edziakrys 18.10.13, 13:28 Od Ćwika zamówiłam. 85 sztuk z gołym korzeniem. Piękne są :) I radość jaka wielka :D Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lellapolella Re: Róże przyszły 18.10.13, 18:17 Graty, Edzia, to fakt, że przyjście róż jest zawsze wielką radością:) Ja w tym roku pierwszy raz od lat- nic. Odpowiedz Link
edziakrys Re: Róże przyszły 19.10.13, 17:53 Posadzone. Amen. Jutro jeszcze raz zmulczuję, pojutrze kopczyki i czekamy na wiosnę:) Parole, Grande Amore, Coco, Jugendliebe, Sunstar, Novalis, Winter Sun, Kosmos. I trzy w gratisie, tych chyba ciekawam najbardziej, bo bez etykiet Odpowiedz Link
d.wludyka Re: Róże przyszły 20.10.13, 19:20 85 róż?! Ależ to będzie pięknie wyglądało... Ja mam w zamiar zrobić sobie rabatę różaną na wiosnę, ale mi nawet 20 szt nie wejdzie. Póki co szukam inspiracji na fajną kompozycję, możesz powiedzieć czy posadziłaś same róże czy podsadziłaś je czymś okrywowym? Ja początkowo myślałam o duecie z lawendą, ale róże i lawenda mają raczej różne wymagania pokarmowe i mam wątpliwości. Odpowiedz Link
edziakrys Re: Róże przyszły 20.10.13, 23:10 Obwódka jest z róży Coco, będzie niższa z przodu, reszta ma być wyższa. Zdjęcia kolorowe na wiosnę, bo póki co to smutno wygląda. Sama jestem ciekawa efektu. Odpowiedz Link
newill6 Re: Róże przyszły 21.10.13, 06:30 ,gdy ja swoje poletko zakładałem..moja M,,twierdziła ,że jest goło ,nie ładnie....zaczęła sadzić miedzy nie bylinki...teraz po 2latach..wykopuje je ...bo róże sie pięknie rozkrzewiły,,nie mozna było swobodnie przeprowadzić pielegnacji..powstała mieszanka całkiem nie pasująca do siebie,,,tyle róż..moższ np,zrobić kwartały a między nimi przekładke z innych roslin... Odpowiedz Link
d.wludyka Re: Róże przyszły 21.10.13, 08:50 Myślałam o lawendzie jako obwódce i po to żeby przedłużyć okres kwitnienia, ale jeszcze przez zimę przemyślę, pomysł z niskimi różami na obwódkę faktycznie ciekawy i z pielęgnacją też racja. Zastanawiam się też gdzie kupić, bo miałam już kiedyś kilka krzaczków i najładniej kwitnącym, pachnącymi i zdrowymi okazały się te kupione przypadkowo w hipermarkecie za ok. 5 zł/szt. Krzaczki kupione u ogrodnika za 30-50 zł/szt słabo kwitły, szybko zachorowały i musiałam wyrzucić. Zależy mi na pachnących odmianach więc wolałabym kupić u sprawdzonego ogrodnika, szkoda, że te odmiany, które mi się najbardziej podobają są już u p. Ćwika wykupione. Bardzo jestem ciekawa zdjęć. Odpowiedz Link
edziakrys Re: Róże przyszły 21.10.13, 09:08 Odmiany posadziłam grupami dla efektu barwnych plam po 5-10. Pomiędzy każdą z grup jest nieco więcej miejsca niż standardowe 50cm dla wygody pielęgnacji. Też myślałam o lawendzie, ale miała być typowa różanka i tego się trzymam. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Róże przyszły 21.10.13, 13:42 Jest różnica, czy się sadzi dla siebie, czy u kogoś. Róże z różami będą zawsze bardziej formalnym zestawem, to dodatek bylin tworzy czarodziejski ogród:) O gustach się nie dyskutuje ale dla mnie róże z różami to ... nuda. W tym roku zwiedzałam rosarium w Pradze na Petrinie i naprawdę małą miałam frajdę- dobre w masie smakuje gorzej niż wyłuskane spomiędzy;) potem, gdy moi siedzieli złożeni upałem na ławce, przypadkiem odkryłam schody na dół a tam i powiedzmy sobie szczerze, dopiero to było zachwycające:)) Królowe bez świty wydają się mocno zagubione;) Odpowiedz Link
d.wludyka Re: Róże przyszły 21.10.13, 14:41 Myślę, że z samych róż też można stworzyć ciekawą kompozycję - odmiany różniące się wysokością, wielkością kwiatów, kolorem, zwłaszcza jeżeli do dyspozycji jest dużo miejsca, a w sąsiedztwie/tle rosną inne rośliny. Pooglądałam już sporo zdjęć, na których widać rabaty z samymi różanymi i wiele mi się podobało, tylko trzeba to ładnie zaplanować. Ja nie mam niestety miejsca na różane "poletko" - muszę wkomponować róże w istniejący już ogród + ewentualnie czymś uzupełnić i jeszcze pilnować żeby zbytnia pstrokacizna z tego nie wyszła. Żałuję, że nie mam hektarowego ogrodu... Odpowiedz Link
edziakrys Re: Róże przyszły 21.10.13, 19:39 Lella, piękne zdjęcia; ja też lubię misz-masz. U siebie też mam wkomponowane, ale w tym ogrodzie to nie ja miałam ostatnie zdanie. To jest bardzo pokombinowany ogród i każda z rabat ma być inna i spełniać inną rolę: Krzewy kwitnące, różanka, wrzosowisko, "rododendronisko", "oczkowisko"... Co nieco już właścicielom wyprostowałam, ale jeszcze wiele przede mną; mam na to całą zimę :D Odpowiedz Link
newill6 Re: Róże przyszły 25.10.13, 10:09 hektarowy ogród..hektar garba na plecach...:) Odpowiedz Link
leloop Re: Róże przyszły 25.10.13, 12:42 > hektarowy ogród..hektar garba na plecach...:) no, no Newill. nie pozwalaj sobie ;P na pół-hektarze konie produkują pączki, na połowie drugiej połówki jest sad a na ostatnim kawałku ja i ogród dla leniwych :) Odpowiedz Link
newill6 Re: Róże przyszły 25.10.13, 20:43 ..ech tam nie pozwalaj sobie...wiem z doświadczenia..na hektarze to można się zaorać,,bez konika jak piszesz długo nie pojedziesz...:) Odpowiedz Link