Dodaj do ulubionych

Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie :)

17.12.10, 21:35
Dla umilenia atmosfery przedgwiazdkowej proponuję leciutki offtopik: kto w waszym regionie / kraju / rodzinie przynosi prezenty? Nie tylko gwiazdkowe, ale ogólnie skojarzone z zimowymi świętami, przesileniem zimowym itp.? Jakie są bóstwa, bóstewka, świątki i postaci magiczne, które towarzyszą zimowym świętom?

U Białorusinów pojawia się niejaki Ziuzia, czyli po naszemu "Zmarźluch". Prezentów wprawdzie nie przynosi, ale jest bóstwem dość łagodnym i troskliwym, i jak jest zimno, otula świat kołderką śniegu. Dziadek Mróz wszystkim znany, nie trzeba przedstawiać. Finlandia, Estonia, Laponia
Obserwuj wątek
    • ginny22 Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 17.12.10, 22:07
      Nie pamiętam, bym kiedykolwiek wierzyła w Mikołaja, a panowie za niego przebrani, chodzący grudniową porą po przedszkolach, wkurzali mnie niemiłosiernie (są na to dowody w postaci zdjęć). Do kiedy mogę sięgnąć pamięcią, zawsze wiedziałam, że prezenty robimy sobie nawzajem.
      Ale w moim regionie (czyli na Podlasiu) prezenty dwukrotnie - i na Mikołajki, i na Wigilię - przynosił św. Mikołaj. O tym, że w jakichś dziwnych rejonach kraju plączą się Gwiazdorowie, dowiedziałam się z "Noelki" ;)
      • slotna Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 17.12.10, 22:16
        > Ale w moim regionie (czyli na Podlasiu) prezenty dwukrotnie - i na Mikołajki, i
        > na Wigilię - przynosił św. Mikołaj. O tym, że w jakichś dziwnych rejonach kraj
        > u plączą się Gwiazdorowie, dowiedziałam się z "Noelki" ;)

        Ja z "Klamczuchy" :) "Noelke" czytalam duzo pozniej, "Klamczuche", gdy mialam 7 lat.
        • ginny22 Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 17.12.10, 22:21
          Hm, ja też czytałam "Kłamczuchę" sporo przed "Noelką", ale jakimś dziwnym sposobem to dopiero "Noelka" wprowadziła do mojej świadomości Gwiazdorka.
    • slotna Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 17.12.10, 22:12
      W Mayo (nie wiem, jak w calej Irlandii) czesto slysze zdrobniale Santy, albo po prostu Santa. Rzadko kiedy pada pelne "Santa Claus". Wszedzie reklamy zabaw dla dzieci "Evening with Santa", w kazdej restauracji rodzinnej itp. strozujacy brodacz w czerwonym ;) Wiadomo, ze to tylko podrobki, prawdziwy wpada przez komin w wigilijna noc i zostawia prezenty, ktore dzieci znajduja rankiem Bozego Narodzenia. Nalezy mu zostawic mleko i ciasteczka, ale moja wiceszefowa twierdzi, ze to sciema i irlandzki Mikolaj woli Guinessa (heh, wiem, ze sama uwielbia ;)).

      U mnie (lodzkie) prezenty przynosil Mikolaj, zarowno w Wigilie, jak i 6 grudnia (w szkole obchodzilismy wtedy Mikolajki (czasem polaczone z klasowa Wigilia). W swoje imieniny zostawial drobne prezenty (czekoladki itp.) przy lozku, w butach albo skarpetach, o ile akurat dysponowalismy z bratem odpowiednio pojemnymi, w Wigilie - pod choinka. Ktos z rodziny nas rozpraszal i prezenty magicznie sie pojawialy. Kilka razy pojawil sie tez sam Mikolaj, mam chyba nawet nagranie, na ktorym szczerbata, pyzata, ubrana w smieszna czerwona sukienczyne z bialym kolnierzykiem, okrutnie falszuje "Przybiezeli do Betlejem" w ramach wierszyka. Mikolajem byl dziadek (na duzej Wigilii u dziadkow; bylam tak przejeta, ze nie zauwazylam jego braku, gdy dyskretnie wymsknal sie przebrac na klatke schodowa), pozniej sasiadka i wtedy niestety zaliczylam wtope, bo przekonana o donioslosci swojego odkrycia (a cala rodzina byla w komplecie!) uswiadomilam oczarowanego mlodszego braciszka: "cos ty, glupi, patrz! toz to pani Halina!" (sasiadka). Rok pozniej za Mikolaja robil jej syn, starszy od nas o pare lat, wtedy juz trzymalam buzie na klodke. Mam tez dwa zdjecia, ze zlobka i z maluchow, kiedy potwornie zaryczana (oba razy) siedze Mikolajowi na kolanach. Robila za niego intendentka, co nawet za drugim razem wiedzialam, ale nie przeszkodzilo mi to rozbeczec sie ze strachu. Aha, Mikolaj wtedy oczywiscie zrobiony byl na oryginal biskupa, w infule i z pastoralem, a nie na Coca-cole (pozne lata osiemdziesiate).
    • dakota77 Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 18.12.10, 00:27
      W Szwecji prezenty przynosi jultomte:).
      en.wikipedia.org/wiki/Tomte
      • jota-40 Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 18.12.10, 00:36
        We Włoszech Babbo Natale, czyli św. Mikołaj i Befana, taka stara jędza, która lata na miotle, ale przy okazji roznosi też prezenty ;).
        U mnie w domu przychodził jednak ten nieszczęsny święty Mikołaj; ja wtedy zawsze dziwnym trafem byłam gdzie indziej - a to w łazience, a to w moim pokoju... Zawsze, cwaniaczek jeden, trafiał, szybko zostawiał prezenty i zwiewał. Jak dopadałam do choinki - już były ;). Późno bardzo zorientowałam się, że to mój własny ojciec pomrukuje coś za drzwiami wejściowymi tubalnym głosem. Ale nikt się nie przebierał, aż takich szopek nie było.
      • kkokos Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 18.12.10, 09:55
        w hiszpanii i latynoameryce - los reyes magos, czyli trzej królowie. listy pisze się do tego króla, którego lubi się najbardziej
        ale oczywiście mikołaj - dzięki ci, coca colo! - jest coraz bardziej popularny i ponoć w miastach coraz częściej to on przynosi prezenty 25 grudnia. niektórzy dostają prezenty i od trzech króli, i od mikołaja.
    • the_dzidka Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 18.12.10, 13:39
      Gwiazdor! Jedyny słuszny i prawdziwy :-P
    • retro-story Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 18.12.10, 15:22
      W Holandii, z tego co mi znajoma mówiła, prezenty przynosi Mikołaj ze swoim pomocnikiem, Czarnym Piotrusiem (Zwarte Piet). Dzieciaki wystawiają buty 5 grudnia wieczorem, a w butach kładą marchewki dla Mikołajowego konia. Rano zamiast marchewek zastają prezenty. Czarny Piotruś jest czarny, bo wchodzi przez komin i ma umazaną sadzą twarz - dlatego podczas imprez mikołajkowych ludzie malują sobie twarz na czarno. Co zresztą kilka lat temu rozpętało jakąś aferę na tle rasowym :/.
      • alitzja Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 18.12.10, 16:27
        Mikołaj tylko 6 grudnia. W Wigilię prezenty są od Dzieciątka:-)
    • marajka Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 18.12.10, 17:13
      Podkarpackie, Malopolska: Aniołek. Na Śląsku Cieszyńskim chyba też, bo stamtąd "przyfrunął" do mojej rodziny:)
      • truscaveczka Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 19.12.10, 09:27
        Ja mieszkam na Podkarpaciu, na granicy Małopolski, i Aniołka znam z literatury o Krakowie ;) Mikołaj tu jednak dominuje :)
        • marajka Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 19.12.10, 13:57
          A ja pochodzę z "głębokiego" Podkarpacia i sporo znajomych ma właśnie Aniołka. Mikołaj to 6 grudnia. Nigdy jako dziecko nie mogłam pojąć, dlaczego do niektórych Mikołaj się wraca w Wigilię:)
    • turzyca OT swieta Lucja 18.12.10, 22:01
      W zeszlym roku odkrylam, ze na sw. Lucje je sie we Wloszech specjalna potrawe: en.wikipedia.org/wiki/Cucc%C3%ACa Mi sie mocno kojarzy. :)
      • ready4freddy Re: OT swieta Lucja 19.12.10, 15:29
        a z czym? mnie nazwa (pisana) kojarzy sie wylacznie z psia buda, na szczescie jest akcent nad i (swoja droga rzadkosc we wloskim, w przeciwienstwie do hiszpanskiego wloski nie ma zapisywanych akcentow w srodku slowa, praktycznie wylacznie na koncu, co sprawia sporo klopotow).
        • klymenystra Re: OT swieta Lucja 19.12.10, 20:28
          Turzycy pewnie chodzi o podobieństwo nazw, IMHO całkiem przypadkowe. Na polskiej wiki jest wyjasniona etymologia kutii, tu zas www.dooyoo.it/dolci-merendine-snack/la-cucc-a/541331/ prawdopodobna etymologia cucci i czemu jest akcent (fragment: Da qui l'etimologia della parola ... "cuccìa", che di sicuro deriva da "cocciu" ovvero chicco... o dal verbo "cucciari"... cioè mangiare un chicco alla volta...

          Ma cos'è la cuccìa??? (si legge con la "i" accentata... e non la si scambia per ... quella del cane ^_^) ...altro non è che un dolce di origine araba (e quando mai!!!) a base di frumento cotto e condito poi con la ricotta oppure con latte e zucchero, con cioccolato e cannella, o con mostarda e miele, o con il vino cotto, o con la zuccata, le ciliege candite, la granella di pistacchio, etc etc...)
    • klymenystra Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 19.12.10, 13:15
      U nas przynosi Gwiazdka - trzeba jej dłuuugo wypatrywac na niebie, a potem wraca się do pokoju - i bęc!
    • ready4freddy Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 19.12.10, 15:28
      nessie-jp napisała:

      > We Włoszech jest zdaje się zwyczaj przynoszenia prezentów przez świętą Łucję, k
      > tóra podróżuje z osiołkiem po świecie i przynosi grzecznym dzieciom prezenty (n
      > ie na Gwiazdkę, wcześniej
    • taria Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 19.12.10, 19:31
      A do mnie w Wigilię przychodziło Dzieciątko. Znaczy się mały Jezusek spuszczał się na promyku pierwszej gwiazdki i zostawiał prezenty pod choinką, kiedy wszyscy domownicy zajęci byli zajadaniem wieczerzy wigilijnej. Drzwi do pokoju z choinką były zamknięte aż do końca kolacji, nie wolno było podglądać! Wymyśliłam sobie, że to dlatego, że Dzieciątko przychodzi goluteńkie i się wstydzi :D
      Dla mnie i braci prawdziwą tragedią było, kiedy w Wigilię niebo było zachmurzone i nie było widać gwiazd. A jeśli tym razem prezenty się nie pojawią?
      • nessie-jp Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 19.12.10, 20:38
        > Wymyśliłam s
        > obie, że to dlatego, że Dzieciątko przychodzi goluteńkie i się wstydzi :D

        Cudowne! :)
    • meg_mag Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 19.12.10, 20:40
      sw. Mikolaj zawsze, li i jedynie 6 grudnia, zadne tam Gwiazdory, Diedy Marozy,Aniolki czy inne okolicznosci :)

      teraz dolaczyl Krampus, czyli diabelek, przynoszacy glownie slodycze, dzien przed sw. Mikolajem
      • aganoreg Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 20.12.10, 11:03
        meg_mag napisała:

        > sw. Mikolaj zawsze, li i jedynie 6 grudnia, zadne tam Gwiazdory, Diedy Marozy,A
        > niolki czy inne okolicznosci :)
        >
        > teraz dolaczyl Krampus, czyli diabelek, przynoszacy glownie slodycze, dzien prz
        > ed sw. Mikolajem

        a w Wigilie?

        U mnie 6 grudnia prezenty do butow podrzucal Mikolaj, a w Wiglilie zawsze Gwiazdor. A jak jest tutaj to jeszcze nie wiem :) W kazdym razie 6 grudnia jest swietowane.
    • jhbsk Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 23.12.10, 08:24
      6 grudnia Mikołaj, pod choinkę aniołek.
    • croyance Re: Kto przynosi prezenty? Tym razem niepoważnie 24.12.10, 13:20
      Jeden z moich znajomych napisal dzis na FB tak:

      'Dear Children, Santa is really mum and dad they shop at Toys R Us, love Julian Assange, Wikileaks'

      :-)


      Sprawdz, co slychac w Narnii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka