lellapolella
15.05.13, 17:53
(pozwól, ze se gębę wytrę;P)
jak się nazywało to coś, co dostałyśmy od Ciebie w tamtym roku, takie zielone trawiaste, nazywałyśmy to jakoś ale zapomniałam na amen. Miało mieć kupę chyba różowych kwiatków i nie wiadomo było, czy przezimuje... Chyba proste, nie?