Dodaj do ulubionych

Róże - moje bidaki

31.03.12, 15:00
Powiem Wam, że moje róże w tym roku są biedniejsze niż rok temu. Wtedy to miały od czego być sponiewierane i przemrożone do podszewki. A teraz? Załatwiły je te styczniowe mrozy. A prawie wszystkie miały kopczyki. Kwitną forsycje, więc można by już ciąć, ale jakąś godzinę temu przeleciała taka nawałnica gradowa, że chyba jednak się jeszcze wstrzymam... Ciął już ktoś? Leloop nie pytam, bo ona z innego świata.
Ostatnio zaczęliśmy się z moim M. zastanawiać nad emigracją w takie miejsce, gdzie nie będzie nam wszystkiego wymrażało. Macie jakieś propozycje? Bałkany fajne, ale z powodów wojennych zawieruch, odpadają.
Obserwuj wątek
    • leloop Re: Róże - moje bidaki 31.03.12, 15:07
      Bretania :)
    • se_nka0 Re: Róże - moje bidaki 31.03.12, 15:11
      Do Bretanii ? ;)

      Forsycjom na nie mojej działce, jeszcze daleko do kwitnięcia. Może po deszczach coś się ruszy, chociaż zimno. Wszystko czeka na ciepło. Czy pigwowce też po kwitnięciu się tnie, tak jak forsycje? Gdzieś o tym czytałam, upewnić się chcę.
      • leloop Re: Róże - moje bidaki 31.03.12, 15:17
        > Do Bretanii ? ;)
        no, a źle by jej tu było ?
        mam kawal ziemi, mogłybyśmy szkółkę założyć, ser jest, wino a i informatyk we wsi mile widziany by był. chałupę jakąś by się znalazło do remontu :)
        bo u mnie jest teraz tak :
        a jutro jedziemy do szkółki pierwiosnkowej bo teraz pora kwitnienia (i zakupów)
        https://lh3.googleusercontent.com/-12CgqgsWc0c/T3cCegO9OZI/AAAAAAAAM8g/EJlw3CpluvM/s512/DSC00166.jpg
        https://lh6.googleusercontent.com/-0Wt_e5aXJ94/T3cCRU2JbtI/AAAAAAAAM8Q/qPqYsW9nCgc/s640/DSC00169.jpg
        • se_nka0 Re: Róże - moje bidaki 31.03.12, 15:31
          Razem pisałyśmy, więc Twojej propozycji nie widziałam, wcześniej wysłałaś:)
          To samo miałyśmy na myśli, więc sądzę, że koleżanka skorzysta ;) :)
      • lellapolella Re: Róże - moje bidaki 31.03.12, 15:29
        zawsze i wszędzie polecam Nową Zelandię:) A poważnie, myślę, że trzeba dostosować zbiory botaniczne do klimatu i nie roić sobie o ociepleniu owego:P
        jeśli chodzi o moje róże, nie cięłam jeszcze. Mam kłopot z forsycją, bo u mnie każda z czasem staje się uporczywym chwastem, ostatnia wylądowała nad rzeką w pokrzywach i chwilowo brak mi wskaźnika. Po tych kilku latach już widzę, z których róż będzie pociecha i tego się będę trzymać. Prawdopodobnie padła mi "Mermaid', nigdy nie zakwitnie 'Paul` Himalayan Musk- cóż, trzeba płacić za zbytnią naiwność. I nie podniecać się zakupami innych.
        ...choć niewykluczone, że zapłaczę, gdy rozgarnę kopce.
        • lellapolella Re: Róże - moje bidaki 31.03.12, 15:38
          O, nie było jeszcze postu Leloop, gdy pisałam;) swoją drogą, to ciekawe, taka szkółka w Bretanii... pan Podstolec ma w Holandii i sprzedaje na polski rynek. To mógłby być niezły pomysł:D Wyobrażacie sobie te byliny i hortensje?
        • leloop Re: Róże - moje bidaki 01.04.12, 07:46
          > zawsze i wszędzie polecam Nową Zelandię:)
          podstawowy feler, daleko :/
          a tak serio to kilku moich znajomych zdecydowało się na ten raj jeszcze w latach 80tych, od wielu lat są z powrotem ;) wszędzie dobrze gdzie nas nie ma :)
      • horpyna4 Re: Róże - moje bidaki 31.03.12, 15:32
        Pigwowców się nie tnie, bo szkoda owoców. Można nawyżej podregulować kształt, ale to najlepiej widać już teraz. Mocnego przycięcia wymagają tylko po przemarznięciu, co się rzadko zdarza. No i jeżeli chcesz je odmłodzić, ale to nie co roku.

        To są w ogóle krzaki dobre do prowadzenia "na dziko".
        • se_nka0 Re: Róże - moje bidaki 31.03.12, 17:40
          Dzięki Horpyno. Ten jest wiekowy chyba, rozrośnięty i olbrzymi, więc pomyślałam, że trochę można by go przyciąć. Lepszy dostęp byłby do tej części ogrodu. Ilość owoców jest nie do przerobienia, mimo, iż sąsiedzi biorą swoją ,,działkę,,. Aż się prosi najstarsze wyciąć, odmłodzić trochę. I skrócić, bo do czubka nie dostaję.
          • dorkasz1 Re: Róże - moje bidaki 31.03.12, 20:02
            Senko, ustrzeliłaś 23 tysiące :)
            Gratulacje :)
          • horpyna4 Re: Róże - moje bidaki 31.03.12, 20:58
            To go możesz podregulować nawet teraz. Wygodniej jak nie ma liści, bo widać kolce i człowiek się tak nie podziabie.
            • newill6 Re: Róże - moje bidaki 01.04.12, 06:18
              Cobyście się nie zamartwiały o moje zdrowie,że mnie nie ma to se z tej trybuny pozwole także na słów kilka mojej relacji wiosenno ogrodowej......róże moje podobne ,mimo że kopczykowane niczym kretowiska były nie wykazuja jeszcze żywiołu wiosennego i bardzo powolutku sie rozbudzaja,oczka maja jeszcze nie wyrażne więc nie ma co szalec z cięciem,drzewka przyciete ,sałata rozpikowana w foliaku,rzodkiewka lada dzień powinna być do jedzonka,,szczypior z dymki także w foliaku rusza do boju,na gruncie rzodkiewka sie pokazała,groszek i bób niesmiało podnosza ziemię......a tak ogólnie to bardzo zimno sie zrobilo z tym połnocnym sztormem do tego stopnia że nawet ryba nie bierze ,bo jak nazwać fakt złapania ledwo 3troci najwieksza 1,34 na Ogolnopolskich zawodach na Redze gdzie zjechało 150 zawodnikow,dzisiaj drugi dzien zawodów ,może bedzie lepiej...ja nie startuje-nie lubie tłoku..:))...ach co do ogrodu jeszcze to ...bamber... juz jestem bo se drugiego foliaka postawiłem w sumie mam ok 35m2 pod dachem, a wszystko przez te nasiona pomidorów od Dorkasz,,,jak sypnałem do skrzynek to wszystkie skielkowaly:)))...moja pigwę podcinam coby ładna figurke miala a ona zawsze na te nalewke sie odwdzięczy.......
              • leloop Re: Róże - moje bidaki 01.04.12, 07:49
                bo Ty Newill taki ścichapęk, niby nic, niby kwiatki a potem to połowę sąsiadek obdzielisz, rybkę dorzucisz, pigwówką zanęcisz i jeszcze dla Dorkasz coś zostanie ;)
                • newill6 Re: Róże - moje bidaki 01.04.12, 08:08
                  ..czas jak wiesz szybko leci,więc trzeba korzystać ...:)
                  • dorkasz1 Re: Róże - moje bidaki 01.04.12, 08:32
                    No tak, ten czas... Zdecydowanie za szybko. Muszę iść do okulisty, bo już zdejmowanie okularów do komputera nie pomaga, muszę zrobić drugie. Z powodu nadwzroczności STARCZEJ. Fajnie brzmi, prawda? :(
                    • newill6 Re: Róże - moje bidaki 01.04.12, 09:32
                      każdy coś ma ino się nie chwalą,ja także do czytania:)
                      ..a wiesz wywaliłem z kąta na bardziej eksponowane miejsce te wczesne agresty włoskowe,mam 2krzaczki ,trzeba o nie szczególnie zadbac i rozmnożyć toż to już pewnie zabytek:)...sa już całkowicie w listkach zielonych.
                      • dorkasz1 Re: Róże - moje bidaki 01.04.12, 11:34
                        Ja swojego ukorzeniam. Zrobiłam odkład, zobaczymy czy się ukorzeni do jesieni.
                        • leloop Re: Róże - moje bidaki 01.04.12, 13:32
                          ja zamawiam potem, kiedyś :)
    • yoma Re: Róże - moje bidaki 01.04.12, 17:32
      Jakich zawieruch?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka