Dodaj do ulubionych

ocet jabłkowy

03.08.10, 15:26
skoro jest o ogórkach i w dodatku powoli zaczynają się jabłka, pora na przepis
na domowy ocet.
Jabłka mogą być byle jakie, byle nie robaczywe i raczej nie miazga z
sokowirówki, całe, kawałki, skóry, ogryzki- byle dużo naraz. Doskonała metoda
na pozbycie się spadów wszelkiej maści i autoramentu.
Wrzucamy pokrojoną zdobycz do gliniaka względnie 10.l wiaderka i zalewamy
wodą, najlepiej letnią, ja stosuję kranówę. Na każdy litr wody dajemy 1-2 duże
łyżki cukru, mieszamy, uciskamy talerzykiem, tak, żeby na wierzchu była ciecz
i nic nam nie wystawało. Przykrywamy wiaderko czystą ściereczką, ja okręcam ją
sznurkiem pod rantem wiaderka, żeby owocówki nie dostały się do środka, bo
larwy w occie, momo pogarszającego się wzroku,jeszcze widzę;-)Teraz zaczyna
się okres fermentacji, będą przylatywać różne gady; jeśli jest ciepło na
zewnątrz, wystawiamy na taras i zapominamy o sprawie do jesieni. Kiedy robi
się chłodno, odwijamy, odcedzamy przez ścierkę( tu okazja to zobaczenia
pektyny jabłkowej w czystej postaci- wielki galaretowaty płat:)Teraz przelewam
do gąsiora, dosładzam w zależności od stopnia kwaśności- po 3-4 łyżki na litr
cieczy, zatykam otwór gąsiora watą i wynoszę w cholerę- ma być temp.pokojowa i
nie pętać się pod nogami. Stoi sobie i nabiera mocy do czasu, gdy mi się
nudzi, najczęściej do wczesnej wiosny, gdy zlewam do butelek i wynoszę do
spiżarni. Moc ma taką, że używam do przetworów samego, bez rozrabiania wodą,
smakuje i pachnie wybornie, nic nie kosztuje oprócz pracy, która nie jest tak
wyczerpująca jak czytanie przepisu:)))
Obserwuj wątek
    • leloop Re: ocet jabłkowy 04.08.10, 23:14
      Ta galaretowata masa we Francji nosi miano "mère de vinaigre" czyli "octowa
      matka". może ona posłużyć do produkcji innych octów np. z wina czy z cidre'u;
      zawiera bakterie mycoderme acétique, które powodują tworzenie się octu.
      ta "matka" nie lubi metalu i braku powietrza, dlatego naczynia do produkcji octu
      ani mieszadła nie mogą być metalowe. poza tym można ją, tę matkę, wykorzystać w
      kuchni np. do zagęszczania konfitur.
      spróbuje zrobić jabłkowy ocet wg. Twojej receptury :)
      a Ty możesz swój dosmaczyć dorzucając np. galazke estragonu, czosnek czy kilka
      owoców malin :)
      • se_nka0 Re: ocet jabłkowy 05.08.10, 08:33

        Wiem, że jest wykorzystywany w kuchni oraz chwalony przez dietetyków. Ocet
        jabłkowy podobno - nie sprawdzałam i nie sprawdzę - pomaga w zwalczaniu otyłości ;)
        www.biomedical.pl/uroda/otylosc-przyprawa-ktora-leczy-ocet-jablkowy-36.html
        • leloop Re: ocet jabłkowy 05.08.10, 08:55
          ocet alkoholowy tez ;) moje koleżanki piły taki ocet, zeby schudnąć :}
          z pewnoscia ocet owocowy jest zdrowszy od alkoholowego ale przecież nie pije się
          go hektolitrami, francuskie przepisy na sosy sałatkowe i majonezy zawsze podają
          jakieś niesamowite ilości octu plus musztarda, dla mnie to wszystko jest za
          kwaśne, dodaje zaledwie kilka kropel ;)
          • se_nka0 Re: ocet jabłkowy 05.08.10, 09:32
            I chyba o to chodzi, żeby nie przedobrzyć, ale używać do smaku w ilościach
            umiarkowanych.
            • lellapolella Re: ocet jabłkowy 05.08.10, 14:31
              z malinami robiłam- pychotka:) O matce nie wiedziałam, kiedyś z ciekawości
              wysuszyłam ten płat z myślą o konfiturach właśnie ale po odparowaniu wody prawie
              znikł i na tym eksperyment się skończył. Ale 'matka" w charakterze zaczynu...o,
              ta wiedza otwiera nowe możliwości i skraca proces, co jest dość istotne przy
              renetach, których mam zawsze za dużo.Ja nie lubię octu spirytusowego, nawet jak
              dam kilka kropel wydaje mi się, że zabija pozostałe smaki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka