Dodaj do ulubionych

Louise Odier

08.08.13, 17:56
pytam głównie Dorkasz, bo wiem, że ma ale jak kto ma coś do powiedzenia to nie pogardzę żadną radą;)
Próbuję rozciągnąć ogród po raz kolejny, tym razem, aby posadzić róże, które wciąż (sz)czekają w donicach. I mam pytanie, dotyczące tytułowej- lepiej sadzić ją jako wolno stojącą czy jednak pod jakąś ścianą? Stoi na własnych nogach czy nieszczególnie?
Obserwuj wątek
    • dorkasz1 Re: Louise Odier 08.08.13, 20:06
      Stoi pewnie na własnych nogach, ale... Ja jednak jestem zwolenniczką sadzenia jej przy jakimś płotku, gdzie można wiosną rozpiąć poziomo zeszłoroczne gałęzie. Niby wszędzie piszą, że ciąć ją wiosną dosyć mocno, ale jednego roku zrobiło mi się żal tych gałązek, zielonych aż po same końce. W ogrodzie mojej ulubionej klientki przycięłam więc tylko same końcówki, a te długaśne rozpięłam poziomo. Kiedyś już pokazywałam te zdjęcia, a było tak:
      https://lh3.googleusercontent.com/-DhMRyUCkGFo/Te-Wc7ab8aI/AAAAAAAAHxc/qzq1ozzy8JY/w409-h546-no/DSC03750.jpg
      https://lh3.googleusercontent.com/--6S5FUh8brY/T-vb3N0GDwI/AAAAAAAAIjE/6lIW2nFaj3o/w728-h546-no/DSC07144.jpg

      • lellapolella Re: Louise Odier 08.08.13, 20:20
        pokazywałaś, stąd pamiętam;) Od biedy mogłabym ją wtrynić pod zachodnią ścianę, skąd wyeksmituję piwonię ale znowuż piszą, że woli chłodne miejsca a zachód to wiadomo- Kalifornia;) Co robić, droga redakcjo, co robić?
        Eh, głupia ty, pazera, po coś tyle nakupiła?!
        (a najgorsze, ze dopiero teraz pojawiają się w sprzedaży prawdziwe wymarzeńce...)
        • dorkasz1 Re: Louise Odier 08.08.13, 20:41
          Ta rośnie od południowego zachodu, no to chyba goręcej nie może być? I moim zdaniem, radzi sobie świetnie.
          • lellapolella Re: Louise Odier 08.08.13, 21:13
            dzięki:) Jutro obejrzę tę ścianę i zobaczę, czy ona tam wlezie...
            • yoma Re: Louise Odier 09.08.13, 08:16
              Będziesz sadzić w ten upał, odważna kobieto?
              • dorkasz1 Re: Louise Odier 09.08.13, 09:39
                U nas dzisiaj cudowne 22 stopnie :) Jeśli ma różę w doniczce, to przenosiny do gleby zrobią jej tylko dobrze.
                • yoma Re: Louise Odier 09.08.13, 09:44
                  U mnie cudowne 27 :) Zamierzam jeśli nawet nie posadzić, to przynajmniej wymościć gniazdko ketmii bylinowej, dzisiaj ruszać się można.
                  • lellapolella Re: Louise Odier 09.08.13, 10:39
                    one są w doskonałej formie do sadzenia, mają idealną bryłę, tylko wyciągać muszę z chłopem, bo donice wielkie i to mnie ogranicza czasowo;) I faktycznie, dobrze im robi. Louiska od biedy może czekać aż do wiosny, bo załapała się na najlepszy pojemnik ale taka Empresse Josephine wyskakuje górą i dołem. Mam już miejscówkę, więc dziś idzie w glebę.
                    U mnie jakiś niż od przedwczoraj- albo pada albo parówa maksymalna- łatwo nie jest ale powoli się czołgam przez rzeczywistość. Teraz akurat 20 stopni ale wilgotność 100% i zaczyna popadywać
                    • yoma Re: Louise Odier 09.08.13, 11:21
                      > albo pada

                      Zazdrość.
                      • lellapolella Re: Louise Odier 09.08.13, 12:45
                        weź, należy mi się- miałam suszę i ekstremalne upały od maja. Teraz są tylko upały z grubsza;)
                        Prawdę mówiąc, nie pamiętam takiego lata od dzieciństwa, które, jak wiadomo, człowiek mocno idealizuje:))
                        • yoma Re: Louise Odier 09.08.13, 21:21
                          Ja ci nie żałuję, tylko zazdroszczę :) Pamięć ludzka jest zawodna, ale rośliny nie klamią, takie oklapnięte to jeszcze nie były.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka