leloop
20.10.10, 21:30
z pytaniem występuję
czy ktoś ma doświadczenie (może być teoretyczne) z usuwaniem tej cholery z ziemi. kiedyś pisałam, ze mam taką co jeszcze dinozaury pamięta, zajmowała najlepszy kawałek ogrodu, postanowiłam pozbyć się gada, część już rośnie gdzie indziej, część czeka na zasadzenie (brak wody), zostało mi tylko pozbyć się tego co pod ziemią. łatwo nie jest bo to tysiącgłowa hydra, ale jak ja się uprę to nie ma zmiłuj. najważniejsza część pytania, czy korzenie, których nie dam rady wszystkich wyciągnąć są groźne ? tzn. czy z nich wyrosną nowe gady ? bo jeżeli tak to umarł w butach, dzwonie po koparkę ...