yoma
24.10.11, 21:08
Dobre pół kilo wołowiny pokroić na cienkie plasterki, a te na kawałki takie na 1 kęs
do gara włożyć z 2 kostkami rosołowymi, tymiankiem i 2 listkami laurowymi, zalać wodą, zagotować, zmniejszyć gaz, przykryć i niech się gotuje z godzinę, aż mięso zmięknie (albo raczej: aż kucharz obchędoży dynię)
pół sporej dyni pokroić w kostkę, dużą cebulę w plasterki, takoż papryczkę chili, dołożyć do gara z:
1/2 łyżeczki kardamonu
1/2 łyżeczki kminku
2 łyżeczkami kurkumy
nieco liści kolendry
solą pieprzem
i niech się znów pogotuje, aż dynia się trochę rozdyźda
puszkę fasoli zmiksować (mogą zostać kawałki fasoli), dodać do gara z marchewką pokrajaną w cienkie plasterki i 2 bananami pokrojonymi w grube plasterki, ew. dosolić i dopieprzyć, jak marchew zmięknie, jeść.
Potrawa podobno afrykańska, wypróbowana przed chwilą na 5-osobowej rodzinie. Zjedli i wołali dokładki.