lellapolella
23.09.10, 22:57
no, jest tak: z lelijami mi pod górkę:( co się skuszę, zawsze rozwalę i taka karma, odpuściłam. Ale w tym roku chodziłam sobie po leśnych (u)ostępach, patrzę i oczom nie wierzę: na polu kółka łowieckiego wśród rzepaku lelije, takie zwykłe, ciemnopomarańczowe, ani chybi cebule z jakimś obornikiem wywiezione zakwitły... Niewiele myśląc(jak zwykle) sięgnęłam do plecaczka po łopatkę i przeflancowałam jedną sztukę do siebie, ale do doniczki, żeby znów nie rozkwasić... I teraz, Droga Redakcjo, mam pytanie: co z tym zrobić przed zimą?
a)nic
b) przenieść do piwnicy z temp. niewiele powyżej zera ale ciemnej
c) zakopać z doniczką
d) ?