Dodaj do ulubionych

Kupiłam sobie barbulę

25.08.11, 16:24
(leczenie stanu ducha zakupami oznacza nałóg). Nie wie kto, to naprawdę tak przemarza - znaczy, tak jak róże czy budleja, to może być, czy bardziej?
Obserwuj wątek
    • bei Re: Kupiłam sobie barbulę 25.08.11, 20:15
      Ciiiii, moje nic nie wiedza, ze mogą przemarzac, nie kopczykuję a dwie zimy srogie przezyły.
      Myslałam, ze one jak lawenda, ze nic ich nie ruszy.

      • yoma Re: Kupiłam sobie barbulę 26.08.11, 10:15
        Thx, to ja też swojej nic nie powiem :) 7a podobno...
    • leloop Re: Kupiłam sobie barbulę 25.08.11, 21:52
      a to ładne nawet takie :)
      • yoma Re: Kupiłam sobie barbulę 26.08.11, 10:16
        No nie? I takie piaskowate. Wzięłam, bo w tym bardziej słonecznym kawałku żywopłotu to mi akurat teraz nic nie kwitnie, chociaż dzikie róże może się jeszcze namyślą...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka