Dodaj do ulubionych

Pelargonie

12.04.12, 09:19
przesadziłam z doniczek w balkonowe donice. No, nie mogłam wytrzymać a widać było, że mają ciasno. Zaszczepki brane jesienią, urosły ładnie przez zimę, kwitną już. Wiem, że trzeba będzie uważać na zimne noce, ale chyba lepiej im będzie na balkonie. Bardzo się rozpychają ;)Balkon południowy.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Pelargonie 12.04.12, 09:45
      Spoko, wyjechałam swoją na balkon jeszcze przed tym ostatnim ochłodzeniem i nic jej.
      • asta6265 Re: Pelargonie 13.04.12, 06:36
        Gratuluję przetrwania zimy, bo moje nie przeżyły w piwnicy, a tak się starałam:(
        • yoma Re: Pelargonie 16.04.12, 10:51
          A mnie niestety kupa rzeczy na Wsi pomarzła, jak chałupa zamarzła... :(
          • se_nka0 Re: Pelargonie 16.04.12, 12:02
            O, szkoda, ale człek się nie rozdwoi. Przepalać by trzeba zimą, żeby przetrwały.
            • yoma Re: Pelargonie 16.04.12, 12:17
              Wiesz, tam chodzą przez zimę piece akumulacyjne i odkąd wymieniłam instalację elektr., to chodzą nawet bardziej (nie wiem, wyciekał ten prąd przez dziurawe kable?), ale jak doszło do -30, to nie dały rady. Chałupa stara, przystosowana do opalania węglem, zero izolacji...

              A pojechałam podkręcić piece, kosztowałoby to majątek, ale trudno co robić, i napalić w kominie - ale już było za późno.

              Ale klonik przeżył :) I ten, jak mu tam, plektrantus. Niby nie sztuka wyhodować nowy, ale ten jest wieeeelki i szkoda by mi było. I figowiec. A właśnie, figi zgubił. Ciekawe dlaczego.
              • se_nka0 Re: Pelargonie 16.04.12, 12:25
                Ale, jak zwykle - szkoda tych, co padły.Trza wpisać w straty, trudno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka