Dodaj do ulubionych

krystalizacja śluzu/śliny w liść paproci

28.11.05, 18:40
Nigdy tego nie sprawdzałam, ale ponieważ posiadam w domu mikroskop
stwierdziłam czemu nie.
Akurat jestem w czasie bliskim owulacji, więc chciałam się przekonać.
Jednak nie użyłam śluzu szyjkowego, ale śliny, która również pod wpływem
estrogenów krystalizuje w postaci liścia paproci czy jodły jak kto woli.I
jest wyznacznikiem płodnych dni.Natomiast śluz/ślina w okresie gestagennym-
czyli druga faza cyklu tworzy po wyschnięciu bezpostaciową masę.
Ku mojemu miłemu zaskoczeniu ujrzałam pod mikroskopem cudowne jodełki.
Ale jako,że mam naturę dociekliwą poprosiłam o próbkę śliny moją mame-
kobiete po 60. I co ujrzałam - jeszcze piękniejsze jodełki.
Na szczście ślina mojego chłopaka była już bezpostaciową masą.Czy ktoś jest w
stanie mi wyjaśnić ten stan rzeczy? Moja teoria jest taka-że estrogeny
wydzielane stale przez kobiety po menopauzie- wytwarzane z nadnerczowego
androstendionu- wpływają na krystalizację charakterystyczną dla okresu
owulacyjnego. Ale czy w takim razie ma sens taka metoda określania plodności,
skoro nawet u kobiet z wygaszoną czynnościa jajników wynik jest dodatni-
piękna jodełka? Czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia w obserwacji
krystalizacji śluzu? Ja jestem ciekawa jak to będzie u mnie w fazie
wydzielania progesteronu- bo jak znowu jodełka to się załamię ;-)

Obserwuj wątek
    • vibe-b Re: krystalizacja śluzu/śliny w liść paproci 28.11.05, 22:08
      Tu sobie poczytaj fachowo o mikroskopach

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=31979135

      Wyglada na to, iz mikroskopy to pic na wode fotomontaz.
    • forumowiczka3 Re: krystalizacja śluzu/śliny w liść paproci 28.11.05, 23:28
      Jeżeli to co jest napisane w przytoczonym fragmencie to prawda, a nie wątpię,
      to czemu kobietom wciska się kit. Po cholerę sprzedają te mikroskopy, po co
      piszą o tym na stronach dotyczących npr. Toż to nabijanie nas kobiet w butelkę,
      wpuszczanie w maliny. Nawet niektórzy ginekolodzy mówią o tej całej paprotce
      jako objawach płodności. Przecież chyba najpierw robi się takie badania, a
      potem ogłasza cudowną metodę. A jak widać to nic prostszego, bo nawet ja
      sprawdziłam to dzięki mojej mamie będącej w wieku pomenopauzalnym- a wynik
      wyszedł dodatni. Ale jak już u 10/10 mężczyz wyszło na + to już w ogóle cała
      metoda to jedna wielka kpina. Ciekawe jak wyjdzie u mojego psa- pewnie też
      ślina będzie w jodełkę. Dobrze,że ja podeszłam do tego z rezerwą i tylko z
      czystej ciekawości wypróbowałam, ale co mają powiedzieć kobiety , które wierzą
      w cudowną jodełke!? hmmm
      • vibe-b Re: krystalizacja śluzu/śliny w liść paproci 28.11.05, 23:44
        forumowiczka3 napisała:

        > Jeżeli to co jest napisane w przytoczonym fragmencie to prawda, a nie wątpię,
        > to czemu kobietom wciska się kit. Po cholerę sprzedają te mikroskopy, po co
        > piszą o tym na stronach dotyczących npr. Toż to nabijanie nas kobiet w
        butelkę,
        >
        > wpuszczanie w maliny. Nawet niektórzy ginekolodzy mówią o tej całej paprotce
        > jako objawach płodności. Przecież chyba najpierw robi się takie badania, a
        > potem ogłasza cudowną metodę. A jak widać to nic prostszego, bo nawet ja
        > sprawdziłam to dzięki mojej mamie będącej w wieku pomenopauzalnym- a wynik
        > wyszedł dodatni. Ale jak już u 10/10 mężczyz wyszło na + to już w ogóle cała
        > metoda to jedna wielka kpina. Ciekawe jak wyjdzie u mojego psa- pewnie też
        > ślina będzie w jodełkę. Dobrze,że ja podeszłam do tego z rezerwą i tylko z
        > czystej ciekawości wypróbowałam, ale co mają powiedzieć kobiety , które
        wierzą
        > w cudowną jodełke!? hmmm



        Choc musze Ci powedziec, ze u mnie tak z grubsza sie sprawdza...Z grubsza, to
        znaczy okolowulacyjnie jest jodelkowato, ale czasem sie rozjezdzaja jodelki ze
        sluzem...nie musze dodawac ze wierze sluzowi a nie jodelkom.
    • mamalgosia Re: krystalizacja śluzu/śliny w liść paproci 29.11.05, 15:09
      a ja już byłąm bliska kupienia tego cuda...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka