asta6265 01.10.13, 11:29 U was też? - wczorajsza nocka zrobiła swoje: :(:(:( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 01.10.13, 11:55 Łoj. Trzeba by pojechać, storczyki przynajmniej schować, ale kiedy? Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 01.10.13, 13:01 To u mnie chyba tropiki. Zapowiadali bodajże +1, a było w nocy +7. Wcześnie rano spadło do +6, ale tylko na moment i zaraz się odbiło do góry. Odpowiedz Link
nieskorzanka Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 01.10.13, 13:32 U mnie dalie jeszcze stoją. Pomidory, koleusy, cukinie i bazylia trochę wrażliwsze, padły. I żółtlica drobno kwiatowa też :) Odpowiedz Link
edziakrys Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 01.10.13, 13:38 Straszne... Współczuję... U nas z piątku na sobotę był śron i ścięło dynie i cukinie. Dalii nie mam, bo by mi ślimole zeżarły. Teraz ranki ok +2,+3 ale odpukać minusów nie ma. Odpowiedz Link
yoma Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 01.10.13, 16:52 Dalie mam w wielkiej donicy, trochę mniej żrą. Odpowiedz Link
yoma Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 01.10.13, 16:52 O, jak tyle było, to na Wsi było ze 3. Żyjemy. Dzisiaj i jutro ma być najgorzej, może nie będzie tak źle? Odpowiedz Link
lellapolella Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 01.10.13, 17:20 u mnie był wczoraj, dziś tylko poprawiło:( Dalie juz wykopane, obsychają w foliaku, resztą zapełniam kompostowniki Odpowiedz Link
yoma Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 01.10.13, 17:25 A widzieliście, co ta wiedźma Leloop wrzuciła do naguffka drobnym druczkiem? :) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 02.10.13, 08:24 Wiedźma się drzaźni, bo jest fizycznie poza naszym zasięgiem i nie musi obawiać się, że oberwie. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 02.10.13, 10:46 Wiedźma się drzaźni, bo jest fizycznie poza naszym zasięgiem i nie musi obawiać > się, że oberwie. akurat teraz jest w zasięgu:) Hajda na koń? Odpowiedz Link
yoma Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 02.10.13, 11:51 > akurat teraz jest w zasięgu:) Tjaaa? Hajda! Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 02.10.13, 12:42 Skoro jest w zasięgu, to jej też teraz dupsko marznie. Odpowiedz Link
leloop Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 06.10.13, 21:34 > akurat teraz jest w zasięgu:) już nie jest he, he ale rzeczywiście rześkie powietrze bywało rankami. co z tego, dziś po powrocie +20, kolejne kawy z mlekiem się rozwijają :D Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 01.10.13, 20:27 Części nadziemne większości roślin znoszą krótkotrwałe, niewielkie przymrozki. Nawet te klapnięte potrafią się podnieść. Oczywiście nie funkie, one od razu się ślimaczą. Odpowiedz Link
asta6265 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 01.10.13, 21:15 Funkie też szlaczek trafił, wilce, wszystkie jednoroczne w donicach, ech szkoda gadać. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 01.10.13, 21:30 A alonsoa sobie stoi dumnie, kwitnie jak wściekła i pokazuje mrozom palec:) Coraz bardziej mi sie podoba, już się chyba nie rozstaniemy:) Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 01.10.13, 21:38 Scięło równo, poleciały kanny, astry nawet. Bluszcz został goły liście wszystkie prawie spadły. Dobrze, że warzywa wykopałam. Maliny po przymrozku straciły smak a tak ładnie po deszczach owocowały. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 02.10.13, 07:35 Ejże, chyba nie bluszcz, tylko winobluszcz. Bluszcz jest zimozielony. Odpowiedz Link
asta6265 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 02.10.13, 14:34 Z tym bluszcze, to chyba też różnie bywa - u mnie co roku przemarza i zimą jest brzydki, dopiero na wiosnę puszcza nowe liście i robi się elegancki. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 02.10.13, 15:25 Liście bluszczu usychają podczas ostrych mrozów, zwłaszcza w słonecznych i wietrznych miejscach. Ale nie opadają podczas pierwszych przymrozków, trzymają się do wiosny nawet te uschnięte. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 02.10.13, 18:10 mojego bluszczu nic nie bierze, jakbym go nie cięła, zarósłby mi okna, bo i do szyb się przykleja:) Kocham dziada miłością wielką:) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 03.10.13, 10:29 nie wiem, ile dziś było ale siekło równo, nawet ziemia zamarzła w foliaku:( Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 03.10.13, 11:02 Ale za to w dzień będziesz mieć cieplej, niż ja. Co z tego, że u mnie w nocy było jakieś +4, skoro teraz nie dojechało nawet do +9. Brrr... podobno od jutra ma być lepiej. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 03.10.13, 11:14 U mnie dzisiaj było -4. Co nie zmarzło do tej pory, to teraz poległo. Szkoda, jak zawsze. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 03.10.13, 12:13 Pewnie, ze szkoda, u mnie też musiało być podobnie. Martwię się o dalie, bo skoro ziemia zamarzła w foliaku a bidule tam leżą... Nawet nie chce mi się iść sprawdzać. Szafirowa burza też poległa a trzymała się bardzo dzielnie. Ciekawa jestem alonsoi, na razie stoi, zobaczę, co zrobi, jak się ociepli... Wczoraj wsadziłam siewki host do doniczek, dziś ziemia tam zamarznięta na kość- będzie coś z nich? Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 03.10.13, 12:59 One mają chyba bardzo odporne korzenie. Posadziłam kiedyś (rok, albo 2 lata temu) jesienią kilka sztuk różnych odmian w miejscu, które ze słonecznego zrobiło się cieniste, ale niestety suche. I zanim mróz zwarzył liście, to zdążyły jeszcze podeschnąć, a potem te niewielkie bryłki korzeniowe były narażone na mróz, bo były bardzo płytko (nie dało rady w glinie wykopać głębszych dołków). Przeżyły wszystkie, chociaż rozrastają się bardzo wolno, bo najpierw korzenie muszą poradzić sobie z gliną. Odpowiedz Link
asta6265 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 03.10.13, 16:03 U mnie dziś o 7.30 było -3. Hopryno mój bluszcz dokładnie tak jak opisałaś się zachowuje, co nie zmienia faktu, że wtedy bardzo brzydko wygląda. Odpowiedz Link
newill6 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 07.10.13, 05:56 ..a ja, nie znam takich zimnych obrazów jeszcze..wiec wszyćko co jesienne jeszcze kwitnie wkoło....hej! lella...dawaj adres poczty...angrest poniemiecki poślę ,jesli chcesz..nie nalegam...:) Odpowiedz Link
kizuk Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 07.10.13, 17:41 Z kwitnących zostały astry i chryzantemy.Ale krzaki borówki ślicznie sie przebarwiły.I winobluszcz.Sporo zielonego jeszcze jest.Pięknie. Odpowiedz Link
asta6265 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 08.10.13, 15:26 Wy mnie nie denerwujcie, bo u mnie już wszystko posprzątane:( Odpowiedz Link
lellapolella Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 08.10.13, 17:57 widzisz, Asta, na własne oczy słabe strony jednorocznych;) u mnie też ładnie, choć inaczej, w każdym razie nie narzekam- marcinki różniste, astry bylinowe, chryzantemki, niektóre powojniki dają aż miło do tej pory. Róże w pąkach, jak będzie złota jesień, to się jeszcze napatrzę. I liście- czerwone róży błotnej i Harrison`s Yellow, drzewa też niczego:) Odpowiedz Link
asta6265 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 09.10.13, 17:26 Lella muszę obronić tu jednoroczne, bo nie tylko one poległy. Gaura, nachyłki, malwy dostały czadu, powojniki, a bluszcz na domu po tej feralnej nocy zwinął się w rulonik i po ptokach:( Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Obraz nędzy i rozpaczy... 09.10.13, 18:22 Ale za to piwonie przebarwione cudnie, różom też nic nie brakuje, nie mówiąc już o krzewach. Szaleją berberysy, klony japońskie, azalie, wszelkie tawuły, pęcherznice, forsycje. Jest pięknie :) Odpowiedz Link