10.10.16, 20:27
Sprawa wiaze sie zarowno z polityka w pewnym sensie, jak i z religia. Szukam orzecznictwa i podstawy prawnej w kwestii nastepujacej
- jak byla uregulowana kwestia slubow koscielnych w okresie miedzy 1958 a 1993 rokiem ? Czy udzielenie slubu koscielnego bez cywilnego osobom stanu wolnego bylo obwarowane zastrzezeniami ? Jakie sankcje karne lub administracyjne byly przewidziane w przypadku niedopelnienia lub przekroczenia uprawnien przez duchownego ?
bede wdzieczna za odpowiedz lub podpowiedz, gdzie szukac materialow
Obserwuj wątek
    • andrzej585858 Re: Pytanie 10.10.16, 22:11
      Ciekawe pytanie. W dodatku pytanie przywołujące wspomnienia z mojego własnego ślubu. A ślub brałem jeszcze w latach PRL i to za rządów generała :-)) czyli lat juz trochę minęło. W każdym badź razie nie wdając się w szczegóły, mało brakowało a do ślubu by nie doszło gdyż świadek z wrażenia zostawił zaświadczenie z ślubu cywilnego w kurtce w samochodzie a tutaj msza juz sie rozpoczęła, gdyż było to w Wielkanoc i wraz z nami ślub brały jeszcze dwie pary, a tutaj proboszcz nie ma zaświadczenia z USC. Zostało w końcu dostarczone juz po rozpoczęciu mszy na ołtarz no i w ten sposób wszystko już potoczyło się bez przeszkód.
      Od strony formalno-prawnej ksiądz nie mógł udzielić ślubu kościelnego bez dokumentu z USC że miał miejsce ślub cywilny. A dlaczego tak było?

      W Polsce okresu międzywojennego (1918-1939) z konieczności nawiązywano do prawa małżeńskiego odziedziczonego po zaborcach. Konstytucja Polski z marca 1921 r. nie zawierała przepisów jednoznacznie przesądzających o systemie polskiego prawa małżeńskiego, stanowiła jednak, że „Kościół rzymsko-katolicki rządzi się własnymi prawami" (art. 114).

      Od l stycznia 1946 r. (wejście w życie nowego prawa małżeńskiego ogłoszonego dekretem rady ministrów z marca 1945 r.), w Polsce małżeństwa cywilne stały się obowiązkowe; wprowadzono też rozwody. Pozwolono jednak stronom na dopełnienie obrzędów wynikających z przynależności do określonych Kościołów i związków religijnych (art. 37). Jednakże ustawa z 2 grudnia 1958 r. zabroniła duchownym, pod groźbą sankcji karnej, „udzielania" ślubu kościelnego bez uprzedniego doręczenia wyciągu z aktu małżeństwa cywilnego stron. Prawo małżeńskie z 1945 r. zostało zastąpione przez Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy, który obowiązywał od l października 1950 r. Od l stycznia 1965 r. moc obowiązującą miał Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy, uchwalony przez Sejm PRL 25 II 1964 r.

      Dlaczego w końcu doszło do takiego zakazu? Otóż po wojnie dochodziło do takich sytuacji, że ludzie zawierali tylko śluby kościelne nie traktując poważnie obrzędów w USC. W efekcie dochodziło do takich sytuacji, że po śmierci jednego z współmałżonków okazywało się, że od strony prawnej żyjący współmałżonek nie ma żadnych praw do majątku.
      Tekst Kodeksu rodzinnego z 1950 roku tutaj:
      isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19500340308

      Ustawa z dn 2 grudnia 1958 w której jest mowa o sankcjach prawnych tutaj:
      www.infor.pl/akt-prawny/DZU.1958.072.0000358,metryka,ustawa-o-zmianie-przepisow-prawa-o-aktach-stanu-cywilnego.html

      Mam nadzieję że udało mi sie udzielić wyczerpujących informacji.
      • andrzej585858 Re: Pytanie 10.10.16, 22:34
        Aha z rozpedu zapomniałem dodać z jakiego żródła korzystałem - P. Gajda - "Prawo małżeńskie Kościoła katolickiego" -
        • tt-tka Re: Pytanie 10.10.16, 23:57
          Bardzo dziekuje :)
          Wlasnie tego szukalam.
          Czy wiesz moze, Andrzeju, jak wygladala praktyka, czy ktos zostal z tego paragrafu skazany, gdzie takich informacji szukac ?
          Nic pilnego, ale rozgorzala dyskusja miedzy laikami, z ktorych zadne, ze mna lacznie, nie ma odpowiedniej wiedzy ani historycznej, ani archiwistycznej.
          • andrzej585858 Re: Pytanie 11.10.16, 22:14
            Niestety, nie jestem w stanie udzielić odpowiedzi na powyższe pytanie. Mogę jedynie przypuszczać, że powyższy przepis dotyczącym karania duchownych okazał się w praktyce "martwym przepisem". Podejrzewam że odpowiedź można uzyskac dopiero po wyczerpującej kwerendzie w aktach sądowych, ewentualnie w Ministerstwie Sprawiedliwości.
            Po prostu, nie było powodu aby stawiać duchownych w sytuacjach w ktorych musieliby świadomie łamać przepisy prawne. Do ślubów cywilnych w zdecydowanej większosci podchodziło się jak do niezbyt istotnego obowiązku. Traktowanie ślubu cywilnego jako tzw" "rejestracji" koniecznej od strony prawnej było nagminne. Prawdziwy ślub, który miał znaczenie nie tylko prawne, ale także, o wiele ważniejsze, znaczenie duchowe - był ślubem kościelnym.
            Konkludując - nie jestem w stanie udzielić odpowiedzi, ani nawet podpowiedzieć. A nie ukrywam że sam jestem ciekawy czy doszło do sytuacji , gdy jakis duchowny został skazany.
            • tt-tka Re: Pytanie 12.10.16, 13:00
              probowalam sama poszukac, troche na slepo i wyszlo mi to samo co Tobie - przepis martwej reki :)
              Natomiast - jako prawnik jestem terra ganc incognita - czy do przepisow kodeksu rodzinnego mogly sie pojawic komentarze, wykladnia etc, czy to dotyczy tylko powazniejszych aktow ? Bo ja traktuje ten przepis raczej jako administracyjno-porzadkowy, a powstal spor i nie wiadomo, czy mialo to range prawa karnego (to zagrozenie aresztem/grzywna) czy wlasnie kary administracyjnej.
              Dzieki za dotychczasowe podpowiedzi, odpowiedz, o ile wiesz, nie szukaj specjalnie !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka