
                    Priv poszedł smile
                    • wormsy2500 Re: czupakabra 30.04.13, 18:54
                      Postanowiłem się z wami podzielić moja historia choroby -nużeńcem. W zeszłym roku chyba około października dość często swędziały mnie brwi a gdy je drapałem to zauważalnym ,ze wypadają ale myślałem ,ze to od intensywnego drapania wiec nie przejmowałem się tym. Następnie na prawej dolnej powiece zrobił mi się duży jęczmień a na lewej gornej powiecepleśniawka. Wtedy tez udałem się do lekarz, który przepisał mi masc z antybiotykiem i powiedział ,ze po 7 dniach oczy wrócą do normy.Niestety jęczmień i pleśniawka nie zeszły a doszło czeste swędzenie powiek na obrzeżach i intensywne wypadanie rzęs oraz światłowstręt. Kolejna wizyta u lekarza i tym razem krople -tez nie pomogły. Wtedy udałem sie do okulisty ,który od razu na wejściu do gabinetu stwierdził ,ze mam nużeńca i dla potwierdzenia pokazał mi te robale pod mikroskopem na kilku moich rzęsach.Jęczmień okazał sie być gradówka ,która trzeba wyciąć chirurgicznie ale po pozbyciu sie pasożytów. Leczenie to długa droga cieple okłady na oczy i brwi , przemywanie wacikami z płynem Blephasol i oczywiście maść rtęciowa 1% oraz krople do oczu sztuczna łzą np Hydro Balance. Maść rano i wieczorem przez 12 tygodni z 2tygodniowymi przerwami co 4 tygodnie. Ok 10 tygodnia leczenia zauważyłem ,ze wychodzą mi na policzkach małe jakby pryszcze oznaczało to ,ze pasożyt przemieszcza sie z rzęs i brwi gdzie jest tępiony na inne obszary. Wtedy zdałem sobie sprawę ,ze mam bardzo poważny problem. Zacząłem czytać o tym pasożycie w necie i na forach i wpadłem na lekarstwo Ivermectin , sprowadziłem je z Kanady i obecnie jestem po zażyciu trzeciej dawki(każda dawka co 16 dni). Wypryski na policzkach juz nie wychodzą brwi i rzęsy nie wypadają jak wcześniej. Kontrola pod mikroskopem w połowie kwietnia potwierdziła ,ze nie mam juz nużeńca, teraz czekam na wolny termin aby wyciąć gradówkę i po pol roku walki z pasożytem ZWYCIESTWO. Mialem duzo szczescia ,ze trafiłem do okulistki w Koninie ,która od razu rozpoznała nużeńca i za wizyte z badaniem mikor. kaseuje 100zl i ze trafilem na tabletki Ivermectin choc nie rozumiem tego ,iz w naszym chorym kraju nie mozna ich kupic.Mam nadzieje ,ze nie bedzie nawrotow , Powodzenia.
    • czupakabra27 nowe wyniki MAJ 2013 10.05.13, 15:11
      Cały czas 100t4 i 10t3 z kompozycji Euthyroxu, Novo i Thybonu.

      FT4 42.86% [ wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 54.55% [ wynik 3.2, norma (2 - 4.2)]
      magnez: 24.39% [wynik 0.76, norma (0.66 - 1.07) ]
      wapń: 60.00% [wynik 2.36, norma (2.15 - 2.5) ]
      ferrytyna: 41.18% [wynik 69.41, norma (13 - 150) ]

      Od kilku dni czuję się kiepsko i boję się oby to nie była dłuższa tendencja. Umęczona zasypiam ok.21, wybudzam się w nocy i mam złe sny. To nie w moim stylu zupełnie. Hormony nie są złe ale w lutym były takie:
      FT4 59.74% [ wynik 1.39, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 65.00% [ wynik 3.56, norma (2 - 4.4)]

      ...i czułam się lepiej. Poza krótkim, około tygodniowym okresem lęków w marcu było ok. Z endo rozmaiłyśmy wtedy o ewentualności zmniejszenia dawki kiedy zrobi się ciepło, ale widzę że nie ma takiej opcji. Pod koniec czerwca będę jeszcze robić badania z pakietu i zobaczymy.
      Podejrzewam dlaczego wyniki i samopoczucie pogorszyły się. Zaczęłam dużo chodzić i parę razy orbitowałam na orbitreku po 30min lekkim tempem. Czy dla mnie nie ma już żadnej akceptowalnej aktywności? Wszyscy biegają a ja mam leżeć w łóżku jak kłoda?sad Dlaczego mój organizm jest taki żarłoczny? Czuję jakbym paliła w piecu słomą, a nie węglem. Czyżby syntetyczne hormony były jednak kiepską imitacją naturalnego paliwa?

      Magnezu nie komentuję, bo przy tym ile łykam efekt zerowy. Za radą Stapelii nabyłam olej magnezowy. Czekam niecierpliwie na dostawęsmile
      • djpa Re: nowe wyniki MAJ 2013 10.05.13, 15:51
        Czy będziesz podnosić dawkę T4? Cały czas fT4 jest niższe od fT3.
        • bebelu Re: nowe wyniki MAJ 2013 10.05.13, 18:56
          I slowmag B6 nie pomaga? Wydawałoby się że lek, to powinien, a może ciut większa dawka. A ten olejowy to w sprayu? też o nim myślałam.
          Skoro na wyższych wynikach czułaś się lepiej, to nie widzę powodu żeby zwlekać z podniesieniem Euthyroxu, choćby o 1/8 najmniejszej dawki (metoda mamy_doroty) i sprawdzić czy przypadkiem samopoczucie się nie polepszy. Ja bym podniosła.
          • czupakabra27 Re: nowe wyniki MAJ 2013 12.05.13, 11:11
            Dziewczyny, macie rację trzeba ft4 podciągnąć. Dzisiaj wzięłam dodatkowe 6,25. Mam wewnętrzny opór przeciwko ciągłemu podnoszeniu dawki. Taki psychologiczny hamulec. Z drugiej strony co innego można zrobić? Endo mówiła mi, że w Stanach są takie dawki które dla Polskich lekarzy są niewyobrażalne 300, 500mcg ale ludzie biorą i żyją. Ciekawe gdzie będzie limit dla mnie?
            Bebelu, biorę 5-6 tabletek Slow Magu i efekt to 25%. W kwietniu miałam kolejny atak tężyczki, słabszy ale i tak dla mnie dołujący. Chyba tabletkami nie da rady więcej podnieść Mg.
            Olejek jest w sprayu. Dam znać jak działa.
            • bebelu Re: nowe wyniki MAJ 2013 12.05.13, 22:05
              Tak jeszcze odnośnie poziomu hormonów i minerałów, to zauważyłam u siebie ewidentną zależność między nimi. Im lepsze wyniki hormonów, tym lepsze wyniki innych wskaźników.
              U Ciebie może być podobnie, pierwszy atak tężyczki miałaś przy bardzo niskich h.t. drugi - kwietniowy też przy spadających poziomach hormonów. Może to jest trop i sposób na podniesienie magnezu - lepsze poziomy Ft3 i Ft4.
              • czupakabra27 Re: nowe wyniki MAJ 2013 13.05.13, 08:24
                Oby tak było. Zauważyłam, że im hormony niższe tym mam wyższą pobudliwość nerwową (generalnie eeg mam do kitu). Nie chodzi mi nawet o takie zwykłe nerwy ale coś się dzieje z reakcją nerwy-mięśnie. W materiałach firmy produkującej olejek magnezowy pisali o reakcji mięśniowej na nagły dźwięk i ja właśnie coś takiego mam. Dobre hormony są dla mnie jak zbroja, druga grubsza skórasmile
    • czupakabra27 usg_czerwiec 2013 12.06.13, 15:02
      Kontynuując tradycję robienia usg raz do roku wykorzystałam skierowanie na badanie z pakietu w Luxmedzie. Nie będę już przepisywać wszystkich cyferek ale prawy płat skurczył mi się na długości z 41 na 33mm. Czyli to już nie 5ml ale trochę powyżej 4. No tak, proces zaniku powoli ale trwa. I nie ma nic do rzeczy, że przeciwciała są w normie. Płat, który się zmniejsza pobolewa mnie trochę i w czasie badania też czułam różnicę. Ciekawostką jest to, że struktura tarczycy jak dotąd na każdym usg idealna, została tym razem opisana jako "dość jednorodna".
    • czupakabra27 NOWE wyniki trójki czerwiec_2013 21.06.13, 14:25
      FT4 50.65% [ wynik 1.32, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 36.67% [ wynik 2.88, norma (2 - 4.4)]
      TSH - 0,015

      Dawka 106,26 T4 i 10 T3. Wyniki po podniesieniu dawki T4 o 6,25.

      Wyniki poprzednie:
      FT4 42.86% [ wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 54.55% [ wynik 3.2, norma (2 - 4.2)]

      TSH jak widać mocno zareagowało i szykuję się na poważna rozmowę z endo w lipcu. U nas to jest takie wieczne przeciąganie linywink
      Czuję się lepiej, choć nie wiem czy przez hormony bo te jak widać słabawe. Jednak dla mnie słońce jest jak paliwo życia. Upały akceptuję. Jeśli chodzi o energię nie ma szału ale jest normalnie. Nienormalne jest tylko, że od 10dni smarkam i gardło mnie boli.
    • czupakabra27 nowe wyniki pazdziernik 2013 10.10.13, 18:22
      FT4 59.74% [ wynik 1.39, norma (0.93 - 1.7)]

      FT3 45.83% [ wynik 3.1, norma (2 - 4.4)]

      Dawka bez zmian 106,25 T4 i 10T3. Badania w Luxmedzie więc nadal nie mam TSH które z uporem maniaka powtarzają dwa razy i wydzwaniają do mnie alarmistycznie. Podobno nie mogę zastrzec żeby nie dzwonili. Hmm. Mnie to TSH niepotrzebne.
      Czuję się ani super ani źle. Musze chyba zrobić test żeby wszystko podsumować.
      W tej chwili najbardziej dają mi się we znaki sprawy związane z magnezem. Biorę go i biorę a drżą mi nadal dziwne mięśnie np. w pachwinie czy koło łopatki, nie mówiąc o tym że całe nogi wręcz wibrują po przejściu większego odcinka. Wogóle nie nadaję się do dalszych wycieczek jak już pisałam u kogoś w wątku na wakacjach od chodzenia zaczęłam puchnąćsad A skłonności raczej nie mam.
      • harmoniak Re: nowe wyniki pazdziernik 2013 12.10.13, 12:15
        Haha, przeczytałam większość wątku i mam takie wnioski:
        - lepiej czujesz się, jak dostajesz zastrzyki z b12, czynnik Castle jest dodatni, naprawdę dziwię się, że nie chcą Ci ich przepisywać!
        - FT3 musisz mieć co najmniej 60%
        - powinnaś zawalczyć serio z tężyczką, w moim wątku ("Harmoniak, wątek osobisty") jest plan suplementacji Natder, może będzie to jakaś inspiracja dla Ciebie.

        Wit. D będziesz jakoś niedługo robić?

        Podniosłabym dawkę T3 troszeczkę.

        Sama ostatnio po sobie widzę, że suplementy są super ważne, ostatnio pospadały mi wyniki i od razu jest efekt w samopoczuciu. Głupie to jest, nie chce mi się łykać tony różnych rzeczy, ale fajnie jest czuć się normalnie smile
        • czupakabra27 Re: nowe wyniki pazdziernik 2013 12.10.13, 13:20
          Dla kompletności wątku TSH mam teraz 0,026 i oczywiście tel z Luxmedu byłsmile Albo namówię endo na nierobienie tego bezsensownego parametru albo muszę się z tym pogodzić. System jest system.

          Harmoniak, fajnie że się odzywaszsmile Posumowanie ze wszech miar trafne.
          Lekarze nie rozumieją czym jest czynnik wewnętrzny dlatego nie mam na stałe zastrzyków. Ostatnio doczytałam, że właśnie te przeciwciała są specyficzne dla Addisona-B i to one przemawiają za przyszłym rozwojem choroby, a nie te przeciw komórkom okładzinowym. Przeciwokładzinowych póki co nie mam. Według internisty-hematologa powinnam mieć oba. No i dyskutuj z betonem.
          Poziom trzeźwości umysłu i ciała po zastrzykach jest rewelacyjny. Krople podnoszą mi wyniki laboratoryjne, ale nie ma tego efektu "przebudzenia".
          Suplementy są superważne. Staram się robić wszystko jak trzeba ale różnie to wychodzi. Poza tym co większość z nas łyka, muszę jeszcze gdzieś zmieścić moje chińskie ziółka (przez 8dn w miesiącu) i Macę w kapsułkach, która pomaga mi na lęki itd.
          Doskonale rozumiem niechęć do łykania prochów garściami. Gdyby złożyć do kupy wszystko co jest mi potrzebne w ciągu dnia to byłoby chyba pół szklankiwink No i nie można tego łyknąć na raz oczywiście. Plan Natder jest ładnie nakreślony. Mój jest b. podobny. Tylko czasem nie wychodziwink

          Z badaniem wit. D poczekam. Myślę, że łykanie w kratkę w lecie i 10 dni w Hiszpanii nie da mi spektakularnego wyniku i muszę nad nim dalej pracować przy pomocy 5tys w formie olejowej. Związek wit. D i magnezu jest u mnie wręcz namacalny. Długotrwałe suplementowanie D nie daje efektów jakie mają inni, bo z magnezem kicha i to od dzieciństwa. Wynik wit. D wzrasta o 3-5 jednostek, nie więcej.

          Z T3 jeszcze trochę poczekam, poobserwuję. Zaczęłam brać żelazo z Puritans Pride żeby moja ferrytyna była lepsza. Może przemiana trochę ruszy? No i biorę wit E (od urologa), która zmniejsza poziom hormonów t. Może jak ją odstawię to ft3 jeszcze troszkę wzrośnie?
          • harmoniak Re: nowe wyniki pazdziernik 2013 12.10.13, 13:36
            B12 w płynie od Puritan's Pride można brać kilka razy dziennie, może to jest jakaś opcja?

            Co do T3, to znowu grasz ostrożnie wink 45% to naprawdę marny wynik, ostatnio pospadały mi hormony, ft3 do 40% i doprawdy, mam świeżo w pamięci jak się wtedy czułam. A Ty masz chronicznie niskie FT3.

            Pamiętaj, że to przez niedoczynność mogą być problemy z wchłanianiem witamin, minerałów.

            I odnośnie zastrzyków z b12, już trzy razy dostałam serię od rodzinnej, kurczę, musi się znaleźć ktoś, kto Tobie je przepisze.
            • czupakabra27 Re: nowe wyniki pazdziernik 2013 24.10.13, 12:04
              Uległam sugestiom... zwiększyłam od tygodnia T3 o 2,5. Wiem, ze 5 byłoby bardziej z sensem, ale cały czas mam z tyłu głowy to, co działo się ze mną w zeszłym roku kiedy całe Novo zamieniłam na Thybon. Okropne lęki z wtedy mogły być wynikiem tylko i wyłącznie tężyczki, ale tak się zgrało czasie, że teraz z Thybonem działam ostrożnie. Narazie psychicznie jest ok. Nawet lepiej niż przed zmianą, bo przed wdrożeniem dodatkowego okruszka miałam 4 dni wieczornych lęków. Takich dziwnych połączonych ze ogromna ilością śliny w ustach. Te stany są albo wieczorem, albo kiedy w ciągu dnia miałam dużo ruchu to popołudniem.

              Odebrałam densytometrię i kamień spadł mi z serca. Wynik jest b. dobry więc słowa edno "jak wynik będzie niedobry może trzeba bedzie jakoś inaczej leczyć" nie mają zastosowania. Domyślam się, że "inne leczenie" to zabranie mi T3 bez którego nie wyobrażam już sobie życia.

              Problem z magnezem trwa. Badań krwi nie robię, bo to bez sensu kiedy od 3 tyg drży mi lewa powieka, a na prawej nodze mam co jakiś czas uczucie zimnego okładu i chodzących mrówek pojawiających się ni z tego nie z owego. Slow Mag jednak mi się nie sprawdza. Zgłębiam temat magnezów dla kulturystów. Chyba spróbuję cytrynianu w proszku do rozpuszczania. Ekonomicznie wychodzi bardzo dobrze, a magnez w ilościach jakie łykam puszcza mnie z torbami.
              • natder Re: nowe wyniki pazdziernik 2013 04.12.13, 13:47
                Myślę, ze masz za niskie t3. Doładuj się i myślę, że przejdzie.
                Dla mnie plamienie jest najlepszym wskaźnikiem czy poziom t3 jest wystarczający czy nie.
                • czupakabra27 Re: nowe wyniki pazdziernik 2013 04.12.13, 14:04
                  19.10 dołożyłam ostrożnościowo 2,5 T3 i teraz biorę 12,5 T3 + 106,25 T4. Poprawa w samopoczuciu jest spora. I co ciekawe... w ost. miesiącu co prawda czułam się jak zawsze kiepsko w czasie kiedy plamienia zwykle występują, ale samych plamień właściwie nie było. No, śladowe.
                  Właściwie powinnam już zrobić badania, ale jakoś mi nie po drodzewink
                  Niestety jestem teraz na 3 tygodniowej kuracji metronidazolem na infekcje nużeńcem/trądzik różowaty i obawiam się że to może mnie osłabić i mieszać w wynikach.
    • czupakabra27 hormony płciowe+prolaktyna listopad 2013 08.11.13, 12:33
      Wszystko w 6 d.c.
      FSH 6,36 n.3,5 - 12,5
      LH 6,6 n. 2,4 - 12,6
      Estradiol 54,54 n.12,5 - 166
      Progesteron 0,4 n.02,- 1,5
      Testosteron 30,71 n.8,4 - 48,1
      PRL 230,8 n.102 - 496
      PRL po tabl. 4 799
      wzrost 20,7 razysad

      Badania robiłam ze względu na plamienia 8-11 d.c. Trwają od 10 lat, zaczęły się na antykoncepcji. Pisałam o tym już wcześniej i w innych wątkach. Plamienie to mniej ważna kwestia estetyczna, ale do tego dołącza samopoczucie gorsze niż PMS, zawroty głowy itd. Po chińskich ziółkach jest lepiej, miałam już dobry wynik PRL, a teraz jest on znów do d... Badanie 6 d.c więc jeszcze bez ziółek. Wzięłam je dopiero popołudniu i będę brać do spodziewanej owulacji. Są objawy, które mogę zwalić na prl, ale nie wiem czy warto brać te leki. W tej chwili jestem jak dętka. Wezmę coś na prl chemicznego i może być gorzej. Receptę już miałam ale wywaliłam swego czasu.
      A poza tym wszystko wygląda dobrze. Nawet estradiol jest w miarę i dobry stosunek FSH do LH. Bo niski progesteron chyba może być? W końcu to pierwsza faza cyklu.
      • ayta Re: hormony płciowe+prolaktyna listopad 2013 20.11.13, 17:39
        WYSŁALAM CI WIADOMOŚĆ PROSZE ODPISZ.....nie wiem co robić...
      • bebelu priv 30.01.14, 22:28
        Hejka czupakabro27, napisałam do Ciebie priva, zerknij do skrzynki proszę smile.
    • czupakabra27 to znowu ja - wyniki luty 2014 21.02.14, 18:18
      Po wynikach z października 2013:
      FT4 59.74% [ wynik 1.39, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 45.83% [ wynik 3.1, norma (2 - 4.4)]
      na dawce 106,25 T4 i 10T3 podniosłam ostrożniutko T3 o 2,5. Niby mało ale poczułam się o niebo lepiej i ten stan trwał przez cały czas listopad-początek lutego. Było na tyle ok, że nie robiłam nawet badań - moja najdłuższa przerwa!
      Od początku lutego te same spadki energii co zwykle aw ost tygodniu przytyłam 1,5kgsad Ponieważ dla mnie schudnięcie 1kg to rok pracy więc popadam w rozpacz.
      Wyniki z wczoraj:
      FT4 58.44% [ wynik 1.38, norma (0.93 - 1.7)]

      FT3 41.25% [ wynik 2.99, norma (2 - 4.4)]

      Jak widać to samo co w październiku. Chcę podnieść T3 do pełnej 15-tki. Oby to nie było za mało bo mam takie lęki, że kiedyś będę zażywać megawielkie dawki, a nikt mi ich nie przepiszesad Ot, takie strachy tarczycowca.
      Cały czas łykam wit D 5tys jednostek, ale jeszcze nie sprawdzałam, bo nie chce teraz przerywać na 2tyg. Ze względu na włosy lecące garściami zaczęłam brać pantotenian wapnia. Chyba mogę go dalej brać, bo nie mam wyniku przekroczonego mimo równoczesnego łykania dużej dawki D:

      68.57% [wynik 2.39, norma (2.15 - 2.5) ]

      Wynik b12 (bez suplementacji) jest zaskakująco dobry:
      52.75% [wynik 440, norma (191 - 663) ]

      A ogólnie stare hasło się sprawdza - co się polepszy to się...
      • jurmik Re: to znowu ja - wyniki luty 2014 21.02.14, 21:28
        Wiesz może, dlaczego u niektórych przy braniu wit.D wapń rośnie, a u niektórych nie? Mnie endo zaleciła jesienią 3000 j wit.D, bo miałam 18,4, w grudniu sprawdziłam wapń i okazało się, że jest za wysoki (miałam 10,4 przy normie do 9,7), zmniejszyłam wit.D do 2000j i teraz sprawdziłam znów i dalej mam za wysoki - 10,1 (a wit.D urosła mi do 26,2, choć brałam tylko 3000, a potem 2000 j)).
        Jak myślisz, mam dalej brać 2000 czy jeszcze zmniejszyć? (za tydzień będę u endo, zobaczę co powie), ale dlaczego tak się dzieje? Ty bierzesz 5000 i masz wapń w normie.
        Ciekawe, jak u innych biorących duże dawki - ma ktoś taki problem, że mu wapń za bardzo urósł?
        • czupakabra27 Re: to znowu ja - wyniki luty 2014 23.02.14, 12:32
          Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale może to dlatego że mam ogólnie zwalone wchłanianie wapnia (trochę) i magnezu (bardzo)? Miałam ataki tężyczki jawnej i wszelkie objawy utajonej. Poza tym biorę duże dawki magnezu, a on jest antagonistą wapnia. Magnez łykam w odstępie ok 2h po wapniu, ale we krwi one muszą ze sobą konkurować.
          Gdybym była Tobą brałabym dalej 2 tys i sprawdzała wapń przy każdym badaniu hormonów. Nie masz bardzo przekroczonego wyniku.
          Może założysz nowy wątek z tym pytaniem?
        • djpa Re: to znowu ja - wyniki luty 2014 23.02.14, 20:07
          A czy bierzesz Jurmik dodatkowo wapń?

          mama-dorota miała kiedyś za niski wapń przy suplementacji D3, a moja koleżanka miała za niski wapń mimo D3 w normie.

          Może trzeba wapń zjonizowany badać, albo w moczu?

          D3 nadal masz poniżej normy. Może warto byś zbadała parathormon, aby się dowiedzieć, skąd ten za wysoki wapń u Ciebie pochodzi: z tego co się wchłania czy z kości. Spytaj się endo smile
          • jurmik Re: to znowu ja - wyniki luty 2014 24.02.14, 17:47
            Dzięki! Wapnia nie biorę teraz, brałam trochę jesienią razem z magnezem, od XII nie biorę ani wapnia, ani magnezu (i magnez mam teraz w normie, a wapń ciągle trochę za duży).
            Może faktycznie powinnam sprawdzić parathormon? Nie bardzo chce mi się zbierać mocz na badanie wapnia - zobaczę co powie w czwartek endo.
            Zgodnie z sugestią zakładam nowy wątek na temat badania wapnia przy braniu wit.D3.
    • czupakabra27 Re: nużeniec/demodex 04.03.14, 10:08
      Nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca, ale chyba nużeniec sobie poszedł. Pomogło mi to co miało nie pomagać wcale czyli 3-tygodniowa kuracja Metronidazolem do łykania. Za późno się na to zdecydowałam kierując się opiniami z forów.Później jeszcze Metro do smarowania na dobitkę. Dostałam jeszcze na własne życzenie Crotamiton jakby mi się wydawało, że coś się dzieje. W tej chwili skórę mam totalnie przesuszona. Przez prawie rok walki z nużeńcem mam tez wrażenie, że niewspółmiernie do czasu jaki minął się postarzałasad
      Co tylko mogłam mroziłam i mrożę - szczotki, grzebienie, poduszki, pędzle itd. Myślę że to zapobiega nawrotom. Z tej perspektywy szybka wiosna nie jest korzystna, bo kołdry już na balkon nie wyrzucę a do zamrażalnika się nie zmieściwink
      • mama_dorota Re: nużeniec/demodex 04.03.14, 10:58
        A gdybyś miała taką kołdrę lub pled, który można prać?
        • czupakabra27 Re: nużeniec/demodex 04.03.14, 16:04
          Koce często piorę, ale nie w wyższej temperaturze niż 40stopni, a nużeniec "potrzebuje" 60. Małżeńska kołdra nie zmieści mi się do pralkismile Mrożenie lubię bo nie nie niszczy wełnianych koców itd.
          Tak na 100% nie da się dziada usunąć z otoczenia. Mój organizm musi być mocny aby znów się nie zarazić. Może wit D i podwyższona dawka hormonów będą barierą? Oby.
    • czupakabra27 witamina D - co ze mną nie tak? 11.04.14, 16:31
      Aktualne wyniki hormonów:
      FT4 62.34% [ wynik 1.41, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 60.42% [ wynik 3.45, norma (2 - 4.4)]
      Jak widać ładnie wyrównane.
      Witamina D - 29! A miałam na poziomie 31. Czyli cała jesień i zima na 5tys jednostek była na nic. Co ze mną nie tak?sad Wynik nie jest katastrofalny, ale katastrofalne jest to, że mój organizm nie wchłania więcej tej witaminy a ja jej potrzebuję. Czy ciągle chodzi o magnez? Ale ja łykam, piję, smaruję się. Naiwnie myślałam, że będę mieć ze 40.
      Może dla mnie tylko smażenie się na plaży jest wyjściem?
      • djpa Re: witamina D - co ze mną nie tak? 11.04.14, 17:33
        A skąd wiesz, że organizm nie wchłania D3?

        Myślę, że wchłania, ale witaminę D3 zużywa, a część gromadzi się w tkance tłuszczowej i stąd we krwi wyszło ile wyszło.

        Kiedyś czytałam, że im więcej D3 się organizmowi dostarcza, tym więcej D3 organizm zużywa. Jeśli jest mało D3, to organizm przechodzi w tryb oszczędny.

        Trzymaj się smile
        • czupakabra27 Re: witamina D - co ze mną nie tak? 11.04.14, 17:44
          Hmm... Ale ile mam brac? Czy te 5tys nadal czy wiecej? Niestety tkanke tluszczowa mam nadprogramowa. Liczylam na to ze podniose sobie wit D i to bedzie mnie wspomagac w utracie nadbagazu. Plone nadzieje.
          Waze ok 74- to nie jest az tak strasznie duzo zeby mi cala witamina ugrzezla. Chyba.
          • mama_dorota Re: witamina D - co ze mną nie tak? 11.04.14, 18:32
            To bierz co drugi dzień dodatkowe 5000j. Mój kolega zbadał sobie raz d3 po powrocie z kilkudniowego pobytu w Izraelua i miał wynik 26. Nie suplementował specjalnie, chyba zużył z jedno opakownie po 1000j. Po roku zbadał, jesienią i miał wynik 9. Tak więc wchłania się, ale zapasy się nie budują.

            A jak się czujesz tak ogólnie?
            • czupakabra27 Re: witamina D - co ze mną nie tak? 11.04.14, 18:50
              Bardzo zależy mi na zbudowaniu zapasu. Podobną sytuację jaką mam z wit D i magnezem inni mają z ferrytyną. Łykają żelazo i łykają, a magazyn się nie napełnia.
              Ogólnie, to w ciągu ost kilku tygodni po podniesieniu dawki z 12,5T3 na 15T3 miałam znów trochę załamki emocjonalnej czyli lekkie lęki. Później wszystko się uspokoiło, natomiast poziom energii nadal nie jest u mnie zadowalający. Od paru dni (przerwa w braniu D3 przed badaniem) pobolewają mnie mięśnie karku, ramion i głowa. Miałam też nieuzasadniony ból barku - taki jakby reumatyczny. Apogeum bólu głowy było wczoraj. Aż mi się wszystko zaczęło przed oczami zamazywać. Dobrze, że miałam rozpuszczalny Nimesil i dzięki niemu jakoś udało mi się sytuację opanować.
              Też myślałam o łykaniu co drugi dzień 2 kapsułek. Może to coś da. Są to dawki do których żadnemu lekarzowi się nie przyznam. Na szczęście nie muszęwink
              • harmoniak Re: witamina D - co ze mną nie tak? 12.04.14, 09:58
                A trzymasz się dalej diety BG?

                Mnie też pobolewają stawy jak robię przerwę w wit. D. Ostatnio byłam u reumatologa na te stawowe dolegliwości. Nic ciekawego z wizyty nie wyszło.

                A z żelazem to prawie o mnie, mi magazyn napełnia się, ale na krótko. Chodziłam do hematologa pół roku. Poddał się na koniec i stwierdził, że to przez miesiączki. Hm.
                • czupakabra27 Re: witamina D - co ze mną nie tak? 12.04.14, 11:57
                  Bardzo trafne pytanie. Ostatnio moja dieta jest niskoglutenowa bo zdarzaja sie przestepstwa-odstepstwa. Im bardziej trzymam diete tym lepiej sie czuje i wygladam. Myslalam ze po paru latach diety moge sobie bardziej pozwalac.

                  Rozni ludzie chodza chyba na roznym paliwiesmile Ciekawe na co idzie tyle Twojego zelaza, a na co moja wit D i magnez. W te miesiaczki to ja troche nie wierze.
                  • harmoniak Re: witamina D - co ze mną nie tak? 12.04.14, 14:01
                    Może jest odwrotnie, po paru latach coraz gorzej znosisz gluten. Tak jak z alkoholem, po długim czasie abstynencji szybciej dorobisz się kaca smile

                    W tym roku minie 5 lat odkąd jestem na diecie. W 3 roku diety zrobiłam 2-tygodniową próbę glutenową i czułam się strasznie. Było to jakby zatrucie, jak kac. Strasznie bolała mnie głowa, byłam rozbita, zmęczona, smutna, osowiała. Zaczęło mnie dokładnie wtedy boleć biodro, dokucza mi do dziś. Bólu głowy nie mogłam się wtedy pozbyć w ogóle, żadne tabletki nie działały.

                    Moja endo zgadywała, że może nie mam jakiegoś enzymu potrzebnego do wchłaniania żelaza. Nie wiem smile
                    • czupakabra27 Re: witamina D - co ze mną nie tak? 12.04.14, 14:10
                      Glutenkacsmile
                      Moje myśli idą właśnie w stronę jakichś enzymów albo ilości receptorów np. w jelitach. Bo u mnie sytuacja z magnezem trwa od dzieciństwa. 25 lat temu normalni ludzie nie dawali dzieciom magnezu, a ja już brałam. Nie było wtedy reklamy i wciskania na siłę suplementów. Lekarze uważali jednak, że przy bólach głowy i drżeniach mięśni to jednak konieczność. Z wit D chyba nie miałam problemu, bo leżałam przez pół lata na plaży, a drugie pół na basenie.
                      W tej chwili nie opalałam się tak normalnie, kostiumowo ze 12 latsad
    • czupakabra27 wyniki sierpień 2014 07.08.14, 15:54
      FT4 53.25% [ wynik 1.34, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 50% [ wynik 3.2, norma (2 - 4.4)]

      Dawka od dawna 106,25T4 i 15 T3. Wszystko w jednej porannej dawce.
      Hormony elegancko wyrównane ale samopoczucie coraz gorsze niestety. Zaczynam opadać z sił, a wtedy pojawia się coś na kształt fobii społecznej.
      Problemem jest dla mnie sprzężenie samopoczucia z fazą cyklu. Pierwsza faza bida z nędzą, owulacja opuchnięcie i osłabienie, a w drugiej fazie jest całkiem dobrze. No i jak podwyższyć dawkę? Połowę cyklu brać więcej, połowę mniej? Przemknęło mi przez głowę wyłączenie kawałka t3 i branie koło 13 kiedy zaczynam się czuć gorzej, ale u mnie dzielenie dawki wcześniej się nie sprawdziło. A może klasycznie - podnieść troszkę t4 i czekać aż ft3 się podciągnie samo?
      • harmoniak Re: wyniki sierpień 2014 07.08.14, 16:15
        "Zaczynam opadać z sił, a wtedy pojawia się coś na kształt fobii społecznej. "
        Też tak miałam w niedoczynności.

        Myślę, że możesz dołożyć 12.5 T4 i spróbować rozdzielić T3 na 2 dawki.
        Ja po owulacji biorę 6.25 więcej hormonu, bo zauważyłam, że trochę mi wtedy brakuje tyroksyny. Może przed owulacją masz za wysokie hormony, ciężko powiedzieć.
        • mama_dorota Re: wyniki sierpień 2014 07.08.14, 16:30
          A przy jakich poziomach czułaś się dobrze wcześniej?
          • czupakabra27 Re: wyniki sierpień 2014 07.08.14, 16:53
            Harmoniaku, przed owulacją mam na bank za niskie hormony tarczycy. Nie ma punktu w miesiącu gdzie byłyby one zbyt wysokie - jestem tego pewna. Staram się badać wtedy kiedy czuję się najgorzej czyli ok 8-10dc. W okolicy 8-10dc standardowo miałam też plamienia, ale po chińskich ziółkach od ok 3 cykli plamienia są wręcz symboliczne.
            Powyższe badania są właśnie z tego momentu. Ja mam wszystko odwrotnie. Przed owulacją kiedy rośnie estrogen większość kobiet czuje się dobrze. Ja nie. Bo u mnie on nie rośnie na tyle na ile potrzebuję. Wystarczy żebym miała owulację miesiąc w miesiąc (!) ale nie przekłada się to na lepszy humor, energię, poczucie własnej atrakcyjności itd. Za to w drugiej fazie jest ok, bo progesteron mam wysoki - taki jak mi pasuje. Mój organizm jest wymagający, ale sam sobie nie umie wyprodukować tyle ile potrzebuje wszystkiego.

            Doroto, najlepiej się czuje jak ft3 mam wyższe niż ft4. I tak w okolicy 70% normy. Podejrzewam, że przy takim ft4 jak mam i nawet 20% wyższym ft3 byłoby ok.
            • kasia_piet Re: wyniki sierpień 2014 13.08.14, 15:38
              Przeczytałam cały Twój wąteksmile
              W wielu miejscach az mnie zmrozilo, bo mam tak samo jesli chodzi o samopoczucie i objawy.
              Tyle że mi tarczyca rośnie.
              Na razie ładuję w siebie antydepresanty, ale za diabła nie działają. A mam dużą dawkę.
              Wyniki podalam w swoim wątku.
              Bardzo dużo tu wiadomości, będę musiala przeczytać jeszcze razsmile
              Zamierzam zrobić sobie dodatkowe badania, bo muszę odnaleźć, co mi jest (a jest!)- i tu, u Ciebie, znalazlam mnóstwo wskazówek!
              • czupakabra27 Re: wyniki sierpień 2014 20.08.14, 10:47
                Cześć Kasiusmile Przebrnęłaś przez mój wielki jak wieloryb wątek, należy Ci się medalsmile
                Cieszę się, że ten wątek komuś pomaga. Nie chciałam aby to był tylko pamiętnik objawów i leczenia, ale właśnie aby ktoś mógł znaleźć tu coś dla siebie. Wskazówki, badania itd.
    • czupakabra27 Jak nie urok...:( 17.09.14, 11:22
      Jak nie urok to lambliesad Grom z jasnego nieba. Nie robiłabym tego badania gdyby nie to, że mojej teściowej wyszedł wynik dodatni z krwi. Nasza wspólna dermatolog zleciła teściowej to badanie, ze względu na ciąg dalszy niekończących się wysypek (alergia aspirynowa). No i wyszło. Tylko, że później w szpitalu z kału nie wyszło (bo to przeciwciała IgG które są przy przewlekłym zakażeniu i przy nikłym wydalaniu cyst) i nie zrobili jej kuracji anty. W trybie ambulatoryjnym żaden lekarz się tego nie podejmie, bo teściowej nie raz puchły usta i wiadomo, że po lekach jej życie, bez opieki szpitalnej, mogłoby być zagrożone.
      A teraz ja mam, mąż ma i nie wiadomo kto jeszcze. Generalnie czuję się ok, ale już w szczegółach nie do końca. Cały sierpień bóle w prawym boku i codzienne mdłości ok 2 godzin po śniadaniu. Starałam się lekceważyć takie objawy, bo jak nie padam na twarz (chyba dobra dawka hormonów) to już mam dobry humor.
      Muszę postudiować forum pasożytowe na gazecie i znaleźć lekarza, który zrobi nam kurację bez rzucania kłód pod nogi. Nasze niewychodzące koty odrobaczmy regularnie, ale o sobie zapomnieliśmysad
      • mama_dorota Re: Jak nie urok...:( 17.09.14, 12:45
        Biedactwo z ciebie, nie ma co, jak nie tarczyca, tężyczka czy oczy, to lamblie.

        Ech!, Ale może w końcu się wyjaśni czemu samo tarczycowe leczenie nie dawało dotąd rezultatów, jakie ja na przykład bym się ciebie spodziewała.
        • czupakabra27 Re: Jak nie urok...:( 17.09.14, 14:48
          Dziękuję Dorotko za słowa wsparciakiss
          Z jednej strony podłamałam się i czuję obrzydzenie, z drugiej to nowe światełko w tunelu. Gdyby jeszcze lambliami dało się wyjaśnić kiepskie wchłanianie magnezu czy witD. Za to kalorie wchodzą mi gładziutkowink
          • kyrob Re: Jak nie urok...:( 18.09.14, 10:16
            też przebrnąłem przez cały Twój wątek. No i tak się zastanawiam jak byś się czuła do tej pory bez rozpoczynania leczenia. Wyniki początkowe nie były oczywiste, poprawy po dawkowaniu hormonów nie zauważyłem u Ciebie za bardzo. To zresztą nie pierwszy wątek jaki przebrnąłem, w którym po latach leczenia tarczycy stoją w miejscu. Sam nie wiem co ze sobą zrobić i jakoś w moim przypadku coraz mniej wierzę, że ten kierunek jest słuszny. sad
            • czupakabra27 Re: Jak nie urok...:( 18.09.14, 11:20
              Ale ja widze gigantyczna poprawesmile Przewaznie pisze tu jak jest zle albo jak cos nowego wyskoczy, a jak jest dobrze malo zagladam na forum. Kiedys nie mialam nawet tygodnia z dobrym poziomem energii, teraz jestem wymagajaca. Wiem ze moge czuc sie lepiej. Kiedys nie mialam nadziei.
              Aktualnie nie padam na twarz, spotykam sie z ludzmi ale pogorszylo mi sie z brzuchem. Jesli wybije lamblie to moge chyba liczyc na jeszcze wiecejsmile
              • mama_dorota Re: Jak nie urok...:( 18.09.14, 11:27
                Wiele z nas tak ma smile. Pogorszenia się zdarzają, ale zazwyczaj wiemy wtedy co się dzieje i jak sobie z tym poradzić. Wtedy idziemy na badania, wyciągamy z nich wnioski, dobieramy dawkę na nowo i po kilku dniach sytuacja opanowana smile.
              • kyrob Re: Jak nie urok...:( 18.09.14, 13:25
                smile, z całego wątku przeczytanego na raz wygląda to tak, że jest źle albo gorzej. To dobrze, że masz poprawę i pewnie idziesz dobrą drogą. Tylko np ja od kwietnia czułem się całkiem do kitu, całkiem bez energii i chęci do życia, ale oczywiście nie było to na stale takim ppoziomie bo było źle lub jeszcze gorzej. Natomiast od m/w miesiąca w porównaniu z poprzedzającymi miesiącami czuję się lepiej i w środku dnia nie padam już na pysk. Może przez zażywanie witaminy D, ale ja lubię się opalać i pod tym względem to nie powinno być przyczyną. Tak samo jak często w zimie czuję się lepiej niż w lecie, chociaż to też nie reguła. Więc jak to mówi moja pani internistka, nie zwracać uwagi na dolegliwości bo się jeszcze czegoś doszuka wink
                • czupakabra27 Re: Jak nie urok...:( 18.09.14, 13:52
                  Gorzej? W zyciu! Chyba powinnam pisac przygnebiajace ksiazki i zbierac za nie nagrody literackiewink
                  Wez pod uwage ze u kobiet cykliczne nasilenia objawow biora sie z cyklu miesiecznego. U facetow jest troche inaczej. Jestem pewna ze przy dobrym wchlanianiu wit D i magnezu byloby jeszcze duzo lepiej. No i teraz wylazly mi te lamblie. Kompletnie nie bylam na to przygotowana i teraz musze sobie jakos radzic, tym bardziej ze chyba cala rodzine mam zakazona.
                  • czupakabra27 Re: Jak nie urok...:( 18.09.14, 13:54
                    Edit:
                    "TAKZE z cyklu miesiecznego"
      • harmoniak Re: Jak nie urok...:( 19.09.14, 15:03
        Kurczę, współczuję.

        Jesteś jednak dzielna i mądra, będzie dobrze smile
        • czupakabra27 Re: Jak nie urok...:( 19.09.14, 16:43
          Kochana jestessmile Trzymaj za mnie kciuki. Juz sie zapisalam do speca od robali. Zobaczymy co poradzi.
          Jesli "odgruzuje" ukl.pokarmowy z intruzow, wit D i magnez powinny sie lepiej wchlaniac.
          • zanyen Re: Jak nie urok...:( 20.09.14, 15:59
            Powodzenia i daj znać, jakie będą efekty wink
            • czupakabra27 Re: Jak nie urok...:( 21.09.14, 10:56
              smile
              Dam na pewno. Moze komus sie przyda.
              • minutek1 Re: Jak nie urok...:( 05.10.14, 21:34
                witaj,proszę napisz co stosujesz na lamblie.
                • czupakabra27 Re: Jak nie urok...:( 06.10.14, 08:20
                  Narazie jeszcze nic. Musze sie dobrze przygotowac, bo leczenie obejmuje takze podanie wlasciwych lekow zwierzetom (zwykle odrobaczanie nie dziala na lamblie!), sprzatniecie mieszkania i diete. Lekarz przepisal calej rodzinie Zentel na poczatek, a pozniej ziolka zeby zapobiec nawrotowi. Przy czym nawroty sa b.prawdopodobne. Narazie gromadze wszystko co nam bedzie potrzebne do rozpoczecia walki i uswiadamiam cala rodzine.
    • czupakabra27 Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 11.12.14, 19:18
      Leczenie antylambliowe zakończone. Mieszkanie zdezynfekowane - ciągle wszystko prasuję. Mam nadzieję, że nawrotu nie będzie. Jutro kończymy 56-dniową dietę bezcukrową, ale nie zamierzam szaleć. Myślałam, że trochę schudnę, a tu nic. No trudno.
      Pojawił się jednak inny problem. Jakieś 2 tyg temu poczułam znajome ukłucie lęku, splątanie myśli, dziwne, natrętne myśli. To samo co 2 lata temu kiedy wyżalałam się Wam na forum, a później okazało się, że to pełnowymiarowa tężyczka. Objawy znane, nie do przeoczenia. Ten sam schemat - w ciągu dnia ok, w okolicy g 19-20 pierwsze symptomy i z czasem gorzej. W nocy najgorzej.
      Zrobiłam wyniki tarczycowe + magnez (wiem że to mało wiarygodne badanie) + wapń zwykły (niestety zjonizowany trzeba robić w labie przyszpitalnym).
      Wyniki z dzisiaj:
      FT4: 41.38% [ wynik 1.25, norma (0.89 - 1.76)]
      FT3: 61.58% [ wynik 3.47, norma (2.3 - 4.2)]
      magnez: 11.11% [wynik 1.7, norma (1.6 - 2.5) ]
      wapń: 56.52% [wynik 9.4, norma (8.1 - 10.4) ]

      Myślałam, że może po lekach antylambliowych podniosło mi się wchłanianie hormonów i trzeba będzie zmniejszyć, ale jak widać szaleństwa nie ma. Tarczycy obarczać nie mogę.
      Dziwna sprawa za to jest z magnezem i wapniem. Przed badaniem zrobiłam tylko 1 dniową przerwę suplementacji Mg+Ca. Może stąd niezły wapń, ale prawda jest taka że podwyższenie dawki magnezu i nasmarowanie się chlorkiem wywołało nasilenie objawów! Byłam tak zdesperowana, że wzięłam kilka dni pod rząd wieczorem rozpuszczalne wapno forte. I po tym, w ok 30min kołowrót w głowie, ślinotok i lękowy węzeł w żołądku się luzował. Nie był to efekt placebo. Nie byłam na początku przekonana do tego co robię. Teraz boję się łykać cokolwiek, a gołym okiem widać, że magnez muszę. No i masz babo placeksad
      I jeszcze... kupiłam sproszkowaną korę czarnego orzecha Black Walnut, który jest podobno dobrym zabezpieczeniem przed kolejna inwazją pasożytami. I tak się jakoś złożyło, że po 3 dniach łykania 1x1kaps. pojawiły się te objawy. BW zawiera dużo jodu organicznego. Nie mam przeciwciał wysokich więc się nie bałam. Szybko to odstawiłam, w wynikach tarczycowych tego jodu nie widzę. Chyba zbieg okoliczności.
      • czupakabra27 Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 11.12.14, 21:32
        Jednak sie pomylilami i zle wpisalam. Magnez mam na poziomie 33%.
        • mama_dorota Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 12.12.14, 11:48
          No nie wiem, czy nie można obarczać tarczycy. Uważasz, że te wyniki są dobre? Ft4 poniżej połowy normy, do tego niższe w % od ft3?
          • czupakabra27 Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 12.12.14, 14:47
            No tak. Ft4 jest w zasadzie niskie. Tylko, że ja pod względem energii czuję się całkiem dobrze. Dla mnie to czy padam na twarz wieczorem jest dla najważniejszym wyznacznikiem czy mam wystarczającą ilość hormonów. Może to błąd.
            Zastanawiam się co robić. Ostatnie dwa dni (odpukać) bez sensacji ale gwarancji, że TO nie wróci nie mam. Biorę już od dawna 15T3 i 106,25 T4. Wszystko razem rano. Pojawia mi się w głowie myśl o dzieleniu dawki T3, choć nie sprawdziło mi się to w przeszłości. Chodzi o to, że taka ilość T3 na raz, skutecznie blokuje produkcję FT4. Może wyjmując piątkę z porannej dawki coś bym osiągnęła. A może trzeba podnieść Euthyrox i już. Bez kombinowania.
            Zeszła zima minęła mi lekko i bez psychicznych jazd. Myślałam, że mam to za sobą a widzę, że jakbym nie trzymała ręki na pulsie, to wylądowałabym w takiej samej czarnej dziurze jak 2 lata temusad
            • mama_dorota Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 12.12.14, 15:10
              Nie zawsze tak samo odczuwa sie nadczynność lub niedoczynność. Jestem tego przykładem. W październiku, niedługo po badaniach, w których wyniki były dobre, odczuwałam objawy niedoczynności, a że zrobiło sie zimniej, to podniosłam dawkę. Po 4 tygodniach zaczęłam gorzej sypać, więc oznaczylam hormony i okazało sie, że mam ft4 140, a ft3 70%. Kiedyś czułam sie znacznie gorzej przy ft4 tuż powyżej normy. U ciebie też te objawy mogą być dopiero jaskółkami.
              • czupakabra27 Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 12.12.14, 15:18
                Dorotko, ale jaskółkami niedoczynności? Bo ja nigdy nie miałam wyników powyżej normy.
                Wyniki z grudnia 2012 przy których miałam jazdy psychiczne:
                FT4 32.47% [ wynik 1.18, norma (0.93 - 1.7)]
                FT3 27.50% [ wynik 2.66, norma (2 - 4.4)]
                Teraz dopiero widzę jak były złe. Tylko, że ft3 mam obecnie dwa razy wyższe. No ale ft4 niewiele lepsze.
                • mama_dorota Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 12.12.14, 15:59
                  Tak. Niedoczynnisci. Zawsze warto spróbować podnieść hormon, którego poziom robi wrażenie zbyt niskiego. Raczej nic na tym nie stracisz, prawda?
                  • czupakabra27 Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 12.12.14, 19:56
                    Racja. Podniose o 6,25. Dzielenie 50tki na 8 kawalkow zawsze mnie wkurzasmile
                    • mama_dorota Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 12.12.14, 23:19
                      A nie uda ci się zdobyć recepty na 25? Czy dobrze kojarzę, że masz abonament medyczny? Ja ostatnio z powodzeniem korzystam z opcji zamawiania recept bez wizyt. Zamawiam przez net i odbieram w rejestracji.
                      • czupakabra27 Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 13.12.14, 00:14
                        Jesli podwyzsze dawke o 6,25 bede dzielic tabletke 50 na 4 czesci czylu b.zgrabnie. Biorac 106,25 obecnie mam lekki problem, bo jest ta drobna koncowka, ale zaraz sie go pozbedesmile
                        • mama_dorota Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 14.12.14, 20:48
                          Chyba nie rozumiem. 1/4 z 50 to 12,5.
                          • czupakabra27 Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 14.12.14, 21:11
                            Biore lacznie 106,25 t4. Ta koncowke czyli 6,25 uzyskuje z tabletki 50 dzielonej na 8 czesci. Zaczelam dzis brac 112,5 t4 czyli tabletke 50 dziele na 4. I tak jest wygodniejsmile Mam bardzo skomplikowana dawke, ale smigam z tym bez problemusmile
                            • mama_dorota Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 15.12.14, 10:25
                              Też biorę teraz 112,5 T4, ale t3 na razie tylko 5.
                            • zanyen Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 16.12.14, 15:54
                              Sorry, że się tak bezwzględnie wtrącę, ale czym dzielisz tabletkę na 8 części? Ja się właśnie zastanawiam, jakby tu Letrox 50 przedziabywać na 4 części w miarę równo (wiem, istnieje euthyrox 25, ale mnie po każdej ilości euthyroxu boli głowa sad )
                              • czupakabra27 Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 16.12.14, 16:30
                                Moja odpowiedz Cie nie zadowoliwink Mam stara plastikowa deseczke ktora jest dobra podkladka i do tego maly nozyk z Ikei. Bez zabkow, lekko zakrzywiony, dobrze naostrzony. I tym ustrojstwem dziobie na kawaleczki.
      • pies_z_laki_2 Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 16.12.14, 15:14
        > I jeszcze... kupiłam sproszkowaną korę czarnego orzecha Black Walnut, który jes
        > t podobno dobrym zabezpieczeniem przed kolejna inwazją pasożytami.

        O orzechu nie wiem, ale poczytaj o naszych swojskich pestkach dyniowych smile
        • czupakabra27 Re: Taka sytuacja... wyniki grudzień 2014 16.12.14, 16:28
          Silne dzialanie przeciwrobacze maja tylko pestki swieze. Z pelnym poswieceniem jadlam takie, oslizgle i z trudem luskane.
          Naturalne metody stosuje ochronnie, rotacyjnie piolun, olejek z oregano, z dyni, tabl czosnkiem itd. Oj jestem wyedukowana dokumentniewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka