6- latki w szkole nr 1

26.03.14, 17:08
Hej
czy są tu rodzice dzieci 6 letnich, które idą do szkoły nr 1. Jakie macie wrażenia o tej szkole... jest przygotowana dla tych maluchów. I czy orientuje się ktoś czy wezmą ich do jednej klasy tak żeby z 7 latkami nie łączyć?

pozdrawiam
    • attiya Re: 6- latki w szkole nr 1 26.03.14, 20:23
      mam takie wrażenie, że zrobię wszystko aby dziecko nie poszło do żadnej ząbkowskiej szkoły
      to tyle w temacie
      • marygg Re: 6- latki w szkole nr 1 26.03.14, 21:34
        Pani Dyrektor na zebraniu mówiła, że nie będzie łączenia w klasy dzieci z różnych roczników, a nawet w ramach jednego roku bedzie miesiącami grupowała dzieci np stycz-marzec 2008 razem, itp.
        Ja byłam przygotowana na coś gorszego, dlatego wizyta w szkole mnie nie przestraszyła. Córka jako 6 latka idzie do pierwszej klasy.
        • ewucha1980 Re: 6- latki w szkole nr 1 26.03.14, 21:41
          To jest pocieszające, że nie będą z dziećmi o rok starszymi w jednej klasie bo to mnie normalnie by przeraziło.... na starcie byłyby do tyłu z wiedzą. A tak to może nie będzie źle.
          Kurczę nie mogę odżałować , że nie byłam na zebraniu ale los tak chciał, że musiałam być na drugim końcu Polski w tym czasie buuu.
      • ewucha1980 Re: 6- latki w szkole nr 1 26.03.14, 21:42
        attiya napisała:

        > mam takie wrażenie, że zrobię wszystko aby dziecko nie poszło do żadnej ząbkows
        > kiej szkoły
        > to tyle w temacie

        ojej , aż tak źle... mogłabyś coś więcej napisać na ten temat?
        • tiger1978 Re: 6- latki w szkole nr 1 27.03.14, 08:37
          już była dyskusja na ten temat ...forum.gazeta.pl/forum/w,97,149705633,149705633,SP2_Czy_poslac_szesciolatka_do_pierwszej_klasy_.html
          mogę tylko dla wyobraźni napisać, są 4 klasy przygotowane dla zerówek ma być 10 klas.....i tak samo sytuacja ma wyglądać w klasach pierwszych.....symulacja dotyczyła tylko dzieci zameldowanych w rejonie szkoły....a wiadomo jak wygląda meldunek w Ząbkach.....
          modlimy się o kontenery, bo nic innego nam nie pozostało jako rodzicom....
Pełna wersja