Dodaj do ulubionych

Miałam cichą nadzieję

10.03.11, 11:15
która wiadomo czego jest matką, że jaką grządkę wczoraj wykopię. Ta. Kilofem chyba. Białe świństwo leży na całym środku, dookoła środka nie leży, ciekawe, ziemia zmarznięta na kość. Zimozielone krzyczą pić, tulipany i krokusy wystawiają zmarznięte nosy, oczar będzie kwitł. Z barku innej roboty przycięłam klony, które rosną na granicy z wrogiem i prowadzę je na wierzby rosochate, i padłam na zatrucie tlenem

Ale u lokalnego ogrodnika wiosna, zioła przyjechały :) Z Holandii, depresja ich mać :)
Obserwuj wątek
    • doratos Re: Miałam cichą nadzieję 10.03.11, 15:34
      Całym sercem podzielam Twoją frustrację!!:)
      • yoma Re: Miałam cichą nadzieję 10.03.11, 15:56
        Dzięki za współodczuwanie :)
        • se_nka0 Re: Miałam cichą nadzieję 10.03.11, 16:03
          Nałykanie się tlenu, to też korzyść. Ja się dziwiłam, co mnie tak działka osłabiła, przecież nic takiego na niej nie robiłam ? I wiecie - inny smak ma gorąca herbata pita na działce ;)
          • lellapolella Re: Miałam cichą nadzieję 10.03.11, 16:33
            u mnie też zmarznięte, trza by młotem pneumatycznym jechać:( Połowa marca, tfu! a tu żyto nie przykopane, foliak nie przykryty, w środku też zresztą skopany tylko do połowy- a rozsady gdzie? W lesie jestem i coraz bardziej nerwowa, pocieszam się tylko, że co roku panikuję a potem się jakoś wyrabiam z tym koksem.
            • yoma Re: Miałam cichą nadzieję 10.03.11, 16:59
              > W lesie jestem i coraz bardziej nerwowa,

              Czapek nic na ten temat nie pisze? :)
              • hesperia1 Re: Miałam cichą nadzieję 10.03.11, 18:27
                Ale Wy chociaż jeździcie,odwiedzacie,a jak ja sobie zaplanuje że się wybiorę to zaraz śnieg pada.Dziś miałam iść i co?I nico,bo sypało:(
                • yoma Re: Miałam cichą nadzieję 10.03.11, 18:34
                  Nie planuj na łikend, bo ma być przepięknie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka