Dodaj do ulubionych

Jest nadzieja

25.05.14, 21:31
Jest nadzieja. Cieszy wynik wyborczy PIS, ale jeszcze bardziej cieszy pozostawienie za burtą palikociarni, mam nadzieję że następne wybory parlamentarne będą kończyć istnienie skrajnie lewackich i antychrzescijańskich ruchów.
Cieszą także wyniki wyborów w innych krajach. Jest nadzieja że powoli Europa bedzie wracac do swoich źródeł.
Obserwuj wątek
    • andrzej585858 Re: Jest nadzieja 28.05.14, 12:55
      Interesująca sytuacja:

      "Mam nadzieję, że J. Palikot i L. Miller stanowczo i konsekwentnie, zażądają, aby prezydent Komorowski - jako głowa świeckiego państwa - nie uczestniczył w mszy pogrzebowej śp. Wojciecha Jaruzelskiego.

      Generał Wojciech Jaruzelski będzie miał państwowy pogrzeb. Rodzina poprosiła o odprawienie mszy świętej, w której - jak się dowiadujemy - weźmie udział prezydent Bronisław Komorowski.

      O to, by były komunistyczny dyktator został pożegnany z honorami, głośno apelował m.in. Leszek Miller, przewodniczący SLD. Jego polityczny rywal, Janusz Palikot, wcześniej odwiedzał Jaruzelskiego w szpitalu i wielokrotnie wypowiadał się w superlatywach o jego historycznej roli.

      Równocześnie jednak i Miller, i Palikot częstokroć podkreślali konieczność ścisłego rozdziału Kościoła od państwa i domagali się, aby urzędnicy państwowi nie uczestniczyli w uroczystościach religijnych. Przypomnijmy, co mówił Janusz Palikot przy okazji podróży Bronisława Komorowskiego do Rzymu na kanonizację Jana Pawła II i Jana XXIII:

      "Jako prezydent nie powinien publicznie przejawiać swojej religijności. Nie powinien chodzić publicznie na mszę. Jeśli głowa państwa tak się zachowuje, narzuca taką postawę obywatelom. Prezydent jest instytucją, a to zobowiązuje do przestrzegania konstytucji, która gwarantuje wszystkim wolność i niezależność religijną. Bronisław Komorowski biorący publicznie udział we mszy tę zasadę łamie i postępuje niewłaściwie"

      (wypowiedź w Poranku radia TOK FM).

      Mam nadzieję, iż Janusz Palikot i Leszek Miller także teraz, stanowczo i konsekwentnie, zażądają, aby prezydent Komorowski - jako głowa świeckiego państwa - nie uczestniczył w mszy pogrzebowej śp. Wojciecha Jaruzelskiego"

      www.fronda.pl/a/marek-magierowski-komorowski-na-mszy-co-na-to-palikot,37930.html
      • andrzej585858 Re: Jest nadzieja 10.06.14, 15:48
        Jest nadzieja!!

        "Brawo dla Sejmu Polskiego. Podczas tajnego posiedzenia Sejmu dot. uchylenia immunitetu Mariuszowi Kamińskiemu, posłowie obronili odrzucili absurdalny wniosek prokuratury.

        Prokuratura chciała uchylić immunitet posłowi PiS Mariuszowi Kamińskiemu, byłemu szefowi CBA. Powód? Absurdalne zarzuty ws. nieprawidłowości w CBA.

        Mariusz Kamiński podczas swojej obrony, wykazał szereg nieprawidłowości w działaniach prokuratury. I to według posłą PiS Zbigniewa Girzyńskiego uratowało posła Kamińskiego. Girzyński wychodząc z sali sejmowej powiedział: "Kamiński uratowany".

        Nieoficjalnie wiadomo, że to dzięki wstrzymaniu się od głosowania części posłów SLD i PSL wniosek o uchylenie immunitetu Kamińskiego przepadł. Wiadomo, że wniosek o odebranie immunitetu poparło 216 posłów. Przeciw było 160. 43 osoby wstrzymały się od głosu. Do odebrania immunitetu potrzebne było 231 głosów.

        Brawo, wygrał zdrowy rozsądek polskiego Sejmu. Atak III RP na byłego szefa CBA zatrzymany."

        www.fronda.pl/a/w-sejmie-wygral-zdrowy-rozsadek-immunitet-mariusza-kaminskiego-obroniony,38362.html
        • andrzej585858 Re: Jest nadzieja 11.06.14, 17:37
          Jest nadzieja na zakończenie tego festiwalu nienawiści i insynuowania chorób psychicznych:


          " - Na piśmie, z własnoręcznym podpisem - tak Janusz Palikot ma przeprosić Jarosława Kaczyńskiego m.in. za porównanie lidera PiS do Hitlera i Stalina i za wypowiedź o jego psychopatycznych skłonnościach. Specjalne oświadczenie, również z przeprosinami, ma pojawić się na Onet.pl. Sąd Okręgowy w Lublinie uznał, że doszło do naruszenia dóbr osobistych Kaczyńskiego przez Palikota.
          "Przepraszam Pana Jarosława Kaczyńskiego za bezprawne naruszenie jego dóbr osobistych podczas wywiadu opublikowanego na onet.pl w dniu 14 września 2010 roku. Oświadczam, iż moje stwierdzenie o psychopatycznych skłonnościach Jarosława Kaczyńskiego jest nieprawdziwe, a porównanie do Hitlera i Stalina - nieuzasadnione. Przepraszam, że naruszyłem dobre imię i godność osobistą Pana Jarosława Kaczyńskiego. Janusz Palikot".

          Takie oświadczenie ma wisieć na stronie głównej Onet.pl przez trzy dni, nad nagłówkiem "Wiadomości", w ramce, czarną czcionką, na białym tle. Taka sama treść, zgodnie z decyzją sądu ma też zostać wysłana do Jarosława Kaczyńskiego. - Oświadczenie sporządzone na piśmie, własnoręcznie, opatrzone własnoręcznym podpisem, powinno zostać wysłane listem poleconym na adres powoda, wskazany w nagłówku pozwu - mówił sędzia Piotr Jakubiec z I Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Lublinie. Sąd dopuszcza, że Palikot oświadczenie wydrukuje, ale musi je własnoręcznie podpisać.

          Palikot nie chciał procesu?

          Janusz Palikot początkowo przedstawił zarzut formalny. - Był to zarzut zmierzający do odrzucenia pozwu - zasłonił się immunitetem parlamentarnym. Sąd tego zarzutu nie uwzględnił, odmówił odrzucenia pozwu - przypomniał sędzia Jakubiec. Podkreślił, że Janusz Palikot w trakcie procesu przyznał, że wywiadów udzielał. Kilkakrotnie miał tylko wątpliwości, czy jego wypowiedzi nie były "pocięte" i zmanipulowane. Sąd, po analizie całości materiału dowodowego, wziął je jednak pod uwagę.

          Pierwotnie oświadczenie z przeprosinami - chciał tego Kaczyński - miało się też ukazać w telewizji TVN, ale to żądanie ostatecznie z pozwu zostało wycofane. - Strona powodowa uznała, że złożenie takiego oświadczenia w telewizji TVN nie jest celowe - uzasadniał sędzia".

          www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,16136596,Palikot_ma_przeprosic_Kaczynskiego_za__Hitlera__i.html#BoxWiadTxt
          • andrzej585858 Re: Jest nadzieja 08.09.14, 12:52
            Muszę przyznać że, pomimo tragicznie niskiej frekwencji wyniki wyborów uzupelniajacych do Senatu napawają nadzieją:

            W Świętokrzyskiem wygrał zaś dotychczasowy poseł PiS Jarosław Rusiecki, który pokonał pięciu kontrkandydatów, uzyskując poparcie 37,04 proc. wyborców. PKW przez długo utrzymywała, że zdecydowanym zwycięzcą był Kazimierz Kotorowski (PSL).

            "Okręg wyborczy nr 82 obejmuje powiaty: opatowski, ostrowiecki, sandomierski, skarżyski oraz starachowicki.

            Na Rusieckiego zagłosowało 10 tys. 098 wyborców (37,04 proc.). O 361 głosów pokonał drugiego w głosowaniu, członka zarządu województwa świętokrzyskiego Kazimierza Kotowskiego (PSL), który zdobył 9 tys. 737 głosów (35,71 proc.). Kolejne miejsca zajęli: poseł PO Zbigniew Pacelt - 3 tys. 817 głosów (14 proc.), adwokat Kazimierz Jesionek (SLD) - 1950 głosów (7,15 proc.), przedsiębiorca Jacek Wójcicki (Kongres Nowej Prawicy) - 1338 głosów (4,91 proc.) oraz nauczycielka i feministka Małgorzata Marenin (Demokracja Bezpośrednia) - 325 głosów (1,19 proc.)"
            wpolityce.pl/polityka/212748-zwyciestwo-pis-kloc-senatorem-kompromitacja-pkw-jak-dlugo-mozna-liczyc
            Cieszy zwłaszcza wynik ostatniej feministki Marenin znanej głównie z proby wytoczenia procesu abp Michalikowi i oczywiście działalności w ugrupowaniu Palikota.
            Pomimo naglaśniania i medialnej popularności nic to nie dało - na szczęście.
            • andrzej585858 Re: Jest nadzieja 27.09.14, 08:03
              Naprawdę wspaniała informacja. Jest nadzieja że pomimo wscieklej propagandy nie zaleje nas nienawiść i brak tolerancji w lewackim wykonaniu:

              "To koniec panie Januszu. Nawet i diabeł tym razem nie pomoże

              Nadszedł długo przez wielu oczekiwany moment. Wczoraj palikociarnię opuściła Anka, czyli towarzysz Bęgowski zwany oficjalnie Anną Grodzką, a dziś w ślad za nim podążyło 13 kolejnych członków. Ponoć 14, ale nie jest to jeszcze wiadomość potwierdzona. Jeśli tak, to Twojemu Ruchowi zwanemu wg. Mazurka i Zalewskiego od skrótu TR – Trupem przyjdzie zmienić parlamentarną formułę z klubu poselskiego na koło. To koniec panie Januszu. Nawet i diabeł tym razem nie pomoże. Widać, jak zwykle zresztą, że lepiej smakują mu własne dzieci.

              Oczywiście można się łudzić, że z klubu Twojego Ruchu powstanie jeszcze, niczym feniks z popiołów, potężny byt polityczny, by wstrząsnąć fundamentami Kościoła katolickiego. Ale szansa na to jest praktycznie żadna. Ostatnimi dwoma gwoździami do tej trumny będą wybory samorządowe i parlamentarne (o ile ten polityczny zombie wytrzyma jeszcze rok w jako takiej zorganizowanej formie). Natomiast o zmasowanym poparciu dla ważkich inicjatyw antypisowskich na TRupa nie ma już co liczyć. A jakie były plany! Z najbardziej katolickiego kraju w UE stworzyć świeckie państwo. Wdrażać w życie ideały oświeceniowo-masońskie. Takiej feerii chamstwa, bezpardonowych ataków na Kościół historia nie znała od czasów stalinowskich, bo już później czerwony robił to łagodniej od działaczy od Palikota. Ale także, niestety, i od pana samego, panie Januszu. Wszyscy pamiętamy i nie zapomnimy obrzydliwych występów aktywistów antyreligijnej krucjaty spod krzyża na Krakowskim Przedmieściu pod wodzą nijakiego Dominika Tarasa – ulubieńca przewodniczącego. Ta kreatura, antykatolicki pastisz, na szczęście dawno zniknął z przestrzeni publicznej, podobnie jak większość bytów tworzonych przez obertrupa. Zgasł niczym kościelna świeca. Nie zapomnimy też Armanda Ryfińskiego – pseudo inteligenta opętanego manią zwalczania religii rzymsko-katolickiej, który kiedyś stawał przed sądem za groźbę zabójstwa wobec ojca, ponieważ tata nie chciał dać synkowi kilkudziesięciu tysięcy złotych.

              Będziemy pamiętać Artura Dębskiego małomiasteczkowego przedsiębiorcę, któremu prokuratura przedstawiła zarzuty złamania ustawy o własności przemysłowej, co miało związek z zabezpieczeniem przez policję podrabianych towarów o wartości 3,5 mln zł. Będziemy „wspominać” również Wojciecha Penkalskiego karanego w przeszłości za pobicie, groźby bezprawne i wymuszenie rozbójnicze, za które łącznie spędził w więzieniu dwa lata.I w końcu nigdy, ale to nigdy nie zapomnimy samemu panu przewodniczącemu tego, że sprowadził dyskurs publiczny do rynsztoka, wprowadzając do parlamentu hałastrę godną reprezentacji parlamentarnej NSDAP z 1934 roku w Reichstagu. Swoim zachowaniem, językiem oraz zachowaniem posłów sprowadził politykę do rynsztoka.

              Co osiągnął? Poza tym, co napisałem wyżej – nic. Choć wspierały go jak mogły, media tzw. „głównego nurtu” (słynne poniedziałki u Moniki Olejnik z Palikotem w roli głównej), to wynik działań tych typków spod ciemnej gwiazdy Twojego Ruchu jest co najmniej mizerny. Kościół cieszy się nadal w Polsce 57% zaufaniem (i to wg CBOS), a lewica i postkomuniści są w coraz większej rozsypce. Poparcie dla SLD waha się ostatnio między 9 a 10 %. Mało tego, wbrew pozorom tępa propaganda w wydaniu takich tuzów intelektu jak m.in. wspomniany już Armand Ryfiński (dywagacje o walorach artystycznych wokół obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej) doprowadziła do jeszcze większej polaryzacji i scementowania środowisk konserwatywnych w blokowaniu wszelakich inicjatyw, których celem jest głoszenie pseudo tolerancji. Zwróciła nawet na to uwagę w jednej ze swoich licznych audycji z przewodniczącym Palikotem Monika Olejnik, wytykając mu odwrotny skutek jego starań poprzez toporną i pozbawiona wszelkiej finezji argumentację. Masowy wymarsz posłów w zasadzie kończy działalność tej ekipy, która na początku zdawała się być „Alibabą i czterdziestoma rozbójnikami” (tylu mieli posłów na początku), a kończą jako „banda czworga”. Grande Finale, prawdziwym podzwonnym dla nich będzie dojście opozycji do władzy. Ta myśl powinna spędzać im sen z powiek, nawet przewodniczącemu.

              Ale na szczęście kończy się. 13-14 posłów rozlezie się po Polsce. Armand Ryfiński ma kandydować na prezydenta Częstochowy. Powiem tylko tyle: krzyż na drogę. A reszcie dedykuję te słowa, pisane zresztą przez zawodowego doktora neurologii Jakuba Sienkiewicza:

              „To już jest koniec nie mówię nic, jesteśmy wolni (na razie przyp. red.), nie ma już nic"

              wpolityce.pl/polityka/215609-to-koniec-panie-januszu-nawet-i-diabel-tym-razem-nie-pomoze
              • andrzej585858 Re: Jest nadzieja 02.10.14, 13:34

                " Pajac z Biłgoraja odchodzi, niesmak pozostaje. A ludzie, którzy go promowali, nadymali, cieszyli się, że się im udał - jakby nigdy nic...

                Pierw­szy z wielu – jak wie­rzę – nad­cho­dzą­cych fe­lie­to­nów, ko­men­ta­rzy i roz­wa­żań na onet.​pl po­świę­cić muszę spra­wie bła­hej. Tak wy­cho­dzi. No, ale jak tu nie pękać ze śmie­chu na wieść, że Ja­nusz Pa­li­kot wy­rzu­cił ze swej par­tii (czy ra­czej, z tego, co z niej zo­sta­ło) Jana Hart­ma­na za na­ru­sze­nie kul­tu­ro­we­go tabu, do­bre­go smaku i zasad przy­zwo­ito­ści?


                Za cza­sów bol­sze­wii żar­to­wa­no: Czy dobry ko­mu­ni­sta może odejść od le­ni­now­skiej linii par­tii? Tak, ale tylko je­że­li od­cho­dzi razem z całą par­tią! O tej pro­stej mą­dro­ści pro­fe­sor Hart­man za­po­mniał.

                A ra­czej: za­po­mniał o spraw­dze­niu, czy linia par­tii jest dzi­siaj taka sama, jak wczo­raj, i czy będąc po linii wczo­raj­szej aby nie od­cho­dzi od linii dzi­siej­szej.

                I się na­ciął, bo wła­śnie linia się zmie­ni­ła. Bo kiedy kil­ku­na­stu po­słów Pa­li­ko­ta opu­ści­ło go, by szu­kać szczę­ście u in­nych panów, Pa­li­kot ogło­sił, że ode­szło an­ty­kle­ry­kal­ne oszo­łom­stwo i teraz wresz­cie jego Ruch bę­dzie taki, jaki za­wsze był na­praw­dę: umiar­ko­wa­ny, zdro­wo­roz­sąd­ko­wy, kry­ty­ku­ją­cy wy­pa­cze­nia, ale Ko­ściół i Wiarę sza­nu­ją­cy, w ogóle kon­ser­wa­tyw­no-li­be­ral­ny.

                U fa­ce­ta, który już był i kon­ser­wa­ty­stą pro­mu­ją­cym Jana Pawła II oraz chrze­ści­jań­skie war­to­ści w biz­ne­sie, i li­be­ra­łem, wal­czą­cym z wpy­cha­niem się przez pań­stwo do go­spo­dar­ki, i eta­ty­stą-so­cja­li­stą żą­da­ją­cym by pań­stwo bu­do­wa­ło fa­bry­ki, i Bóg wie czym jesz­cze, wszyst­kim prak­tycz­nie – wej­ście na ko­lej­ną or­bi­tę nie dziwi.

                Dziwi mnie, że lu­dzie, któ­rzy ta­kie­go ża­ło­sne­go pę­ta­ka za­chwa­la­li, pro­mo­wa­li, pom­po­wa­li na różne spo­so­by, nie mają wciąż na tyle przy­zwo­ito­ści, by prze­pro­sić. Choć tak na­praw­dę po­win­ni po pro­stu znik­nąć z me­diów i za­mknąć się na po­ku­tę w ja­kimś klasz­to­rze.

                Pa­li­kot się koń­czy, zaraz go wy­bor­cy wy­mio­tą z po­li­ty­ki – do­brze. Ale nie­czy­sto­ści, jakie z sie­bie wy­dzie­lił, po­zo­sta­ją. I nie­smak też długo nie minie. Ktoś po­wi­nien się za to długo wsty­dzić. Mam po­ka­zać pal­cem, kto kon­kret­nie?"

                wiadomosci.onet.pl/nie-udal-wam-sie-palikot/7jeqw
                • andrzej585858 Re: Jest nadzieja 17.11.14, 09:08
                  Jest nadzieja. Polacy przestają wierzyć propagandzie uprawianej przez tzw. postepowe media.

                  www.img.f4a.eu/images/6952170000.jpg

                  wyborcza.pl/1,141483,16979874,Wybory_2014__W_sejmikach_remis_PO___PiS.html

                  Wybory samorządowe wygrało PiS, które uzyskało ponad cztery punkty proc. przewagi nad PO - wynika z badań exit poll ośrodka Ipsos. To pierwsza wygrana partii od 2005 roku. Według sondaży wyniki wyborów ukształtowały się następująco: PiS 31,5 proc.
                  PO 27,3 proc.
                  PSL 17 proc.
                  SLD 8,8 proc.
                  Kongres Nowej Prawicy 4,2 proc.
                  Ruch Narodowy 1,7 proc.

                  - Wszystko wskazuje na to, że wygraliśmy. Mimo organizowania wielkich akcji przeciw nam - wygraliśmy - powiedział po ogłoszeniu wstępnych, sondażowych wyników wyborów samorządowych Jarosław Kaczyński. - Biorąc pod uwagę okoliczności, to dobra wiadomość. Można wygrać nawet w takiej sytuacji, w jakiej dziś w Polsce jesteśmy - podkreślił lider PiS.

                  2. Na PiS głosowali młodzi

                  Sporym zaskoczeniem mogą być sondażowe dane demograficzne. Według nich PiS triumfowało we wszystkich, oprócz jednej, grupach wiekowych. Głosowali na nie także najmłodsi, choć partia kojarzona jest raczej ze starszym elektoratem. W każdej grupie wiekowej trzecie miejsce zajęło PSL. SLD zazwyczaj był czwarty; wśród najmłodszych tę lokatę zajęła Nowa Prawica.

                  Grupa 18-29 lat: PiS - 27,8 proc., PO - 22,5 proc., PSL - 14,9 proc.
                  Grupa 30-39 lat: PO - 31,3 proc., PiS - 25,8 proc., PSL - 17,7 proc.
                  Grupa 40-49 lat: PiS - 31,7 proc., PO - 28,5 proc., PSL - 18,5 proc.
                  Grupa 50-59 lat: PiS - 33,9 proc., PO - 25,9 proc., PSL - 19,7 proc.
                  Grupa 60 lat i więcej: PiS - 37,5 proc., PO - 28,2 proc., PSL - 14,7 proc.

                  wiadomosci.gazeta.pl/Samorzad2014/1,140990,16980251,PiS_wygral_pierwszy_raz_od_9_lat__Rekordowe_poparcie.html#BoxSlotI3img
                  Cieszy zwłaszcza to jak głosuje młode pokolenie. Jednak nie wszystko jest na sprzedaż, zwłaszcza patriotyzm.
                  • andrzej585858 Re: Jest nadzieja 10.05.15, 21:51
                    Teraz można uczciwie powiedziec - jest nadzieja. Pierwsze sondazowe wyniki naprawdę daja nadzieję, i nie tyle chodzi o wybory prezydenckie ale o parlamentarne.
                    Jest nadzieja na odsunięcie od władzy spadkobierców twórcy hasła "mniejszego zła". Pomimo wieloletniego opluwania, wysyłania do psychiatrów i wszelkich możliwych obelg - jest nadzieja na Polskę.
                    • andrzej585858 Re: Jest nadzieja 24.05.15, 23:16
                      Za nami pierwszy krok - A. Duda prezydentem. Pomimo brutalnych ataków - jest nadzieja
                      • andrzej585858 Re: Jest nadzieja 14.09.15, 21:00
                        Jest nadzieje na to że w cenie będzie szacunek dla drugiego człowieka . Brawo dla zarządu RDC:

                        "Redaktorka naczelna Radia RDC Ewa Wanat zwolniona została dyscyplinarnie za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Owo naruszenie to wpis na Facebooku krytykujący akcje państwa Elbanowskich w sprawie sześciolatków.
                        Ewa Wanat nie użyła słów wulgarnych (jak to się osobom publicznym, choćby parlamentarzystom, zdarza). Nie użyła argumentu, który wcześniej nie padłby w debacie publicznej. Sugestia, że państwo Elbanowscy traktują polskie dzieci, w tym własne, jak zbyt mało rozgarnięte, by w wieku sześciu lat poszły do szkoły, była może niesmaczna, ale nie była czymś, co wzburzyło opinię publiczną. Jednak zarząd RDC uznał, że godziło to w wizerunek radia."

                        Najciekawsze jest inne zdanie z tego komentarza:

                        "Ewa Wanat robiła dobre, żywe, inteligentne, zaangażowane społecznie radio. Uratowała RDC przed ucieczką słuchaczy - podniosła "słuchalność" o 150 proc.! Wyleciała za wpis na FB, o który pretensje mogliby mieć co najwyżej państwo Elbanowscy. Cóż, widać publiczne radio ma inne interesy niż jego słuchacze. Inne niż misja publiczna."

                        wyborcza.pl/1,75968,18817339,ewa-wanat-wyleciala-za-wpis-na-fb-widac-radio-ma-inne-interesy.html#BoxGWImg
                        Osoba pełniąca funkcje publiczną nie może obrażać ludzi - nawet na swoim prywatnym ale dostepnym publicznie profilu - szkoda że tak trudno to zrozumieć. Na szczęście zrozumiał to zarząd radia i chwała mu za to - nie jest łatwo iśc pod prąd nowoczesnej i postepowej lewicy

                        Jest nadzieja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka