duchota

18.06.12, 23:54
dzisiaj sie zrobiła,wreszcie spadł deszczyk,ogólnie ciepło zapanowało,trza chyba wreszcie kalesonki na kołki powiesić:)
    • lellapolella Re: duchota 19.06.12, 08:05
      u mnie wczoraj była dziwaczna kombinacja upału, duchoty i huraganowego wiatru, całe popołudnie biegałam i podwiązywałąm co się da... A wieczorem jak rypnęło! Rzadko się zdarza, ostatnio w czasie finałów MŚ w pile kopanej, taka burza, która po prostu grupuje się nad rzeką i wędruje meandrując wzdłuż brzegu, wte i we wte. Rąbało niemożebnie i jasno było jak w dzień, nawet Budyń miał cykora.
    • leloop Re: duchota 19.06.12, 08:32
      a u mnie nieustająco rześko, choć nie pada, ciiii ....
      wczora z wieczora chciałam sobie zrobić pierwszy wieczór na werandzie, nie dało rady. mimo polaru chłód wepchnął mnie do chałupy :/. rano ledwo doczołguje się do 9 stopni, rośnie tylko pod plastikowymi butelkami, jak już zaczyna brakować butelki i ja ściągam to przestaje rosnąć :/
      slimory zeżarły nawet szczypior z cebuli ...
      • asta6265 Re: duchota 19.06.12, 10:16
        Oj była duchota, była, a około 22 u nas przeszła taka nawałnica, i burza, jakiej dawno nie pamiętam. Po 20 minutach rozbrzmiały syreny strażackie a piorun walnął dwa domy dalej w słup wysokiego napięcia i dopiero około 7 rano prąd wrócił.
Pełna wersja