Rozciągnęłam sobie sznurek

19.07.12, 19:58
i zaczęłam na nim wieszać to i owo. Maksio, ze zdziwieniem pomieszanym z aprobatą:
- Kwiatki będziesz wieszać?
Ja: - Nie, ziółka do suszenia, melisa dla ciebie też tu jest...

Poczułam się jak wiedźma :)

Poza tym ptaszyska zaczynają obgryzać jablka, a to oznacza zbiory, a obrodziło latoś jak rzadko :)
    • hesperia1 Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 19.07.12, 20:12
      A melisa dobra jako płukanka do włosów przetłuszczających się.

      Pęczki z ziołami pięknie wyglądają(wiedźmowsko).O foty proszę bezwzględnie:)
      Oglądały kumy serial Ranczo?Pewnie wstyd się przyznawać ze się seriale ogląda,ale się przyznam.Sympatią pałam do takiej wsi i bywalców ławeczki i takie tam dyrdymały.I dlatego oglądałam co niedzielę;)
      I tam była taka Babka co w chatynce mieszkała drewnianej i ona ziółka różne miała nawieszane.Sam urok!
      • yoma Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 19.07.12, 20:22
        Przyznam, że nie oglądałam, ale babka, chatynka, ziółka, te klimaty, tak...

        Przyznam, ze ziółka coraz bardziej mnie kręcą. W tej chwili testuję sama na sobie. Glistnik na kurzajkę. No co. Prawdziwa wiedźma musi mieć kurzajki, nos już mam :)
        • dorkasz1 Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 19.07.12, 20:57
          W ubiegłym roku robiłam dla mojej Mamci maść nagietkową. Fajnie to wyglądało. W tym roku zrobiłam syrop lipowy. A ziółek mam całą kolekcję. Zbieram co roku jak na prawdziwą wiedźmę przystało :)
          • yoma Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 19.07.12, 20:59
            Mnie się marzą takie ciemne sloje z rżniętego szkla, takie ze starej apteki...
        • lellapolella Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 19.07.12, 21:00
          No co. Prawdziwa wiedźma musi mieć kurzajki,
          musisz się czochrać o kogoś z kurzajkami, one ponoć zakaźne są, chyba wirusowo;)
          • yoma Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 19.07.12, 21:11
            Musiałam łapę jakiejś zarazie podać, bo mam na łapie.
            • leloop Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 19.07.12, 21:30
              > Musiałam łapę jakiejś zarazie podać, bo mam na łapie.
              mnie, bo mam na palcu ;D
              ja uwielbiam seriale i kocham przez to internet bo mogę sobie oglądać ciurkiem a nie co tydzień albo rzadziej. teraz przerabiam "24 godziny" i podziwiam niezniszczalnego Kiefera ;P
              polskich raczej nie oglądam ale Ranczo i owszem, Marta Lipińska po prostu mnie rozkłada :)
              francuskich nie oglądam bo raz nie mam tv a dwa oni wszystko dubbingują i to drażni mnie niesłychanie.
        • se_nka0 Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 19.07.12, 21:02
          Seriali nie oglądam, ale ten wyjątkowo oglądalam. Dwie części, trzeciej nie zmoglam. P. Grażyna Zielińska grała zielarkę. Dobrze byli podobierani aktorzy do granych postaci, dlatego oglądałam.
          • yoma Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 19.07.12, 21:11
            Ja oglądam. Kryminalne...
            • hesperia1 Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 19.07.12, 21:21
              Ja oglądałam bo marzy mi się taka wieś.Ale prawdę prawisz,trójka była do bani,najlepsza chyba pierwsza seria.
              3 oglądałam bo jak coś zaczynam to muszę skończyć,inaczej dręczy mnie strasznie.
              • hesperia1 Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 19.07.12, 21:23
                Za szybko mi si.ę wysłało.
                > 3 oglądałam bo jak coś zaczynam to muszę skończyć,inaczej dręczy mnie strasznie
                I z tej przyczyny unikam seriali.
                • yoma Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 19.07.12, 21:26
                  W poszukiwaniu straconego czasu. Dziewięć tomów w półskórku. Poległam w połowie dziewiątego i do dziś darować sobie nie mogę...
                  • lellapolella Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 20.07.12, 20:44
                    nie oglądam seriali, żadnych, za cholerę... szlag by mnie trafił śmiertelny, jakby mi się urywało w trakcie akcji;) Nawet "Czterech pancernych" nie widziałam.
                    Taka konsekwencja nie jest na moja miarę;)
                    • yoma Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 20.07.12, 21:54
                      Coś w tym jest, jak czasem zrobią dwuodcinkowe CSI, to ni chu nie mogę potem trafić na drugi odcinek.
                    • leloop Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 20.07.12, 23:28
                      Nawet "Czterech pancernych" nie widziałam.
                      nie, no Lella niemożliwe, przecież to dzieło naszego pokolenia, miałam chyba 4 lata jak puścili pierwszy odcinek.
                      nie zapomnę tego do końca dni swych, bo go oglądałam siedząc na tapczanie u rodziców mojej rówieśniczki (moi starzy tv nie mieli wtedy). wgapione byłyśmy w ekran i nie wiedzieć czemu niespostrzeżenie, symultanicznie przemieszczałyśmy się ku brzegowi tapczanu (siedziałyśmy nie na pupie jak Pom Buk przykazał jeno na podwiniętych nogach). miedzy tapczanem a ściana była jakaś 40 cm przerwa a potem kaloryfer. no i w pewnym momencie tapczan się skończył, kumpela wpadła w szparę rąbiąc głową w kaloryfer. fontanna krwi, wrzask, matka ja złapała, ręcznik na głowę i pognała do ambulatorium, które szczęśliwie było ulice dalej (wojskowe bloki, wszystko na kupie). no a moja matka wydarła się na mnie, dlaczego zepchnęłam Magdę. ja przerażona rozryczałam się, ze nie, ze wcale jej nie zepchnęłam (co Magda potem potwierdziła) ale żadna z matek nam nie uwierzyła, do dnia dzisiejszego ;) ona, ta Magda, potem przez lata nie załapała się na ten pierwszy odcinek, zawsze jej coś wypadało, jak twierdzi obejrzała dopiero gdy kupiła DVD ;)
                    • leloop Re: Rozciągnęłam sobie sznurek 20.07.12, 23:29
                      nie oglądam seriali, żadnych, za cholerę... szlag by mnie trafił śmiertelny, jakby mi się urywało w trakcie akcji;)
                      fakt, jak zamknęli w styczniu Megavideo miejsca sobie znaleźć nie mogłam ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja