Dodaj do ulubionych

Obiady na lipiec...

02.07.06, 02:03
Obiady... to za dużo powiedziane, ale jakieś sałatki, jakieś pogryzawki, jakieś marynaty do mięs...
przecież dzieciaki albo wyrosły, albo wyjechały, nam się nie chce, bo za gorąco, itp...
dziś zrobiłam sałatkę z: resztki kurczaka z rożna, pokrojonego w kosteczkę, dodałam ryż ugotowany
z kurkumą, zielony groszek (mrożony, ugotowany), resztkę posiekanej sałaty lodowej, posiekaną
młodą cebulę, dwa pokrojone w kostkę ogórki-kwaszeniaki, pokrojone w kostkę dogorywające
plasterki żółtego sera, zrobiłam sos z musztardą i majonezem, lekki, na oliwie i soku cytrynowym...
no i było pychasmile
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Obiady na lipiec... 02.07.06, 02:10
      U Ciebie zawsze jest pycha.
      A ja dzis tylko 2 jajka na miekko.
      Cos mi apetyt odebralo.
      smile
    • skynews Re: Obiady na lipiec... 02.07.06, 02:17

      Truskawki, woda mineralna bez gazu Evian(filtrowana 15 lat przez rozne warstwy
      w Alpach - tak jest napisane na etykiecie) i wieczorem butelka Grand Cru z
      zoltym serem odrobina musztardy Dijon a na sniadanie dwa Croissants - czy musza
      byc obiady ?


      Enjoy it !
      • skynews Re: Obiady na lipiec... ps... 02.07.06, 02:27

        ...takie odzywianie w lipcu ma sie rozumiec.

        Enjoy it !
    • dado11 Re: Obiady na lipiec... 05.07.06, 23:07
      Dziś mnie naszło na "chińszczyznę", po tym jak znalazłam, w naszym parafialnym supermarkecie,
      nowość - marynatę orientalną do mięs Kamisa. Kupiłam, a jakże, dokupiłam 70dkg luzowanych
      podudek kurzęcych, 20 dkg groszku cukrowego, tyleż samo zielonej fasolki szparagowej, małą kap.
      pekińską, czerwoną paprykę, paczuszkę orzechów nerkowca, seler naciowy, i młodą dymkę. A i jeszcze
      sos sojowo-imbirowy Tao-tao. Mięso pokroiłam i zamarynowałam (ok. 3godz), podgotowałam
      pokrojoną na kawałki szparagową, całą resztę warzyw pokroiłam w słupki, i najpierw podsmażyłam w
      głębokiej patelni pokrojony czosnek (2 spore z.), wrzuciłam mięso, pokrojoną w paski kap. pekińską,
      fasolkę, podsmażone na osobnej patelni 2 marchewki i paprykę, orzechy, groszek cukrowy, a na końcu
      szczypior i seler, dodałam szkl. wrzątku, 3-4 łyżki sosu imb-soj, rozbełtaną z zimną wodą mąkę
      ziemn, podałam z białym ryżem uformowanym w kupkismile))
      Wyszło pychaaasmile
    • jutka1 Re: Obiady na lipiec... 06.07.06, 15:09
      Goraco...
      Jutro wreszcie oblewanie mebli tarasowych smile

      Robie dzis moja uproszczona wersje gazpacho andaluz.
      Litr soku pomidorowego, cztery dojrzale pomidory bez skorki, 2 male zielone
      papryki, 2 mlode cebulki, 4 zabki czosnku, ogorek (obrany), kromka chleba bez
      skorki, 4 lyzki oliwy z oliwek, 2 lyzki octu winnego, sol, pieprz do smaku.
      Chleb na kawalki pomoczyc 15 minut w soku pomidorowym, warzywa pokroic, razem z
      reszta ww. zmiksowac w blenderze. Dodac troche wody dla rozcienczenia. Wlozyc do
      lodowki na co najmniej 3 godziny.

      Podawac mozna samo, albo z dodatkiem jajka na twardo, poszatkowanej cebulki,
      pokrojonego ogorka, papryki - co kto lubi, co kto woli, w jakiejkolwiek kombinacji.

      Potem bedzie salatka grecka i juz.
      W taki upal nie chce sie jesc nic ciezszego.
      smile
      • zbyfauch Re: Obiady na lipiec... 06.07.06, 15:17
        jutka1 napisała:

        A lodu do gazpacho Guciu nie dodajesz?




        • jutka1 Re: Obiady na lipiec... 06.07.06, 15:20
          Jak nie mam lenia, albo robie "na zaraz", to dodaje.
          Tak z dnia na dzien jak robie to nie dodaje (z dnia na dzien robie, bo jutro
          Pani Krasnoludka bedzie kuchnie okupowac i nie chce jej wchodzic w droge).

          Powinnam lod tez?
          • zbyfauch Re: Obiady na lipiec... 06.07.06, 15:24
            Nie miałem na myśli worzenia drewna do lasu. smile
            Ale chyba nie podajesz tego w kieliszkach.
            W takim upale napoje błyskawicznie się grzeją.
            • zbyfauch Re: Obiady na lipiec... 06.07.06, 15:25
              worzenie !!!!!!!

              Admin zlituj sie! Skasuj!!!!!!!!!!!!!
              • jutka1 Re: Obiady na lipiec... 06.07.06, 15:29
                zbyfauch napisał:

                > worzenie !!!!!!!
                >
                > Admin zlituj sie! Skasuj!!!!!!!!!!!!!
                ***********

                Przeciez mozna to zrozumiec jako wozenie w workach, czyli "worzenie" smile))))

                Nie przejmuj sie Krwawy, kazdemu (chyba) z nas sie zdarza ze sie paluszek
                omsknie big_grin
                • zbyfauch Re: Obiady na lipiec... 06.07.06, 15:31
                  To nie paluszek Guciu, łeb cały durny i pusty się omsknął i walnął z wielkim
                  gruchem. sad((

                  Nie mniej dziekuje za dobre słowo. smile
            • jutka1 Re: Obiady na lipiec... 06.07.06, 15:25
              Masz racje.
              Dodam lod.
              Dzieki smile

              Podp.:
              Gapa
              smile
    • dado11 Re: Obiady na lipiec... 07.07.06, 18:40
      Dziś serwnęłam rodzince potrawkę z piersi kurzęcych w sosie koperkowym, z kluskami śląskimi i sałatką
      z pysznych, letnich pomidorów z młodą cebulą i koperkiemsmile Szybkie, smaczne i niedrogiewink)) D.
      • jutka1 Re: Obiady na lipiec... 07.07.06, 18:57
        Za chwile przyjda goscie oblewac meble tarasowe.
        Na pierwsze gazpacho andaluz, z kostka lodu smile)) w kazdej miseczce, do tego
        jajko na twardo, czerwona cebula, papryka, ogorek. Co kto lubi tosewlozy
        (padron, zam. wink)))
        Na drugie przyjaciolka przywiezie salate jakas, chyba grecka.
        Na deser truskawki, poziomki i czerwona porzeczka prosto z ogrodu.

        Oblewac bedziemy winem.
        smile
    • dado11 Re: Obiady na lipiec... 09.07.06, 23:36
      Dziś zrobiłam klasyczną zupę wiosenną: młoda włoszczyzna, kalafior, zielony groszek, młode ziemniaki,
      nać z młodego selera, koper, masło, sól i pieprzsmile na drugie upiekłam zamarynowaną wczoraj szynkę +
      młode pyrki w plastry obsmażone na maśle+ koper... co tu dużo mówić, dobre, aleeee za duuuużooooo!
      No i dip do surowych jarzyn, hmmmm, poezja....
      • jutka1 Re: Obiady na lipiec... 10.07.06, 10:02
        Wczorajsza obiadokolacja byla dopasowana do parnego upalu.
        Znowu gazpacho smile

        Do tego schlodzony zinfandel.

        Na deser szampan + w kazdym kieliszku po 10-15 swiezo zerwanych poziomek.
        Pycha, coz za aromat.
    • jutka1 Re: Obiady na lipiec... 11.07.06, 22:56
      Obiad: salatka z tunczyka (tabasco, cebula, sok z cytryny, troche majonezu).

      Kolacja: 4 plastry arbuza + 2 plasterki bialego sera.

      Wiecej sie nie da.... smile
    • dado11 Re: Obiady na lipiec... 12.07.06, 01:40
      Na dziś wymyśliłam takie cóś: biust indyczy (ok. 1kg) pokroję w paski, obsmażę, dodam podsmażoną na
      maśle, młodą cebulę, pieczarki, dodam beszamel, zdrowo popieprzę, dodam śmietany i na koniec wrzucę
      dużą garść posiekanego koperkusmile do podania z kopytkami.....
      Myślę, że będzie ekstrawink
      • dado11 Re: Obiady na lipiec... 14.07.06, 00:35
        Jako rzekłam, tak i uczyniłam, i już drugi dzionek pałaszujemy ten wynalazek, i jest naprawdę niezły, jak
        w barze ***** gwiazdkowymsmile
        • jutka1 Re: Obiady na lipiec... 14.07.06, 12:07
          Dzisiaj zrobie sobie wariacje w temacie gazpacho, bez papryki, ale ze
          szczypiorem i cebula.

          Dado, piers indycza brzmi smakowicie.
          Zrobie w poniedzialek na powitalna kolacje dla przyjaciolki.
          smile
          • poor_kitty Re: Obiady na lipiec... 14.07.06, 12:15
            Lekko przelykajac slinke, popatruje na ten watek:
            wreszcie jesc mi sie zachcialo (bo chlodniej).
            Ostatnio zywilam sie glownie salatkami - w wolnej chwili zamieszcze
            przepisy- schlodzonymi w lodowce.
            A dzis nabede biust indyczy... i wykonam zgdonie ze wskazowkami Dadosmile
    • dado11 Re: Obiady na lipiec... 18.07.06, 10:35
      Dziś zrobię na obiad duszonego kabaczka z jarzynami (marchew, pietruszka, seler, pieczarki, papryka),
      mielonym wołowym, podsmażonym na czosnku i cebuli, na oliwie, wszystko w gęstym sosem
      pomidorowym. Do podania ze świeżą, chrupiącą bagietąsmile D.
      • joujou Re: Obiady na lipiec... 25.07.06, 21:53
        >Dziś było prosto i szybko:filety z dorsza
        zapiekane w sosie śmietanowo-koperkowym,dla mnie pycha smile
        • fedorczyk4 Re: Obiady na lipiec... 25.07.06, 22:40
          Oj, tak to jest pycha. Moi wreszcie trochę się rozleźli i rozpłyneli, więc jako
          jedyny posiłek ciepnelam na wrzącą na oliwę czosnek i krewetki tygrysie i
          wylizałam nawet palcesmile
    • luiza-w-ogrodzie "Salatka z bratka" 26.07.06, 01:09
      W sierpniowym numerze miesiecznika "Twoj Styl" czesc kulinarna jest poswiecona
      roznym sposobom uzywania kwiatow w kuchni. W salatkach, w lodach, opiekane w
      ciescie, na zdjeciach wygladaja pieknie. I nie tylko na zdjeciach; sama
      dorzucam kwiaty nasturcji, nagietki, fiolki i roze do salatek. Mysle, ze w tych
      upalach kwiatowe jedzenie jest jak najbardziej na miejscu!
    • dado11 Re: Obiady na lipiec... 29.07.06, 23:01
      Upalny lipiec dobiega końca, a mnie dziś naszło na pichcenie, więc rzutem na taśmę opiszę...
      Najpierw Jutka powiedziała, że lubi czerwoną porzeczkę, a u mnie w ogrodzie mnóstwo... I nie bardzo
      jest, co z tym zrobić... Więc zrobiłam galaretkę z porzeczki i wiśni, z sokiem cytrynowym, całkiem
      wytrawna... ale pysznasmile Potem zgłębiając tajniki chińskiej kuchni, wlączyłam opcje kreacji w moich
      szarych komórkach i zrobiłam pierś indycza (pokrojona w paski, zamarynowana w maryacie orientalnej)
      na słodko-kwaśno: na głęboką patelnie z oliwą dałam 3 pokrojone w słupki ząbki czosnku, potem
      pokrojoną w piórka słodką cebulę, potem mięso, na drugiej patelni obsmarzyłam kolejno : 3 marchewki
      (w słupki), czerwoną paprykę (w paski), pół kalafiora (podzielony na różyczki i obgotowany), pół kap.
      pekińskiej (w paski), dodałam 0,5 l bulionu warzywnego, wszystko przerzucałam do patelni z mięsem,
      pod przykrywkę, po kilku minutach dodałam grubo pokrojoną dymkę, posiekaną natkę od selera
      naciowego, pół puszki pokrojonych na paski brzoskwiń, i połowę soku spod brzoskwiń, paczkę kiełków
      sojowych, i zagęściłam 3 łyżeczkami mąki ziemniaczanej, rozbełtanymi w zimnej wodzie. Dodałam
      sporo sosu słodko-kwaśnego i podalam z ryżem, uformowanym w piramidkismile
      A ciasto... w następnym wpisiesmile
      • dado11 Kruche ciasto z czerwoną porzeczką... 29.07.06, 23:16
        NIe cierpię ciast, mąki, babrania się ze stolnicami...
        Ale nie mogę patrzeć jak dorodne, z własnego chowu, porzeczki marnują się...
        Zatem zrobiłam, pyszne, kruche ciasto z porzeczkami i beząsmile i jakie łatwe! podaję przepis: ok. 30-40
        dkg cz. porzeczek (może być rabarbar, czarna porzeczka, wiśnia), 2 łyżki cukru; na ciasto: 30 dkg
        mąki, 20 dkg masła, 10 dkg cukru pudru, szczypta soli; na bezę: 3 białka, 6 łyżek cukru.
        Ciasto: mąkę wymieszaj z cukrem pudrem, i solą, dodaj masło, posiekaj a potem zagnieć w kulę, zawiń
        w folię i wstaw do lodówki na 1/2 h. Dużą formę do tarty wyłóż ciastem i podpiecz w piekarniku (10
        min, 200 st), owoce obierz, opłucz, osusz, wymieszaj z cukrem i rozłóż na podpieczonym spodzie.
        Białka ubij, stopniowo dodając cukier i wyłóż na owoce, zapiekać w t. 180 st, aż beza będzie złota.
        Pysznesmile
        • lablafox Re: Kruche ciasto z czerwoną porzeczką... 30.07.06, 10:49
          Oj Dadziku ,ślina cieknie już podczas czytania,a ja postanowiłam ,że tylko
          swieże owoce będę jeść ,bo niestety urosłam trochę tu i tam, jako ta baba
          drozdżowa.
        • poor_kitty Re: Dado... 30.07.06, 11:37
          Czy robisz kruche ciasto bez zoltek?

          Ja robie czesto z gotowanymi zoltkami, przetartymi przez sito.
        • jutka1 Re: Kruche ciasto z czerwoną porzeczką... 30.07.06, 12:11
          A galaretka??... big_grin
          • dado11 Re: Kruche ciasto z czerwoną porzeczką... 30.07.06, 16:29
            Galaretka gotowa i mniam, mniamsmile
            Kitty, skorzystałam z przepisu z dodatku do GW i ciasto wyszło naprawdę super, bez żółtek, kruche i
            smaczne. Bardzo polecam, bo jest bardzo proste do zrobienia, a efekt supersmile
            Pozdr. D
        • luiza-w-ogrodzie Re: Kruche ciasto z czerwoną porzeczką... 31.07.06, 07:00
          Posliniona jestem do pasa i klawiatura tez (nie do pasa,ale do klawiszy %^&).
          Pisanie o ciastach z czerwona porzeczka, ktorej z racji klimatu nie mozna u
          mnie dostac to jest najbardziej swinskie swinstwo i niniejszym oglaszam bojkot
          tego watku (do nastepnego razu).
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • jutka1 Wczoraj... 31.07.06, 11:25
            ... pierwszy raz wyprobowalam niedawno otwarta koreansko-japonska knajpe przy
            wroclawskim Rynku - i gosciowa, i ja stesknione sushi. smile
            Raportuje, ze knajpa przednia, wszystko jak trzeba a nawet lepiej... Jadlysmy
            miso, kimchi, pare rodzajow sushi, sashimi i maki. Mmmm.

            Wieczorem zrobilam w woku kurczaka na modle azjatycka, i oblizywalysmy paluchy
            oraz talerze wink)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka