...mój ulubieniec

09.06.12, 23:16
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/Pi7mtz8xLeqtjIsaRB.jpg
    • leloop Re: ...mój ulubieniec 10.06.12, 00:06
      eee ..., ulubienica..., 'prymulka' :)
      zazdroszczę bo mi takie zeżarli "obcy" :/
      • horpyna4 Re: ...mój ulubieniec 10.06.12, 07:30
        Może być 'pierwiosnek', wtedy ulubieniec. Bardzo przystojny zresztą.
        • leloop Re: ...mój ulubieniec 10.06.12, 09:19
          oj Horpyno wiadomo, ale przyznasz, ze do Newilla bardziej ulubienica pasuje :)
          Newill, u mnie tych mrozów tyle co na lekarstwo, to były jakieś obrzydliwe larwy, które obżarły korzonki :(
    • newill6 Re: ...mój ulubieniec 10.06.12, 00:20
      fakt,że latoś robactwa w ogrodzie mnóstwo,mróz załatwił rosliny a z tymi robalami se nie poradził.....
      • asta6265 Re: ...mój ulubieniec 10.06.12, 11:19
        Piękna ulubienica, a odnośnie robactwa, to powiem Wam, że nie pamiętam takiego roku,żeby tyle tego dziadostwa było. Mszycami nawet chwasty oblepione.
        Wczoraj się wkurzyłam ostro, bo stanęliśmy przy polu, gdzie było pełno maków. Jechaliśmy do mamy na obiad. Moje dziecię chciało uzbierać babci maków do wazonu. No to weszliśmy w pole i zrywamy. Dodam, że miałam na sobie białe spodnie i nie przewidując niczego, upajaliśmy się pięknem maków. Jednak jak zobaczyłam jak łodyżki makowe są czarne, oblepione mszycą, to odechciało mi się zbierania kwiatków. Jednak po wyjściu z pola moje spodnie zmieniły kolor, na czarne. Całe uświnione od mszyc. Brrrrrrrrrrrrr na długo zapamiętam tę lekcję:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja