19.06.11, 10:29
nic nie wypuściła:( Pożegnać się z nią,czy jeszcze czekać?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Budleja 19.06.11, 10:43
      Możesz wykopać i sprawdzić, czy coś nie wypuszcza z głębszych miejsc bryły korzeniowej. Jeżeli pokazują się jakieś żywe, blade wypustki, to wsadź z powrotem. Jeżeli nie ma nic, to wyrzuć.
      • hesperia1 Re: Budleja 19.06.11, 10:46
        To dziś zajrzę.Dzięki.

        A jeszcze o forsycje chciałam zapytać.Niezakwitła w tym roku i liści tez nie posiada.Uschła czy tylko odpoczywa?
        • se_nka0 Re: Budleja 19.06.11, 10:53
          U mojej Mam przemarzła w te wiosenne mrozy. Poobcinałam przemarznięte ( całkiem suche były), reszta odbija lub odbije na wiosnę.
        • leloop Re: Budleja 19.06.11, 11:31
          Forsycja jeżeli nawet nie ma liści to już chyba raczej nieżywa jest :(
          obetnij blisko ziemi, jeżeli pędy w środku są zielonkawe to jest szansa, ze puści coś z ziemi, jeżeli suche to raczej po grzybach. skubnij wtedy parę gałązek z żywych forsycji i wsadź do wilgotnej ziemi, powinny się ukorzenić.
          • lellapolella Re: Budleja 19.06.11, 14:32
            ja za radą Horpyny wykopałam swoją budleję skrętolistną z miesiąc temu i miała kieł od korzeni. Pomyślałam, że skorzystam z okazji i przesadzę ją w bardziej osłonięte miejsce, bo skoro kwitnie na starszych pędach, to możemy się tak bawić bez końca... przesadziłam, nie oznaczyłam, po jakimś czasie wsadzałam różę i myślę: hmm, co to? Taki suchy badylek z pióropuszem? Myślałam, że to coś kradzionego a nic ciekawego i już miałam wyharatać ale ktoś mnie zawołał i sprawa została odłożona na następny dzień. A w nocy mi się przyśniło, że to budleja:) I rośnie:)
            • andziaos Re: Budleja 19.06.11, 15:45
              Ogrodnicze sny :)

              A moja budleja padła w zeszłym roku:( I w ogóle jakaś taka łysa była, szczególnie przy pęcherzycy, która teraz panoszy się na dwóch stanowiskach (od razu zaanektowała miejsce po "padniętej" koleżance).
              • hesperia1 Re: Budleja 19.06.11, 18:11
                Tam gdzie mam forsycje wszystko mi usycha:(
                Sąsiedzi nas zalewają.Mieszkają całe lato na działce,robią pranie,myją naczynia i tą wodę wylewają pod nasza siatkę.Moze to tak działa na moje roślinki?
                • asta6265 Re: Budleja 20.06.11, 08:55
                  To ukrócić proceder sąsiadom!
                  • se_nka0 Re: Budleja 20.06.11, 09:17
                    Ukróć - na proszku do prania nic nie będzie dobrze rosło .
                • leloop Re: Budleja 20.06.11, 09:26
                  Hesperio, musisz grzecznie poprosić, żeby zmienili miejsce albo najlepiej wylewali poza działki. nie wiem co mówi działkowy regulamin ale może takie rzeczy są w ogóle niedozwolone ...
                  • hesperia1 Re: Budleja 20.06.11, 13:59
                    Poproszę.Tez mi się wydaje że to zabronione.Jak zrobię fotkę to pokażę jak mi drzewko załatwili:(
                    • yoma Re: Budleja 22.06.11, 14:47
                      A mnie wróg klon połamał...
                      • hesperia1 Re: Budleja 22.06.11, 15:08
                        Świr!!!I co mu przyszło z takiej zemsty?!
                        • bei Re: Budleja 23.06.11, 23:01
                          Ojej, straszne to, o czym piszecie.


                          A budleja- jaką masz?...u mnie omżyny co zimę wymarzają, scinam i kwitną na nowych gałęziach. Własciwie omżyn to jak bylina:):)
                          A Ty masz skrętolistną?
                          • hesperia1 Re: Budleja 24.06.11, 08:22
                            Budleja `White Profusion`

                            Odkopałam i nic nie zauważyłam.Korzenie wyglądają dokładnie tak jak przed posadzeniem.
                            • leloop Re: Budleja 24.06.11, 09:39
                              Korzenie wyglądają dokładnie tak jak przed posadzeniem.
                              no to chyba umarł w butach :(
                              nie znam się na odmianach budlei, bo swoje mam z ułamanych patyków zebranych w okolicy, nic ich nie bierze no ale u mnie nie ma takich mrozów. jak gdzieś w sąsiedztwie rośnie budleja to utnij kilka gałązek i wetknij do wilgotnej ziemi, powinna się przyjąć. a potem jesienią dobrze okryj ziemie (trawa, trociny a na to duża donica do góry nogami).
                      • andziaos Re: Budleja 23.06.11, 23:07
                        yoma napisała:

                        > A mnie wróg klon połamał...

                        Yoma, co za parszywiec jeden, nooo...Głupek:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka