Dodaj do ulubionych

Schiza trybunalska

04.11.14, 22:44
TK orzekł, że karać można, a nawet należy, oparłszy się na badaniach (których?) w ramach ratowaniu zdrowia publicznego oraz porządku, a następnie wyraził opinię, że 'przyjęcie przez ustawodawcę innych rozwiązań' (odejście od penalizacji i kryminalizacji w oparciu m.in. o badania-tym razem które?), będzie także konstytucyjne.

trybunal.gov.pl/rozprawy/komunikaty-prasowe/komunikaty-po/art/7210-przeciwdzialanie-narkomanii-prawo-do-decydowania-o-ochronie-wlasnego-zycia-i-zdrowia/
Obserwuj wątek
    • grzespelc Dlaczego schiza? 05.11.14, 02:03
      Ja w tym schizy nie widzę. Tak już jest, że w ramach konstytucyjnych jest całkiem nieraz spora swoboda.
      • gaika Re: Dlaczego schiza? 05.11.14, 22:11
        Po pierwsze, TK opiera się na badaniach(?) rzekomo potwierdzających zgubność używania marihuany, wyraźnie wiedząc o badaniach i doświadczeniach innych krajów, które tej zgubności nie potwierdzają.

        Po drugie, jeśli argumentem jest porządek publiczny i zdrowie to …alkohol, papierosy itd. w nieporównywalnym stopniu(badania!- skoro już się do nich TK odwołuje).

        Nie chodzi o mieszczące się w konstytucji różne rozwiązania ustawodawcze, ale niespójne wewnętrznie uzasadnienie-ustawodawca ma swobodę w konstruowaniu prawa (w tym wsadzaniu do pudła) bez podania podstaw (badania, koszt społeczny, doświadczenia innych krajów itd.), natomiast przy dekryminalizacji, zdaniem TK, powinien się odnieść do badań, wyliczyć koszt społeczny i wziąć pod uwagę doświadczenia innych...
    • diabollo Re: Schiza trybunalska 05.11.14, 07:26
      Albo z naszą Konstytucją jest coś nie w porzadku, albo z naszymi Sędziami Trybunału Konstytucyjnego.
      Tertium non datur.

      Przynajmniej patrząc na prawną rzeczywistość reszty krajów UE.

      Ale przecież z miłosierdziem w kraju katolickim nie może być zbyt łatwo.

      Kłaniam się nisko.
    • oby.watel Re: Schiza trybunalska 05.11.14, 11:02
      Jaka schiza? PiS głośno trąbiło o odzyskiwaniu instytucji państwowych, a PO po prostu po cichu i bez rozgłosu je odzyskiwało. Trybunał Konstytucyjny pytający premiera jaki wpływ na budżet będzie miało stwierdzenie niekonstytucyjności nacjonalizacji oszczędności zgromadzonych w OFE jest dowodem, że został odzyskany w całości.
      • podjadek57 Re: Schiza trybunalska 05.11.14, 11:09
        Czy możecie mi wytłumaczyć, z linku Gaiki:
        Trybunał Konstytucyjny nie wyklucza jednak, że dopuszczalne jest przyjęcie przez ustawodawcę innych rozwiązań, regulujących odmiennie podmiotowe i przedmiotowe przesłanki penalizacji posiadania (uprawy) konopi innych niż włókniste, prowadzących nawet do dekryminalizacji tych czynów. Decyzje ustawodawcy powinny opierać się na wieloaspektowych badaniach naukowych, ocenach funkcjonowania dotychczasowych rozwiązań, analizie czynników i danych istotnych z punktu widzenia polityki antynarkotykowej, doświadczeniach innych państw.

        o co chodzi?
        Bo, że badań u nasz nie ma i nie będzie to pewne, ale skoro teraz jest werdykt bez owych badań to jak to jest?
        • gaika Re: Schiza trybunalska 05.11.14, 22:19
          podjadek57 napisał:

          > o co chodzi?
          > Bo, że badań u nasz nie ma i nie będzie to pewne, ale skoro teraz jest werdykt
          > bez owych badań to jak to jest?

          Żeby bronić zdrowia prywatno-zbiorowego i porządku publicznego nie trzeba się opierać na czymkolwiek, ale gdyby się chciało przestać bronić, to trzeba się dobrze obudować wiedzą. I konstytucja to łyka bez popijania.
          • oby.watel Re: Schiza trybunalska 05.11.14, 23:29
            W największym skrócie chodzi o to, że wszystko co uchwali koalicja PO-PLS jest zgodne z konstytucją. A jeśli w konstytucji nie ma o czymś mowy, to zgodność wynika z badań.
    • diabollo Re: Schiza trybunalska 05.11.14, 22:58
      m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105405,16920077,Trybunal_Konstytucyjny_na_strazy_tabu.html
      • oby.watel Re: Schiza trybunalska 05.11.14, 23:36
        Ty nie linkuj, bo nie każdy ma dostęp. Ty skopiuj i w klej.

        Wyrok Trybunału w sprawie karalności posiadania marihuany nie jest zaskoczeniem. Zaskoczeniem jest sposób, w który go uzasadnił - nonszalancki

        Trybunał Konstytucyjny uznał we wtorek, że ściganie i karanie więzieniem za hodowlę i posiadanie marihuany na własny użytek nie narusza konstytucji. A konkretnie prawa do swobody kształtowania życia prywatnego. Uznał, że karanie jest usprawiedliwione ochroną porządku i zdrowia publicznego. I nie jest środkiem nieproporcjonalnym.

        Taki wyrok nie jest zaskoczeniem, bo w Polsce wszelkie środki psychoaktywne - oprócz alkoholu czy kawy - są nadal społecznym tabu. A Trybunał w obecnym składzie orzeka konserwatywnie, najwęziej, jak się da, powtarzając niemal w każdym wyroku, że nie chce wkraczać w swobodę decyzji ustawodawcy, dając mu wskazówki czy wytyczne.

        Nie dziwi więc, że Trybunał i tym razem zadbał o zachowanie status quo. Dziwi natomiast sposób, w który to uzasadnił: nonszalancki.

        Po pierwsze, stwierdził, że marihuana jest szkodliwa i uzależnia. Kropka. Nie ustosunkował się do licznych badań, które stwierdzają, że szkodzi i uzależnia mniej niż alkohol i papierosy.

        Po drugie, nie odniósł się też do oczywistych faktów: że pierwszą, według WHO, przyczyną przedwczesnych zgonów na świecie są choroby układu krążenia i nowotwory, a jedną z najczęstszych przyczyn tych chorób jest palenie tytoniu - tak czynne, jak bierne. Ani do tego, że papierosy uzależniają sto procent użytkowników. Marihuana - do 10 proc., i to jedynie psychicznie, fizycznych skutków nie stwierdzono.

        Trybunał w żaden sposób - oprócz osławionej "swobody ustawodawcy" - nie uzasadnił, dlaczego ściganie za posiadanie marihuany jest reakcją proporcjonalną do zagrożenia, w sytuacji gdy posiadanie i produkcja papierosów oraz handel nimi są legalne. W pewnym momencie rozprawy sędzia Marek Zubik zapytał nawet przedstawiciela prokuratora generalnego, jaka jest różnica w zagrożeniu dla jednostki i społeczeństwa między uzależnieniem od gier komputerowych czy hazardu a od marihuany. Prokurator odrzekł, że odpowiedzieć nie potrafi. Wyraźnie także Trybunał nie potrafił na to odpowiedzieć - sądząc z ustnego uzasadnienia wyroku.

        Trybunał na argument, że szkodliwość zdrowotna używania marihuany jest znikoma, odpowiedział, że mechanizmy uzależnień nie są znane, więc nie można mówić o nieszkodliwości marihuany. Czyli: brak znajomości jakiegoś mechanizmu wystarczająco uzasadnia penalizację? Cóż, śmiała teza.

        Trybunał zauważył, że część krajów odchodzi od penalizacji posiadania marihuany, ale Polska ma za mało pieniędzy, żeby sobie na to pozwolić, bo wtedy musiałaby prowadzić kosztowne programy profilaktyczne i terapeutyczne, a ściganie jest tańsze. I skuteczne. Skąd Trybunał wie, że skuteczne, skoro od lat - tak w Polsce, jak na świecie - konsumpcja marihuany rośnie mimo ścigania? A już stwierdzenie, że to tańsze, jest kuriozalne. Nie znam danych, które by to stwierdzały. Znam natomiast raporty, które mówią, że represja karna wobec konsumentów narkotyków jest niezwykle kosztowna i powoduje szkody społeczne, które przekładają się na finansowe. Ludzie są skazywani - także na więzienie - co powoduje ich społeczne wykluczenie, degradację i problemy ze znalezieniem pracy. W przypadku konsumentów tzw. twardych narkotyków odstrasza od korzystania z programów profilaktyki i leczenia, bo musieliby się przyznać, że używają narkotyków, za co grozi im odpowiedzialność karna. Do tego dochodzą gigantyczne pieniądze wydawane na walkę z producentami i handlarzami - na świecie co roku jest to 100 mld dolarów, w Polsce - 80 mln. A popyt i podaż narkotyków nie maleją na jotę. Dlatego od dawna zaleca się nie wojnę z narkotykami, ale politykę redukcji szkód, której podstawowym elementem jest postawienie nie na represję, lecz na profilaktykę i leczenie. Tak, jak się to robi z papierosami - i konsumpcja papierosów zaczęła spadać. Unia lansuje właśnie politykę redukcji szkód. Za to ONZ trwa przy trzech antynarkotykowych konwencjach - pierwsza z lat 60., ostatnia - z końca 80. ub. wieku - które stawiają na represję karną. Trybunał w uzasadnieniu wspomniał (bo nawet nie przytoczył), że szkodliwość marihuany i skuteczność represji karnej potwierdza niedawny raport komitetu, który stoi na straży wykonywania jednej z tych konwencji. Trudno się dziwić, że potwierdza, skoro autorzy tego raportu żyją z konwencji, więc mają osobisty interes w potwierdzaniu, że ma ona sens.

        Trybunał nie uzasadnił, dlaczego postanowił się kierować tylko danymi jednej ze stron sporu, a nie np. raportem Światowej Komisji ds. Polityki Narkotykowej, w której skład wchodzi wielu b. prezydentów państw, łącznie z Jimmym Carterem, Aleksandrem Kwaśniewskim i Lechem Wałęsą, czy postaci życia publicznego, takich jak pisarz Mario Vargas Llosa, były sekretarz generalny UE Javier Solana oraz były wysoki komisarz ONZ ds. uchodźców Thorvald Stoltenberg.

        Trybunał użył argumentu, że kontakt z marihuaną jest często wstępem do kontaktu z "twardymi narkotykami". Wypadałoby odpowiedzieć na pytanie, czy nie dzieje się tak dlatego, że marihuanę trzeba kupować nielegalnie od dilera, który oferuje też inne narkotyki. Takiego pytania Trybunał sobie nie zadał. A przynajmniej na nie publicznie nie odpowiedział.

        I to jest w tym wyroku trudne do zaakceptowania: że niezwykle poważną debatę toczącą się na całym świecie i zwiastującą zmianę polityki narkotykowej Trybunał potraktował zdawkowym uzasadnieniem, w którym jedyne, co jest oczywiste, to to, że Trybunał nie zamierza się wtrącać.

        Z małą poprawką: wtrącił się, zapowiadając sygnalizacje do rządu i parlamentu, że marihuana lub jej preparaty powinny być dostępne w celach medycznych - uśmierzania cierpienia chorych w stanach terminalnych. Tu raczej nikt nie zaoponuje - w końcu nawet morfina jest dostępna na receptę.
        • diabollo Re: Schiza trybunalska 06.11.14, 07:19
          A tak, przepraszam, czcigodny Obywatelu.
          Na tablecie to upierdliwe.
          Poprawię się następnym razem.

          Kłaniam się nisko.
          • podjadek57 Re: Schiza trybunalska 06.11.14, 08:05
            diabollo napisał:


            > Na tablecie to upierdliwe.
            > Poprawię się następnym razem.

            Znam ten ból.

            Kłaniam się nisko.
        • gaika Re: Schiza trybunalska 06.11.14, 20:47
          oby.watel napisał:

          > Ty nie linkuj, bo nie każdy ma dostęp. Ty skopiuj i w klej.

          To Ty jesteś spianowany, czy wchodzisz od kuchni?
          • oby.watel Re: Schiza trybunalska 06.11.14, 20:50
            Kłódka była roztwarta, to wszedłem cichcem i skopiowałem zanim się zatrzaśnie.
            • gaika Re: Schiza trybunalska 07.11.14, 19:43
              Wietrzę, że wkrótce zapianują nasze forum i trzeba będzie spotykać się w podziemiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka