mowika
26.11.05, 13:04
Moi drodzy, byłam dzisiaj na "wizji lokalnej" z moją ekipą wykończeniową.
Niestety wylewek jeszcze nie mam :-( Moi panowie powiedzieli mi, że jeśli ma
to samo schnąć, to powinnam się cieszyć jeśli wprowadzę się w marcu :-( W
dodatku mamy mieć zimę 1000-lecia (chyba raczej 5-lecia ;-]), co zapewne
sprawy nie ułatwi. W dodatku p. Leszek na moje pytanie, kiedy włączą
ogrzewanie, odparł: no za jakiś miesiąc :-( (trzeba by to potwierdzić) A teraz
puenta: mogę zainwestować w dosuszanie mieszkanka i wprowadzić się szybciej,
albo płacić czynsz w wynajmnowanym mieszkaniu i wprowadzić się później. Dla
mnie wybór jest dość oczywisty...
Znalazłam firmę, która profesjonalnie zajmuje się dosuszaniem wilgoci
technologicznej. Dzwoniłam dzisiaj do nich i dowiedziałam się, że po pierwsze
trzeba by zrobić pomiar wilgotności i że powierzchnię ok. 50 m2 trzeba by
dosuszać ok. 1-2 tygodni, w zależności od poziomu wilgotności. Do mojego
mieszkanka potrzebny byłby najprawdopodobniej osuszacz kondensacyjny i
wentylator. Jak się okazuje dmuchawy z ciepłym powietrzem mogą zrobić więcej
złego, niż dobrego, tak więc należałoby zrobić to z głową. Wynajem osuszacza i
wentylatora to koszt ok. 80-90zł/dobę. Spytałam się, czy jeśli zbierze się nas
silna grupa pod wezwaniem, to czy moglibyśmy liczyć na jakieś rabaty - jak się
okazuje z rabatem nie byłoby problemu.
Tak więc chciałam się Was zapytać, mając na uwadze, że zapewne sporo z Was
wynajmuje mieszkania, czy byłby ktoś chętny na akcję osuszania.
Link do strony firmy: www.baron.gdynia.pl/