07.10.12, 19:46
Postuluję odłączenie Drewnicy od południowych Ząbek, czyli "Siemiatycz2" . Czas w końcu zadbać o NASZE drogi a nie o baseny dla imigrantów. Dlaczego z naszych, starych mieszkańców Ząbek, podatków mamy opłacać żłobki , przedszkola, basenu i co tam sobie Perkowski wymyśli dla ludzi, którzy nawet nie mają meldunku w Ząbkach?
Dlaczego mamy nocą chodzić po ulicach, które nie mają latarni, gdy Ciechanów2 i Pułtusk2 bedą moczyć swoje dupska w basenie, który powstanie za NASZE pieniądze?
Przecież do tego basenu nie jesteśmy nawet w stanie dojechać przez zakorkowany przejazd kolejowy. Bliżej nam na "Poloneza".......
Obserwuj wątek
    • kruq_1 Re: Secesja 07.10.12, 21:31
      Takich prawdziwie rodowitych mieszkańców, żyjących w Ząbkach od kilku pokoleń to można na palcach jednej ręki policzyć. Znaczna większość tych, którzy teraz uważają się za "rodowitych" mieszka tu po prostu 10 czy 20 lat ale również skądś tutaj emigrowali.
      Ręce opadają jak się czyta takie głupoty. Oczywiście znaczna część nowych mieszkańców nie jest zameldowana ale przyjmując, że jest to jedna czwarta danego osiedla, to w zależności od jego wielkości jest to od 50 do 200 rodzin, zatem więcej niż niejedna cała ulica domków jednorodzinnych w "starych ząbkach".
      Zatem to co jest tu robione, jest robione tak samo za nasze pieniądze, za które również są finansowane inwestycje w starej części.
      • kipacior Re: Secesja 07.10.12, 21:49
        ....a jakież to niby inwestycje są robione w starej części Ząbek? Zapewne nawet nigdy tu nie byłeś...
        I dlaczego od razu 'głupoty" ? A może to po prostu głos rozsądku? Może lepiej, aby nowi ząbkowianie zakasali rękawy i wybudowali sobie jeszcze hale widowiskową, tor formuły 1, stadion narodowy i co tam im i Perkowskiemu jeszcze przyjdzie do głowy a nam, zamieszkałym tu od dziesięcioleci pozwolili we własnym zakresie zrobić podstawowe rzeczy potrzebne do normalnego życia- czyli naprawili dziury w drogach , OŚWIETLILI je, tudzież pozwolili zastanowić się jak obniżyć cenę wody miejskiej tak, aby nie była najdroższą wodą miejską w RP...
        • kruq_1 Re: Secesja 07.10.12, 22:58
          Owszem byłem. Nie pochwalam "zaniedbywania" starych części ale niestety taka jest naturalna kolej rzeczy, przykre ale wszędzie jest tak samo. Kiedy byłem dzieckiem to na Grochowie, na którym się wychowałem, w rejonie Ronda Wiatraczna, można było spotkać typowe "wiejskie" domki z zagrodami dla kur, chlewikami i poletkami opodal. Były też kamienice. Z czasem poletka i zagrody zostały zastąpione nowymi osiedlami, powstawały nowe inwestycje a rejony tych starych kamienic pozostawały bez zmian.
          To co piszesz mogłoby być głosem rozsądku, bo tak z pewnością nie powinno być, ale Ty się czepiasz ludzi, mieszkańców, tak jakby to była ich wina.
      • zanecin Re: Secesja 08.10.12, 12:01
        kruq_1 napisał:
        "zameldowana ale przyjmując, że jest to jedna czwarta danego osiedla"

        To są jakieś gusła i legendy. Pisząc z autopsji: na osiedlach, na których mieszkałem 90% była pomeldowana (przynajmniej jedna osoba z mieszkania) i płaciła podatki, reszta to Ci którzy się nigdy nie zameldowali i się nie zameldują bo po prostu mieszkania są wynajmowane. Sporo mieszkań jest wynajmowanych i normalne, że się tam nikt nie melduje.
        Natomiast faktem jest, że mieszkańcy Ząbek południowych zaczęli już płacić za inwestycje, które jak narazie widać w większości gdzie indziej. Podkreślam, że mieszkańcy bloków, którzy mają miejsce w wielostanowiskowym garażu pod blokiem a takich jest większość płacą większe podatki niż właściciele domów z dużymi działkami.
        Ja twierdzę wręcz, że stare Ząbki zaczeły właśnie pasożytowanie na noworyszach.
        • zanecin Re: Secesja 08.10.12, 13:05
          I jeszcze jedno ci niezameldowani (Ci co wynajmują) też płacą podatki od nieruchomości bo meldunek tu nie ma nic do rzeczy.
    • careta Re: Secesja 08.10.12, 09:01
      To co piszesz zarówno w tym jak i w poprzednim poście nie jest głosem rozsądku lecz chamstwa. To przecież "starym" mieszkańcom Ząbek nie przeszkadzał poprzedni burmistrz, który nie robił absolutnie nic a mimo to był wybierany każdego roku. To przecież nie napływowi mieszkańcy z bloków palą w swoich piecach śmieciami i nie oni wywożą je do lasu. Nie rozumiem skąd to święte oburzenie skoro wam - starym mieszkańcom Ząbek - nie przeszkadzało to co było wcześniej???
      • mateo.12345 Re: Secesja 08.10.12, 09:11
        Obawiam się że więcej korzyści z secesji mieliby mieszkańcy południowych Ząbek bo nawet jeśli część nie jest zameldowana to i tak płacących jest więcej na 1 km/2 miasta a północ to przeważnie emeryci i renciści
        • all4one Re: Secesja 08.10.12, 13:39
          północ Ząbek to przede wszystkim osoby, które nie chcą mieszkać w szeregowcach tylko w normalnych domach. nikt mi nie powie, że napływowi mieszkańcy nie chcieliby mieszkać w jednorodzinnym domu tylko w bloku na Powstańców. no nie wierzę...

          no i na północnej części Ząbek mieszka o wiele więcej rodowitych mieszkańców niż się wydaje... + przepiękna Drewnica nadaje nieziemski klimat tej części.
          • mapo1 Re: Secesja 08.10.12, 13:57
            "normalnych domach"? lecz się człowieku.....może mieszkasz w "normalnym domu" ale sam "normalny" raczej nie jesteś....
            • all4one Re: Secesja 08.10.12, 15:59
              mapo1 napisała:

              > "normalnych domach"? lecz się człowieku.....może mieszkasz w "normalnym domu" a
              > le sam "normalny" raczej nie jesteś....

              hahahaha po takim wpisie chyba mogę napisać tylko - i vice versa...
          • kasiaradzymin Re: Secesja 08.10.12, 17:40
            all4one napisał:

            > północ Ząbek to przede wszystkim osoby, które nie chcą mieszkać w szeregowcach
            > tylko w normalnych domach. nikt mi nie powie, że napływowi mieszkańcy nie chcie
            > liby mieszkać w jednorodzinnym domu tylko w bloku na Powstańców. no nie wierzę.

            Powstańców to taka enklawa dla tych, którzy bardzo by chcieli mieszkać w Warszawie, ale ich nie stać - ani na W-wę, ani na dom czy nawet szeregowca pod.
            A teraz płaczą bo im kwartalny o stówkę podrożał - no tragedia normalnie....
            • kruq_1 Re: Secesja 08.10.12, 18:42
              Opowiadasz bajki. Po nicku wnioskuję, że jesteś z Radzymina więc to tak jakbym teraz napisał, że Radzymin to enklawa dla tych, których nie stać nawet na Ząbki :-)
              A tak poważnie to spora część mieszkańców Ząbek uciekła tu właśnie z Warszawy. Jestem tego najlepszym przykładem. Na dom również było mnie stać ale po co mi problemy i wydatki bez końca. Dlatego kupiłem dwa mieszkania z ogródkami na parterze (nie na Powstańców), połączyłem je w jedno i teraz mam apartament 140 m2 z ogródkiem ponad 100 m2 bez ryzyka przeciekającego dachu, ogrzewania zimą za 2 lub 3 tysiące i innych problemów. A kiedy coś się dzieje to jest Wspólnota, zarządca i fundusz remontowy.
              Dom to naprawdę żadne "halo" i znam wielu którzy domy zamieniają na mieszkania. Warszawa również nie jest żadnym "rarytasem" i mieszkanie w niej nie podnosi statusu społecznego. Niestety tak uważają właśnie mieszkańcy Pipidówek.
              • kasiaradzymin Re: Secesja 08.10.12, 19:51
                kruq_1 napisał:

                > Opowiadasz bajki. Po nicku wnioskuję, że jesteś z Radzymina więc to tak jakbym
                > teraz napisał, że Radzymin to enklawa dla tych, których nie stać nawet na Ząbki
                > :-)
                > A tak poważnie to spora część mieszkańców Ząbek uciekła tu właśnie z Warszawy.
                > Jestem tego najlepszym przykładem. Na dom również było mnie stać ale po co mi p
                > roblemy i wydatki bez końca. Dlatego kupiłem dwa mieszkania z ogródkami na part
                > erze (nie na Powstańców), połączyłem je w jedno i teraz mam apartament 140 m2 z
                > ogródkiem ponad 100 m2 bez ryzyka przeciekającego dachu, ogrzewania zimą za 2
                > lub 3 tysiące i innych problemów. A kiedy coś się dzieje to jest Wspólnota, zar
                > ządca i fundusz remontowy.
                > Dom to naprawdę żadne "halo" i znam wielu którzy domy zamieniają na mieszkania.
                > Warszawa również nie jest żadnym "rarytasem" i mieszkanie w niej nie podnosi s
                > tatusu społecznego. Niestety tak uważają właśnie mieszkańcy Pipidówek.

                Nie ma to jak dorabianie ideoligii, żeby poprawić sobie humor...
                • kruq_1 Re: Secesja 08.10.12, 21:21
                  To nie żadne dorabianie tylko fakty. Poczytaj posty, w tym też swój. "enklawa dla tych co marzą o mieszkaniu w Warszawie ale ich nie stać, jak również nie stać ich na domy i szeregowce". A co to było innego jak dorabianie ideologii (czyt. wypisywanie bzdur) mające na celu przedstawienie tych mieszkańców jako jakieś miernoty, którym udało się znależć przytułek w tym "getto".
                  Następnym razem zanim będziesz próbowała obrażać innych to zastanów się nad tym czy przypadkiem nie godzi to w Ciebie samą, Pani Radzyminianko. Dotatkowo przedstawiając taką "wspaniałość" domków jednorodzinnych oraz mieszkania w Warszawie, do którego wszyscy dążą, pokazujesz swoje myślenie i podejście do tematu. Mam nadzieję, że w takim razie pamiętasz aby kłaniać się RODOWITYM warszawiakom w pas :-)
                  • kasiaradzymin Re: Secesja 08.10.12, 21:41
                    kruq_1 napisał:

                    > To nie żadne dorabianie tylko fakty. Poczytaj posty, w tym też swój. "enklawa d
                    > la tych co marzą o mieszkaniu w Warszawie ale ich nie stać, jak również nie sta
                    > ć ich na domy i szeregowce". A co to było innego jak dorabianie ideologii (czyt
                    > . wypisywanie bzdur) mające na celu przedstawienie tych mieszkańców jako jakieś
                    > miernoty, którym udało się znależć przytułek w tym "getto".
                    > Następnym razem zanim będziesz próbowała obrażać innych to zastanów się nad tym
                    > czy przypadkiem nie godzi to w Ciebie samą, Pani Radzyminianko. Dotatkowo prze
                    > dstawiając taką "wspaniałość" domków jednorodzinnych oraz mieszkania w Warszawi
                    > e, do którego wszyscy dążą, pokazujesz swoje myślenie i podejście do tematu. Ma
                    > m nadzieję, że w takim razie pamiętasz aby kłaniać się RODOWITYM warszawiakom w
                    > pas :-)

                    Niezależnie od tego, jakie bzdury wymyślisz to takie są fakty. Ty się chełpisz swoim mieszkankiem, które jest - jak się przypadkiem trafi kupiec - warte mniej niż dwupokojowe 60m2 w W-wie. Ciekawe dlaczego rdzenni Warszawiacy (jak np. ja), których na to stać wyprowadzają się do przestronnego domu pod Warszawę, zamiast do blokowisk w Ząbkach?
                    Bo jak już muszą się godzić na korki, długie dojazdy do pracy, brak infrastrukrury - to przynajmniej sobie to rekompensują 300m2 do mieszkania i ogrodem 1500m2.

                    A udawadnianie, że jest inaczej to zwykła próba zakłamywania rzeczywistości.
                    • fuks0 Re: Secesja 08.10.12, 22:06
                      > Ciekawe dlaczego rdzenni Warszawiacy (jak np. ja
                      > ), <...>stać wyprowadzają się do przestronnego domu pod Warszawę

                      Bo są zbyt biedni, żeby kupić przestronny dom w Warszawie?
                      No i ja na prawdę nie wiem czym się chwalić. Domem w Radzyminie? Toż to jeszcze większa dziura niż Ząbki.
                      • kruq_1 Re: Secesja 08.10.12, 22:26
                        Ha ha ha, dobrze napisane. Tak się jeszcze zastanawiam czy prawidłowe jest sformułowanie, że wyprowadziłaś się "pod Warszawę". Chyba równie trafne byłoby, że pod Wyszków lub Serock :-)
                    • kruq_1 Re: Secesja 08.10.12, 22:18
                      To o czym piszesz to nie jest rzeczywistość tylko zwykły snobizm, nic innego. Snobizm ludków, dla których wielkość posiadanego domu, to gdzie on jest i zapewne również marka samochodu, jest wyznacznikiem wartości człowieka. Płycizna. Ja mam dwoje dzieci i na dobrą sprawę to i te 140 metrów to jest aż nadto a dwukrotnie więcej to kompletny bezsens. No chyba, że mieszkasz tam z rodzicami, teściami i jeszcze z dwoma lub trzema ciotkami ze stadem kotów każda :-)
                      W Warszawie mieszkałem od urodzenia, przez prawie 30 lat a Ty kobietko ile? :-)
                      A co do cen mieszkań w Warszawie to zorientuj się troszkę co się dzieje na rynku. Teraz i za 6 tysięcy od metra można kupić. Nie jest to co prawda Wilanów czy Saska Kępa, ale Grochów, Wola, Tarchomin. I ręczę Ci, że za moje mieszkanie kupiłbym spokojnie setkę czy dziewięćdziesiątkę w Warszawie ale nie po to uciekałem, żeby tam wracać.
                      • kasiaradzymin Re: Secesja 08.10.12, 22:42
                        kruq_1 napisał:

                        > To o czym piszesz to nie jest rzeczywistość tylko zwykły snobizm, nic innego. S
                        > nobizm ludków, dla których wielkość posiadanego domu, to gdzie on jest i zapewn
                        > e również marka samochodu, jest wyznacznikiem wartości człowieka. Płycizna. Ja
                        > mam dwoje dzieci i na dobrą sprawę to i te 140 metrów to jest aż nadto a dwukro
                        > tnie więcej to kompletny bezsens. No chyba, że mieszkasz tam z rodzicami, teści
                        > ami i jeszcze z dwoma lub trzema ciotkami ze stadem kotów każda :-)

                        Snobizm? Nie, po prostu wygoda. Ale żeby to zrozumieć, to trzeba to mieć. A jak kogoś nie stać, to rzuca własnie takie durne teksty o snobiźmie. Zaraz pewnie napiszesz, że Audi czy Lexus to też bezsens, bo przecież ty matizem jeździsz i każdemu powinno wystarczyć...

                        > W Warszawie mieszkałem od urodzenia, przez prawie 30 lat a Ty kobietko ile? :-)
                        > A co do cen mieszkań w Warszawie to zorientuj się troszkę co się dzieje na rynk
                        > u. Teraz i za 6 tysięcy od metra można kupić. Nie jest to co prawda Wilanów czy
                        > Saska Kępa, ale Grochów, Wola, Tarchomin. I ręczę Ci, że za moje mieszkanie ku
                        > piłbym spokojnie setkę czy dziewięćdziesiątkę w Warszawie ale nie po to uciekał
                        > em, żeby tam wracać.

                        No, a ja bym sobie spokojnie kupiła pałac w Monaco, ale nie po to do Radzymina się przeprowadzałam....

                        • kruq_1 Re: Secesja 08.10.12, 23:10
                          Wygoda ma różne postacie, tak jak i podejście do niej. Jeżdżę bmw co nie oznacza, że uważam za gorszych ludzi korzystających z tańszych samochodów. Nie uważam też aby to w jakikolwiek sposób wpływało na mój status społeczny i tym się właśnie różnimy.
                          Założyłbym się z Tobą o co tylko chcesz, że finansowo nie dorastasz mi do pięt a za te dwa mieszkania, przebudowę ich i wykończenie w tym standardzie w jakim są z pewnością zapłaciłem znacznie więcej niż Ty za swój "pałac" pod Wyszkowem :-) tylko dla mnie nie ma to takiego znaczenia jak dla Ciebie.
                          Dodatkowo, mnie nikt nie dołożył do tego ani złotówki a ciekawe jaki udział w tym pałacu ma reszta Twojej rodziny.

                          Jesteś klasycznym przykładem snoba, odzwierciedleniem definicji tego słowa. Niestety tacy ludzie nigdy się do tego nie przyznają, zresztą zdolność pojmowania i racjonalnego myślenia jest mocno zakłócona (żeby nie napisać upośledzona) przez chęć posiadania, pokazania tego co się ma, wytknięcia innym "biedy" w celu dowartościowania siebie. Pustota, nic więcej.

                          Poza tym dobrze ktoś Ci napisał, czym się chwalisz kobietko? Domkiem w Radzyminie? Zabawne :-) Ale mam radę, sprzedaj go, poproś tatusia, żeby dołożył i kup sobie w Łochowie, tam będziesz miała 400 m2 :-) Wtedy będziesz burżujką pełną gębą :-)
                          • kruq_1 Re: Secesja 08.10.12, 23:24
                            Stara prawda jest taka, że ludzie którzy naprawdę doszli do pieniędzy (nie dostali od tatusia) nie muszą chwalić się wszem i wobec czego to oni nie mają. Nie muszą też sobie dodawać przez wytykanie innym biedy (bo ktoś jeździ matizem). Coś takiego jest domeną snobów, niestety niezbyt górnych lotów.
                            • kasiaradzymin Re: Secesja 09.10.12, 00:04
                              kruq_1 napisał:

                              > Stara prawda jest taka, że ludzie którzy naprawdę doszli do pieniędzy (nie dost
                              > ali od tatusia) nie muszą chwalić się wszem i wobec czego to oni nie mają. Nie
                              > muszą też sobie dodawać przez wytykanie innym biedy (bo ktoś jeździ matizem). C
                              > oś takiego jest domeną snobów, niestety niezbyt górnych lotów.

                              No cóż, lepiej być snobem, niż biedakiem.
                          • kasiaradzymin Re: Secesja 09.10.12, 00:03
                            kruq_1 napisał:

                            > Wygoda ma różne postacie, tak jak i podejście do niej. Jeżdżę bmw co nie oznacz
                            > a, że uważam za gorszych ludzi korzystających z tańszych samochodów. Nie uważam
                            > też aby to w jakikolwiek sposób wpływało na mój status społeczny i tym się wła
                            > śnie różnimy.
                            Czyli BMW jest OK, ale już dom pod Warszawą uznajesz za snobizm? ciekawe....
                            I nie ma to związku z tym, że na auto cię stac, a na dom pewnie nie?

                            A czy to ja mówię coś o statusie społecznym? Czy to ja oceniam ludzi? To ty cały czas o tym piszesz. Ja tylko stwierdzam prosty fakt - jak kogoś stać, to kupuje pod Warszawą dom, a nie mieszkanie. I tyle.


                            > Założyłbym się z Tobą o co tylko chcesz, że finansowo nie dorastasz mi do pięt
                            > a za te dwa mieszkania, przebudowę ich i wykończenie w tym standardzie w jakim
                            > są z pewnością zapłaciłem znacznie więcej niż Ty za swój "pałac" pod Wyszkowem
                            > :-) tylko dla mnie nie ma to takiego znaczenia jak dla Ciebie.
                            jaaasne, w końcu masz BMW to musisz być gość, nie?
                            Dla większości ludzi jest ważne, żeby mieszkać wygodnie i komfortowo - dlatego kupują domy.

                            > Dodatkowo, mnie nikt nie dołożył do tego ani złotówki a ciekawe jaki udział w t
                            > ym pałacu ma reszta Twojej rodziny.

                            Zakładając, że zarabiam dzieki wykształceniu - to największy rodzice.


                            > Jesteś klasycznym przykładem snoba, odzwierciedleniem definicji tego słowa. Nie
                            > stety tacy ludzie nigdy się do tego nie przyznają, zresztą zdolność pojmowania
                            > i racjonalnego myślenia jest mocno zakłócona (żeby nie napisać upośledzona) prz
                            > ez chęć posiadania, pokazania tego co się ma, wytknięcia innym "biedy" w celu d
                            > owartościowania siebie. Pustota, nic więcej.

                            Ten tekst aż kipi zazdrością. Teraz widać, gdzie cie boli.

                            >
                            > Poza tym dobrze ktoś Ci napisał, czym się chwalisz kobietko? Domkiem w Radzymin
                            > ie? Zabawne :-) Ale mam radę, sprzedaj go, poproś tatusia, żeby dołożył i kup s
                            > obie w Łochowie, tam będziesz miała 400 m2 :-) Wtedy będziesz burżujką pełną gę
                            > bą :-)
                            Zasadniczo, to lepiej się chwalić domkiem, niż złączonymi dwoma klitkami i BMW (pewnie 10-cio letnim).

                            • kruq_1 Re: Secesja 09.10.12, 00:41
                              > A czy to ja mówię coś o statusie społecznym? Czy to ja oceniam ludzi?
                              No właśnie to robisz. Kto pisał o enklawie biedaków, których nie stać ani na dom ani na mieszkanie w Warszawie? To jest nic innego jak szufladkowanie. Wyjaśniłem Ci, że jednak są ludzie którzy z wyboru kupili mieszkanie zamiast domu, z wyboru mieszkają w Ząbkach, czy innych małych miejscowościach, zamiast w Warszawie. Są też ludzie, którzy uciekają z domów do mieszkań a są też tacy, którzy marzą o tym ale niestety mają problem ze sprzedażą domów w takich właśnie pipidówkach jak Radzymin czy podobne.

                              To, że wypowiadasz się w tym wątku też jest jednoznaczne panienko z Radzymina. Dyskusja w żaden sposób Ciebie nie dotyczy no ale mogłaś zaistnieć, mogłaś umniejszyć wartość ludzi z "enklawy" podnosząc tym samym własną (szkoda, że tylko we własnych oczach), no i na koniec pochwalić się domem :-) Żałosne.

                              > Czyli BMW jest OK, ale już dom pod Warszawą uznajesz za snobizm? ciekawe....
                              > I nie ma to związku z tym, że na auto cię stac, a na dom pewnie nie?
                              Snobizmem nie jest to co się ma, snobizmem jest takie chore podejście jakie Ty reprezentujesz. Można mieć i Pałac w Monako i nie być snobem a można miec byle kurniczek w Radzyminie i nie być niczym więcej jak snobem. Dlaczego? Dlatego, że wtrącasz się w dyskusję, która nie dotyczy Ciebie, tylko po to aby wykazać dlaczego ktoś ma mieszkanie a nie dom i udowodnić, że to na pewno z biedy, podczas gdy nie masz zielonego pojęcia o powodach.

                              Ja tylko stwierdzam prosty fakt - jak kogoś stać, to kupu
                              > je pod Warszawą dom, a nie mieszkanie. I tyle.
                              To jest totalna bzdura a nie fakt a dlaczego to już wyjaśniałem wyżej. Ludzie z pieniędzmi, o których Ci się nawet nie śni często mieszkają w mieszkaniach a nie domach.

                              > jaaasne, w końcu masz BMW to musisz być gość, nie?
                              To nie ja porównywałem audi i leksusa z matizem. Widać co dla kogo ma znaczenie.

                              > Ten tekst aż kipi zazdrością. Teraz widać, gdzie cie boli.
                              Odpowiedź na poziomie szkoły podstawowej, gdzie się wmawia innym to co się dzieciom wydaje, żeby wyprowadzić z równowagi. Pisałem już kilka razy, że dla mnie posiadanie nie jest żadną wartością a o niej stanowią inne czynniki. I to, że posiadam nie ma dla mnie takiego znaczenia jak dla Ciebie to co Ty masz. Ale widać nie zrozumiałaś zatem:
                              > Zakładając, że zarabiam dzieki wykształceniu - to największy rodzice.
                              mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę to jakie masz problemy ze zrozumieniem :-)

                              > (pewnie 10-cio letnim).
                              liczyłem, że bardziej "błyśniesz" i napiszesz, że z Allegro no ale się zawiodłem. Zresztą czytając to co piszesz, nie jestem tym zdziwiony.

                              Na koniec dodam, że to moja ostatnia odpowiedź do Ciebie, bo można prowadzić merytoryczną dyskusję z kimś na poziomie, kto coś sobą reprezentuje, nawet gdy jego poglądy są skrajnie odmienne, jednak nie z kimś kto ma się za "lepszego" niż inni, tylko dlatego, że Ci inni mają mieszkania a nie domy. I nie dociera, że część z tych innych tak naprawdę ma te mieszkania z wyboru i gdyby tylko chcieli to takich domków w Radzyminie kupili by sobie kilka.
                              Cóż dom masz z pustaków i świetnie tam pasujesz :-)

                              A teraz odpowiedz coś równie błyskotliwego jak do tej pory, żebyś mogła przed sobą szczycić się, że "wygrałaś" naszą dyskusję :-) Z góry gratuluję.
                              I na koniec to poważnie zastanów się nad Łochowem, mając dom 400 m2 i hektar ogródka (czyt. pola) będziesz mogła tytułować się Hrabiną. No i znacznie więcej buraków sobie posadzisz niż do tej pory :-)

                              A teraz czekam na ciętą ripostę, z góry gratuluję i żegnam.
                              • kasiaradzymin Re: Secesja 09.10.12, 02:36
                                kruq_1 napisał:

                                > > A czy to ja mówię coś o statusie społecznym? Czy to ja oceniam ludzi?
                                > No właśnie to robisz. Kto pisał o enklawie biedaków, których nie stać ani na do
                                > m ani na mieszkanie w Warszawie? To jest nic innego jak szufladkowanie. Wyjaśni
                                > łem Ci, że jednak są ludzie którzy z wyboru kupili mieszkanie zamiast domu, z w
                                > yboru mieszkają w Ząbkach, czy innych małych miejscowościach, zamiast w Warszaw
                                > ie. Są też ludzie, którzy uciekają z domów do mieszkań a są też tacy, którzy ma
                                > rzą o tym ale niestety mają problem ze sprzedażą domów w takich właśnie pipidów
                                > kach jak Radzymin czy podobne.
                                >
                                Nie, to było stwierdzenie faktów. Jak ktoś chce mieszkać w mieszkaniu i ma kasę, to kupi to mieszkanie w dobrym miejscu, a nie w Ząbkach - i to jeszcze na Powstańców.
                                Tak naprawdę to ty wartościujesz ludzi po bogactwie i dlatego założyłełś, że biedny=gorszy. Ja tego nigdzie nie napisałam.

                                > To, że wypowiadasz się w tym wątku też jest jednoznaczne panienko z Radzymina.
                                > Dyskusja w żaden sposób Ciebie nie dotyczy no ale mogłaś zaistnieć, mogłaś umni
                                > ejszyć wartość ludzi z "enklawy" podnosząc tym samym własną (szkoda, że tylko w
                                > e własnych oczach), no i na koniec pochwalić się domem :-) Żałosne.
                                >
                                Ależ dotyczy, w Ząbkach również mam mieszkanie (na szcżęście nie przy Powstańców).

                                > > Czyli BMW jest OK, ale już dom pod Warszawą uznajesz za snobizm? ciekawe.
                                > ...
                                > > I nie ma to związku z tym, że na auto cię stac, a na dom pewnie nie?
                                > Snobizmem nie jest to co się ma, snobizmem jest takie chore podejście jakie Ty
                                > reprezentujesz. Można mieć i Pałac w Monako i nie być snobem a można miec byle
                                > kurniczek w Radzyminie i nie być niczym więcej jak snobem. Dlaczego? Dlatego, ż
                                > e wtrącasz się w dyskusję, która nie dotyczy Ciebie, tylko po to aby wykazać dl
                                > aczego ktoś ma mieszkanie a nie dom i udowodnić, że to na pewno z biedy, podcza
                                > s gdy nie masz zielonego pojęcia o powodach.
                                >
                                Sam sobie zaprzeczasz. I próbujesz leczyc kompleksy traktując zwykły standard dla klasy średniej jako snobizm.

                                > Ja tylko stwierdzam prosty fakt - jak kogoś stać, to kupu
                                > > je pod Warszawą dom, a nie mieszkanie. I tyle.
                                > To jest totalna bzdura a nie fakt a dlaczego to już wyjaśniałem wyżej. Ludzie z
                                > pieniędzmi, o których Ci się nawet nie śni często mieszkają w mieszkaniach a n
                                > ie domach.
                                >
                                No, na pewno na Powstańców to większość jest takich. I jeszcze pewnie narzekają, że kwartalny zdrożał o stówkę...
                                Oczywiście że mieszkają - w dobrych inwestycjach w dobrych miejscach. Nie w kurzu obok elektrowni.

                                > > jaaasne, w końcu masz BMW to musisz być gość, nie?
                                > To nie ja porównywałem audi i leksusa z matizem. Widać co dla kogo ma znaczenie
                                >
                                Dla mnie ma znaczenie czym jeżdżę. Dla większości osób zresztą ma to znaczenie.
                                Każdy normalny człowiek - o ile ma taką możliwość - wybierze produkt lepszy, a nie gorszy.

                                >
                                > > Ten tekst aż kipi zazdrością. Teraz widać, gdzie cie boli.
                                > Odpowiedź na poziomie szkoły podstawowej, gdzie się wmawia innym to co się dzie
                                > ciom wydaje, żeby wyprowadzić z równowagi. Pisałem już kilka razy, że dla mnie
                                > posiadanie nie jest żadną wartością a o niej stanowią inne czynniki. I to, że p
                                > osiadam nie ma dla mnie takiego znaczenia jak dla Ciebie to co Ty masz. Ale wid
                                > ać nie zrozumiałaś zatem:
                                > > Zakładając, że zarabiam dzieki wykształceniu - to największy rodzice.
                                > mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę to jakie masz problemy ze zrozumieniem :-)
                                >
                                Marna ta twoja argumentacja i odwracanie kota ogonem.
                                Posiadanie dla ciebie nie jest żadną wartością, bo nic wartościowego i materialnego wyraźnie nie masz. Jak kiedyś się dorobisz, to zrozumiesz że lepiej mieć, niż nie mieć. Niezależnie od kitów, które wciskają na około.

                                > > (pewnie 10-cio letnim).
                                > liczyłem, że bardziej "błyśniesz" i napiszesz, że z Allegro no ale się zawiodłe
                                > m. Zresztą czytając to co piszesz, nie jestem tym zdziwiony.
                                >
                                > Na koniec dodam, że to moja ostatnia odpowiedź do Ciebie, bo można prowadzić me
                                > rytoryczną dyskusję z kimś na poziomie, kto coś sobą reprezentuje, nawet gdy je
                                > go poglądy są skrajnie odmienne, jednak nie z kimś kto ma się za "lepszego" niż
                                > inni, tylko dlatego, że Ci inni mają mieszkania a nie domy. I nie dociera, że
                                > część z tych innych tak naprawdę ma te mieszkania z wyboru i gdyby tylko chciel
                                > i to takich domków w Radzyminie kupili by sobie kilka.
                                > Cóż dom masz z pustaków i świetnie tam pasujesz :-)
                                >
                                Zaraz pewnie napiszesz, że na Powstańców to tylko takie osoby mieszkają. Normalnie Monte Carlo Polski.

                                > A teraz odpowiedz coś równie błyskotliwego jak do tej pory, żebyś mogła przed s
                                > obą szczycić się, że "wygrałaś" naszą dyskusję :-) Z góry gratuluję.
                                > I na koniec to poważnie zastanów się nad Łochowem, mając dom 400 m2 i hektar og
                                > ródka (czyt. pola) będziesz mogła tytułować się Hrabiną. No i znacznie więcej b
                                > uraków sobie posadzisz niż do tej pory :-)
                                >
                                > A teraz czekam na ciętą ripostę, z góry gratuluję i żegnam.

                                Nie chce mi się, nie jesteś tego wart.
                                • kruq_1 Re: Secesja 09.10.12, 08:40
                                  Widać jestem wart skoro jednak odpisujesz i na ten post odpiszesz również. Dorobiłem się już jakiś czas temu i mimo wszystko Tobie też życzę aby się kiedyś spełniło Twoje wielkie marzenie o posiadaniu, bo póki co to naprawdę nie ma się czym pochwalić (chociaż to robisz) ale nie martw się, wszystko przed Tobą, rodzinka się złoży, może mąż będzie bogaty no i Łochów czeka :-)
                                  Żegnam żałosna, zakompleksiona dziecinko.
                                • mapo1 Re: Secesja 09.10.12, 09:03
                                  panno Kasiu z Radzymina - tak poważnie - to taka prowokacja czy naprawde jestes taka pusta? pusta jak kapusta....
                    • kruq_1 Re: Secesja 08.10.12, 22:24
                      To o czym piszesz to nie jest rzeczywistość tylko zwykły snobizm, nic innego. Snobizm ludków, dla których wielkość posiadanego domu, to gdzie on jest i zapewne również marka samochodu, jest wyznacznikiem wartości człowieka. Płycizna. Ja mam dwoje dzieci i na dobrą sprawę to i te 140 metrów to jest aż nadto a dwukrotnie więcej to kompletny bezsens. No chyba, że mieszkasz tam z rodzicami, teściami i jeszcze z dwoma lub trzema ciotkami ze stadem kotów każda :-)
                      W Warszawie mieszkałem od urodzenia, przez prawie 30 lat a Ty kobietko ile? :-)
                      A co do cen mieszkań w Warszawie to zorientuj się troszkę co się dzieje na rynku. Teraz i za 6 tysięcy od metra można kupić. Nie jest to co prawda Wilanów czy Saska Kępa, ale Grochów, Wola, Tarchomin. I ręczę Ci, że za moje mieszkanie kupiłbym spokojnie setkę czy dziewięćdziesiątkę w Warszawie ale nie po to uciekałem, żeby tam wracać.

                      A co do blokowisk to chyba nie znasz tego pojęcia. Blokowiska są na Gocławiu czy Ursynowie, natomiast nazywanie blokowiskiem osiedla złożonego z czterech czy pięciu trzypiętrowych domków, jest po prostu śmieszne. No ale intencja jest jasna, dowartościowanie siebie przez deprymację szarych myszek gnieżdżących się w "blokowisku".
                    • careta Re: Secesja 09.10.12, 09:10
                      Dokładnie zgadzam się z poprzednikami rodowita Pani Warszawianko. Ja również jestem z Warszawy i nie uważam domu w Radzyminie za super luksus. Chwalić domem mogłabyś się na starym Mokotowie lub Żoliborzu, ale na pewno nie w Radzyminie. Więc może przemyśl ile twój super dom jest na prawdę wart i czy rzeczywiście tak dużo więcej niz mieszkanie w Ząbkach.
    • zmarecki Re: Secesja 08.10.12, 09:10
      kipacoir!! TY to chyba faktycznie jeździsz tylko z Drewnicy na Poloneza i to w dodatku na przełaj a może i jeszcze na koniu.
      nie widzisz tych nowych ulic które tam wybudowano.jest ich pewnie kilkanaście.
      na basen dojedziesz spokojnie,bo nie wiem czy wiesz ale bedzie pod torami tunel który ci ułatwi dojazd i bedziesz mógł się pomoczyć za własne pieniądze w tym basenie.
      tak strasznie narzekasz na obecnego burmistrza,może wybierzmy jeszcze raz pana B.
      tak "wiele zrobił" w Ząbkach przez te kilkanaście lat.
      może nie mieszkam tu 100 lat, ale widzę że wiele dobrego się dzieje.
      nie narzekajmy aż tak!!
      • kruq_1 Re: Secesja 08.10.12, 12:57
        Otóż to. Poza tym kto wybrał obecnego burmistrza?
    • powstaniec60 Idiotyczny pomysł 08.10.12, 18:14
      kipacior napisał:

      > Postuluję odłączenie Drewnicy od południowych Ząbek, czyli "Siemiatycz2" . Czas
      > w końcu zadbać o NASZE drogi a nie o baseny dla imigrantów. Dlaczego z naszych
      > , starych mieszkańców Ząbek, podatków mamy opłacać żłobki , przedszkola, basenu
      > i co tam sobie Perkowski wymyśli dla ludzi, którzy nawet nie mają meldunku w Z
      > ąbkach?

      Ciekawe, ile jest teraz tych rodowitych Ząbkowian, skoro po II wojnie światowej mieszkało tu pomiędzy 2 a 3 tysiące osób. Teraz jest pewnie 40 lub 50 tysięcy ludności. Nie pisz bzur, bo ludzi którzy mają dziadka lub babkę z Ząbek jest może kilka, najwyżej kilkanaście procent. Pozostała przeważająca reszta to ludzie którzy się tu osiedlili w ostatnich 50-60 latach. Może im wszystkim objaśnisz od kiedy mogą czuć się starymi mieszkańcami a do kiedy obywatelami II kategorii?


      > Dlaczego mamy nocą chodzić po ulicach, które nie mają latarni, gdy Ciechanów2 i
      > Pułtusk2 bedą moczyć swoje dupska w basenie, który powstanie za NASZE pieniądz
      > e?
      > Przecież do tego basenu nie jesteśmy nawet w stanie dojechać przez zakorkowany
      > przejazd kolejowy. Bliżej nam na "Poloneza".......
      • all4one Re: Idiotyczny pomysł 08.10.12, 22:37
        a w Warszawie w ostatniej fazie wojny mieszkało 1000 mieszkańców.. i co? to, że ludzie uciekali aby ratować swoje życie nie wyklucza tego, że są rodowitymi mieszkańcami.
        • powstaniec60 Re: Idiotyczny pomysł 09.10.12, 12:33
          all4one napisał:

          > a w Warszawie w ostatniej fazie wojny mieszkało 1000 mieszkańców.. i co? to, że
          > ludzie uciekali aby ratować swoje życie nie wyklucza tego, że są rodowitymi mi
          > eszkańcami.

          Pisząc po II wojnie, miałem na myśli przełom lat 50/60 tych. Zwyczajnie pół wieku temu Ząbki były zaściankowym i zapyziałym podwarszawskim miasteczkiem, jeżeli nie większą wioską w której mieszkało ok. 3 tysięcy ludzi. Dzisiaj potomkowie tych niejako rdzennych mieszkańców są w zdecydowanej mniejszości. To właśnie osoby przyjezdne nadają temu miasteczku dynamiki i pewnie za 20 czy 30 lat jak Ząbki nadrobią zaległości w infrastrukturze, będzie się tutaj żyło całkiem znośnie.
          • all4one Re: Idiotyczny pomysł 09.10.12, 14:11
            przyznam szczerze, że jeszcze nigdzie nie widziałem w Ząbkach podziałów "Północ"- "Południe"... zawsze mówiło się w 'za torami' dla każdej ze stron. nazewnictwo wprowadziły raczej nie osoby, które tu długo mieszkają.
            Jedna z drugą stroną jakoś mogły się dogadać, ale zrozumcie jedną rzecz... jeżeli przyjeżdżasz gdzieś i wiecznie narzekasz na cokolwiek to tym samym tracisz sympatię u ludzi którzy mieszkają tu dłużej.
            nie narzekam bo doskonale sobie przypominam czasy gdy:
            - do PKP trzeba było mieć bilet miesięczny i trzeba było lecieć na przystanek albo 190 Bystra/M1, albo 145/345 Warszawska.
            - dziury na wszystkich ulicach były metrowej wielkości, a pozostałe ulice były w tym czasie piaskowe
            - nie było miejsca gdzie wypiłoby się kawę, herbatę czy zjadło cokolwiek na ciepło

            dlatego krew mnie zalewa jak słyszę narzekania na jakość ulic, które są systematycznie naprawiane czy też problemy z komunikacją bo do przystanku trzeba iść 400 zamiast 200 metrów. I raczej na tym polega ten sztuczny podział na "my" (ludzie pamiętający czasy wczoraj i dziś) i "Wy'' (ludzie znający Ząbki tylko dziś)...
            • zanecin Re: Idiotyczny pomysł 09.10.12, 16:21
              Mnie np. g.. obchodzi co tu było wczoraj, wiem tylko tyle, że rzeczywiście była tu biedota i dziadostwo bez porównania większe niż w Legionowie, Milanówku itp.
              Ząbki to był taki synonim biedy i dziadostwa (dlatego pewnie działał tu "Dziad").
              Kiedyś nie było wielu rzeczy telefonów komórkowych, cały nasz świat się zmienił ludzie byli na księżycu itp.
              Historia, i czy mieszkasz tu 10, 30 czy 50 lat nie ma nic do tego co się teraz dzieje, śmieszne i głupie są te pyszałkowate wpisy rdzennych mniej lub bardziej, to co się zmieniło tu zawdzięczasz głównie bliskości wawy, developerom, sieciom handlowym, przyjezdnym (rośnie twoja wiocha) a w dalszej kolejności władzom.
              • all4one Re: Idiotyczny pomysł 09.10.12, 22:13
                tym samym udowodniłeś jak niewiele wiesz o Ząbkach i używasz tylko pustych frazesów.
                nie chce mi się odpowiadać na Twój post dokładniej bo musiałbym go rozebrać na czynniki pierwsze i każdą głupotę napisaną przez Ciebie argumentować w punktach, a wybacz mam już inne zajęcia do końca tygodnia...
              • michal0510 Re: Idiotyczny pomysł 10.10.12, 08:56
                > Mnie np. g.. obchodzi co tu było wczoraj, wiem tylko tyle, że rzeczywiście była
                > tu biedota i dziadostwo bez porównania większe niż w Legionowie, Milanówku itp

                Nie ma co wracać do tych czasów. Jak to wyglądało kiedyś w tych okolicach, to wie każdy kto czytał "Złego" Tyrmanda. Dzisiaj są już zupełnie inne czasy. Ząbki "zrosły się" z Warszawą, nie tylko poprzez komunikację, ale przede wszystkim przez ludzi. Na nowych osiedlach w Ząbkach są proporcje mniej więcej takie jak na większości nowych osiedli w Warszawie. Ponad połowa mieszkańców to rodowici Warszawiacy, a pozostali to przyjezdni z różnych stron Polski. I nic w tym dziwnego, że ludzie urodzeni i mieszkający w Warszawie, wybierają mniejsze miasta aglomeracyjne. Jest to typowy "urban sprawl", o czym można poczytać poniżej:

                pl.wikipedia.org/wiki/Eksurbanizacja
                pl.wikipedia.org/wiki/Aglomeracja_monocentryczna
    • kalbud Re: Secesja 09.10.12, 07:08
      Hołota przyjezdna nie powinna zabierać głosu na temat naszego miasta . Nie płacą podatków , nie są zameldowani i same rejestracje mówią wszystko o nich . Do Tadka Rydzyka na skargę niech idą . Krew się burzy jak czyta się posty tych wieśniaków , którzy teraz chcieliby być Warszawiakami .
      • corrida_pl Re: Secesja 09.10.12, 08:55
        kalbud napisał:

        > Hołota przyjezdna nie powinna zabierać głosu na temat naszego miasta . Nie płac
        > ą podatków , nie są zameldowani i same rejestracje mówią wszystko o nich . Do T
        > adka Rydzyka na skargę niech idą . Krew się burzy jak czyta się posty tych wieś
        > niaków , którzy teraz chcieliby być Warszawiakami .

        aleś chłopie sfrustrowany :D
        miłego dnia :D

        aha rejestracja WWL nie znaczy, że ktos odprowadza podatki w Ząbkach
      • galaxy76 Re: Secesja 09.10.12, 15:13
        > Hołota przyjezdna nie powinna zabierać głosu na temat naszego miasta . Nie płac
        > ą podatków , nie są zameldowani i same rejestracje mówią wszystko o nich . Do T
        > adka Rydzyka na skargę niech idą . Krew się burzy jak czyta się posty tych wieś
        > niaków , którzy teraz chcieliby być Warszawiakami .

        spokojniej bo sfiksujesz
      • czarnymoskit Re: Secesja 09.10.12, 20:52
        Spokojnie bo Ci ciśnienie skoczy. Nie wyrażaj się w ten sposób o ludziach których nie znasz i nie uogólniaj, bo gdybym ja uogólnił to mógłbym hipotetycznie napisać, że "w Ząbkach to było kiedyś dziadostwo, nic nikomu się nie chciało, syf i padaka, Ci co tak najdłużej tu mieszkają nic nie zrobili przez tyle lat", ale tak nie uważam, dlatego nie uogólniam bo to głupie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka